Dodaj do ulubionych

zupa zimowa

28.04.09, 22:56
Ostatnio miałam ubaw po pachy z powodu hoteksowskiej "zupy zimowej",
którą zakupiłam byłam i ... przysłowiowy szlag mię trafił. Co zatem
zrobiłam? Napisałam do działu obsługi klienta czy jakoś tam list:


[quote]


Szanowni Państwo,

mam pytanie z pozoru błahe i banalne:
dlaczego w "Zupie zimowej", w której składzie znajduje się "rzekomo"
brukselka, tej brukselki w ogóle nie ma, a kalafiorki są tak
maleńkie, że trzeba na nie patrzeć przez lupę?
Za co w takim razie zapłaciłam w sklepie Carrefour 3,75?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź,

(imię i nazwisko)
[/quote]


Na co otrzymałam list, który mię powalił był:

[quote]
Szanowna Pani,
Bardzo dziękujemy za informację o naszym produkcie. Jest nam
niezmiernie przykro, że została Pani narażona na dyskomfort.
Faktycznie w Zupie zimowej powinna być brukselka. Jeżeli jej nie
było to znaczy, że nastąpiły zaburzenia w pracy pakowaczki.
Wszystkie nasze produkty są mieszane i paczkowane automatycznie. Z
uwagi na różną gęstość nasypową składników zupy oraz ich odmienne
kształty mieszanie jest niezwykle trudne i sporadycznie może się
zdążyć sytuacja taka jak ta opisana przez Panią. W jednym opakowaniu
nie było brukselki natomiast na pewno w następnym była jej podwójna
ilość. Takie sytuacje występują sporadycznie i nie są zawinione
przez naszych pracowników.

Jeżeli zachowała Pani opakowanie to bardzo proszę o spisanie numeru
identyfikacyjnego i przesłanie. Przeprowadzimy ocenę kontrprób i
szczegółową analizę przypadku.

Standardowo zgodnie z recepturą do zupy zimowej dodajemy kalafior o
średnicy różyczek od 5 mm do 20 mm. Zmiana nastąpiła 4 lata temu
zgodnie z wynikami badań konsumenckich. Klienci woleli mieć w zupie
mniejsze różyczki. Do tej pory nie mieliśmy ani jednej uwagi z
tytułu małych różyczek. Rozumiemy, że wybór większości nie oznacza
akceptacji przez każdego konsumenta. Pani uwaga zostanie
uwzględniona przy zmianie formuły Zupy zimowej.

Liczymy na wyrozumiałość. Mamy nadzieję, że dalsze korzystanie z
naszych produktów przyniesie w przyszłości Pani pełną satysfakcję.

Z poważaniem
(imię i nazwisko)
Kierownik Badań i Rozwoju



[/quote]

Zupa zimowa 3,75 zł
Przyprawy - 1.50 zł
List z Horteksu - bezcenny


PS Tej pani z działu badań i rozwoju wydaje się, że ja śpię ze
zmiętolonym opakowaniem po mrożonce hotexu pod poduchą. Ale się
kobieta grubo myli!




Obserwuj wątek
    • w.iwo Re: zupa zimowa 29.04.09, 01:41
      i od tej pory Narewa zbierała każde opakowanie po zupie...

      nie wiem czy cieszyć się, czy płakać z tego listu...
      szcenka mi opadła i dotąd leży i czeka na reakcję ;o)
      znając jednak Twoją rewelacyjną rękę do gotowania, może pokusisz się o
      stworzenie receptury na prawdziwą zupę zimową... potem tylko zmiana nazwy na
      "Zupa Narewy" i świat stoi otworem...
      • postrach_szefowej Iwo! 29.04.09, 09:41
        Zupa Naretty!
        • w.iwo Re: zupa 29.04.09, 10:01
          nie będę odmieniać przez przypatków kobiety...
          Narewa, Narewy... po polskiemu ;o)
          • w.iwo Re: zupa 29.04.09, 10:10
            biję się w pierś lewą i idę po kawę...
            jak wypiję to może dla sprawiedliwości pobije się i w prawą...
            potem wymyję zęby, ze trzy razy... a kiedy już opróżnię trzy opakowania mocnych tic-taków - to i tak powiem, żeśta sobie wybrali podobne nicki... ot co...
            ;o)

            niechaj więc będzie "zupa Naretty"... prosimy o przepis i fotki :o)

            ps. ckni mi się do ciastek Narewy... jeszcze takich nie jedliście... jak widzę taki nick, to pojawia mi się obraz zawijanych babeczek z posypką... trzyma mnie tak od minionego roku... aż szkoda że nie zrobiłam zdjęcia, miałabym dowód...
            dodam że sama próbowałam i było dramatycznie, rodzina zjadła, bo byli wygłodniali i żal im się zrobiło...
            • naretta Re: zupa 30.04.09, 00:00
              Iwo, szkoda piersi, naprawdę. No cóż, chyba będę musiała zmienić
              nick na coś niepowtarzalnego, na przykład kalafiornica
              bruksellissima
              .

      • narewa Re: zupa zimowa 29.04.09, 09:59
        wprawdzie to nie ja kupowałam zupę zimową,ale jeśli chcesz Iwo,to
        mam naprawdę doskonałe recepty na swoje zupy i oczywiście mogę je
        udostępnić.
        • guayazyl1 odpowiedzi Redakcji... 29.04.09, 15:44
          Droga Naretto,
          wytrawna gospodyni bierze rzecz w rękę, pomaca i od razu wie z czym
          ma do czynienia.
          reakcja sklepu prawidłowa.
          • naretta Re: odpowiedzi Redakcji... 30.04.09, 00:06
            guayazyl1 napisał:


            > wytrawna gospodyni bierze rzecz w rękę, pomaca i od razu wie z
            czym
            > ma do czynienia.

            Szanowny Panie,

            czuję się DOTKNIĘTA tą supozycją.





            • w.iwo Re: odpowiedzi Redakcji... 30.04.09, 12:25
              spokojnie, w większości przypadków mężczyźni tylko molestują słownie...
              heh kalafiornica, świetne...
            • guayazyl1 Re: odpowiedzi Redakcji... 30.04.09, 15:59
              naretta napisała:
              Szanowny Panie,
              czuję się DOTKNIĘTA tą supozycją.
              -----------------------
              Droga Naretto,
              przepraszam aczkolwiek z niczego com przedtem napisał się nie
              wycofuję.
              jak się rzecz obada ręcami przed nabyciem, to się potem nie grymasi
              że za małe, za miętkie albo że długo nie postoi.

              tylko mi się ze szczętem nie obrażaj albo co gorsza nie rezygnuj z
              Cafe.
              tu krawat i protokoł dyplomatyczny zostawiamy za drzwiami :)

              peesik: a może ktos wyjasnic skad się wzięła nazwa "zupa zimowa"?
              przecież tam tylko zwykłe kalafiory i brukselka. w naszym klimacie z
              zima się one nie kojarzą. poza tym nie sycą, nie rozgrzewają...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka