Dodaj do ulubionych

Chciałbym zamieszkać w Serocku...

12.03.13, 23:34
Drodzy Mieszkańcy, chciałbym wraz z rodziną osiedlić się w Waszym mieście.,,Jest Pięknie''. dlatego napisałem na forum ,,kupię działkę- bezpośrednio'' i podałem adres email.Po dwóch dniach mój wpis usunięto....????
Chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej o Waszym mieście, mam dwójkę kochanych cór 2 i 4 latka oczywiście,jaki dostęp do pediatry, przedszkola,sklepów, żłobka potem szkoły.
Będę wdzięczny za pogadankę.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • oknonabug Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 13.03.13, 08:29
      Witaj,przyszły sąsiedzie,tak Serock jest piękny,ale raczej dla starszych ludzi,chociaż......sklepy są,przedszkola są (państwowe i prywatne) szkoły!! też są i mają dobry ,wysoki poziom,ale tylko do gimnazjum,bo liceum już nie ma.Jeżeli masz zapewnione dochody,to przeprowadzaj się do nas !!!.Działka???? wejdź do internetu -google : Serock-działki ,do wyboru do koloru ,albo przyjedź ,jest wiele wystawionych bezpośrednio ,napis na bramie -sprzedam.Pozdrawiamy.
    • gro-mek Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 13.03.13, 10:38
      Ja mogę powiedzieć, że z naszej przychodni zadowolony nie będziesz. Moja rodzina narazie jeszcze jest pod "opieką" tej przychodni ale już niedługo.... Żadnego dobrego pediatry tu nie ma... A jakbyś miał chore dziecko to musisz o 5 rano stać w kolejce po jakiś tam śmieszny numerek i też nie wiadomo czy dostaniesz... Ale ogólnie mieszka się tu przyjemnie smile Powodzenia...
      • miskaj Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 14.03.13, 12:30
        Mieszkam tu od lipca 2012 i jestem bardzo zadowolona, cisza spokój , pięknie, oczywiście może być lepiej(od kiedy i gdzie wszystko jest super?), ludzie są uśmiechnięci i przyjażni, do lekarzy dzwonię(jeszcze nie stałam po numerek o 5-tej rano, możę za rzadko chorujemy albo za krótko mieszkam ( w Wawie też trzeba rano iść do przychodni po numerek). Jest dobrze działający dom kultury, osir, wiele zajęć dla dzieci, co do szkół zgadzam się z przedmówcą, więc przyjeżdżaj i zamieszkaj , trochę "świeżej krwi" zawsze się przyda, koleżanek i kolegów córkom nie zabraknie.
        • gro-mek Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 15.03.13, 09:20
          Może masz juz tam jakieś znajomości.... ale widać ze tu jeszcze krótko mieszkasz..
    • mellaverde Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 14.03.13, 13:03
      trzeba Ci też wiedzieć, że od 24 lat mamy tego samego burmistrza, który z pasją maniak inwestuje w coraz to nowe, liczne kwietniki na ryneczku, a zapomina o potrzebach tak podstawowych jak choćby usprawnienia dla osób niepełnosprawnych (wątek był już tutaj poruszany).
      przygotuj się również na to, że w razie potrzeby, czego absolutnie nie życzę, nie masz co liczyć na pomoc miejscowej policji. komendant chętnie Ci pogratuluje jak złapiesz złodzieja na gorącym uczynku, ale już kiedy zapytasz o działania prewencyjne ze strony policji, to usłyszysz, że brak środków, brak rąk do pracy itd. itp. aaaa.... i absolutnie nie proś o przeprowadzenie dodatkowych czynności w Twojej sprawie, bo zamiast tego dostaniesz wykaz obejmujący ostatnie pierdylion lat o niezapłaconych przez Ciebie mandatach.

      jeżeli masz psa, kota itd. pilnuj, już po przeprowadzce do Serocka, ja oka w głowie!
      w przypadku gdy zwierz wybierze się gdzieś na samodzielny spacer, dzielna Pani kierownik referatu d/s ochrony środowiska wyśle go, bez mrugnięcia okiem, do pseudoschronu w Chrcynnie, w którym śmiertleność ziwerząt wynosi 50%. tak, tak... Pani kierowni wie o tym, za wszystkie dokumenty, wie, że przeciw właścicielowi toczy się sprawa, ale dla niej najważniejsze są przepisy, a to, że wydaje wyrok śmierci na zwierzęta... o tym zdaje się nie myśleć, a może też i tego nie widzi.

      generalnie? ODRADZAM!

      p.s a za śmieci płacić będziemy stawki warszawskie... piaseczno płaci połowę.
    • 4qms Re: Chciałbym zamieszkać w Seroszęocku... 17.03.13, 23:44
      Bardzo Wszystkim dziękuję za wpisy, Pozdrawiam Wszystkich. Dowiedziałem się od Was, o 24-letnim panowaniem burmistrza, że jak złapię złodzieja to mi komendant podziękuje, i że do pediatry trzeba stać od 5 rano, ale tak jest wszędzie ,,poza burmistrzem''. Jak naprawdę jest ze szkołami, przedszkolami, żłobkami. To mnie interesuje ponieważ tak jak wspomniałem mam dwie śliczne córy.
      p.s jakie ceny i czy jest problem z dostaniem się dzieci do żłobka lub przedszkola?
      • serocczanka Re: Chciałbym zamieszkać w Seroszęocku... 18.03.13, 10:53
        Gminne przedszkole - niedoinwestowane, sale przeładowane, brak sali do ćwiczeń. Ma być rozbudowane w najbliższych latach. W ubiegłym roku sporo dzieci się nie dostało. Powstało kilka przedszkoli prywatnych, chyba nawet za dużo, bo teraz podobno mają problemy finansowe, więc nie wiadomo czy się utrzymają. Jest jeszcze przedszkole w Zegrzu.
        Pracujecie w Warszawie? Jeśli tak, to czas dojazdu wynosi ok 1 godziny, czasami dłużej. Gminne przedszkole jest czynne do 17, trzeba zdążyć z odebraniem dziecka lub załatwić sobie pomoc. Place zabaw- jeden przyzwoity i wyremontowany przy Pułtuskiej - reszta brudna. Od jesieni do wiosny nie ma co robić z dzieckiem. Na przeróżne zajęcia trzeba jeździć do Legionowa lub W-wy.
        Szkoła - podstawowa podobno trzyma poziom, w gimnazjum jest już gorzej. Jeśli dziecko jest zdolne, to warto wozić do dobrego gimnazjum w Legionowie lub w W-wie. Gdybym ja miała wybrać miejsce zamieszkania, wybrałabym gminę, do której jest przyzwoity dojazd kolejką, a nie PKS, np. Gminę Wieliszew.
        • forumowicz44 Re: Chciałbym zamieszkać w Seroszęocku... 18.03.13, 11:35
          Koszty dojazdu do Warszawy spore. Ok 350 zeta na osobę miesięcznie (plus bilet miesięczny warszawski). Samochodem miesięczny koszt to 700-800 zeta. Faktycznie lepsza jest gmina z komunikacją MZA lub kolejką. Niestety przeprowadzając się nie policzylam tych kosztów.
      • gro-mek Re: Chciałbym zamieszkać w Seroszęocku... 18.03.13, 12:07
        Jeżeli chodzi o przychodnie to pierwszy raz się z tym spotkałem... a mieszkam tu od 6 lat.
        • oliwkawawa Re: Chciałbym zamieszkać w Seroszęocku... 18.03.13, 12:41
          Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma smile
          Polecam pomieszkać trochę w zatłoczonej, śmierdzącej spalinami Warszawie. Postać trochę w korkach, albo w kolejce do lekarza w państwowej służbie zdrowia (wszędzie jest tak samo!).
          Poza sezonem nie ma co robić? W Warszawie jeszcze bardziej. A jak chce się iść do klubiku to trzeba się liczyć z wysokimi kosztami takiej przyjemności.
          Place zabaw pozostawiam BEZ KOMENTARZA bo to woła o pomstę do nieba, warszawskie place to jest żenada i śmiech na sali!
          Mogę tak wymieniać dalej, ale chyba nie ma sensu.
          Dojazdy-jedyny argument przeciw przeprowadzce. Dla osób które na codzień pracują w Warszawie i muszą siedzieć w biurze cały tydzień od 8 do 16-faktycznie przechlapane. Aczkolwiek ja jeździłam swego czasu do pracy bitą godzinę, na terenie W-wy! Z Pragi Płd na Bemowo tyle się jedzie...
          Jak ktoś może pracować z domu albo ma nienormowany czas pracy-bardzo dobra opcja.
    • oliwkawawa Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 18.03.13, 12:44
      Aaaaa, przedszkola. Nasze kochane przedszkola. Mnóstwo placówek na samej Pradze i problemy z dostaniem się. Jeśli nie jesteś samotną mamą-masz przechlapane. Tak jest wszędzie. Nie tylko w Serocku. Moje dziecko akurat z innych przyczyn wozimy do przedszkola w Śródmieściu, ale i tak nie dostałoby się tutaj na miejscu, gdybyśmy spróbowali.
      • gro-mek Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 21.03.13, 15:46
        Pragę przypomnieć iż piszemy tu o Serocku małej mieścinie a nie o mieście Warszawie smile Każdy wie jak tam jest...smile
        • oliwkawawa Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 01.04.13, 19:48
          gro-mek - Serock, jak każde inne miasto, mieszkanie tu ma swoje wady i zalety JAK WSZĘDZIE. Pisząc o Warszawie mogłam nawet nie używać nazwy, a napisać "duże miasto", bo wszędzie jest tak samo, tylko na inną skalę. Wszędzie są dobrzy i źli lekarze, dobre i złe szkoły, kolejki w przychodniach pewnie takie same. Patrz na to czy Ci wygodnie do pracy dojeżdżać, i czy nie będzie Wam brakowało rozrywek typu kino czy co tydzień inna knajpa. Jeśli nie zależy Ci na tym, a dojazd masz dobry lub w dobrych godzinach-to się przeprowadzaj.
          Jak dla mnie miasto typu Serock, czy każde inne miasto tego typu to najlepsza opcja z możliwych. Bo nie jest to zatłoczona Warszawa, i nie jest to też wioska z której wszędzie musisz dojechać samochodem, do byle sklepu, apteki i nie masz gdzie na spacer z dzieckiem pójść. Tutaj trakty są, chodniki, sklepy, apteka, przychodnia, szkoła, przedszkole-czego chcieć więcej? Nie pytaj o to jak jest w tych przychodniach, sklepach i szkołach, bo jest tak samo jak wszędzie.
          • grajfrutt Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 02.04.13, 17:56
            Podpisuje się pod tym co napisała oliwkawawa. Mieszkam tu 4 lata i nie żałuję, przeprowadziłam się z Warszawy. Oczywiście miałam świadomość że to małe miasteczko a nie wielkie miasto, ale właśnie po to sie przeprowadzałam. Więc mnie brak kina, knajp, galerii handlowych nie przerażał, wręcz było to dla mnie zaletą. Jak chcę skorzystać z dobrodziejstw dużego miasta to jadę do Warszawy, daleko nie mam. Co do przychodni to owszem, jest problem z dostaniem się do pediatry, jednego konkretnego (ale to wg mnie jedyny dobry lekarz) do innej pani numerki są nawet o 11. Jeśli chodzi o przedszkola, nie jest już źle, jest państwowe, są też prywatne, moje dziecko uczęszcza do jednego, jestem zadowolona (przedszkole ma grupę 2-latków, mój jest właśnie w niej). Są na tym forum tacy którzy po prostu nie lubią Serocka i mieszkaja tu za kare, nic im sie nie podoba i wszędzie lepiej byle nie Serock.
            • mellaverde Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 02.04.13, 21:03
              no to chyba nie do końca jednak jest tak ja napisałaś.
              nikt tutaj nie mieszka za karę - zbędna ironia.
              natomiast chodzi o to aby równać w górę a nie w dół.
              • oliwkawawa Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 03.04.13, 12:23
                Myślę że każdy miałby się do czego tutaj przyczepić. Ale to jak wszędzie. Tak jak pisałam-wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Ktoś ma na pieńku z tutejszą Policją, Strażą Miejską czy Burmistrzem, oczywiście nie omieszka wspomnieć o tym tutaj, ku przestrodze. Tylko że założyciel wątku pyta o to jak tu się mieszka ogólnie, o przychodnie, lekarzy, przedszkola. Nie pyta o władze, jakie tu układy i układziki panują-bo wierzcie mi, takowe panują wszędzie, tylko w większym mieście typu Warszawa zwykły mieszkaniec jest od tego dalej, od całej tej polityki, władzy etc. Bo nie ma czasu na to po prostu. A poza tym, jak to w każdym małym mieście czy wsi-wieści szybciej się rozchodzą, jakiekolwiek, czy to plotka, czy autentyczna historia. W Warszawie różne smaczki z życia miłościwie nam panujących po prostu do zwykłego śmiertelnika nie docierają. Ot cała filozofia.
                Wszędzie jest tak samo jeśli o to chodzi. Wszędzie jest władza i "lud niewdzięczny", niestety.
                Ja dla własnego zdrowia psychicznego zwyczajnie wolę się w to zbyt mocno nie angażować, w politykę, we władzę i strategie rządzących-mówię zarówno o skali krajowej jak i lokalnej.

                ALE (uwaga OT) zaangażowałam się w akcję Ratuj Maluchy wink i zbieram podpisy. Jeśli ktoś chętny uratować 6latki przed nieprzygotowanymi dla nich szkołami-zapraszam do kontaktu (oliwka_22@o2.pl)
                • mellaverde Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 03.04.13, 15:49
                  w takiej mieścinie, przepraszam, ale od miasta to dzielą nas lata świetlne, jak Serock, te układy i układziki, ta bezradna właśnie policja (włamania do mieszkań, kradzieże samochodów, ćpająca młodzież i nic-nie-robiąca z tym policja - to przecież nie dotyka kogoś-tam.. dotyka mieszkańców właśnie), burmistrz, którego zdaje się nawet północno-koreańska broń jądrowa nie byłaby w stanie oderwać od burmistrzowskiego stołeczka, który niestety poza stawianiem kolejnych kwietników - ZA PIENIĄDZE MIESZKAŃCÓW - na rynku, nie robi już nic więcej. zapomniał o osobach niepełnosprawnych, o podjazdach dla nich, a to też MIESZKAŃCY! zaraz się podniesie larum, że osoba zainteresowana być może nie potrzebuje tychże podjazdów.. pewnie nie, ale ich brak pokazuje stosunek władz do potrzeb mieszkańców.
                  • gro-mek Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 04.04.13, 11:30
                    Zgadzam się z Tobą. Uważam, że to też jest bardzo ważne. Wiadomo ogólnie wszystko jest tu pod ręką - sklepy, szkoły, przychodnia - ale takie rzeczy jak podjazdy i wydawanie pieniędzy mieszkańców na jakieś rzeczy trzeciorzędnej potrzeby itp. też jest znacząca.
                    oliwkawawa : Ja nie napisałem, że mieszkam tu "za karę", bo napisałem, że jako ogólnie jest tu ok. Przyjemnie się tu mieszka pomijając te fakty o których wspomniałem.
                    Ogólnie przydałoby się w naszym mieście trochę świeżości.- i za tym jestem.
                  • obi_oba_ma Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 04.04.13, 22:11
                    no nie tylko kwietniki Szanowna Pani, ot choćby w Zegrzu - wodociąg, parking i oświetlenie. W Serocku wodociąg i kanalizacja między Traugutta a Pułtuską, budynek mieszkalny komunalny. Jak się chce to można jeszcze wiele innych przykładów znaleźć, ale jak się nie chce to się nie chce. Mnie się nie chce wyliczać bo i po co.
                    Maleńkie mieściny mają to do siebie, że tutaj 90% mieszkańców się zna, bo albo rodzina i powinowaci albo do jednej szkoły chodzili, bo innej nie ma. Więc wszystkie uroki takiego zadupia są tutaj obecne.
                    • oliwkawawa Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 04.04.13, 22:55
                      gro-mek to nie ja napisałam że mieszkasz tu za karę smile
                      • gro-mek Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 06.04.13, 00:03
                        Ops... przepraszam... zwracam honor... źle spojrzałem...
                    • mellaverde Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 08.04.13, 14:08
                      oświetlenie na tym parkingu wyłącznie - bo tego zdaje się Łaskawy Pan już nie dodał w swojej wypowiedzi.

                      to moze teraz, jeśli już w Zegrzu jesteśmy, porozmawiajmy na temat stanu ulicy Groszkowskiego. od ilu to lat już tracimy amortyzatory na połowicznym i głupawym łataniu dziur, które za miesiąc są jeszcze większe niż poprzednio? czy nie taniej i nie efektywniej byłoby zrobić tą uliće raz a dobrze?
                      • obi_oba_ma Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 09.04.13, 19:04
                        na serockim BIP-ie jest informacja o wyborze oferty do realizacji zamówienia publicznego "przebudowa drogi wraz z budową parkingu w Zegrzu przy ul.Drewnowskiego", cena oferty 295 490,93. Znaczy się wspólnoty te kasę wyłożyły?

                        Co do "grobelki", Szanowna Pani zobaczy jak naprawiono dwupasmową drogę krajową pomiędzy Legionowem a Zegrzem, to jest Polska właśnie.
                        • mellaverde Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 09.04.13, 19:17
                          wspólnoty się nie złożyły Szanowny Panie, wspólnoty ODDAŁY swoją własność gminie.. te tereny na których jest parking należały do wpólnot. warunkiem remontu było przekazanie ich na własność gminie.

                          nie o grobelce piszę wyłącznie, ale o całej długości ulicy Groszkowskiego.... woła o pomstę do nieba. co do argumentu, że gdzieś (na wojewódzkiej 61) jest gorzej - cóż, zawsze możemy pójśc o krok dalej i powiedzieć, że i tak nie mamy źle, bo gdzieś tam indziej to nawet drogi nie ma. zdaje się jednak, że to nie chodzi o to aby równać w dół, a w górę.
                          • obi_oba_ma Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 09.04.13, 21:42
                            znaczy się wspólnie ustaliliśmy, że nie tylko oświetlenie na parkingu w Zegrzu, co Szanowna Pani raczyła była sugerować, u, ale znacznie więcej gmina mieszkańcom zafundowała, bo, w tym konkretnym przypadku, oprócz przebudowy, budowy i oświetlenia w teraźniejszości jeszcze konserwacje i utrzymanie czystości w przyszłości, dobry biznes wspólnoty zrobiły.

                            A jeśli chodzi o równanie dróg w dół czy w górę, to taki jest po prostu polski standard naprawy nawierzchni, wszędzie tak się naprawia, i nie jest to wina Pana B bynajmniej. Ciekawe czy na takie naprawy jest w ogóle jakaś sensowna gwarancja, tzn ze 12 miesięcy, żeby zima mogła wykonawstwo przetestować?
    • dee.dee.7 Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 10.04.13, 09:10

      Akurat budowa w gminie budynków mieszkalnych komunalnych to żaden powód do radości, Panie obi_oba_ma, a zdaje się, że powstaje kolejny.

      Budownictwo komunalne i zarządzanie budynkami komunalnymi nie mają ekonomicznego sensu i zawsze będą powodowały, że ktoś do tego interesu będzie musiał dołożyć.
      Wpływy z tych budynków są tylko teoretyczne i zakładają, że wszyscy mieszkańcy będą regularnie płacili czynsz. Z tym niestety jak wiadomo w mieszkaniach komunalnych bywa różnie, będą mieszkańcy, którzy nie sprostają wysokości czynszu.
      Różnicę między przychodami a kosztami będą musieli pokryć inni członkowie społeczności samorządowej czyli my wszyscy.
    • jackfrost6 Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 14.05.13, 00:00
      Jak można zastanawiać się nad zamieszkaniem w tej dziurze?! Gorąco odradzam zamieszkanie. Moja opinia poparta jest dość długim doświadczeniem z Serockiem.
      • oliwkawawa Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 15.05.13, 15:51
        Każdy ma inne priorytety.
        Jeden woli "dziurę" i dom z ogrodem, drugi woli zgiełk, hałas i korki w dużym mieście i mieszkanie na 28 m.kw. z balkonem o powierzchni 0,5 m.kw wink
        Trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw. U nas więcej było tych "za".
        • oliwkawawa Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 15.05.13, 15:54
          To jest trochę jak dyskusja o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Bożego Narodzenia.
          Albo schabowego nad mielonym wink
          Mieszkałam w domu, i w bloku. Na tym etapie życia na jakim jestem teraz, zdecydowanie wybieram życie w domu z ogródkiem, i jestem świadoma jakie ew. niedogodności mnie tutaj czekają. Z pełną świadomością się na to zdecydowałam. Niestety na ten moment nie jestem w stanie pogodzić życia w dużym mieście z mieszkaniem w domu z ogrodem. Zresztą, nawet bym nie chciała smile
    • cujas Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 21.05.13, 19:52
      Mieszkam tutaj od 15 lat i za żadne skarby bym nie powrócił do Warszawki. Dzieciak skończył tutejszą szkołe a dzisiaj jest już po studiach co świadczy ,że poziom jest zadawalający. Jest prawdą ,że burmistrz rządzi już 20 parę lat ale ja się pytam - sam się wybiera? Przypominam ,ze drugi kandydat w ostatnich wyborach otrzymał połowę tego co P.Sokolnicki Oględnie rzecz biorąc to pierwsze co przychodzi mi do głowy jeżeli chodzi o mieszkańcach a szczególnie tych urodzonych w Serocku to maksymalna roszczeniowość w stosunku do wszystkich i wszystkiego /oczywiście nie wszyscy ale znacząca wiekszość/. Istnieje w rodowitych mieszkańcach jak pewnie wszędzie w małych miasteczkach pęd do "wielkiego miasta" i przejecia zwyczajów dżungli i za ten "status" warszawiaka gotowi oddać wszystko kalając własną a jakże piekną małą ojczyznę. Kolego reasumując - jest to piękne miejsce na życie smile.
      • mellaverde Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 21.05.13, 22:16
        a Pan zdaje się, że raczej do rodowitych warszawian nie należy? forma wypowiedzi odnośnie Warszawy (warszawka) mówi sama za siebie. nieładnie proszę Pana, nieładnie.
        a skoro już o nazewnictwie mowa, o serocku kiedyś mówiono mydlarzewo i cóż...... tak było, jest i będzie. śmiech na sali i puste krzesła, absurd goni absurd. ODRADZAM!
        • cujas Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 22.05.13, 22:05
          Kolezanko odmiennie od Ciebie pisze o swoim miescie rodzinnym i moich rodzicow z duzej litery z szacunku do tego miasta i ich mieszkancow. Dlaczego Warszawka to niech juz pozostanie moja tajemnica i ludzi , ktorzy mieszkali tam dlugie lata i wiedza co mowia odmiennie od Ciebie szanowna Pani. Mysle , ze kompleksy i wszelkie niezadowolenie z zycia oraz niechec do ludzi ktorzy maja odmienne zdanie od Pani nalezy ulokowac w innych forach. Jak czlowiek grzecznie pyta to odpowiadam i tyle i az tyle. Mysle , ze jak Pani tak bardzo nienawidzi tego miasteczka to nalezaloby sie zastanowic nad dalsza egzystencja gdzies w bardziej sprzyjajacym Pani oczekiwaniom miejscu? Powodzenia i przyjemnej podrozy w osiagnieciu celow smile
          • mellaverde Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 23.05.13, 10:24
            po pierwsze, po drugie i po trzecie, nie jestem Pańską koleżanką.

            tajemnica - brzmi egzotycznie, sugeruje, że coś za tym kryje, coś do czego dostęp ma tylko Pan, a tymczasem, jak to zwykle bywa, chodzi o kompleksy. tyle tylko, że nie moje,a Pańskiesmile tylko osoby, które żywią głęboką niechęć do stolicy, mówią o niej Warszawka.

            a dla Pańskiej wiadomości, drogi Panie, nie mieszkam w Serockusmile nigdy nie mieszkałam i nigdy mieszkać nie zamierzam.

            pozdrawiam
            M
            • cujas Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 23.05.13, 21:05
              Szanowna PANI nie mam zamiaru z PANIĄ konwersować, ponieważ egzystuje PANI w brodziku
              intelektualnym, ktory koliduje z moimi imperatywami, a poza tym nie rozumie P A N I koncepcji zalożeń pytajacego. A propos - jak dobrze ,że nie zamieszkuje PANI w Serocku i nawet nie chcę wiedzieć gdzie "rządzi" koszarowo-koorporacyjny omnibusik.
              • mellaverde Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 24.05.13, 09:43
                ecchh... jak to prawda zawsze boli. proszę się jednak nie martwić, Pan również nie jest dla mnie interesującym interlokutorem.
                • cujas Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 25.05.13, 06:32
                  Tak sie zastanawiam w takim razie po co sie Pani wypowiada o Serocku jak tutaj nie mieszka? Czyzby chec plucia jadem i artykulowanie wypocin byla wieksza od wiedzy a moze koszarowe kompleksy i chec zaistnienia? A moze zle ulokowane uczucia do mieszkanca Serocka zrobily degrengolade w mozgu w wyniku ktorego trzeba bylo ulozyc sobie zycie w garnizonowej osadzie w mysl zasady -sezon mija ja.... No ale to juz nie moja wina. Temat zakonczylem i zycze wiekszego pozytywnego podejscia do ludzi i zycia
                  • mellaverde Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 25.05.13, 13:58
                    skoro się już Pan doskonale orientuje gdzie mieszkam, to zdradzę Panu jedną tajemnicę.. otóż to koszarowe osiedle należy to gminy serock! Pańska niewiedza lekko mnie zawstydza, ale cóż... jak widać, zgodnie z powiedzeniem, ma Pan szczeście uczyć się całe życiesmile dodam jeszcze, że skoro jestem tutaj zameldowane to i moje podatki, nad czym ubolewam niezmiernie, idą do kasy tego zapyziałego miastunia jakim jest serok vel mydlarzewo.
                    ciekawa jestem o jakich kompleksach Pan wspomina.. chociaż nie, to zapewne jakieś Pańskie, osobiste i przykre doświadczenia z przeszłości, nie będę prowokować Pana do ich rozdrapywania i posypywania ran solą. miłej soboty.
        • neothor Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 23.05.13, 14:46
          Obserwując to forum i widząc Pani nik wychodzi mi zawsze ''małewredne'' .
          Odnoszę niodosobnione wrażenie od dłuszego czsu ,że ma pani dużo do powiedzenia w każdym temacie poruszanym na tym forum i atakując każdego kto nie zgadza się z pani opinią lub ma do czynienia z Serockiem.
          Jestem ciekaw czy zna pani Genezę słowa mydlarz odnoszącego się do Serocka?

          Pozdrawiam MYDLARZ z Serocka i życzę dużo życzliwości w wypowiedziach
          • mellaverde Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 23.05.13, 16:23
            hmmm... to, że własne zdanie wyrażam głośno i wyraźnie, a nie, jedynie, kiwam potakująco głową, świadczy o tym, że potrafię samodzielnie myśleć. niestety znakomita większość społeczeństwa pędzi za większością, nie zstanawiając się na dobrą sprawę co "ja" o danym temacie myślę. to tyle w kwestii wyjaśnienia dlaczego zabieram głos w interesujących mnie tematach. nieprawdą jest, że zabieram głos w każdym temacie - udowadniać chyba tego nie muszę?? dość łatwo to sprawdzić, więc bardzo proszę sprawdzić samemu jak jest faktycznie zanim zacznie Pan/Pani przepisywac to co już ktoś kiedyś nieopatrznie tutaj rzucił.

            odmienne zdanie nie jest atakiem.. skąd takie wnioski? raczej ja jestem atakowana jako ta,, która ośmieliła się powiedzieć, że serock wcale nie jest cacy.

            jeżeli "małewredne" to synonim jednostki samodzielnie myślącej i nie bojącej się to zdanie wypowiedzieć - wypada mi tylko podziękować za komplement.

            p.s. tak, znam pochodzenie nazwy Mydlarzewo.
            • mag461 Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 25.05.13, 09:49
              Nie do końca jestem pewna czy powodem do radości jest bycie hmmm...."jednostką samodzielnie myślącą i nie bojącą się to zdanie wypowiedzieć " i czy to zasługuje na miano komplementu. Prawdę mówiąc pod przykrywką nicku fajnie jest się mądralować czasami nawet obrażać na forum. Szczerze mówiąc moje wrażenia są podobne do wrażeń przedmówcy.Może to chęć zaistnienia ???? Jeśli chodzi o post i pytanie czy warto zamieszkać w Serocku uważam ,że tak. Zaznaczam to jest moje i tylko moje zdanie i tak osoba nosząca się z zamiarem zamieszkania musi podjąć decyzję sama . To co jednemu się podoba drugiemu nie musi . Każdy szuka czegoś innego. Mieszkam blisko 20 lat w Serocku i żyję tu spokojniej bez pośpiechu w otoczeniu przyrody.Polecam smile
              • mellaverde Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 25.05.13, 14:05
                Mag461, błędna ocena - mam na myśli moją osobę. nie mam tzw. "parcia na szkło", o ile można tak powiedzieć w przypadku internetu. co więcej, zauważ, że gdyby tak faktycznie było, nie kryłabym się za nickiem, prawda? chociaż, akurta na tym forum, jak już się przekonałam, panuje nieładna i nieetyczna zasada, że sam moderator potrafi powiedzieć kto pod jakim nickiem pisze... to też jedna z serockich przywar, brak powszechnie obowiązującej w sieci etykiety. masz rację co do tego, że decyzję ostatecznie i tak samodzielnie podejmie osoba, która założyła ten wątek. jednakowoż, skoro pyta, oczekuje odpowiedzi, zatem, jak Ty, tak i ja, mamy prawo wyrazić swoje zdanie. ja mówię "nie dla serocka".

                p.s. Twoje pierwsze zdanie mnie przeraziło... wolisz być częścią tłumu, nie mieć własnego zdania?
                • mag461 Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 25.05.13, 16:02
                  Szanowna Pani mellaverde przykro mi ,że nie potrafi Pani czytać ze zrozumieniem(dot tego p.s.) Tym razem jednak to ja jestem zmuszona zwrócić Pani uwagę iż nie jestem Pani koleżanką i nie rozumiem dlaczego dyscyplinując któregoś z moich przedmówców pozwala sobie Pani pisać do mnie na Ty. Jako osoba mająca własne zdanie i trzymająca się pewnych konwenansów jest Pani zobligowana do konsekwencji w tym temacie . Owszem każdy ma prawo do wypowiadania się w temacie tego co mu odpowiada a co nie. Czy mu się podoba czy nie ? Tylko przecież nikt nikogo nie trzyma tu na siłę więc nie rozumiem w czym rzecz?
                  • mellaverde Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 25.05.13, 17:17
                    przypominam, że nie jesteśmy na koktajl-party w pałacu prezydenckim a w internecie, tutaj obowiązuje inna etykieta. jeżeli Pan Mag461 poczuła się urażona, przepraszam, a jednocześnie zalecam ciut więcej dystansu do otaczającej nas rzeczywistości i do siebie.
                    a teraz, odpowiadając na pytanie "o co chodzi" przypominam, że taki jest temat tego postusmile)))) zatem odpowiadam na zadane przez jego autora pytanie. o to chodzismile mam nadzieję, że pomogłam.
                    • mag461 Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 26.05.13, 12:41
                      "Przyganiał kocioł garnkowi" Nie mam ochoty na dalszą wymianę zdań nudzi mnie taka mierna pisanina . Może to już konflikt pokoleń uncertain Mimo wszystko miłego dnia.
    • dee.dee.7 Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 25.05.13, 15:58
      Przyglądam się tak temu postowi, a szczególnie dialogom z udziałem mellaverde i po prostu muszę wyrazić swoje zdanie, bo wywołały u mnie pewien rodzaju niesmak.

      mellaverde według mnie piszesz zbyt agresywnie, wyzywająco i arogancko.
      Zniechęcasz ludzi do siebie, sprawiasz wrażenie zgorzkniałej marudy.
      Prowokujesz do bezwartościowych, nieprzyjemnych postów.
      • mellaverde Re: Chciałbym zamieszkać w Serocku... 25.05.13, 17:24
        hmmm..... trudno, nie potrafię, a przede wszystkim nie chcę, przyklaskiwać temu co mi się nie podoba, tyle dlatego, że tłum klaszcze. jeżeli kogoś boli czy uwiera inny punkt widzenia, cóż nic na to nie poradzę. agresywny ton? tylko w odpowiedzi na agresję bądź impertynecję przedmówcy. niestety, albo stety, nie mam w zwyczaju nadstawiać drugiego policzka.

        rozumiem, że komuś może się tu, w serocku, podobać. jednak nie rozumiem, dlaczego komuś nie odpowiada fakt, że ja mam odmienne zdanie. co więcej, sądzę, że autor wątku, zadając pytanie oczekiwał szczerych odpowiedzi. nie widzę sensu czarowac kogoś, że jest tu bosko, skoro, moim zdaniem, tak nie jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka