Dodaj do ulubionych

przedszkole

11.03.09, 15:08
za chwilę trzeba składac karty do przedszkola poleccie gdzie warto?
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: przedszkole 11.03.09, 15:21
      Ja ruszylam z portalem ocenprzedszkole.pl .
      Jesli znajdziesz jakies, ktore warto poelcic - dadaj swoja opinie,
      bardzo prosze, bo wtedy pomozesz pozostalym podjac decyzje.
    • ola-rog Re: przedszkole 11.03.09, 15:46
      Mój synek od 3 lat chodzi na Broniewskiego - jestem zadowolona, córkę za rok też
      tam zapisze:)
    • mamazuczka2006 Re: przedszkole 11.03.09, 21:51
      No właśnie - dobry wątek.

      A czy znacie jakieś przedszkole (publiczne) w Legionowie, które:
      a) jest czynne do 18:00
      b) można dziecko przyprowadzać np. na godz. 9:00
      c) nie pustoszeje po godz. 14:00, bo wszyscy rodzice, którzy nie pracują w oświacie i nie mają babci zatrudniają nianie do odbierania wcześniej dziecka
      d) a garstka dzieci, która nie jest odbierana o godz. 14:00 lub 15:00 nie jest sadzana przed TV dla zabicia czasu?

      A jeśli to za dużo wymagań na 1 przedszkole, to może chociaż znacie jakieś, które spełnia część z nich?

      Ja ze swojej strony mogę podać info, które przedszkola są czynne do 18:00 (może to nie być pełna lista, do wszystkich jeszcze nie dzwoniłam, a info na BIP jest częściowo nieaktualne):
      - Przedszkole Miejskie nr 1, ul. Olszankowa E
      - Przedszkole Miejskie nr 11, ul. Zegrzyńska 9
      - Przedszkole Miejskie nr 12 im. Króla Maciusia, ul. Królowej Jadwigi 7
      - Przedszkole Miejskie nr 9, ul. Królowej Jadwigi 11
      • madziulec Re: przedszkole 11.03.09, 22:32
        Teoretycznie wszedzie mozesz pryzprowadzic dziecko pozniej.
        Ja przyprowadzam z racji tego, ze mamy z malym jeszcez jakies tam zajecia rano.
        I co sie np. okazuje? Ze jest sobie harmonogram: 8:25 sniadanie. 9:10 zajecia
        czy jakos tak.

        Przychodze ktoregos dnia 8:20 a dzieci koncza sniadanie (tak, bo pare maluszkow
        mialo juz z kanapek skorki...
        Potem przychodze 9:15 a dzieci schodza z gimnastyki...
        Oczywiscie, ze ja sie tez spoznilam (nie mam mozliwosci wczesniej), ale tak to
        maly 5 minut tylko by stracil, a tak to stracil cale zajecie i poszedl do innej
        grupy. panie nie widza problemu, ze on uczestniczy w zajeciach z inna grupa..
        Szkoda, ze nei widza ;(
        • e-legionowo Re: przedszkole 12.03.09, 16:44
          Madziulec Twoja wolna wola, że przyprowadzasz dziecko po standardowych godzinach
          przyprowadzania dzieci, ale weź pod uwagę że to nie jest wojsko i na rozkaz i na
          czas nic się w przedszkolu nie robi, to dopiero by mieli rodzice pożywkę i powód
          do kolejnych narzekań, gdyby nauczycielki z zegarkiem w ręku przestrzegały
          harmonogramu.
          Nie zauważyłaś, że harmonogram dla wszystkich grup jest ten sam, a po 1. w
          kuchni pracuje ograniczona ilość osób, które po kolei pakują wózki dla
          poszczególnych grup
          po 2. odległość od kuchni do poszczególnych grup są inne
          po 3. ilość dzieci w grupach w różnych dniach jest inna co wpływa na czas
          rozdysponowania jedzenia w poszczególnych grupach
          po 4. każdy może mieć gorszy dzień i trochę wolniej pracować

          wszystko to powoduje poślizgi w czasie poszczególnych zajęć w tym posiłków

          Chupa Chups mówi wyluzuj ...
          • madziulec Re: przedszkole 12.03.09, 22:01
            Usmiejesz sie, bo powod roznicy czasu byl zupelnie inny ;')))

            Otoz przedszkolny zegar "spieszy sie" o cale 10 minut ;))))
            • marggo Re: przedszkole 13.03.09, 09:36
              Madziulec, ja przyprowadzam dziecko zawsze trochę po 8 (czasem jest to kilka
              min, czasem trochę więcej) ale dotychczas śniadanie wcześniej niż 8.30
              zauważyłam tylko raz.
              Jak na razie jestem zadowolona z tego przedszkola (chodzi o przedszkole nr 11).
              Obiad tez jest później niż o 12;)

              Tylko kurcze na taką ilość chorób nie byłam przygotowana :/
              • madziulec Re: przedszkole 13.03.09, 10:48
                No to ja dzis znalazlam kolejna rzecz pzreciwko 11:
                - 5-latki (prawie) nadal jedza lyzkami!!!
                Dzis dowiedzialam sie tez, ze nawet w przesdzkolu integracyjnym
                (choelra dlaczego nam wszystkim wmawia sie ze tam chodza dzieci
                gorsze??) juz 4-latki jedza widelcami.
                Tu nie. Wmawia sie rodzicom, ze to jest dla bezpieczenstwa ich
                dzieci.
                Tymczasem nie. To jest wygodnictwo pan.

                Pan, ktore potrafia powiedziec z przekasem: ja to sie pani dziwie,
                ze pani z TAKIM dzieckiem wytrzymuje.
                Tak. Tej pani, ktora to mi powiedziala dedykuje portal
                ocenprzedszkole.pl i zycze jej, by nei musiala sie meczyc z
                moim dzieckiem, ani z zadnym innym, bo wiem, ze swojej pracy nei
                wykonuje ani z powolania ani dla pieniedzy. Zal sie tej pani robi i
                dzieci, ktorymi musi sie opiekowac.

                Dzis tez mialam okazje zobaczyc w jaki sposob probuje sie naciagac
                rodzicow na pieniadze za zajecia dodatkowe:
                - moje dziecko srednio jest nieobecne 5-10 dni w miesiacu.
                W styczniu bylo nieobecne 8 dni.
                Pani intendentka stwierdzila, ze w lutym bede miala potracone za
                zajecia dodatkowe, za nieobecnosci.
                Nie zostalo to zrobione.
                Dzis chcialam zaplacic.
                Znow podano mi pelna kwote. Zapytalam dlaczego. W lutym malego nei
                bylo 5 dni.
                Z kolejnym pzrekasem padlo stwierdzenie, ze dziecka musi nie byc
                ponad polowe na zajeciach.
                Jesli malego nei ma 8 dni to na niektorych zajeciach nie ma go
                wlasnie polowe - sa raz w tygodniu.
                NIKT nie odliczyl mi za te zajecia.

                Spokojnie to powiedzialam, na co padl komentarz: przeciez pani od
                zajec i tak i tak musi przyjsc.
                No przepraszam. ALe ja za jej obecnosc nie musze placic, skoro MOJE
                dziekco w tych zajeciach nei uczestniczy.

                Mozliwe, ze ktos to odbierze jako awanturowanie sie czy pieniactwo.
                Za miesiac z zajeciami w przedszkolu palce okolo 430 zl.
                To duzy wydatek i mam dosc placenia np. za komitet rodzicielski 35
                zl miesiecznie, po czym co 2 tygodnie okazuje sie, ze cos dodatkowo
                musze dokupowac, przynosic, a reszta rodzicow ma to gdzies (nawet
                zwykle chustki do nosa, nie mowiac juz ostatnio o ziemi i nasionach,
                ktore dzieci potem wysiewaly...).

                Dziecko przepisuje do innego przedszkola. W pakiecie przynajmniej
                bedzi emialo wiecej zajec. Za te sama kwote.
                Za przedszkole nr 11 juz dziekuje.
                • marggo Re: przedszkole 13.03.09, 12:07
                  madziulec, a czy to wszystko się tak w ciągu tego roku zmieniło? Bo przecież w
                  zeszłym roku byłaś b. z tego przedszkola zadowolona?

                  Cały czas się zastanawiam która pani mogła coś takiego odnośnie Twojego dziecka
                  powiedzieć....przychodzi mi na myśl tylko jedna, ale nie jestem pewna czy moje
                  podejrzenia są słuszne...
                  Nie wiem jak będzie później, ale z pań które sa w I grupie jestem b. zadowolona.
                  A taką panią Marylkę na przykład, to z chęcią bym adoptowała ;))

                  Jeszcze odnośnie widelców - mi wystarcza, że moje dziecko w domu jak najbardziej
                  sprawnie umie posługiwać się widelcem.

                  • madziulec Re: przedszkole 13.03.09, 12:23
                    Pania Marylke biore z calym inwentarzem, niestety zostaje ona w I
                    grupie i nie idzie dalej.

                    Pani, ktora sie tak odezwala do mnie parcuje w grupei wyzszej od
                    mojego dziecka.
                    Co do widelcow... Tu problem polega na tym, ze dziecko uzywajac
                    stale widelca cwiczy dlonie i pewne ruchy, ktore potem mu takze
                    pomagaja w pisaniu, rysowaniu itp. Czyli tak naparwde jest to nie
                    tyle dla mnie, ale dla dziecka, bo jak dla mnie to moze jest palcami.
                    Stad dobre dla dziecka jest uzywania i noza i widelca. Zreszta jesli
                    dziecko dlugo nie zjada widelcem to trudnej rozpoznac dysleksje...
                    (a szkoda potem zaprzepascic mozliwosc rozpoczecia wczesniejszej
                    terapii czy pomocy dziecku).

                    Przedszkole schodzi na psy.
                    W zeszlym roku tak ode mnie kasy nie wyciagano.

                    Marggo - ile juz musialas rzeczy dokupic? A na co idzie Twoje 35 zl
                    co miesiac, ktore placisz na komitet rodzicielski (czy rade rodzicow
                    czy jak to sie nazywa)???
                    • marggo Re: przedszkole 13.03.09, 12:33
                      Na początku roku była składka na przybory plastyczne, co jakiś czas kupuję
                      chusteczki i to chyba tyle? Przynajmniej na tę chwilę sobie nie przypominam
                      więcej...


                      Jak to jest w ogóle z tą opłatą stałą? Czytałam jakiś czas temu artykuł, że jest
                      ona nielegalna. W kilku miastach po protestach rodziców została ona zniesiona.
                      A opłata stała w Legionowie jest wyższa niż ta ustalona w Warszawie :/
                      • madziulec Re: przedszkole 13.03.09, 13:01
                        Pisalam o oplacie stalej -
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=93&w=89053106&a=89053106
                        Male bylo zainteresowanie ;(
                        A legalnosc oplaty:
                        www.projektyedukacyjne.pl/index.php/2008/oplata-stala-w-przedszkolu-nielegalna/


                        Coz, widac ludzie lubia lekka reka wydawac spore pieniadze.

                        Co do innych wydatkow:
                        - pojawila sie kartka, ze trzeba przynosic wiecej chusteczek (sa
                        rodzice, ktorzy ANI RAZU nie przyniesli).
                        Na poczatku roku zebralismy po 25 zl - poszlo na okreslmy to drobne
                        art. pismiennicze.
                        Obecnie trzeba bylo kupic: jakies baloniki, cos tam, ziemie,
                        nasiona...
                        Ogolnei srednio raz na miesiac pojawia sie karteczka: na
                        poniedzialek prosze przyniesc ... (czasem poajwia sie kartka na
                        jutro prosze przyniesc .... i taka juz ignoruje wychodzac z
                        zalozenia, ze nei bede rzucac wszystkiego i zmieniac planu dnia, bo
                        nie poinformowano mnie wczesniej).
                        • mamazlegionowa Re: przedszkole 13.03.09, 19:54
                          co do opłat, składek itp

                          opłata w moim przedszkolu na Komitet Rodzicielski to 35zł. Jak córka była 3 dni
                          bo resztę miesiąca przechorowała płaciłam 20zł (propozycja pani księgowej).
                          Jedyny mój zakup comiesięczny to paczka 100 chusteczek higienicznych. Nie
                          płaciłam nigdy dodatkowo za przybory do pisania (na to idą pieniądze z
                          komitetu), na imprezy gwiazdkowe itp. Wszystko jest pokrywane z komitetu.Pod tym
                          względem przedszkole jest ok...

                          Co do wychowawczyń mam zastrzeżenia ale myślę, że w dobie obowiązkowej edukacji
                          5-latków nie znajdę młodej nowego miejsca w innym przedszkolu. Niestety moja
                          grupa to dzieci z odwołań i niestety wychowawczynie są z dodatkowego naboru (do
                          jednej mam większość zastrzeżeń)
                          • madziulec Re: przedszkole 14.03.09, 00:24
                            Moje dziecko 3 razy w tygodniu jest pozniej w przedszkolu od mniej wiecej wrzesnia.
                            Nie zjada wtedy sniadania. Stawka dzienna (a wiec pokrywajaca rowniez sniadanie)
                            to 6 zl.

                            Nie zaproponowano mi ani razu, bym np. choc raz nie zaplacila tych glupich 35 zl
                            na komitet.

                            Co wiecej - inicjatywa (wrecz powiem wyklocenie sie, bo udowadniano mi, ze to
                            marne grosze, coz.. to jest 12 dni w miesiacu, obecnie 6 miesiecy..) moja
                            spotkala sie w koncu ze zrozumieniem i zaproponowano, ze moge nie zaplacic na
                            dobrowolny podobno komitet w miesiacu grudniu.
                            Problem, ze gdy moja mama przyjechala pod moja nieobecnosc zaplacic te pieniadze
                            od niej jednak probowano wyciagnac.

                            Uwazam, ze to jest zalosne.

                            I prawde mowiac co miesiac place 35 zl - to jest na rok 10 x 35 = 350 zl.
                            Bardzo jestem ciekawa na co to idzie...
                            Podobno na teatrzyki, kino itp.
                            Ale jakos mialy byc co miesiac.. Juz nie sa...

                            Wycieczki mialy byc, przestalo sie mowic.
                            A ja jakos stracilam serce do sponsorowania przedszkola, szczegolnie, ze
                            sponsorzy sa, bo przedszkole cale oblepione jakimis reklamami i okazuje sie, ze
                            nawet nie ma dla dzieci papieru!!!!
                            • marggo Re: przedszkole 15.03.09, 09:41
                              Wiesz madziulec.... obawiam się, że nie ma takiego przedszkola które w pełni
                              spełniłoby Twoje oczekiwania. W każdym znajdziesz coś co nie będzie Ci się podobać.

                              Tylko co wtedy? Tak z ciekawości spytam - będziesz co rok przenosić dziecko w
                              inne miejsce?
                • woloszki Re: przedszkole 14.03.09, 20:04
                  > No to ja dzis znalazlam kolejna rzecz pzreciwko 11:
                  > - 5-latki (prawie) nadal jedza lyzkami!!!

                  Hmmm jak dla mnie 5 latki to sa dzieci z rocznika 2003. We wrzesniu beda 6 latkami.
                  A Twoje dziecko wedlug rocznia jest 4- latkiem.
                  Ja to tak rozumiem.
                  • madziulec Re: przedszkole 14.03.09, 20:11
                    2009-2004 = wg Ciebie ile??? 4???

                    To moja matematyka wysiada.
                    Dziekuje.
                    • woloszki Re: przedszkole 14.03.09, 20:41
                      Moze i wysiada bo nie wiem czy wiesz ze wedlug "wstepu do matemtyki wyzszej" lub
                      "Analizy matematycznej" 2+2 nie jest 4?


                      I dobrze wiesz ze rocznik 2004 od wrzesnia bedzie chodzil do grupy 5 latkow.
                      Teraz jest marzec i chodzi do 4 latkow.
        • margo99 Re: przedszkole 13.03.09, 07:55
          a ja jestem pod wrażeniem nowego przedszkola na Chmieleńcu w
          Krakowie :) Piszę o tym specjalnie, mając nadzieję, iż wiele
          przedszkoli pójdzie tym tropem /a może niektóre tak mają juz?/.
          Otóż, koleżanka zaprowadza córcię na 9.00, tam jest wtedy śniadanie,
          a obiad /to mi się najbardziej podoba/ nie jest o 12.00 jak zwykle
          bywa, tylko o 14.00. I super, dzieci potem nie są głodne, a tak
          rozstawione posiłki wydają się rozsądne. I nie musza jeść dwóch
          obiadów /drugi w domu o 17/ :)
          Jakie są inne pozytywy przedszkola - dokładnie jeszzce nie wiem; na
          pewno nowoczesne, z akwariami, z miłymi paniami. No, ale.. miłe
          panie są też w Legionowie :)
          • mamazlegionowa Re: przedszkole 13.03.09, 08:07
            W przedszkolu nr 10:

            - sniadanie 8:30
            - obiad 13.30
            - akwarium jest w korytarzu ;)














            • madziulec Re: przedszkole 13.03.09, 08:13
              Tak wlasnie w sprawie posilkow...

              U nas sa posilki rozlozone tak:
              8:20 sniadanie
              13: obiad

              w przerwach sa: 2 sniadanie a okolo 16:30 podwieczorek


              Naprawde nie widze powodu, by o 17 wpychac w dziecko drugi obiad, bo wtedy kiedy
              kolacja????

              Chociaz jesli slysze o tym 2-gim obiedzie to zaczynam rozumiec dlacezgo ja okolo
              12 zaczynam z placow zabaw zbierac sie do domu, inni zas dopiero przeciagajac
              sie i ziewaja wlasnie przychodza...
              Ciekawa jestem jak potem te dzieci przez caly tydzien znow sie przyzwyczajaja do
              zycia przedszkolnego.
            • ola-rog Re: przedszkole 13.03.09, 08:37
              Ja jeszcze dodam że jak dziecko przyjdzie później to zawsze dostaje śniadanko:)
              Moje dziecko uwielbia chodzić do tego przedszkola - a więc polecam:)
            • margo99 Re: przedszkole 13.03.09, 11:57
              mamazlegionowa napisała:

              > W przedszkolu nr 10:
              >
              > - sniadanie 8:30
              > - obiad 13.30
              > - akwarium jest w korytarzu ;)



              świetnie! :)
      • iwciab Re: przedszkole 11.03.09, 22:45
        w zasadzie te punkty o których piszesz spełnia przedszkole nr 12, jeśli
        przyprowadzasz dziecko przed 7 lub odbierasz dziecko po 16 dziecko jest w tzw
        grupie dyżurującej, nigdy jeszcze nie widziałam aby dzieciaczki siedziały tam
        przed telewizorem, przedszkole jest bardzo duże , jedyny minus jak dla mnie to
        mały kontakt nauczycielek z rodzicami
    • woloszki Re: przedszkole 14.03.09, 14:42
      Hmmm
      Po pierwsze Madziulec, nie wmowisz mi ze 5 latki jedza tylko lyzkami, normalnie gadasz bzudry. Wiem z doswiadczenia ze tak nie jest, moj syn chodzi do 5latkow i jedza widelcami.
      Po drugie ja tez pierwszy raz slysze zeby trzeba bylo, kupowac dodatkowe przybory. Skladka byla na poczatku roku i do tej pory nie dawalam zadnych dodatkowych rzeczy, jedynie w 5 latkach trzeba bylo zaplacic za ksiazki do nauki. Jedynie panie prosza o chusteczki higieniczne, nie wiem czy to cos zlego. :)No i raz pani marylka poprosila o przyniesienie pudelek po herbacie bo dzieciaki robily pralki automwtyczne :):):)
      Co do posilkow zgadzam sie ze sniadanko na pewnoe nie jest wczesniej niz o 8.30. i Jesli twoje dziecko nie jada sniadan to sie dziwie ze musisz placic za nie. Dziecko mojej kolezanki ktore tez uczeszcza do tego przedskzola co Twoje dziecko, nie uczestniczy w sniadaniach i za nie nie placi. :)
      Co do zajec dodatkowych, to czegos nie rozumiem. Dajmy np zajecia z plastyki sa raz w tyg. Wiec jesli twoje dziecko bylo tylko 2 razy (bo np zajec bylo 4 w miesiacu) to placisz polowe kwoty. Ja tak place. A jak nie bylo 3 razy to nie place wcale. Ja place tak od 3 lat. CO do komitetu to zawsze place, nawet jak przez miesiac nie chodzili obydwoje, to sa pieniadze dla przedszkola dla dzieci. Wiec uwazam ze zawsze z nich skorzystaja.
      Co do teatrzykow, filmow, wycieczek, to rozpiska jest chyba wywieszona. Z tego co wiem to w srode ida do sali zabaw nad babilonem.
      A jesli mialas tyle pretensji i nie jasnosci trzeba bylo zapisac sie do Rady Rodzicow. Albo przyjsc na zebranie i zobaczylabys na co ida pieniadze :):)
      No i wedlug mnie jesli jestes taka odwazna i oskarzasz kogos o traktowanie tak swojego dziecka, to idz do pani dyrektor i powiedz jakie masz do niej "ale" a nie wypisujesz takie rzeczy na forum. A jesli juz chcesz kogos ostrzec przed ta pania to sie odwaz i powiedz jak sie nazywa a nie ...... .Ja np chcialabym wiedziec kto to jest i wtedy wypowiedzialabym sie na jej temat.
      Mi jak w tamtym roku jedna pani podpadla, to powiedzialam jej co o tym sadze,a pozniej poszlam do dyrektorki i powiedzialam co i jak. Nie robilam zadnych awantur tylko powiedzialam ze jest mi przykro ze ktos postepuje tak jak nie powinien.

      Ja to jestem bardzo zadowolona z 11. Duza wiekszosc kadry pedagogicznej jest bardzo fajna. Zreszta wszedzie pracuja osoby ktora sa bardziej lub mniej lubiane. Najwazniejsze ze moje najmlodsze dziecko jest bardzo zadowolone z przedszkola, mowi ze niechce isc do domu i rano idzie do niego bardzo zadowolona.


      Margoo nasze dzieci chodza do jednej grupy, mam podejrzenia co do Twojej osoby :):):): no ale moge sie mylic:)
      • madziulec Re: przedszkole 14.03.09, 16:45
        W grupie 4-latkow jedza lyzkami.
        Twoje dziecko chodzi grupe wyzej, nie do Krasnali, wiec nie wmawiaj mi
        nieprawdy. To po pierwsze.

        Co do zajec dodatkowych: mojego dzieck anie bylo w lutym 8 dni. Nie bylo nas od
        poniedzialku do polowy nastepnego tygodnia. Czyli poniedzialkowe zajecia
        mielismy w polowie tylko z danego miesiaca zaliczone. Wynik cenowy z tego
        miesiaca 106 zl czyli pelna odplatnosc za grupe 4-latkow za ten miesiac.
        Wiec place calosc.

        Rozpiska teatrzykow jest wywieszona i kin tez. Ile ich jest???
        Czy sa co miesiac? Nie. Podlicz przy okazji. Podejrzewam, ze sporo przy okazji
        sie dowiesz.

        Co do Rady Rodzicow - wybacz, ale przedszkole nei oferuje mi opieki nad
        dzieckiem podczas zebran wiec niestety nie jestem w stanie uczestniczyc w takich
        gremiach. Przedszkole podobnie nei jest w stanie zaplacic za opiekunke. A
        sytuacji rodzinnej tlumaczyc nie musze.
        Na szczesci eTy masz z kim zostawic swoje dziecko.
        Moze wiec wytlumaczysz mi dlaczego JA musze przynosic po raz kolejny papier,a
        nie mamy w tym roku ani razu wydanej gazetki przedszkolnej, ktora miala byc
        wydawana przez sponsora????

        Co do pani nie wiem jak sie nazywa. Nie jest z mojej grupy. Wiem natomiast, ze
        albo jest opiekunka wlasnie 5- albo 6-latkow.
        Bo mlodszych grup napewno nie.

        Co zas do opiekunek: 1,5 roku slyszalam, ze moje dziecko jest agresywne.
        Tymczasem wlasnie to moje dziecko przychodzi do domu pobite.
        Ostatnio niestety mialo przez kolege z grupy podbite bardzo mocno i podrapane
        oko. I zmuszona bylam pojsc do lekarza. Nie wspominam tez o jednym maluchu,
        Piotrusiu, ktrory namietnie bije wszystkich...
        Ale panie wiedza lepiej..
        Zapominaja czasem nawet powiedziec, ze oddaja dziecko pogryzione, pobite i
        pogryzione, a na pytanie co sie dziekcu stalo beztrosko odpowiadaja: nie wiem,
        nie bylo mnie na porannna zmiane.
        Gratuluje im beztroski.
        • woloszki Re: przedszkole 14.03.09, 18:05
          No to w grupie 4 latkow czy 5 latkow?

          Moje dziecko w styczniu tez nie chodzilo tyle co twoje dziecko i placilam tylko polowe za zajecia. Wiec nie wiem dlaczego Ty placisz cala stawke, zaraz sie dowiem ze moze jestem traktowana laskawiej?
          Pamietajmy ze niektore zajecia sa dwa razy w tyg a niektore tylko raz.

          Sluchaj ja tez nie zawsze mam gdzie zostawic dzieci jak jest zebranie. Z doswiadczenia wiem ze zdarzało sie tak ze dziecko bawilo sie w tej samej sali co bylo zebranie. Wiec dla mnie i dla reszty rodzicow nie byl to zaden problem. Dla chcacego nic trudnego.
          Nie jestes jedyna samotna matka, ktora pracuje.

          I najwazniejsza rzecz wedlug mnie.
          Jakby moje dziecko przychodzilo do domu pobite, to by juz tam nie chodzilo. Bo jesli rozmowa z nauczycielem, dyrektorem i rodzicami dziecka, ktore wszczyna bojki nic nie dalo, to nie jest to miejsce dla niego. I nie czekalabym na koniec roku tylko natychmiast je przepisala. A i pewnie zaraz napiszesz ze nie ma mozliwosci przepisania dziecka w ciagu roku, no ale ja znam takie przypadki. :)

          A i jeszcze jak mam sie przyczepic do szczegolow, jeszcze jakis czas temu chwalilas na forum ze jestes bardzo zadowolona z przedszkola, na pewno to bylo wczesniej niz 1,5 roku temu. A jesli juz 1,5 roku ktos twierdzi ze Twoje dziecko jest takie i takie, to sie dziwie ze nie wskórałaś nic u pani dyrektor.


          I po raz kolejny pisze ze w ciagu 3 lat chodzenia mojego dziecka do przedszkola nie bylam zmuszana do przynoszenia dodatkowych art. papierniczych. Owszem jesli rodzic ma dobre serce, to moze przyniesc cos dla grupy, na pewno sie to nie zmarnuje.
          • madziulec Re: przedszkole 14.03.09, 19:09
            W lutym placac za przedszkole powiedziano mi, ze w zwiazku z nieobecnosciami
            dziecka bede miala potracone przy nastepnej platnosci za przedszkole.
            Nie mam potracanego. Gdy zwrocilam uwage, ze dziecka nie bylo na polowie zajec
            "wyjeto z rekawa" nastepny argumen: ta pani i tak musi przychodzic. Chcialam
            odpowiedziec jak jeden z moich szefow: kazdy ma jakis problem.

            Podalam nazwe grupy, Krasnale. Moje dziekco za 2 tygodnie konczy 5 lat. Uwazam
            wiec, ze jest bardziej w grupie 5-latkow, wiekszosc w jego grupie zaczyna miec 5
            lat. Podejrzewam, ze w grupie Twojego dziecka dzieci zaczynaja miec 6 lat.
            Jako ciekawostka: dzieci w wieku mojego dziecka w przedszkolu integracyjnym od
            dawna jedza widelcem, a w innych miastach od maluchow jedza widelcami. Wiec to
            nie jest kwestia bezpieczenstwa, jak nam wmawiano.

            Ostatnio chcialam dziecko przeniesc w ciagu roku dziekco.
            Nawet pofatygowalam sie do naszego wydzialu edukacji (pani naczelnik poswiecila
            mi pare minut, bo sie spoznila na spotkanie..). Nie ma przenosin w ciagu roku.
            Przedszkole zmienie. Na szczescie uznane to bedzie jako kontynuacja.
            Od mniej wiecej 2 tygodni probuje zlapac matke dziecka, ktore podrapalo mojego
            malego pod okiem, zaswiadczeniem lekarskim (odpowiednim) dysponuje. Niestety nie
            mam tyle czasu, by pol dnia siedziec w przedszkolu.

            Problem caly czas polega na tym, ze nie rozumiesz o czym pisze. Popatrz na
            ogrodzneie przedszkola.
            Jako ciekawostke podam cene wynajecia innej powierzchni reklamowej
            www.miejscareklamowe.com/ogloszenie,1408.html
            Pop[atrzysz sama ile jest bannerow i spojrzysz jaka jest ich powierzchnia??
            Wiem, ze przedszkole nie moze dostac pieniedzy.
            Pytalam o gazetke. Co mozesz mi o tym powiedziec?
            Co mozesz powiedziec o obiecanych co miesiac teoatrzykach lub kinie?

            Coraz bardziej zaczyna ciekawic mnie co sie dzieje z kasa przedszkola...
            • mir-ax Re: przedszkole 14.03.09, 19:52
              Jedno jest pewne - swoją decyzją zrobiłaś paniom z przedszkola
              prezent przedświąteczny. Myślę, że w tym przedszkolu zapanowała
              ogólna radość na wieść, że pozbywają się takiej pieniaczki,
              czepiającej się o wszystko i bez sensu. Biedne teraz te z
              integracyjnego, pewnie za rok będziesz tu płuła na nich, to jest na
              bank.
              I naprawdę trzeba byc chorym, żeby brać zaświadczenie lekarskie na
              zadrapanie dziecka. W przedszkolu takich sytuacji są tysiące i nikt
              normalny nie wysyła dziecka na obdukcję. I jeszcze polujesz na
              matkę...
              Szkoda tylko tego twojego dzieciaka.
              • woloszki Re: przedszkole 14.03.09, 20:06
                Niechcialam byc taka brutalna.:)
                Ale wyjąłeś/ wyjęłaś mi to z ust.
                • madziulec Re: przedszkole 14.03.09, 20:21
                  Na szczescie zostaja w przedszkolu takie potulne jednostki jak wlasnie moja
                  sasiadka.
                  Potulne, bo grzecznie placa za wszystko, bez wzgledu na to, czy musza placic
                  czy nie.
                  Potulne, bo nie zdaja sobie nawet sprawy, ze gdzies w dalekim miescie Wroclawiu
                  oplata stala przestala byc legalna. (polecam poszukanie w google)
                  Potulne, bo nie dociera do nich, ze w dalekim miescie Warszawa oplata stala
                  wynosi 120 zl, a w naszym miescie sciagaja z nas 170 zl. (tez nikt nie wie
                  dlaczego AZ tyle i na co te pieniadze ida).

                  Potulne wreszcie, bo nie rozumieja, ze konkretnie to przedszkole zarabia swietne
                  "pieniadze" na reklamach, a jakos dzieci nic z tego nie maja. A nie!
                  Przepraszam. Przez 2 lata przybylo cos ;))) 1 zjezdzalania. Jest to porazajaco
                  duzo. Jak na tyle reklam 1 zjezdzalnia...
                  (www.comes.pl/zjezdzalnia_slon,szczegoly,8,7,65.html - nawet nei jest to
                  taka, ale patrzac na cene to powiem tak - rodzice szybciej by sie zebrali...).

                  Mial przybyc parking. Nadal go nie ma. Za to ktos zyczliwy wlasnie zaczal
                  nasylac straz miejska ;)))) (mialam ostatnio fajna rozmowe, bo sami nie byli
                  pewni w jakiej odleglosci od pasow mozna parkowac)

                  No i wreszcie potulne, bo do tych osob nie dociera i nie dotrze nigdy, ze tak
                  naprawde to na cos pieniadze ida co miesiac. A nasze dzieci nie maja nowych
                  zabawek, nie maja nowych stolikow. Remont sfinansowala gmina. Wyzywienie.. Moje
                  dziecko zaczelo miec niedobor witaminy B - objawia sie pekaniem w kacikach i to
                  przez wlasnie zywienie w przedszkolu.


                  Gratuluje takiego podejscia.
                  Ale byle dalej.
                  Mi sie juz odechcialo ;)
                  Bo jak to mawia nasz wspolny sasiad: place i wymagam ;)


                  PS
                  We wrzesniu przedszkole mialo startowac o dotacje. I jak poszlo??? W ogole ktos
                  napisal jakis wniosek? Znajac zycie nie.
                  Przeciez po co????
                  • woloszki Re: przedszkole 14.03.09, 20:54
                    SASIADKA ???????? Nigdy w zyciu.
                    To ze mieszkamy na jednym osiedlu nie znaczy ze nimi jestesmy.
                    Dla mnie sasiadem jest osoba mieszkajaca obok mnie, czytaj przez sciane :)

                    Dlaczego nie ma parkingu, ja wiem, a jak Ty chcesz wiedziec to sie dowiedz u
                    pani dyrektor.
                    A no i chcialabym to zobaczyc jak kazdy rodzic da jakas kwote od siebie na zakup
                    zabawek dla dzieci.

                    Kobito masz gadane jak malo kto to dlaczego nie zawiazalas jakiego "ruchu
                    spolecznego" walczacego ze zniesieniem oplaty stalej. Ja chyba wiem, nikt
                    niechce miec z Toba doczynienia. Ja jak zaczęłam czytac forum to nic nie mialam
                    do ciebie ale z czasem czlowiek poznaje sie na czlowieku, nawet nie majac z toba
                    kontaktu.

                    A z tym wyzywieniem to juz normlanie dalas popis. Zostawie to bez komentarza.
                    Po tym wszystkim co piszesz to sie dziwie ze nie wkroczyl do przedszkola zaden
                    kurator albo sanepid, bo podobno jest w nim tak zle.
                    • madziulec Re: przedszkole 16.03.09, 13:05
                      Wejdz do szatni II grupy ;)
                      narazie serduszka z podziekowaniem za cos dla mnie sa w wiekszosci ;)

                      Niesetty prawda. Bo zal Ci sciska jak to mawia Wankowicz siadzke.
                      I tak jest kolejny rok.
                      Bo to moje dziecko przynioslo kolejny raz zabawki do przedszkola.
                      Bo na dzien nauczyciela to tylko nasza pani poszla na spotkanie na
                      gore, reszta musiala siedziec i sie zajmowac dziecmi w grupie...


                      Wiec teraz pomysl - co TY robisz dla przedszkola a co ja i sie
                      zastanow ;)
                      I tez zostawie to bez komentarza
                      • woloszki Re: przedszkole 16.03.09, 15:56
                        > Bo na dzien nauczyciela to tylko nasza pani poszla na spotkanie na
                        > gore, reszta musiala siedziec i sie zajmowac dziecmi w grupie...
                        >

                        Kolejne klamstwo. Dzieci z grypy zabek i z grupy biedronek, w czasie gdy panie
                        mogly isc sobie posiedziec z kolezankami z okazji swojego swieta, bawily sie i
                        spiewaly w sali Zabek ze mna i druga mama z Rady Rodzicow. A zeby byc jeszcze
                        bardziej dokadna, to nawet mijalysmy sie w korytarzu szlas z Karasnalami umyc
                        raczki a ja szlam po schodach do zabek. Pamiec to ja czasami mam za dobra, a
                        szczegolnie do niektorych osob. :):):):)
                        No i co teraz ????? Ru bardzo ciekawa jestem jak sie wytlumaczysz:):)

                        A po co twoje dziecko przynosi zabawki do przedskzola, mnie nigdy nie proszono,
                        z wyjatkiem zbiorki na loterie fantowa na piknik rodzinny, o przynoszenie zabawek.

                        Co do prezentow, to pretensje miej do mamy z Rady rodzicow z Twojej grupy, bo to
                        ona sama wybiera. :)

                        CO do wycieczek, ze sa dla 5-6 latkow. Sa to wycieczki calo dniowe, np wyjazd
                        okolo 7, a powrot poznym wieczorem. I nie wyobrazam sobie np 3 i 4 latkow ktore
                        wytrzymaja taki wyjaz. Ale takie krotkie jak na poczatku roku (chya
                        wrzesien-pazdziernik) wyjazd do Chotomowa, bodajze, gdzie dzieci lepily w glinie
                        i mialy ognisko z pieczeniem kielbasek, to jak najbardziej dla wszystkich grup.

                        Ja poraz kolejny pisze ze trzeba bylo sie zapisac do Rady Rodzicow, na pewno
                        wtedy nasze przedszkole bylo by bezkonkurencyjne.:)

                        A i moje dziecko tez chodzilo do zlobka.

                        Hmmm jeszcze odnosnie telefonow, mi sie nie trafilo zeby byl zajety :):) Ja nie
                        wiem moze jestem urodzona pod szczesliwa gwiazda :):)


                        >>>Co zas w ogole do dzialanosci przedszkola: sa bezplatne wizyty w
                        >>>przedszkolach dotyczace oszczedzania wody, poalczone z pokazami >>>itp.
                        >>>Pani dyrektor specjalnie nei byla nawet zainteresowana wykoaniem
                        >>>>>telefonu lub napisaniem maila...

                        JA powiem tak, u nas na poczatku roku wychowawczyni powiedziala ze jak ktos ma
                        jakis ciekawy pomysl na zajecia, to znaczy wyjazd do pracy rodzica, bo rodzic
                        wykonuje jakas ciekawa prace, np zaproszenie jakiegos ciekawego goscia, na
                        spotkanie z dziecmi, to mamy jej zglosic i wtedy albo ona sie zajmie takim
                        spotkaniem albo sam rodzic ma zadzwonic popytac i zglosic co i jak. Sama
                        staralam sie o wizyte w jednostce wojskowej, bo mozna bylo zwiedzac bodajze z
                        jakims porucznikiem.
                  • mir-ax Re: przedszkole 14.03.09, 21:12
                    Taaaa, ale dzieci tych rzekomo "potulnych" rodzicow mają duże szanse
                    być zadowolonymi z życia ludzmi, ktorzy potrafią dostosować się do
                    rożnych warunkow, mają przyjaciół i są elastyczni.
                    Twoje dziecko, przerzucane z przedszkola do przedszkola, a potem
                    pewnie ze szkoły do szkoły, bo jego mama ma problem, nie ma szans na
                    nawiązanie trwałych kontaktów z ludźmi, na przyjażń, zażyłość. Ma za
                    to niezłą jazdę emocjonalną.
                    A co do oplaty stałej, o to Ci chodziło?
                    wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Oplata-stala-za-przedszkole-jest-nielegalna,wid,10483078,wiadomosc_prasa.html?ticaid=17ab6
                    No i co z tego wynika? Jest precedensowy wyrok sądu, ale jak mówi
                    ostatnie zdanie "jednak mimo wyroku sądu z Wrocławia samorządowcy
                    nie zamierzają znosić opłat". I z tego co wyczytałam, ta opłata we
                    Wrocławiu właśnie wzrosła w ostatnim miesiącu.
                  • e-legionowo Re: przedszkole 15.03.09, 15:48
                    > Potulne wreszcie, bo nie rozumieja, ze konkretnie to przedszkole zarabia swietn
                    > e
                    > "pieniadze" na reklamach, a jakos dzieci nic z tego nie maja. A nie!
                    > Przepraszam. Przez 2 lata przybylo cos ;))) 1 zjezdzalania. Jest to porazajaco
                    > duzo. Jak na tyle reklam 1 zjezdzalnia...
                    > (www.comes.pl/zjezdzalnia_slon,szczegoly,8,7,65.html - nawet
                    nei jest to
                    > taka, ale patrzac na cene to powiem tak - rodzice szybciej by sie zebrali...).
                    >

                    Wyluzuj trochę, gdybyś chciała to byś mogła się dowiedzieć u dyrektorki, że
                    przedszkola nie mogą prowadzić działalności gospodarczej, a co za tym idzie ceny
                    za reklamowe powierzchnie komercyjne nie mają tu zastosowania, ale oczywiście
                    wiesz lepiej.
                    Z tego samego powodu nie można wynajmować powierzchni pod różnego rodzaju
                    uroczystości.
              • madziulec Re: przedszkole 14.03.09, 20:10
                Dziecko na zadrapanie dostalo antybiotyk ;)
                Rzeczywiscie "marne" zadrapanie. Goilo sie wlasnie 2 tygodnie.
                Dobrze, ze kolega nie trafil w oko.
            • woloszki Re: przedszkole 14.03.09, 20:35
              > W lutym placac za przedszkole powiedziano mi, ze w zwiazku z nieobecnosciami
              > dziecka bede miala potracone przy nastepnej platnosci za przedszkole.
              > Nie mam potracanego. Gdy zwrocilam uwage, ze dziecka nie bylo na polowie zajec
              > "wyjeto z rekawa" nastepny argumen: ta pani i tak musi przychodzic

              Co jak co ale nie potrafie uwierzyc ze tak mogla powiedziec pani Tereska (jeny
              mam nadzieje ze nie pomylilam imienia). Ja w tym miesiacu jak przyszlo do
              zaplaty zauwazylam ze musze zaplacic polowe kwoty za zajecia dodatkowe, tylko ze
              moje dziecko nie chodzilo caly miesiac do przedszkola, wiec nie uczestniczylo w
              zadnych zajeciach. No i pani bez problemu przyjela moje uwagi, zapisala na
              kartce ze w poniedzialek musi wyjasnic sprawe z pania prowadzaca.
              Moze to polega na tym ze trzeba byc dla kogos milym i bez nerwow. A wtedy
              odwdziecza tym samym.


              >> Jako ciekawostke podam cene wynajecia innej powierzchni reklamowej
              > www.miejscareklamowe.com/ogloszenie,1408.html

              Hahahahahahahah 500 zl :):):):):)Kochana wierz mi tyle nie dostajemy za te
              reklamy, zdaza sie ze trzeba po kilka razy dzwonic to sponsora i przypominac sie
              ze nie dostalismy pieniedzy. Wiec nie jest tak rozowo jak sobie myslisz.


              Co do gazetki, to pierwsze slysze o takim pomysle. Moze na ostatnim zebraniu cos
              takiego zdecydowali, ja nic o tym nie wiem. Nie bylo mnie 1,5 miesiaca w
              Legionowie, wiec nie uczestniczylam w ostatniim spotkaniu RR.

              Co do teatrzykow i kina, byly co miesiac nie wiem jak to jest od nowego
              polrocza,poniewaz nie uczestniczylam w zebraniu, gdzie na pewno dyskutowano nad
              podzialem pieniedzy na letni semestr. Wiem ze szykuja sie dwa pikniki, jeden w
              naszym przedszkolu a drugi chyba na dniach legionowa. Teraz dzieciaki, wszystkie
              grupy ida do tej sali zabaw. Pozniej sa tez dwie wycieczki jedna w gory
              swietokrzyskie, przeznaczona dla 5 i 6 latkow. A druga gdzies do Lomianek. Tyle
              wiem teraz, nie wiem jak jest z przedstawieniami i kinem.
              A co sie dzieje z pieniedzmi. To wszystko kosztuje. Wiesz ile kosztuje wynajecie
              autokaru? Wiesz ile kosztuje dmuchana slizgawka na piknik? Wiesz ile kosztuje
              oplacenie zespolu muzycznego ktory przyjezdza na wystepy do przedszkola, albo
              ile kosztuja bilety do kina. Albo najzwyklejsza woda do picia, ktora stoi w
              kazdej grupie, wiesz ile kosztuje?. Nic nie jest za darmo, chyba o tym powinnas
              wiedziec.

              I dziwie sie ze jeszcze nie pojawilas sie na zebraniu Rady Rodzicow, w celu
              dowiedzenia sie na co ida wszystkie pieniadze, zebrania nie sa tajne i napewno
              bys sie dowiedzial.
              • marggo Re: przedszkole 15.03.09, 19:50
                Nie chce mi sie komentowac tego wszystkiego co napisałaś madziulec,
                ale przyznam, że kurcze czuję się Tobą rozczarowana. Nie bywam
                często na forum, a jak pojawialam sie od czasu do czasu, to nie
                zawsze wiedzialam o co chodzi tym wszystkim ludziom ktorzy tak na
                Ciebie najeżdzają. Teraz już wiem:/

                W zeszlym roku wybieralam przedszkole dla mojego dziecka i dzieki
                właśnie Twoim opiniom zdecydowałam sie na to o którym rozmawiamy. Z
                jednej strony przestałaś być dla mnie zupełenie wiarygodna po tym co
                wypisujesz teraz tutaj ale z drugiej cieszę się, że wtedy zdałam się
                na Twoją opinię.
                Jak już pisałam wcześniej - ja jestem zadowolona z tego przedszkola,
                ale ważniejsze dla mnie jest, że moje dziecko to przedszkole lubi,
                lubi dzieci w swojej grupie i panie ktore się tymi dziećmi zajmują.
                Mam nadzieję, że to się nie zmieni - bo nie wiem które panią będą w
                przyszłym roku.

                Tak mnie jeszcze zastanawia - czego Ty oczekujesz od tej matki na
                ktora polujesz?
                Skąd wiesz za co Twoje dziecko oberwalo? Może nie było takie calkiem
                bez winy?



                woloszki - kiedy ta wycieczka do sali zabaw ma być? W tym tygodniu?
                Kurcze, to moje dziecko ominie ta wyprawa :(
                A co do naszych wzajemnych jak się okazuje podejrzeń;) To ja też
                ciekawa jestem czy Ty, to ta osoba którą obstawiam;)
                • woloszki Re: przedszkole 15.03.09, 20:21
                  > woloszki - kiedy ta wycieczka do sali zabaw ma być? W tym tygodniu?
                  > Kurcze, to moje dziecko ominie ta wyprawa :(

                  Jesli nic sie nie zmienilo w ciagu tyg, to wyjscie ma byc w srode 18.03
                  Ida po dwie grupy. 1 z 2 i 3 z 4.

                  > A co do naszych wzajemnych jak się okazuje podejrzeń;) To ja też
                  > ciekawa jestem czy Ty, to ta osoba którą obstawiam;)

                  Hmmm :) Jesli jestes w Radzie Rodzicow to mysle ze strzelilam w 10 a jesli nie to moje podejrzenia sa bledne. :)
                  • marggo Re: przedszkole 15.03.09, 20:29
                    woloszki napisał:
                    > Hmmm :) Jesli jestes w Radzie Rodzicow to mysle ze strzelilam w 10
                    a jesli nie
                    > to moje podejrzenia sa bledne. :)

                    Gratuluję celu:)

                    • woloszki Re: przedszkole 15.03.09, 20:37
                      :):):) No mam nadzieje ze naprawde strzelilam w 10.
                • madziulec Re: przedszkole 16.03.09, 13:10
                  Powiem Ci czego oczekuje od tej matki.
                  Tego, ze porozmawia ze mna.
                  Bo moje dziecko nei bedzie katowane tylko dlatego, ze jest inne.
                  Jej dziecko jest tez inne i moje dziecko jej dziecka nie katuje.

                  I ja na przyklad nei uznaje zalatwiania tematu jak zalatwia Antek z
                  grupy naszej, ze wyzywa od swin, okresla kogos dupa i tak dalej. I
                  jest to tylko jedno dziecko.
                  I nie uznaje zalatwiania tak samo jak Piotrus z grupy maluchow - w
                  leb albo gryzie.
                  Moze Tobie by to odpowiadalo. Mi nie.

                  Ja uwazam, ze sa inne sposoby zalatwiania konfliktu i koniec.
                  Ale panie w przedszkolu nie widza i nei chca widziec - im jest
                  wygodniej jak sie dzieci potluka.

                  Pewnie Twoje dziecko tez wraca z guzem z przedszkola. uznajesz to za
                  normalne. Ja nie.
                  • mir-ax Re: przedszkole 16.03.09, 14:12
                    madziulec napisała:


                    > Bo moje dziecko nei bedzie katowane tylko dlatego, ze jest inne.
                    > Jej dziecko jest tez inne i moje dziecko jej dziecka nie katuje.

                    Katowanie czterolatków ROTFL. Madziulec puknij się w głowę, zajrzyj
                    do słownika co znaczy słowo katowanie. I co, efektem tego katowania
                    przez 4-latka jest jedno podrapaniem? Co Ty w ogóle wypisujesz?
                    • madziulec Re: przedszkole 16.03.09, 15:14
                      Jesli dziecko codziennie wraca pogryzione czy pobite to dla mnei eni
                      jest to zjawisko nornmalne.

                      Pewnie dla rodzicow niektorych dzieci jest. Bo tak roziwazuja
                      problemy w domu "raz przez glowe" i jzu, problem zalatwiony.
                      Dla mnie uderzenie dziecka w jakikolwiek sposob jest jego katowaniem
                      i juz. I nie mam ochoty sie zastanawiac czy dziecko ktore ugryzlo
                      moje dziecko powinno zostac moze przebadane pod katem nosicielstwa
                      na wscieklizne moze....
                  • marggo Re: przedszkole 16.03.09, 16:27
                    madziulec napisała:
                    Pewnie Twoje dziecko tez wraca z guzem z przedszkola. uznajesz to za
                    > normalne. Ja nie.
                    >

                    Jeśli to było do mnie to odpowiem: uwierz lub nie, ale jeszcze się nie zdarzyło,
                    żeby moje dziecko przyszło z przedszkola z jakimikolwiek śladami walki.
                • madziulec Re: przedszkole 16.03.09, 13:11
                  Swoja droga jak sie ma nasze "zdrowowtnie" nastawione
                  przedszkole ;)????

                  Jak widze coraz lepiej.
                  W pewnym moemencie chorobska lecialy jak cholera...

                  ALe program pani dyrektor chce realizowac, pod warunkiem, ze ktos z
                  rodzicow napisze;)
              • madziulec Re: przedszkole 16.03.09, 13:03
                Bawi mnei to, co piszesz.

                Skoro trzeba wydzwaniac do "sponsora" jesli nei palci - po co
                reklamy dalej wisza? Rozumiem, ze Rada Rodzicow oraz przedszkole
                prowadza dzialalnosc charytatywna polegajaca na reklamowaniu
                okolicznych przedsiebiorcow? Bardzo ciekawa forma promocji.
                Tylko dlaczego jeszcze mamy do tego dokaldac w formie
                telefonow "windykacyjnych????


                Co do gazetki - jak poszukam dobrze w domu jestem w stanie pokazac
                Ci 2 numery gazetki wydawanej przez nasze przedszkole. Ciekawe, ze
                peirwszy raz o tym slyszysz ;) W koncu to jest cos co istnieje, no w
                kazdym razie 2 (nawet moze 3) numery wyszly, za ktore zreszta
                placilo sie po bodajze 1 zl.


                Co do kosztu wody do picia - wiem ile kosztuje. Mam podac Ci link do
                strony??? BVo moze TY nie wiesz. Ja moge zas zapytac - ile
                przedszkole wydaje na telefony, dzieki ktorym nie mozna sie
                dodzwonic codziennie do przedszkola???

                Co zas do wycieczek - sama piszesz - jada 5 i 6 latki. Super. Czyli
                Przez 2 lata rodzice tych dzieci zbieraja po 700 zl na 2 wycieczki
                od lebka. Niezle.
                Brzmi naprawde fantastycznie.
                Powiem Ci tak - bo pewnie Twoje dziecko eni chodzilo do zlobka. Moje
                chodzilo i na przyklad jesli chodzi o prezenty to byly fajniejsze i
                znacznie bardziej dostosowane do wieku.
                Wiec ten argument tez mozesz sobie schowac.

                A zespol muzyczny ... Pozwole sobie nei komentowac. Poszukajmy kogos
                na miejscu. Naparwde.

                Co zas w ogole do dzialanosci przedszkola: sa bezplatne wizyty w
                przedszkolach dotyczace oszczedzania wody, poalczone z pokazami itp.
                Pani dyrektor specjalnie nei byla nawet zainteresowana wykoaniem
                telefonu lub napisaniem maila...
        • ola-rog Re: przedszkole 16.03.09, 11:35
          W grupie mojego syna był chłopiec agresywny ( w ciągu dwóch lat poprawił sie).
          Nie raz w pierwszej grupie moje dziecko wracało podrapane z siniakami a raz
          porządnie ugryzione do krwi. Oczywiście mama tego chłopca nie chciała wierzyć
          jak jego dziecko się zachowuje.Cóż może czasami warto posłuchać co maja inni do
          powiedzenia, zdjąć klapki z oczu i zrozumieć że dziecko - aniołek w domu może
          być diabełkiem w przedszkolu np.
          Nie sadze aby Panie bezpodstawnie mówiły rodzicom że ich dziecko jest agresywne.
          Całe szczęście ja póki co nic takiego nie usłyszałam co więcej uważam że mój syn
          jest za spokojny:) dlatego tez od tyg chodzi na Karate ( polecam:))
          • madziulec Olu... 16.03.09, 13:18
            To nie jest rozwiazanie.
            Naprawde.
            W przypadku mojego dziecka na poczatku byl w ogole problem tak
            zwanej interakcji z grupa. Po roku mniej wiecej terapii grupowej
            maly zaczyna sie w miare z grupa dogadywac i kazdy przejaw
            odrzucenia czy odsuniecia od grupy nie jest dobry.
            Tak wiec np. wysylanie go na zajecia gimnastyki z inna grupa (jak
            robila to pani, bo zajecia zaczely sie 20 minut wczesniej) jest
            akurat w przypadku moejgo dziecka terapeutycznie zly.

            Nie moge z roznych powodow poslac narazie malego na zadne zajecia
            typu karate czy cos takiego.
            I nie chce by maly mial zakodowane: jak ktos cie bije to oddaj. Bo
            to nei jest moja filozofia zyciowa i nie jestem za tym, by taka byla
            tez i jego filozofia.

            Jednoczesnie uwazam, ze rola pan w przedszkolu jest, by albo
            przekazywaly wlasciwa postawe dzieciom, a gdy to nie daje efektow -
            dzieciom.
            A jesli to eni daje wynikow - jest w Legionowie poradnia
            pedagogiczna
            www.ppplegionowo.pl/ i jesli ktos sobei nei radzi z agresja
            dziecka i jego wychowaniem moze tam nalezy szukac pomocy?
          • woloszki Re: przedszkole 16.03.09, 15:55
            Całe szczęście ja póki co nic takiego nie usłyszałam co więcej uważam że mój sy
            > n
            > jest za spokojny:) dlatego tez od tyg chodzi na Karate ( polecam:))

            Witam, ja poprosze o namiary na te zajecia, tylko jestem ciekawa ile dziecko ma
            lat, bo jak sie kiedys dowiadywalam, to przyjmuja od 6 latkow. Moj tez z tych
            spokojniejszych :):)
            • ola-rog Re: przedszkole 16.03.09, 16:07
              Trener nawet nie pytał się o wiek:) Kacper ma jeszcze póki co 5 latek,ale
              rocznikowo 6 lat ( jest mały i drobny) zajęcia odbywają sie w Gimnazjum nr 3 w
              każdy wtorek i czwartek o 19 godz. Mój synek jest zachwycony najlepiej to by
              chciał chodzić codziennie:) Koszt miesięczny to 80 zł ( na razie nie płaciłam
              dziecko ma być pewne że chce chodzić - i to podejście mi się podoba)
              • ola-rog Re: przedszkole 16.03.09, 16:12
                Aha i dodam jeszcze do wcześniejszego postu - mój syn od małego jest uczony że
                nie wolno się bić i tego nie robi, nawet placu zabaw nigdy nie zabierał innym
                dzieciom zabawek.
                Nie traktuje karate jak nauki pewnego rodzaju walki ale jako sposób
                psychofizycznego doskonalenia:)
              • woloszki Re: przedszkole 16.03.09, 16:21
                A masz moze jakis telefon do tego trenera? Czy wystarczy przyjsc tak z ulicy. I
                ciekawa jestem jak tam jest tzn chodzi mi czy jest jakis podzial wiekowy?
                Musze mlodego zachecic, bo go energia w domu roznosi.

                I tez mi sie wydaje ze dziecko ktore chodzi na zajecia ze sportow walki napewno
                nie jest tam uczone bicia, to nie polega na tym.



                • ola-rog Re: przedszkole 16.03.09, 16:38
                  Niestety tel nie mam, można przyjść z ulicy, ja tak zrobiłam.
                  Jest podział chyba na dwie grupy dla starszych i tych młodszych - jest dwóch
                  trenerów ale wszyscy ćwiczą w tym samym czasie na sali.
                  • woloszki Re: przedszkole 16.03.09, 16:46
                    Wielkie dzieki.
                    Pojdziemy jak bedziemy zdrowi :):)
    • senoj Re: przedszkole 16.03.09, 19:16
      Ja odniosnę się tylko do opłat za zajęcia dodatkowe. Najlepiej
      dowiedzieć się u dyrekcji - tam są podpisywane umowy. W przedszkolu
      mojego dziecka są zajęcia za które są odliczenia za każdą
      nieobecność, a są i takie kiedy odliczenie jest jak dziecko jest
      nieobecne przynajmniej połowę zajęć.
      Odliczenia w styczniu mogły wynikać z tego, że były ferie, kiedy
      zajęcia się nie odbywały.

      s.
    • naretta Heleno, i po co Ci to było? 17.03.09, 00:10
      Postów sto pięćdziesiąt,a nadal nie wiadomo,które przedszkole warto
      wybrać.
      • ola-rog Re: Heleno, i po co Ci to było? 17.03.09, 08:30
        Ja proponuje przedszkole nr 10 na Broniewskiego.
        Śniadanie ok 8.30, drugie śniadanie ok 11.30, obiad ok 13.30, podwieczorek ok
        17. Nawet jeśli sie dziecko spóźni zawsze dostaje śniadanko. Jeśli np. zachoruje
        i w tym samym dniu do godz 8 powiadomi się o tym przedszkole to od tego dnia
        nie będą naliczane opłaty za wyżywienie.
        Zajęcia dodatkowe to plastyka, gimnastyka korekcyjna, angielski, basen.
        Z opłat stałych opłacana jest rytmika dla wszystkich.
        Salki sa zadbane, całkiem spore. Jak synek był w pierwszej grupie było
        leżakowanie - z tego co wiem np w tym roku dzieci w najmłodszej gr nie leżakowały.
        Przez prawie 3 lata nie zdarzyło mi się napotkać jakieś mało sympatycznej Pani.
        Syn bardzo lubi swoje ciocie:) i nie narzekał na żadne Panie które przez ten
        czas były w jego gr na zastępstwie.
        Pani dyr jest bardzo sympatyczna - wszystkie dzieci zna po imieniu:) to samo
        zresztą z Panią intendentką. Jeśli dziecko nie było przez jakiś okres w
        przedszkolu to sama odlicza za zajęcia dodatkowe ( w moim przypadku plastyka)
        No a najważniejsze tak jak pisałam wcześniej - moje dziecko uwielbia to
        przedszkole i na pewno będzie tam chodziła moja córka:)
        • ola-rog Re: Heleno, i po co Ci to było? 17.03.09, 08:41
          Dodam jeszcze że posiłki sa smaczne - syn nauczył się tam jeść wiele różnych dan
          których w domu nie chciał - jak w domu w domu nie chce jeść to wystarczy że
          powiem że mam przepis z przedszkola, wcina aż miło:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka