Dodaj do ulubionych

Kto z was potrafi udzielić pierwszej pomocy?

26.07.08, 23:31
Ja nic z tej wiedzy nie pamiętam. Bałabym się udzielać pomocy żeby
nie skrzywdzić człowieka.
Widziałam z okna mieszkania sytuację po minucie od potrącenia
pieszego (huk na ulicy). Ludzie wybiegli z aut do poszkodowanego,
ale nikt go nie reanimował. Kilka chwil później przyjechała karetka
pogotowia, ale najważniejsze w tym przypadku minuty minęły.
Jestem w szoku, nie wiem co na miejscu tych ludzi bym zrobiła.
Obserwuj wątek
    • onion68 Re: Kto z was potrafi udzielić pierwszej pomocy? 27.07.08, 05:53
      Jeżeli człowiek wymaga reanimacji, to bardzo nie można mu już chyba akcją
      ratunkową zaszkodzić, prawda? Można tylko pomóc.
      W opisanej przez Ciebie sytuacji ktoś w każdym razie szybko wezwał pogotowie, a
      to jest najważniejsze.
      Jakiś czas temu brałam niejako przy okazji (szkolenia w tym zakresie moich
      dzieci) udział w zajęciach przygotowujących do udzielania pierwszej pomocy.
      Właśnie wtedy pomyślałam, że tego rodzaju szkolenia (połączone z ćwiczeniami)
      powinny być organizowane dla wszystkich. To, co pamiętam z kursu prawa jazdy, to
      była kpina raczej (co nie jest wyjątkiem, skoro w opisanej przez Ciebie sytuacji
      tylu kierowców tylko stało bezczynnie).
      Teoretycznie wiem, jak to się robi, inną sprawą jest opór przed podejmowaniem
      niektórych czynności. Instruktorzy mówili, że w takim przypadku trzeba robić, to
      co jest się w stanie, np. tylko masaż serca bez sztucznego oddychania.
    • asyrius Re: Kto z was potrafi udzielić pierwszej pomocy? 27.07.08, 12:04
      W akcji ratunkowej to człowiek udzielający pomocy jest ważniejszy od
      poszkodowanego dlatego że jak by sam uległ wypadkowi w czasie
      udzielania pomocy to już by nie mógł jej udzielać i temu
      poszkodowanemu i następnym ewentualnym poszkodowanym . Dlatego w
      pierwszej kolejności zabezpieczamy miejsce wypadku. Następnie palcem
      wskazujemy osobę którą prosimy o zadzwonienie na pogotowie a sami
      przystępujemy do udzielania pomocy . W pierwszej kolejności patrzymy
      czy poszkodowany jest przytomny i czy jest w stanie sam oddychać .
      Do poszkodowanego podchodzimy z przodu . Itd itd , nie chce mi się
      już pisać ale warto poszperać w necie bo te wiadomości mogą się
      przydać , ja mam co kilka lat z pracy całodniowe 6 godzinne
      szkolenie kończące się egzaminem.
      • asyrius Re: Kto z was potrafi udzielić pierwszej pomocy? 27.07.08, 12:19
        Przypominam że mamy obowiązek udzielania pierwszej pomocy za
        nieudzielenie grozi odpowiedzialność karna. Inna sprawa to czy nie
        jest to martwy przepis .nigdy nie słyszałem żeby ktoś był skazany za
        nieudzielenie pomocy.
        • ralphie Re: Kto z was potrafi udzielić pierwszej pomocy? 28.07.08, 08:42
          Sprawca za nieudzielenie jest zawsze karany i takie przypadki zna historia.
          Nigdy przypadkowy przechodzień. Nie jest to martwy przepis.
          Nasunęła mi się jednak myśl, że nasze społeczeństwo najchętniej pomaga patrząc....
          Co do edukacji w zakresie pierwszej pomocy, to w szkole średniej mieliśmy taki
          przedmiot PW i z niego pamiętam, że:

          Dwóch ratowników:
          pierwszy ratownik 5 ucisków
          drugi jeden oddech

          Jeden ratownik
          15 ucisków na 2 oddechy

          Choć szkoły są różne, warto wiedzieć cokolwiek, nigdy nie wiadomo kiedy może się
          przydać.
          • asyrius Re: Kto z was potrafi udzielić pierwszej pomocy? 28.07.08, 08:52
            wszystko się zmienia , teraz jest 30 ucisków i dwa oddechy , akcje
            ratunkową prowadzi jeden ratownik ale co jakiś czas ratownicy się
            wymieniają .
          • asyrius Re: Kto z was potrafi udzielić pierwszej pomocy? 28.07.08, 09:02
            Na koniec ciekawostka . Gdy jest wypadek zbiorowy z dużą ilością
            rannych np. Autokar spadnie za skarpy to pierwszy lekarz który się
            zjawi w miejscu wypadku przed udzieleniem komukolwiek pomocy ogląda
            wszystkich poszkodowanych ocenia ich stan i nakleja na ubranie
            kolorowe kartki , kolor kartek informuje następne ekipy ratunkowe
            komu muszą udzielić pomocy w pierwszej kolejności . Ludziom którzy
            zginęli i tym którzy żyją ale w stanie agonalnym przykleja się
            kartki czarne. Takim osobom nie udziela się pomocy.
            • ralphie z serii ciekawostek... ICE 28.07.08, 09:12
              ICE

              Niby nic a jednak... w skrócie:
              W książce kontaktów w komórce wpisujemy kontakt (lub kontakty) o nazwie ICE
              (ICE1, ICE2, itd.), z numerem tlf. do osób najbliższych. W razie wypadku (in
              case of emergency) służby ratownicze mają na tacy podany numer do osób, które
              mogą udzielić przydatnych informacji (grupa krwi, przyjmowane leki, itp.)
              • ralphie Re: z serii ciekawostek... ICE 28.07.08, 09:14
                z pośpiechu wrzuciłem zły link... podaje właściwy:
                ICE
    • oz_patryk Re: Kto z was potrafi udzielić pierwszej pomocy? 30.07.08, 10:09
      ostatnio byłem świadkiem "wypadku", człowiek spadł z wiaduktu na ulicę. wcale
      się nie dziwie. Człowiek który jechał za mną z którym się zatrzymaliśmy żeby
      pomóc był tak samo oszołomiony jak ja. byliśmy tylko w stanie wezwać pogotowie i
      policje. Nawet nie rozstawiliśmy trójkąta ostrzegawczego, ja nie założyłem
      kamizelki odblaskowej którą mam w bagażniku. Facet tylko stał i machał rękami
      żeby uwidocznić innym kierowcom miejsce wypadku.

      co dziwne i przykre w środku nocy gdy zadzwoniłem na pogotowie pod 999 okazało
      się że wszystkie linie są zajęte. Dzwoniąc pod 112 najpierw opowiedziałem pani
      co się stało. Okazało się że rola linii 112 służy chyba tylko do przełączania i
      wzywania policji. Pani przełączyła mnie na pogotowie gdzie musiałem tłumaczyć
      wszystko jeszcze raz. Dobrze że Policja przyjechała sama, bo jak miał bym
      jeszcze 3 raz tłumaczyć to samo policji to bym się załamał stanem linii 112.
      • asyrius Re: Kto z was potrafi udzielić pierwszej pomocy? 30.07.08, 11:11
        Trzeba było chociaż sprawdzić czy ofiara wypadku samodzielnie
        oddycha , czy nie ma jakiegoś krwotoku który można łatwo zatamować
        a zabezpieczenie miejsca wypadku to podstawa.
        Przed wczoraj 50 metrów od mojego domu był wypadek , dzieciaki
        można powiedzieć młodzieńcy na motorowerze stuknęli samochód całe
        szczęście nikomu nic się nie stało poza uszkodzeniami pojazdów.
        • oz_patryk Re: Kto z was potrafi udzielić pierwszej pomocy? 30.07.08, 14:48
          tiaaa... niby miejsce zdażenia było zabezpieczone, czlowiek z którym byliśmy
          świadkami robił za trojkąt.

          a reanimacja? trudno reanimować człowieka który spadł z 10 metrów na asfalt, ma
          krwotok wewnętrzny i jest nie przytomny... sprawdziliśmy, tętno miał, oddychał.
          nawet gdyby nie miał tętna lub oddechy to nie mam pojęcia jak go reanimować...
          zrobił byś mu sztuczne oddychanie przy krwotoku z jamy ustnej gdy w standardowej
          apteczce jaką posiada 99 % kierowców nie ma ustnika ani rękawiczek?
          • asyrius Re: Kto z was potrafi udzielić pierwszej pomocy? 30.07.08, 14:57
            Całe szczęście nigdy nie byłem w takiej sytuacji i mam nadzieję że
            nie będę , wszystkie moje wiadomości zaczerpnięte są z teoretycznych
            kursów.Nawet nie wiem jak bym się zachował w praktyce.
            • ralphie Re: Kto z was potrafi udzielić pierwszej pomocy? 30.07.08, 15:24
              W praktyce jest tak, że tracisz głowę... cała teoria chowa się gdzieś w trudno
              dostępnych pokładach świadomości ;) Zaczynasz działać podświadomie,
              instynktownie i już. Miałem nieprzyjemność widzieć skrajne przypadki, gdy
              szczególnie panie wołają Boga, a panowie prawie kopią nieprzytomnego za rysę na
              lakierze...
              Wracając do tematu. Im częstsze kursy tym mocniej właściwe zachowania wejdą nam
              w krew i nawet w panice będziemy w stanie pomóc. No i praktyka!!!
              • oz_patryk Re: Kto z was potrafi udzielić pierwszej pomocy? 31.07.08, 11:00
                Masz dużo racji. Jednak z własnego doświadczenia wiem że dużo zmienia "pierwszy
                raz" bo liczy się umiejętność przełożenia teorii na praktykę. mam znajomych
                którzy są ratownikami, parę razy byłem na szkoleniu jako "worek treningowy". co
                ja się należałem w pozycji bezpiecznej, ile razy byłem "poobijany" bo trzeba
                było "panikującego" tonącego wyciągnąć z basenu lub wciągnąć na łódkę itp itd.
                Znajomi mówią że to co na szkoleniach to jedno to co w rzeczywistości to drugie.
                Na kursach jedną z podstawowych rzeczy jest pozycja bezpieczna, gdy ktoś nie
                potrafi ułożyć poszkodowanego to potrafi od szkolącego dostać opierdziel że
                podstaw nie zna. Pomimo to nie pamiętają kiedy ostatni raz układali kogoś w
                pozycji bezpiecznej, a "poszkodowanych" wymiotujących lub z krwotokami
                wewnętrznymi, ślinotokami itp dziwnymi przypadłościami mają po kilku w każde
                wakacje. Wystarczy przekręcić tylko głowę.

                Festyny w Legionowie są raz na jakiś czas. Nie ukrywajmy że przydatne na pewno
                było by gdyby na nich mozna było się przeszkolić z pierwszej pomocy. Szkolenie
                takie bez problemu mogli by zrobić patrol Policji i załoga pogotowia ratunkowego
    • aniela.legionowo Odpowiedź Prezydenta 01.08.08, 12:46

      Pytanie: (kategoria: Inne)
      Szanowny Panie Prezydencie!

      W sobotę przy stacji Shell doszło do potrącenia pieszego. Karetka
      pogotowia ratunkowego przyjechała bardzo szybko, ale przez te
      najważniejsze chwile po wypadku nikt nie podjął się reanimacji
      poszkodowanego. Podejrzewam że również nie odważyłabym się.
      Udzielania pierwszej pomocy uczyłam się 15 lat temu. W zakładach
      pracy przechodzimy różnego rodzaju kursy bhp na których o sposobach
      ratowania ludzkiego życia nie ma ani słowa.

      Moje pytanie brzmi: czy w ramach Edukacji Zdrowotnej byłaby
      możliwość zorganizowania dla mieszkańców Legionowa kursu pierwszej
      pomocy?

      Pozdrawiam serdecznie.
      (Anna B., 01.08.2008 r.)

      Odpowiedź:
      W ramach Miejskiego Programu Promocji Zdrowia od 4 lat realizowany
      jest program „Mały Ratownik” - upowszechnianie zasad udzielania
      pierwszej pomocy przedlekarskiej.
      Zajęcia realizowane są w legionowskich szkołach dla uczniów klas
      gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Prowadzimy również szkolenie dla
      osób, które zawodowo pracują z klientami zagrożonymi utratą zdrowia
      i życia (kadra medyczna, strażnicy miejscy, strażacy, policjanci,
      pracownicy samorządowi oraz pracownicy jednostek organizacyjnych
      gminy, pracownicy placówek oświatowo – wychowawczych).
      • aniela.legionowo Re: Odpowiedź Prezydenta 01.08.08, 13:03
        Pozostaje nam NIESTETY jedynie wiedza teoretyczna.
        • dziadek_pl Re: Odpowiedź Prezydenta 27.02.09, 08:11
          ZAPRASZAMY
          SŁUCHACZY JUIIIW NA SZKOLENIE
          "UDZIELANIE PIERWSZEJ POMOCY PRZEDLEKARSKIEJ".
          PROWADZENIE: RATOWNICY
          POLSKIEGO CZERWONEGO KRZYŻA
          TERMINY: 9, 23 lutego oraz 9 marca 2009 r.,
          godz. 15.00-20.00

          MIEJSCE: Sala widowiskowa „Domu Ogrodnika”
          GCKiS JABŁONNA, UL. MODLIŃSKA 102
          INFORMACJE POD TELEFONEM:
          782-47-37.


          kurs 9 marca to niedługo , może się wybiorę z ciekawości.
          • w.iwo Re: ... 27.02.09, 09:25
            Tak jest, rzeczywiście jest organizowany kurs dla Uniwersytetu Trzeciego Wieku,
            ale wstęp jest wolny dla chętnych...
          • aniela.legionowo Re: Odpowiedź Prezydenta 27.02.09, 09:43
            Dzwoniłam pod wskazany numer. Nie trzeba się zapisywać. Wystarczy przyjść.
          • madziulec Re: Odpowiedź Prezydenta 27.02.09, 09:50
            No taaak...

            Chce przyjsc.

            Czy organizatorzy zaplaca za moje zwolnienie sie z pracy?
            WSZYSTKIE kursy od 15.

            Podziwiam ... Zeby w obecnej dobie nie moc zrozumiec, ze wiekszosc ludzi pracuje
            w godzinach 9-17, ze jzu skonczyly sie zmiany robotnicze w FSO czyli 6-14...
            • pklegionowo Re: Odpowiedź Prezydenta 27.02.09, 10:07
              Dzisiaj z rana moja żona jadąc do pracy pomogła obcej kobiecie w autobusie 801.
              Kobieta zemdlała, na szczęście moja żona z racji zawodu wie jak postąpić.
              Zastanawia mnie tylko to drodzy panowie że żaden facet nie pomagał przy próbie
              wyniesienia poszkodowanej z autobusu na przystanku białołęka ( relacja żony), aż
              tak bardzo śpieszyliście się do pracy ?? Nagle wokół tej osoby zrobiło się pusto
              zarówno w autobusie jak i na przystanku gdy już udało się wyprowadzić tą osobę.
              Sam jestem po kursie udzielania pierwszej pomocy przedlekarskiej który
              zorganizowała mi firma. Naprawdę nie potrzeba wiele aby pomóc, wystarczy wezwać
              pomoc.
              Pomyślcie czy może kiedyś Was też ktoś zostawi na pastwę losu bo w sumie to po
              co zajmować się kimś obcym.....
              Polecam więc jeśli ktoś ma możliwość udać się na taki kurs.
              • a-ksie Znieczulica w autobusach 27.02.09, 12:53
                Właśnie zastanawiałam się co robiła karetka na przystanku. Brawo dla żony za
                postawę ja kiedyś z kolegą pomogliśmy mężczyźnie, który prawdopodobnie miał
                zawał, nie był to nasz przystanek ale wyszliśmy z nim zadzwoniliśmy po karetkę i
                czekaliśmy W tej sytuacji chyba nic innego nie dało się zrobić bo pan był
                przytomny. Ale chodziło mi o coś innego Jakiś czas temu wracałam 801 z tyłu
                siedziało kilku nietrzeźwych chłopców (ok 18lat)Jak to zwykle bywa nagle zaczęli
                się bić. Wszyscy mężczyźni jak kamfora zaczęli się ulatniać i pojawiać na
                początku autobusu. W momencie w którym jeden z uczestników bijatyki zaczął
                skakać drugiemu po głowie to kobiety zaczęły na nich krzyczeć. W rezultacie
                chłopcy uspokoili się i wysiedli. Co jest z wami panowie czy my kobiety możemy
                już liczyć tylko na siebie?? Przepraszam, że nie na temat ale to samo się dzieje
                jak wsiada kobieta w ciąży też ustępuje zwykle druga kobieta...
                • lmolinski Re: Znieczulica w autobusach 05.03.09, 14:50
                  jeśli facet zwróciłby uwagę to automatycznie stałby sie uczestnikiem
                  konfliktu. Gdy zrobi to kobieta na 90% skończy się to jedynie
                  wyzwiskami lub tak jak to się zakończyło w przypadku powyżej. Gdybym
                  ja miał interweniować też bym się dwa razy zastanowił. Jednemu
                  nachlanemu można dać rade ale nie całej bandzie. Przy tym dzisiejsze
                  małolaty lubią nosić przy sobie noże. Kiedyś postępowali tak tylko
                  tzw. tchórze i frajerzy - dzisiaj to norma. A gdy ktoś wyciąga nóż
                  to niemal zawsze sie to kończy trupem. Mowiąc w skrócie troche
                  głupie moim zdaniem jest zarzucanie w takich sytuacjach facetom, że
                  nie interwniuja, tak jakby to była głównie ich rola.
                  • a-ksie Re: Znieczulica w autobusach 05.03.09, 15:28
                    Gdyby zrobił to jeden facet to zapewne mogłoby to się tak skończyć ale gdyby
                    zareagowali wszyscy którzy uciekli na przód autobusu(z tyłu zostały tylko panie)
                    to pewnie chłopaki by się uspokoili, albo przynajmniej wysiedli. Współpraca
                    kierowcy z pasażerami i sprawa szybko by się załatwiła. Wiem jak się teraz
                    zachowują ludzie jak im się zwróci uwagę i to nie tylko chłopaki bo dziewczyny
                    również są bardzo wulgarne ale reakcja wszystkich trochę umniejsza ich siłę. A
                    tak sterroryzowali cały autobus i czują się bezkarni.
                    • lmolinski Re: Znieczulica w autobusach 05.03.09, 16:04
                      dlatego ja postępuje tak: coś się dzieje, zawiadamiam służby. Wiem,
                      ze z nimi różnie bywa, bo albo oleją zgłoszenie albo przyjadą jak
                      będzie po ptokach ale to najbezpieczniejsza i najbardziej racjonalna
                      odpowiedz na takie zachowanie.
                      Poza tym nie należy zapominać o socjologicznych mechanizmach
                      zachowań przy takich sytuacjach. Im więcej ludzi tym mniejsza
                      reakcja. Trzeba być tego świadomym.
    • aniela.legionowo 9 marca 2009 r. zostałam przeszkolona :) 10.03.09, 11:21
      Skorzystałam ze szkolenia organizowanego w Domu Ogrodnika w Jabłonnie.
      Niestety kurs ten był organizowany dla Uniwersytetu Trzeciego Wieku więc zajęcia odbywały się od godz. 15.00. Tylko ja byłam z zewnątrz, pewnie przez tą wczesną godzinę.

      Z tego co przeczytałam w tegorocznym programie zdrowotnym Urzędu Miasta Legionowo oprócz programu "Mały Ratownik" znajduje się punkt: upowszechnianie umiejętności udzielania pierwszej pomocy w ratowaniu życia dla mieszkańców miasta. Realizatorem będzie Polski Czerwony Krzyż.
      • w.iwo Re: kurs... 10.03.09, 15:20
        nie dotarłam, zajęcia dzieciaków... no nie da rady... mam nadzieję, że jeszcze
        będzie możliwość skorzystania z takich kursów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka