Dodaj do ulubionych

Nowy Bukowiec - zbieranina zewszad...

29.12.03, 13:29
Mieszkalismy sobie spokojnie i cichutko... Az sprowadzili sie ludzie z
niewiadomo kad i sie zaczelo. Imprezy do nocy, balagan nba klatce, brud i
porzucanie samochodow na parkingu przed domem. Ja rozumiem, ze w takich
Suwalkach na przylad czy Opocznie to ruch niewielki i wszystko jedno gdzie
sie postawi samochod, ale tu, trzeba patrzec i jakos wspolzyc z sasiadami...
Dzis kolejna noc zarwana, bo na gorze kolejna impreza - nikt nie mysli o tym,
ze ktos mieszka na dole a zwracanie uwagi komentowane bywa: "kupcie sobie
wille" albo "ja sobie nie zycze zwracania uwagi tym tonem". A zawsze mi sie
wydawalo, ze trzeba jakos reprezentowac swoje miasto.
Widac ci ludzie stali sie bardziej warszawscy ode mnie, ktora z wlasnego
wyboru i checi przeprowadzila sie do Legionowa. Chcialam to i mam - sasiadow
burakow, wyprowadzajacych psy na klatke schodowa, imprezowiczow, balaganiarzy
itp.
Szkoda, bo myslalam, ze skoro kupuje si emieszkanie za spore poniekad
pieniadze to nikt z ulicy nie bedzie tu mieszkal. A jednak sie mylilam....
I to jest moje podsumowanie - nie chodzi o to u jakiego developera sie kupuje
i tak waze ktyo bedzie jako sasiad. A u nas starczylo zaludnienie dwoch
mieszkan w ciagu ostatniego miesiaca, by zburzyc nasz spokoj....

Magda
Obserwuj wątek
    • gregorij Re: Nowy Bukowiec - zbieranina zewszad... 29.12.03, 16:55
      Tylko wspólczuć ale mam jedno ale - czy nie za daleko posunęłaś się w
      uogólnieniach, zwłaszcza w tytule? Trochę skromności jednak nie zaszkodzi -
      nie z warszawiaków świat się składa i nie dla warszawiaków on istnieje. Mam
      sąsiadów tzw dobrych i tzw złych, są imprezki, są samochody zaparkowane u
      wejścia do klatki i takie tam udogodnienia ale nigdy nie powiem o nich "buraki
      nie wiadomo skąd". Mieszkają w Legionowie i są takimi
      samymi "legionowianinami" jak ja, mimo że ja nie z wyboru, ja z urodzenia.
      Ludzie dzielą się tylko i wyłącznie na mądrych i, chcąc pozostac w zgodzie z
      nowym nazewnictwem głupoty, "mądrych inaczej". :-)
      • madziulec Re: Nowy Bukowiec - zbieranina zewszad... 30.12.03, 09:43
        Przepraszam jesli dotknelam - nie chcialam podkreslac "warszawiakow", chcialam
        podkreslic, ze jesli nie jest ktos u siebie, tak jak ja nie jestem u siebie w
        Legionowie to tym bardziej nalezy sie dobrze zachowywac i dbac o to by dobrze
        nas widziano i postrzegano, by ktos wlasnie potem nie powiedzial: o ten to
        przyjechal z ... i sie zachowuje jak ostatni cham. O to mi chodzi. I widze, ze
        kazdy, kto przyjkezdza do Warszawy lub okolic bardzo chce aspirowac do miana
        warszawiaka i chce miec tablice warszawskie na samochodzie, ale zachowanie to
        ma z Pcimia Dolnego i widac to na kilometr - i z tego powodu jest mi cholernie
        przykro, bo potem to mowia, ze sie stolica panoszy...
        I widze tych ludzi jak przyjezdzaja, widze ich rejestracje, widze ich
        zachowanie i potem staja sie bardziej warszawscy i bardziej legionowscy od
        Ciebie i od samego krola Zygmunta III Wazy ;-)))
        A sloma nadal widoczna i nadal zachowuja sie tak, ze niestety ... eh, szkoda
        pisac.
        • gregorij Re: Nowy Bukowiec - zbieranina zewszad... 31.12.03, 12:54
          Słomy z butów cięzko sie pozbyć, fakt :-))
    • sloggi Re: Nowy Bukowiec - zbieranina zewszad... 03.03.04, 09:16
      Jak duże docelowo ma być osiedle na Nowym Bukowcu?
      Dziś wyczytałem, że zasiedlany jest IV etap, czy jest to czwarty blok? Czy
      można ustalić ile ma tam zamieszkać ludzi?
      • gizmol Re: Nowy Bukowiec - zbieranina zewszad... 24.03.04, 17:32
        Witam,
        Przykro mi się robi gdy czytam o takich zachowaniach, ale jeszcze bardziej,
        kiedy hołotę z Burakowa czy innego Pcimia utożsamia się z Warszawą, przez co
        opinia o mieszkańcach stolicy pokutuje nieciekawa. Otóż gwoli wyjaśnienia tych
        prawdziwych warszawiaków, tzw. z "dziada-pradziada" to już nie ma. Jeśłi ktoś
        się choś trochę interesował historią to wie, że po Powstaniu mieszkańców miasta
        wysiedlano na potęgę. A nowy władca, sąsiad zza Buga wrzucał tu co popadnie. Moi
        rodzce też musieli z Warszawy po wojnie się wynieść i długie lata mieszkali poza
        stolicą. A to , że buractwa tu najwięcej wynika tylko z tego, że jest to miasto
        stołeczne, do niedawna jeszcze można tu było znaleźć jakąś prace dającą
        utrzymanie i przez to swołocz wszelaka do miasta napłynęła. Z samego Radomia do
        pracy w Warszawie przyjeżdża ok. 4-5 tys. ludzi... To samo jeśli chodzi Wyszków,
        Łochów... A tacy, jak napisał ktoś wcześniej, przyzwyczajony że u siebie za
        stodołą stawia auto jak chce i gdzie chce, przenosi swoje zwyczaje na miejskie
        osiedle i w d...ie ma sąsiadów.
        Jak to ktoś kiedyś powiedział: Ludzie ludziom zgotowali ten los... i chyba
        nieprędko to się zmieni...
        • sloggi Re: Nowy Bukowiec - zbieranina zewszad... 30.03.04, 11:19
          gizmol napisał:

          > Witam,
          > Przykro mi się robi gdy czytam o takich zachowaniach, ale jeszcze bardziej,
          > kiedy hołotę z Burakowa ...........

          No moment, Buraków to część Łomianek, a ja współmoderuję forum Łomianki.
    • bonat Re: Nowy Bukowiec - zbieranina zewszad... 27.08.04, 12:50
      Witam, bardzo chętnie wymienię się z Panią uwagami na temat tego osiedla i
      mieszkających tam ludzi. Poniekąd dlatego, że sam tam mieszkam, ale głównie
      dlatego, że mam samochód z 'obcą' rejestracją i bardzo mnie Pani uwaga
      dotknęła. Najfajniej byłoby, żeby Pani powiedziała w którym bloku mieszka, to
      zaoszczędzi byćmoże wielu nieporozumień, ponieważ ja ani nie stawiam samochodu
      przed wejściem do klatki, ani nie robię imprez, ani tymbardziej nie uważam się
      za 'zbieraninę zewsząd'. Dla mnie to ciągle Legionowo jest bardziej 'buraczane'
      od mojego rodzinnego miasta, poniekąd większego ze trzy razy i ładniejszego, a
      podobieństwo do Warszawy widzę tylko w wysokości cen mieszkań i działek, które
      to bardzo chcą dogonić te warszawskie... A przy okazji, znam człowieka z
      Pcimia, nawet pracuje w tamtejszym urzędzie i wiem, że oni tam właśnie
      warszawiaków uważają za chamów i twierdzą, że gdyby nie przejeżdżające tamtędy
      tabuny warszawiaków (i innych) to by u nich chamstwa nie było... Proszę więc
      nie porównywać do Pcimia :) no chyba, że ta osoba co Pani podpadła jest właśnie
      stamtąd i Pani porównania są uzasadnione... Dalszą dyskusję będziemy prowadzić
      jak dowiem się z którego Pani jest bloku, bo po co mamy się spierać lub
      przekonywać jeśli byćmoże mówimy o zupełnie innych rzeczach. Pozdrawiam.
      • madziulec Re: Nowy Bukowiec - zbieranina zewszad... 28.08.04, 09:01
        Przepraszam, ale nie chcialam obrazac Pana znajomego z Pcimia. Prawde mowiac
        nigdy (prawdopodobnie) w Pcimiu nie bylam. Jednoczesnie Pcim stanowi, podobnie
        jak Wachock podmiot wielu powiedzen i dlatego zostal przeze mnie w moich
        rozwazaniach uzyty.
        Jak pisalam rowniez w innym watku (na innym forum) podpadli mi moi sasiedzi -
        konkretnie wiem juz ktorzy - jezel Pan wie do kogo przyjezdzala ostatnio policja
        4 razy w ciagu nocy i kto i tak nadal organizowal impreze mimow iwleu upomnien
        (rowniez ze strony sasiadow i dozorcy osiedla) to wlasnie juz wiadomo skad sa
        moi sasiedzi. Pomylilam ich rowniez z mieszkancami innego miasta, za co rowniez
        przeprosilam.
        Tak wiec mysle, ze nie jest takl bardzo istotne w ktorym bloku mieszkam, wazne,
        ze jestem jedna z nielicznych osob, ktora naprawde interesuja problemy osiedla,
        ktora jako jedna z nielicznych byla na wszystkich (procz jednego) zebraniach
        lokatorow, ktora stara sie rozwiazac problemy, nawarstwiajace sie z kazdym dniem.
        I co najwazniejsze - pyta, co sie stalo zpieniedzmi, ktore zostaly nam
        ukradzione przez zarzadce.
        • bonat Re: Nowy Bukowiec - zbieranina zewszad... 30.08.04, 21:48
          Zawsze można się zapoznać z walorami pięknej miejscowości Pcim:
          www.pcim.ug.gov.pl/ :)
          A co do imprez... Albo byłem wtedy na urlopie, albo zaspałem, bo nie widziałem
          Policji na osiedlu od półtora roku jak tu mieszkam... I raczej napewno nie
          mieszkam w tym bloku co Pani, bo u mnie cisza jak makiem zasiał, nawet
          powiedziałbym nuda :(
          Czasem tylko jakieś pojękiwania słychać w łazience, przez szyb wentylacyjny
          niesie, póżnym wieczorem lub wcześnie rano, ale to mi akurat nie przeszkadza :)
          Mieszkam w A3, a Pani pewnie w A1? Bo kilka razy stamtąd dobiegała głośna
          muzyka, więc sądzę, że to tam tacy imrezowicze mogą mieszkać.
          A co do zainteresowania osiedlem, nie jest Pani jedną z nielicznych osób,
          chyba, że w swoim bloku, bo nasz na każde zebranie stawia się w 90% obecności.
          Proszę choćby zobaczyć frekwencję przy ankiecie na temat przeniesiania budki :)
          Jak ja podpisywałem drugiego chyba dnia, to tylko z naszego bloku połowa już
          podpisała a z innych pusto na listach było :)
          No ale coż, powodzenia życzę, cierpliwości i mocnego snu przy następnej
          imprezie :)
          A propos, ja jestem za tym, aby na rondzie można było stawiać samochody
          (oczywićie tak aby nie przeszkadzały przejeżdżającym), bo teraz u nas o to
          jakaś cicha walka się rozgrywa. Co Pani na to ???
          Pozdrawiam :)
          • madziulec Re: Nowy Bukowiec 31.08.04, 08:53
            Prawde mowiac nie za bardzo dotyczy mnie rondo, ale.... Mielismy na samym
            poczatku obiecane od inwestora (glupota ludzka, ze nie na pismie), ze jesli
            zabraknie miejsc parkingowych w garazach to beda miejsca dodatkowe na zewnatrz,
            przy budynkach. Jakos sie tego nie mozemy doczekac. U nas co prawda (w A1) nie
            jest caly garaz zajety, ale za "promocyjna" cene 17.000 zl trudno wymagac, by
            ktokolwiek kupowal garaz, a raczej miejsce postojowe.
            Jesli chodzi o zebrania - niestety u nas na zebraniach stawia sie coraz mniej
            ludzi. Moze jest to spowodowane wiecznymi walkami z inwetorem oraz zarzadca -
            teraz walka dotyczy uzyskania dostepu do cieplej wody dla sprzataczek (ostatnie
            plotki glosza, ze nie bedzie ani sprzataczek ani dozorcow, gdyz za naszymi
            plecami firma zarzadcza postanowila wynajac profesjonalne firmy do tych celow).
            Jesli natomiast chodzi o piekny teren do siatkowki - dziwie sie, ze ludzie chca
            za to placic - zgodnei z [prawem budowlanym lezy to w gestii inwestora, poniewaz
            jest to w planie zagospodarowania osiedla. Tak wiec rozumiem, ze i dorosli chca
            sie gdzies "wyzalec", ale dlaczego jeszcez mamay zdjac inwestorowi koszt??
            Podobnie probowali nas obciazyc 2 lata temu kosztami placu zabaw. Nie udalo sie.
            Ale podobno wiekszosc juz ludzi zdecydowala, ze boisko o siatkowki bedzie, wiec
            musimy sie zlozyc czy chcemy czy nie, chyba ze oglosi sie na klatkach, ze jest
            to niezgodne z prawem, bysmy placili...
            Pozdrawiam serdecznie.
            • bonat Re: Nowy Bukowiec 31.08.04, 10:02
              'Boisko' do siatkówki (jest to raczej plaża, a nie boisko) przygotował
              inwestor, przesunął na naszą prośbę część ogrodzenia i wyrównał teren.
              Natomiast Pan Profesor z żoną z naszego A3 wpadli na pomysł, żeby na własny
              koszt zakupić siatkę i słupki do siatkówki plażowej za 300 zł a nie składać się
              na te za 900 opisane w ogłoszeniu. Teraz część mieszkańców składa się na to
              oddając im pieniądze po 5-10 zł. W planie jest zakup innych rzeczy, choćby
              rakietek i lotki. Aha, piłka wczoraj padła :( Jakoś nieszczęśliwie nadziała się
              na drut :(
              Sam chwilę poszedłem z żoną pograć z dziećmi, myślałem, że zachącę tym innych
              starszych zawodników, ale jakoś nikt się nie pojawił :(
              W weekend ma być ładnie, może zagramy w siatkówkę plażową ???
              Pozdrawiam, Rafał.
              • madziulec Re: Nowy Bukowiec 31.08.04, 17:12
                Nas nie bedzie w weekend, wyjezdzamy na krotki,acz bardzo zasluzony urlop ;-)))
                Co do reszty inwestycji - wazne jest zorganizowanie nowej bramy wjazdowej na
                osiedle, bo niedlugo ta stara nie wytrzyma...
        • bonat Nowy Bukowiec 30.08.04, 21:52
          Acha - proponuję zmienę tematu na "Nowy Bukowiec", bo ta zbieranina zewsząd
          jakoś mi nie podchodzi :)
          • bredek73 Re: Nowy Bukowiec 03.09.04, 11:51
            popieram, zwłaszcza ta zbieranina, zewsząd może być, aczkolwiek można to
            ładniej ująć
            • margo99 Re: Nowy Bukowiec 03.09.04, 13:16
              bredek73 napisał:

              > popieram, zwłaszcza ta zbieranina, zewsząd może być, aczkolwiek można to
              > ładniej ująć

              A ja nie jestem żadna zbieranina ;P Jam z Piasków przybyła :)
              • madziulec Re: Nowy Bukowiec 04.09.04, 08:18
                J ajuz sama nei wiem skad ja jestem:-)
                Chyba sie z choinki urwalam.
                • bonat Re: Nowy Bukowiec 04.09.04, 08:49
                  Oooo, widze, że się forum ożywia...
                  • margo99 Re: Nowy Bukowiec 04.09.04, 18:29
                    bonat napisał:

                    > Oooo, widze, że się forum ożywia...

                    ooo, spać w weekend nie możesz? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka