20.09.08, 14:36
hmm taka krótka reflekcja naszła mnie dziś podczas spaceru z moją córeczką.
Przed ośrodkiem KULTURY walają się butelki po browarze, niezliczone ilości
petów, połamane meble ogrodowe. Pomyślałam sobie, ze jakbym tak szła zapisać
tam na zajęcia swoje dzieci to po TAKIM pierwszym wrażeniu /które jak wiadomo
jest najważniejsze/ raczej bym zrezygnowała.
Obserwuj wątek
    • alegionowo Re: MOK 20.09.08, 20:53
      bez przesady to normalka :P
    • mike56 Re: MOK 20.09.08, 21:46
      bronka29 napisała:
      > hmm taka krótka reflekcja naszła mnie dziś podczas spaceru z moją
      córeczką. Przed ośrodkiem KULTURY walają się butelki po browarze,
      niezliczone ilości petów, połamane meble ogrodowe. Pomyślałam sobie,
      ze jakbym tak szła zapisać tam na zajęcia swoje dzieci to po TAKIM
      pierwszym wrażeniu /które jak wiadomo jest najważniejsze/ raczej bym
      zrezygnowała.
      ===
      Zapewne masz na myśli MOK przy Norwida. Sam też byłem zniesmaczony
      dwa tygodnie temu, gdy chciałem zakupić bilety na Laskowika i
      Turnaua. Potwierdzam opisany widok połamanych stolików i ławek - ale
      to podobno normalka, jak niektórzy oceniają. Mnie zmroził jednak
      widok kałuż krwi na chodniku. Ale się działo, co świadczy jednak że
      funkcjonuje tam knajpa inna niż wszystkie (czy jakoś tak), a to
      zaprzecza poglądowi, że to normalka. Zaskoczony byłem też bałaganem
      jaki pracownicy MOKu prezentowli już innego dnia w pootwieranych
      pomieszczeniach - z kulturą nie miało to nic wspólnego. Ale
      przynajmniej tam nie biją.
      • bronka29 Re: MOK 22.09.08, 22:52
        tak miałam na myśli ten przy ul. Norwida
    • zakkahletz Re: MOK 21.09.08, 18:59
      Czy kompetentna osoba spośród pracujących w MOK-u i przy okazji dobrze
      poinformowanych może dać cynk forumowiczom, na kiedy planowane jest utworzenie i
      start działalności nowej siedziby MOK-u lub MCK-u, po ew. przemianowaniu
      ("centrum" i "europejski" w przeróżnych odmianach to wyrazy teraz bardzo groovy)?
    • adamus1122 Re: MOK 10.10.08, 19:47
      bronka29 napisała:

      > hmm taka krótka reflekcja naszła mnie dziś podczas spaceru z moją córeczką.
      > Przed ośrodkiem KULTURY walają się butelki po browarze, niezliczone ilości
      > petów, połamane meble ogrodowe. Pomyślałam sobie, ze jakbym tak szła zapisać
      > tam na zajęcia swoje dzieci to po TAKIM pierwszym wrażeniu /które jak wiadomo
      > jest najważniejsze/ raczej bym zrezygnowała.

      To, że raz było nieposprzątane jak należy nie oznacza, że taka sytuacja to normalka. Jestem stałym bywalcem MOKu od około 7 lat. Zanim powstała knajpa wyglądało to tak. Był koncert przychodziła młodzież, nieletni z różnej marki wyrobami alkoholowymi. Teraz tego nie ma. Koncertów pilnuje ochrona a w pubie piwo jest sprzedawane tylko pełnoletnim. Pozatym sam pub jest czynny wieczorami (w tygodniu przychodzi kilka osób) oraz w weekendy, czyli wtedy gdy nie odbywają się zajęcia dla dzieci.
      • psychomaszyna Re: MOK 10.10.08, 20:00
        Może tak jest sporadycznie, ale dyrekcja MOK-u powinna wymóc na właścicielach
        pubu, aby odpowiadali za śmieci i nieporządek pozostawiony przez bywalców tej
        knajpy.
        • zdebeq Re: MOK 11.10.08, 17:55
          alkohol w pubie w moku chyba nie jest kofekcjonowany w butelkach i
          seteczka wódeczki i butelkach po jabolach. właścicielem działki jest
          miasto czyli mok, a lokal w którym jest pub prawodpodbnie jest
          dzierżawiony od moku. więc sprzątać powinien MOK a nie właściciel
          pubu. poza tym jak się idzie do sklepu po zakupy to się z własnymi
          ziemniakami nie przychodzi. osoby zostawiające opakowania nie są
          więc klientami pubu tylko małolatami z bloków dookoła więc rodzice
          tych małolatów powinni posprzątać bałagan, skoro swych pociech nie
          nauczyli..hehe..
          ale to prawda, od zawsze zastanawia mnie ta prawidłowość, gdy widzę
          ludzi rzucającyh pety wokół przystanku, czy papierki przez okna
          samochodów..czy to kwestia wychowania?? ja bym namierzył
          delikwenta.cały towar grzecznie zebrał i zdeponował mu w dużym
          pokoju. spektalularnie..
          • bronka29 zdebeq 11.10.08, 23:46
            Fakt
            wiesz tak już nie po legionowsku, pamiętam kilkudniową dyskusję w mediach o
            usunieciu koszy ze szlaków górskich, gdyz misie je rozgrzebywały i podchodziły
            za blisko. Uciemiężeni turyści wypowiadali się do kamer, ze to straszne, co oni
            teraz zrobią. Kurcze gdzie tu jest problem, w czymś przyniosłeś żarcie, to w tym
            samym możesz wynieść opakowanie po nim.
            A teraz żeby Psychomaszyna nie wysłał mnie na forum Bieszczady czy Tatry - MOK
            sorry miałam sentyment do tej instytucji, jako dzieciak bywałam tam dość często.
            Teraz... szkoda gadać
            • magda_kielczyk Re: zdebeq 14.10.08, 20:40
              Na pewno zatem przynajmniej czesc z Was ucieszy informacja, ze knajpy w MOKu juz
              nie bedzie.

              Od 1 listopada bedziecie mogli patrzec na czyste trawniczki wokol tego budynku.
              A jesli beda zapaskudzone, to juz na pewno nie przez nas i naszych klientow ;-)
              Pozdrawiam
              Magda Kielczyk


              AMOK cafe... knajpa nie całkiem normalna... jeszcze tylko 18 dni :-(
              • psychomaszyna Re: zdebeq 14.10.08, 21:05
                Co prawda to nie jest sprzeczne z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i
                przeciwdziałaniu alkoholizmowi, ale ulokowanie knajpy z alkoholem w instytucji
                kultury od dawna budziło mój osobisty niesmak.
                • pantoranaga Re: zdebeq 20.10.08, 13:01
                  psychomaszyna napisał:

                  > Co prawda to nie jest sprzeczne z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i
                  > przeciwdziałaniu alkoholizmowi, ale ulokowanie knajpy z alkoholem w instytucji
                  > kultury od dawna budziło mój osobisty niesmak.

                  No to współczuje Ci stary niesmaku jaki odczuwasz widząc kawiarnie sprzedające
                  wino w teatrach,piwo w multikinach i restaurację powstałą w nowym
                  ratuszu-pandemonium niesmaku rzekłbym.
                  Chcesz czy nie alkohol wiąże się z naszą kulturą albowiem jest jej elementem.
                  No nic-po zamknięciu tej jaskini zła z pewnością będziesz smakowo ustabilizowany.
                  • w.iwo Re:... 20.10.08, 14:21
                    Uważam, że nie jest to kwestia Amoku, tylko samego MOK-u... na Targowej budynek
                    wygląda też mało estetycznie...
                    wydaje mi się, że MOK powinien albo wyremontować budynki, albo przenieść się w
                    inne miejsce... zaś sąsiedztwo knajpki z odpowiednim poziomem przyciągnęłoby
                    raczej młodzież niż odstraszyło... nie sądzę by zjawiali się tam klienci spod
                    budki z piwem...
                    ale jak to mówią, w tym ambaras, żeby dwoje chciało naraz... ;o)
                    pozdrawiam

                    ps.na działce sąsiadującej ze mną nikt nie mieszka, a że dzika jest, to znajdzie
                    się tam cała kolekcja butelek po jabolach... okoliczni sąsiedzi - kultura, skąd
                    się te cuda biorą ? nikt nie wie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka