Dodaj do ulubionych

uwaga na trutkę!!!

09.05.09, 14:56
Wszyscy, którzy chodzą do lasów na spacery ze swoimi pupilami zwracajcie uwagę
co robi wasz pies, czy przypadkiem nie zjada czegoś z trutką na szczury!!! Mój
pies właśnie 2 dni temu zatruł się taką kością z trutką na szczury, ma problem
ze śledzioną, jest pod kroplówkami, będzie miał biedak przetaczaną krew. Ktoś
celowo wyrzuca takie rzeczy do lasu, co za barbarzyństwo !!!. Ostrzegam
wszystkich ZWRACAJCIE UWAGĘ NA WASZYCH ULUBIEŃCÓW !!!
Obserwuj wątek
    • misiek1974 Re: uwaga na trutkę!!! 09.05.09, 18:25
      Pytanie a co robiłaś w lesie???
      Od paru dni jest zakaz wejścia.
      • bede-mama Re: uwaga na trutkę!!! 09.05.09, 19:26
        Spoko, widocznie nie do wszystkich lasów jest zakaz wchodzenia...
        Ostrzegam tylko ludzi, a truciciele mają zezwolenie wchodzenia do lasu?
        • bede-mama Re: uwaga na trutkę!!! 09.05.09, 19:28
          Równie dobrze trucizna może leżeć przy lesie...
          • madziulec Re: uwaga na trutkę!!! 09.05.09, 21:39
            www.linia.com.pl/public/article.php?6-636-0
            Pies oczywiscie byl na smyczy i na Twoich oczach jadl spokojnie trutke na
            szczury a Ty spokojnie czekalas az skonczy?
            • bede-mama Re: uwaga na trutkę!!! 10.05.09, 09:45
              Pies oczywiscie byl na smyczy i na Twoich oczach jadl spokojnie trutke na
              > szczury a Ty spokojnie czekalas az skonczy?

              Nawet tego nie skomentuje ...
              • madziulec Re: uwaga na trutkę!!! 10.05.09, 10:37
                bede-mama napisała:

                > Pies oczywiscie byl na smyczy i na Twoich oczach jadl spokojnie trutke na
                > > szczury a Ty spokojnie czekalas az skonczy?

                > Nawet tego nie skomentuje ...

                Ja tez nie skomentuje.
                PRAWO mowi, ze nie wolno Ci chodzic po lesie z psem spuszczonym ze smyczy.
                Jesli to zrobilas - sorki Twoja wlasna glupota i niefrasobliwosc, za ktora
                zaplacilo Twoje biedne w tym momencie zwierze.


                Ale rzucaj sie dalej. W koncu wydajesz teraz koszmarna kase, by uratowac pieska.
                Bardzo dobrze, moze zaczniesz myslec nastepnym razem.
                • oz_patryk Re: uwaga na trutkę!!! 15.05.09, 14:19
                  a może sama przestała byś się rzucać? może troszkę szacunku do innych?
    • benieck Re: uwaga na trutkę!!! 09.05.09, 22:07
      bede-mama napisała:

      > Wszyscy, którzy chodzą do lasów na spacery ze swoimi pupilami zwracajcie uwagę
      > co robi wasz pies, czy przypadkiem nie zjada czegoś z trutką na szczury!!! Mój
      > pies właśnie 2 dni temu zatruł się taką kością z trutką na szczury, ma problem
      > ze śledzioną, jest pod kroplówkami, będzie miał biedak przetaczaną krew. Ktoś
      > celowo wyrzuca takie rzeczy do lasu, co za barbarzyństwo !!!. Ostrzegam
      > wszystkich ZWRACAJCIE UWAGĘ NA WASZYCH ULUBIEŃCÓW !!!

      To nie jest trutka na szczury tylko szczepionka przeciwko wściekliźnie dla
      lisów. Jest zrzucana z samolotu. Akcja trwa od kilku dni. Dzisiaj widziałem
      nisko latający samolot zrzucający ową szczepionkę.
      • kka69 Re: uwaga na trutkę!!! 10.05.09, 06:12
        dziwne, jak pies będacy na smyczy i w kagańcu mógłby coś zjeść samemu.
        Chyba że był nielegalnie puszczony wolno i bez kagańca.
        • mozaika00 Re: uwaga na trutkę!!! 10.05.09, 12:55
          Kobieta ostrzega innych a wy rzucacie się na nią jak sępy. Nawet jak pies jest na smyczy to nie obserwuje się go cały czas. Nawet jak się nie wchodzi do samego lasu to na obrzeżach i łąkach widuję dużo ludzi spacerujących z psami. Nad Zegrzem to normalne. Psa można puszczać na terenach ogrodzonych albo na terenach gdzie nie ma ludzi. Kaganiec musi być jedynie w przypadku ras uznanych za niebezpieczne, a smycz wszędzie na terenach miejskich.
          Do lasu jest zakaz wstepu ze względu na pożary. Normalnie pies musi być na smyczy w lesie wg przepisów. Ale nie wiemy gdzie spacerowała i czy rzeczywiście nie była to kość z trutką. Wariatów nie brakuje. A gdyby na spacerze dostało się to do łapek jakiegoś maluszka ?

          Ale złośliwe potraktowanie kobiety chyba poprawiło niektórym humory.
          • mozaika00 Re: uwaga na trutkę!!! 10.05.09, 13:14
            Zdjęcie - jak wygląda
            szczepionka
            Zwykle przed akcją są rozwieszane ulotki np. w szkołach -
            teraz nic takiego nie widziałam.
          • madziulec Re: uwaga na trutkę!!! 10.05.09, 13:19
            Ok.
            Masz psa?

            ja mialam bardzo dawno temu, wiec moge nie pamietac.
            jakiej dlugosci jest smycz???
            Mowisz "nie obserwuje sie psa caly czas". Dobrze. Ile zajmie psu zjedzenie czegos?
            Ja wielokrotnie widzialam ludzi na ulicy, ktorych psy wlasnie zlapaly cos, ale
            dzieki temu, ze byly na smyczy i byly obserwowane to wlasciciele mogli
            zareagowac: lapali psa za pysk i kazali wypluc.

            To moje obserwacje.

            Nie pisalam o kagancu.
            ja pisalam jedynie o smyczy.
            • bede-mama Re: uwaga na trutkę!!! 10.05.09, 13:38
              Nie wiedziałam, że się rzucicie na mnie jak wściekłe psy.
              Sorry, ale sądziłam, że mojego posta skomentują prawdziwi ludzie, którzy kochają
              swoje psy. A tak poza tym nie napisałam, że puściłam swojego psa w lesie, a już
              nie wspomne o tych, którzy puszczają swoje małe psy jak jorki czy jamniki w
              miejscu publicznym bez smyczy i kagańca a wiadomo, że te najmniejsze to wredne i
              szybciej zlapie cie za kostkę niż ten większy.
              Niektórym współczuję...
              • bede-mama Re: uwaga na trutkę!!! 10.05.09, 13:39
                A jeśli chodzi o szczepionki to nie zauważyłam jakoś żadnej informacji, że będą
                spuszczane...
              • kasiaole63 Re: uwaga na trutkę!!! 10.05.09, 15:10
                kto tu jest wredny?? ja mam dwa małe psy i nikogo nigdy nie ugryzły-przeciwnie
                są bardzo przyjazne-więc może bez głupawych uogólnień
                • misiek1974 Re: uwaga na trutkę!!! 10.05.09, 15:32
                  Po co informacja o szczepionkach jak i tak jest zakaz wchodzenia do
                  lasu w całym kraju. Bębnią o tym od paru dni w radiu, tv oraz
                  informacja jest w lokalnej gazecie.
                  • guayazyl1 troche informacji 10.05.09, 16:19
                    mysle, ze zamiast jak zwykle przepychac sie slownie, lepiej podac
                    pare istotnych informacji. moim zdaniem nawet jak obowiazuje zakaz
                    wchodzenia do lasu, to informacje o szczepionkach powinien podac
                    Urzad Miasta bo zrzuty szczepionek nie dotycza wylacznie lasu.

                    taka informacje podal na przyklad Urzad Miasta Ostroleki:

                    "Mazowiecki Wojewódzki Lekarz Weterynarii informuje, że w dniach 7-
                    21 maja 2009 roku, na terenie województwa mazowieckiego, zostanie
                    przeprowadzona akcja szczepienia doustnego lisów wolno żyjących
                    przeciw wściekliźnie.


                    Szczepionka będzie zrzucona z samolotów w ilości 20 dawek na 1 km2
                    powierzchni. Zrzuty obejmą kompleksy leśne, pola i łąki z
                    pominięciem akwenów wodnych i terenów zabudowanych. Dawkę
                    szczepionki stanowi krążek o średnicy 30 mm i grubości 9 mm, koloru
                    brunatno-zielonego o intensywnym zapachu rybnym.

                    Dotknięcie szczepionki przez człowieka spowoduje, że nie zostanie
                    ona podjęta przez lisa. Szczepionka wykazuje działanie uodparniające
                    tylko u lisów. Każdy kontakt człowieka ze szczepionką należy zgłosić
                    niezwłocznie do lekarza medycyny. Każdy kontakt zwierząt domowych i
                    zwierząt gospodarskich należy zgłosić niezwłocznie do lekarza
                    weterynarii.

                    Po wyłożeniu szczepionki przez 2 tygodnie psy należy prowadzać na
                    smyczy, a koty trzymać w zamkniętych pomieszczeniach."


                    wazne informacje:

                    1. nie wchodzić na teren lasu,
                    2. zachować ostrożność w czasie pobytu na polach i terenach
                    przyleśnych oraz w wąwozach i jarach,
                    3. nie dotykać, nie podnosić, a tym bardziej nie rozłamywać
                    przynęty, gdyż znajdująca się wewnątrz szczepionka jest w stanie
                    płynnym i może dostać się do organizmu poprzez skaleczenia na
                    rękach, spojówkę oka lub błonę śluzową jamy ustnej i nosa. W razie
                    kontaktu ze szczepionką natychmiast zgłosić się do najbliższego
                    lekarza lub Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej,
                    4. kontakt zwierząt domowych ze szczepionką należy zgłosić do
                    najbliższego lekarza weterynarii, w celu poddania zwierzęcia
                    obserwacji,
                    5. nie wypuszczać bez opieki psów i kotów, a w czasie spacerów psy
                    prowadzić na smyczy i w bezpiecznym kagańcu.
                    • benieck Re: troche informacji 10.05.09, 16:29
                      Była wywieszona informacja w przedszkolu nr 2.
                      • mcaleczka Re: troche informacji 10.05.09, 18:54
                        Dzięki za przestrogę
                      • madziulec Re: troche informacji 10.05.09, 19:46
                        W przedszkolu nr 11 rowniez.
                        • vija23 Re: ... 10.05.09, 20:24
                          Agresja rodzi tylko agresję.
                          Zamiast pouczać właścicielkę można skorzystać z ostrzeżenia i uczyć się na
                          cudzych błędach. Ja nie znalazłam żadneych informacji o szczepionkach, ani na
                          stronie miasta, ani na stronie nadleśnictwa.
                          A co do małych piesków, to muszę przyznać, że niektórzy ich właściciele są
                          niepoprawni. Uważają, że mały to nie stanowi kłopotu, pozwalają im biegać nawet
                          na plaży, gdzie obsikują ręczniki. Wieksze psy są częściej wyprowadzane na
                          smyczy niż mniejsze, które chodzą samopas, bo są wypuszczane żeby załatwiły co
                          trzeba. Jak zwracam uwagę na spacerze z dzieckiem, że pies powinien być na
                          smyczy, to się śmieją w twarz.
                    • oz_patryk Re: troche informacji 15.05.09, 14:32
                      OK, z całym szacunkiem, ale tak jak ktoś napisał szczepionka mogła być przy
                      lesie, przy wielu wejściach do lasu jest tablica ogłoszeniowa, a jak nie ma to
                      nic się kilku drzewom nie stanie jak zawisną na nich przypięte pinezkami
                      ogłoszenia o szczepieniach, tak jak to jest np. u moich teściów niedaleko
                      Siedlec. jakoś nie mam obowiązku czytania prasy lokalnej, a jest wiele sposobów
                      aby o tym powiedzieć, m.in ten który wymieniłeś.

                      na marginesie do wszystkich pseudo prawników którzy czepili się biednej kobiety
                      z psem w lesie, nie ona jedna jedyna chodzi po lesie lub przy lesie ze
                      spuszczonym psem, na jakim wy świecie żyjecie że tego nie zauważyliście. Mam też
                      to was pytanie, na forum zwróciliście jej uwagę, a macie na tyle odwagi że gdy
                      idzie łysy koleś w dresach ze spuszczonym psem rasy niebezpiecznej co też jest u
                      nas powszechne to zwracacie mu uwagę? a jak się boicie to informujecie o fakcie
                      wolno latającego "agresywnego" psa policje lub straż miejska? założę się że nie,
                      więc przyhamujcie troszkę
                      • madziulec Re: troche informacji 15.05.09, 15:15
                        Zastanawiajac sie nad tym co napisales staniemy sie wreszcie stadem
                        zastraszonych baranow, ktore nigdy nic nei zrobi.
                        Ktore bedzie tolerowac wszystko.

                        Bo to, ze "dres" idzie z psem spuszczonym ze smyczy wcale nie znaczy, ze tenze
                        osobnik nie jest kontaktowy, co wiecej, moze byc inteligentny, tylko wlasnie
                        tacy jak Ty zaszufladkowali go gdzies i koniec.

                        Mozna idac dalej siedziec w samochodach i wywalac pety za okno i nigdy nikomu
                        nie wpadnie do glowy zapytac jednego pajaca czy drugiego czy w domu tez rzuca
                        pety na podloge oczekujac, ze ktos po nim posprzata.

                        Idac jeszcze dalej bedziemy przeciez tolerowac zachowanie sasiadow, bo wolnoc
                        Tomku w swoim domku, wiec moze szczekac do woli pies sasiadki (niewazne, ze
                        szczeka 22 godziny na dobe), a inni sasiedzi robia imprezki co tydzien konczace
                        sie rzygankiem przez okna.

                        Przeciez nikt nei bedzie zwracal uwagi w kazdym z wyzej wymienionych przykladow,
                        bo jest to zle widziane. Bo jest to czepialstwo, bo ktos kto to robi jest
                        "spolecznikiem".

                        Tymczasem chodzimy na spacery do lasu, coraz bardziej brudnego (smieci i
                        pieseczki, ktore naprawde brudza jak cholera), snujemy sie po zaslanych
                        smieciami ulicach...
                        Ale jest ok, tak po amerykansku. Nie zwracajmy uwagi, najlepiej tez podobnie
                        bezstresowo wychowywac dzieci. Po co maja sie denerwowac.
                        • oz_patryk Re: troche informacji 15.05.09, 22:01
                          a co po za tym że się tak pięknie rozpisałaś zrobiłaś żeby przeciwdziałać psom
                          wolno biegającym i zaśmiecającym trawniki? ilu potencjalnym intelektualistom w
                          dresach z pitbulami zwróciłaś uwagę? ilu strażnikom miejskim gadającym przez
                          telefon i palącym papierosa zwróciłaś uwagę? ilu sąsiadów wychowałaś?
                          Jeżęli na chociaż jedno pytanie odpowiedziałaś pozytywnie to wytłumacz mi dla
                          czego to co wymieniłaś jest codziennością? wydaje mi się że dla tego że lubimy
                          się czepiać bez powodu. Bo jak pies lata luzem przed blokiem i sra na trawniku
                          to jest źle, jak się go wyprowadzi do lasu lub na łąki przy lesie to też nie
                          dobrze. To jest zwierze które musi się wybiegać, pies jak byś nie wiedziała
                          jeszcze 150 lat temu był stworzeniem dzikim, on nie wychował się w bloku. Prawo
                          oczywiście trzeba przestrzegać, tylko chyba ważniejsze jest to żeby Ci sąsiad
                          nie robił imprez i nie rzygał przez okno na Twój parapet niż to że ktoś wyjdzie
                          z psem na spacer na obrzeża lasu. To że straż miejska, która powinna świecić
                          przykładem, jeździ paląc papierosa i gadając przez telefon mało kto skomentował,
                          a to że kobieta poszła w ustronne miejsce z psem na spacer żeby się wyciszy i
                          odpocząć od zgiełku to każdy ją zrugał.

                          p.s. odpowiadaj co chcesz, ja się z Tobą w dalsze dyskusje nie wdaje
                          • madziulec Re: troche informacji 15.05.09, 23:06
                            Nie widzialam ZADNEGO straznika miejskiego rzucajacego peta na ulice.
                            Natomiast nie raz pisalam na tym forum o roznych sprawach, ktore probowalam
                            zrobic, ale wlasnie przez to, ze reszta ludzi w przedziwny sposob nie widzi
                            problemu (wada wzroku???) temat sie rozmywa.

                            Nie czepiam sie bez powodu. Ale zwrocilam uwage paru usasiadom, ze wyprowadzaja
                            psa bez smyczy (moje dziecko sie boi). Bylo wzruszenie ramion (reakcja nr 1),
                            warkniecie na mnie (reakcja nr 2), wreszcie burkniecie a co to pania obchodzi
                            (reakcja nr 3).


                            Nie chodzi o dyskusje. Bo ja nie dyskutuje. Pokazuje Ci, ze pisani ena forum
                            jest tylko biciem piany, przez to swiata sie nie zbawi. Kiedys musi byc ta
                            pierwsza osoba, ktora "przeskoczy przez mur". Problem tylko, czy ta osoba bedzie
                            miala dosc charyzmy, by za soba pociagnac nastepne...
    • naretta Biedna psina:( 10.05.09, 22:28
      Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie i ugryzie kogo trzeba w
      wystającą część.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka