Dodaj do ulubionych

kurs prawa ... posiadania psa

01.10.08, 11:27
tak jak musimy przejść kurs prawa jazdy, żeby jeździć po ulicach... jak nauki
przedmałżeńskie ;o) przed uzyskaniem sakramentu małżeństwa, tak powinny być
kursy dla właścicieli psów...

obowiązkowe i darmowe...


pozostałe problemy :
1. podatek płacony być powinien
2. sterylizacja powinna być darmowa (i szczepienie na wściekliznę również
całkowicie dostępne)
3. kosze na śmieci gęściej rozlokowane po mieście
4. tablice zakazujące pozostawiania odchodów zwierzęcych na trawnikach
5. oznaczone place zabaw - zakaz wstępu
6. mandaty powinny zaistnieć w realnym świecie

co to da ?
więcej wiedzy i kultury dla ludzi oraz poprawę bytu dla zwierząt...

co myślicie na ten temat ?
Obserwuj wątek
    • aganiok32 Re: kurs prawa ... posiadania psa 03.10.08, 14:17
      zgadzam się, poszłabym jeszcze dalej.
      Dla mnie podstawową sprawą, ale niezwykle trudną do realizacji jest
      zakaz trzymania psów na łańcuchach.
      5 października będzie miała miejsce akcja pod nazwą "Zerwijmy
      łańcuchy".
      www.zerwijmylancuchy.pl/
      • guayazyl1 Re: kurs prawa ... posiadania psa 03.10.08, 15:28
        jak sie ma zwierzaka w domu, to powinno sie cos o nim wiedziec.
        polecam ksiazke Jan Fennel - Zapomniany jezyk psow. nie czytałem
        ksiazki za to czytałem recenzje. wyglada na to, ze ksiazka jest
        bardzo dobra. kosztuje koło trzydziestu złotych.
        store.escapi.net/covers_ready3/285553_o.jpg
        • mike56 Re: kurs prawa ... posiadania psa 04.10.08, 20:24
          wiem coś o tym od kilkudziesięciu lat; co przyjechałem do swoich
          dziadków, ich Cygan, przywiązany 2 metrowym łańcuchem do budy,
          zawsze cieszył się na mój widok; chyba dlatego, bo wiedział, że
          przez kilkanaście dni będzie w miarę wolny; pójdzie ze mną w pola,
          do lasu, do sklepu, na wieś i mimo, że nikogo nie będzie musiał
          ugryźć będę cieszył się jego obecnością;
          szkoda, że już nie żyje; teraz tam też nie już kur, kurczaków,
          kaczek, gęsi, wieprzaków, krów, koni, jaskółek, kotów, bocianów,
          szpaków ... a na polach rosną jedynie jakieś chwasty - aha są obecne
          jeszcze świnie; ale one zawsze będą na fali; w każdym razie tak im
          się wydaje :-(
          -
    • guayazyl1 Re: kurs prawa ... posiadania psa 05.10.08, 15:20
      w.iwo napisała:
      ...kosze na śmieci gęściej rozlokowane po mieście
      -----------------
      czy aby?..
      brak tych koszy to w naszej rzeczywistosci doskonala wymowka. z
      drugiej jednak strony spacerowanie z cieplym balasem swojego pupila
      do przyjemnosci nie nalezy. ale przeciez milosc... chocby do psa...
      wymaga poswięcen:)

      a u mnie na osiedlu jest tylko 1 kosz. slownie jeden. mimo tego
      pieskom nie udalo się zrobic z trawnikow obslizglej osiedlowej
      sralni. chociaz bardzo się staraly. więc ilosc koszy nie przeradza
      się automatycznie w sterylna czystosc i zdrojowy luft. tak jak duza
      ilosc kosciolow nie sprawi, ze ludzie automatycznie przestana
      grzeszyc. no a mniejsza podaz wodki nie sprawi, ze ludzie przestana
      pic.
      ludzie maja brzydkie sklonnosci. trzeba do nich docierac. roznemi
      metodami.

      peesik: jak cyknę fotkę tego kosza to zamieszczę. bo kosz jest
      bardzo zmyslny. mogloby takich stac parę w Legionowie.
      • w.iwo Re: kurs prawa ... posiadania psa 05.10.08, 16:12
        fotnij kosz, jestem ciekawa tego cuda :o)
        • guayazyl1 Re: kurs prawa ... posiadania psa 05.10.08, 21:28
          skoro utknelismy na hmmm...mocno smierdzącym temacie to zacytuje Wam
          dwa zdania z ksiązki Koontza "False Memory". idzie to tak:
          "Kiedy Martie uświadomiła sobie, że pies skończył swą toaletę,
          włożyła prawą rękę do plastikowej torebki na psie odchody używając
          jej jak rękawiczki. Poniewaz była dobrą sąsiadką, dokładnie
          sprzątnęła „podarek” Valeta z trawnika, wywróciła jasnoniebieską
          torebkę na drugą stronę, szczelnie zakręciła i zawiązała podwójny
          węzeł. Retriever patrzył na nią z zakłopotaniem.
          – Jeśli kiedykolwiek zwątpisz, że twoja pani cię kocha – powiedziała
          Martie – pamiętaj, że robi to codziennie. – Valet wyglądał na
          wdzięcznego. A może tylko mu ulżyło?"

          tez tak kochacie swojego pieska? a moze tylko uchylacie drzwi i
          zycząc mu przyjemnych doznan serwujecie lekkiego kopniaczka?
          • guayazyl1 obiecane fotki... 06.10.08, 15:31
            ...z dzisiejszego poranka.
            ten kosz to zadne cudo. nie przerabia psich odchodow na brylanty.
            jest jednak taki jak potrzeba.
            na zwykłym metalowym stojaku umieszczono zwykły metalowy kosz. nad
            koszem jest zwykła metalowa skrzyneczka podobna do skrzynki
            pocztowej. w skrzyneczce sa zrolowane torby foliowe. ot i cała
            filozofia.
            url.ceplus.pl/197
            url.ceplus.pl/677
            oczywiscie jak to u amerykancow na wszelki wypadek nawet do
            zbierania psiej kupy jest podana instrukcja obsługi. dodano tez
            wazne informacje, ze zwierzece odchody przenosza choroby i dlatego
            gagatka trzeba trzymac na smyczy i po nim posprzatac. gdyby sie ktos
            od tego wykrecał grozi mu kara pieniezna.
            url.ceplus.pl/7f3b
            no i na koniec dowod, ze jest czysto :)
            url.ceplus.pl/1c1
            peesik: pozdrawiam złoto-jesiennie
            :)
            • w.iwo Re: obiecane fotki... 07.10.08, 14:45
              skrzyneczki są odlotowe... może wystarczyłoby postawić ich trochę i byłoby
              czyściej... słowo pisane robi większe wrażenie na ludziach...
              wiem, wiem, jestem optymistką...

              ale czy nasze władze nie powinny takie cudeńko zakupić ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka