Dodaj do ulubionych

W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:)

20.08.09, 11:18
Dobra wiadomość dla mieszkańców Osiedla Młodych:

www.bip.legionowo.pl/index.php?cmd=przetargi&opt=aktualne#Z2V0Q29udGVudCgxNDIzNCw5ODUyKQ==


Zresztą, to raczej dobra wiadomość dla wszystkich mieszkańców
Legionowa- najbrzydsze osiedle miasta (mieszkam tu, więc pewnie nie
jestem do końca obiektywny w osądzie), do tej pory zapomniane przez
Boga i ludzi, nieco się „ucywilizuje”. Weselmy się i radujmy:)
Obserwuj wątek
    • guayazyl1 nie tylko Osiedle Młodych 20.08.09, 19:09
      dwa dni temu wpadl mi w rece program rewitalizacji Legionowa na lata
      2007-2025. zarowno zakres prac jak i przewidywane srodki finansowe
      sa ogromne. wprawdzie na wiekszosc przedsiewziec przetargow jeszcze
      nie ogloszono bo terminy sa odlegle ale poczytajcie:
      www.bip.legionowo.pl/upload/10669/rewital.pdf
      • kufaja123 Re: nie tylko Osiedle Młodych 21.08.09, 08:49
        Wygląda to faktycznie imponująco. Trochę to chyba jednak lista
        pobożnych życzeń, tworzona doraźnie „pod fundusze unijne”
        (posiadanie takiego programu rewitalizacji jest- o ile mi wiadomo-
        obligatoryjne, by móc ubiegać się o dofinansowanie na realizację
        inwestycji „rewitalizacyjnych”). Największe szanse na realizację
        mają z pewnością te z nich, które są zawarte również w miejskim
        wieloletnim planie inwestycyjnym:
        www.bip.legionowo.pl/upload/14142/437zal2.pdf
        Ale przecież trzeba mierzyć siły na zamiary, nie zamiary podług
        sił:) Trzymam kciuki za urzędników miejskich przygotowujących
        wnioski o dotacje unijne, coby udało im się porządnie „wycisnąć
        Brukselkę”:)
        • kka69 Re: nie tylko Osiedle Młodych 21.08.09, 15:47
          Sprawdziłem , mieszkam poza zasięgiem rewitalizacji, więc chyba asfaltu na drodze też u mnie nie będzie.
    • ansag Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 22.08.09, 14:12
      Ja mieszkam po drugiej stronie, czyli Olszankowa i podzielam Twoje zdanie na
      temat Os. Młodych - jest tragiczne...
    • lombardele Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 26.08.09, 11:07
      Czy ktoś wie , czy i kiedy w końcu będzie te obiecywane boisko
      na "Osiedlu Młodych" ...? Od czterech lat obiecanki cacanki a tu jak
      zawsze armia bluźniących pijaków , picie alkoholu pod sklepem to
      prestiż (otwieracz na sznurku przy kasie wisi...) śmieci , dzikie
      parkingi na trawnikach , normalność jest tu marginesem ! Tu jest
      dopiero gdzieś 1985 rok !
      • kufaja123 Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 26.08.09, 14:28
        Mam dokładnie takie same odczucia dotyczące osiedlowej
        rzeczywistości…
        A boisko (jak również zagospodarowanie terenu, oświetlenie, zieleń
        etc.) będzie jeszcze w tym roku. O ile uda się podpisać umowę z
        wykonawcą robót, bo są z tym problemy (firma, która zaoferowała
        najniższą cenę w przetargu najpierw odmówiła podpisania umowy, a
        teraz- kiedy miasto wybrało kolejną na liście firmę- odwołała się do
        Krajowej Izby Odwoławczej! Takie firmy powinny trafiać na jakąś
        czarną listę z choćby czasowym zakazem ubiegania się o publiczne
        pieniądze…). Według bardzo miłych pracowników UM zajmujących się
        przetargami (dzwoniłem tam dzisiaj), umowa powinna zostać
        podpisana „na dniach”. Roboty mają potrwać 10 tygodni, a całość prac
        ma się zakończyć jeszcze w tym roku.
        A na obszczymurów pod sklepem może choć trochę pomoże kamera
        monitoringu miejskiego (kiedy w końcu monitoring powstanie), która-
        wg projektu- ma być umiejscowiona „na rogu budynku naprzeciwko pętli
        autobusowej”…
        • miss_monisia Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 26.08.09, 14:43
          A w którym miejscu ma powstać to boisko?
          Słyszałam też, że ma powstać ładny plac zabaw - wiadomo kiedy
          i w którym miejscu?
          • kufaja123 Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 26.08.09, 16:48
            miss_monisia napisała:

            > A w którym miejscu ma powstać to boisko?

            Bespośrenio przy ul. Suwalnej, między Olszankową a Grzybową (bliżej
            Grzybowej)


            > Słyszałam też, że ma powstać ładny plac zabaw - wiadomo kiedy
            > i w którym miejscu?

            O placu zabaw faktycznie była wcześniej mowa (np. tu:
            www.gazetapowiatowa.pl/index.php?
            option=com_content&task=view&id=3220&Itemid=185). Ale gdzieś po
            drodze plac zabaw niestety "wypadł"... Być może będzie realizowany
            jako odrębne zadanie inwestycyjne (niezależnie od
            projektu "rewitalizacji"). Oby tak było. Wyjście z dzieckiem na
            malutki placyk obok ul. Grzybowej, na którym- z braku innej
            infrastruktury- jest bardzo tłoczno, kończy się często zadumaniem
            nad kondycją polskiej młodzieży (za moich czasów młodzież była
            inna... A jeszcze niedawno obiecywałem sobie, że nie będę niczym
            jakaś stara pierdoła tak mówić:), uwiądem uszu i generalnie dołem
            spowodowanym nad wyraz przygnębiającym otoczeniem (z placykiem
            graniczy jakiś rozpadający się budynek będący mekką okolicznych
            meneli, jakieś gołębniki i inny syf). Zatem w sprawie porządnego, o
            normalnych rozmiarach i położonego w normalnym otoczeniu placu
            zabaw "jestem na tak":)
          • kufaja123 Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 04.09.09, 13:59
            Placu zabaw jednak nie będzie… Okazało się, że nie ma miejsca, na
            którym taki plac można by usytuować w sposób zapewniający spełnienie
            wszystkich przepisów (odpowiednie odległości od budynków
            mieszkalnych, od granic prywatnych działek, etc.). Wielka szkoda.
            Ale boisko będzie- ja tam z moim 2-letnim potomkiem, zamiast
            marnotrawić czas w piaskownicy, będę szlifował technikę piłkarską-
            może zaprocentuje w przyszłości jakimś intratnym kontraktem:)
      • amonides Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 26.08.09, 18:30
        Piszesz o piciu piwa pod sklepem . A powiedz mi gdzie można to zrobić zgodnie z
        prawem na oś ???
        A może tata tam wali piwsko i to ci przeszkadza jest jak to powiedziałeś w tej
        "armij bluźniących pijaków " ja bym powiedział smakoszy piwa
        A co ty wiesz o 1985 roku w tym czasie nawet tu autobus nie dojeżdżał
        212 miało pętle koło starostwa kiedyś biurowca Fabryki domów
        • kufaja123 Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 26.08.09, 22:09
          amonides napisał:

          > Piszesz o piciu piwa pod sklepem . A powiedz mi gdzie można to zrobić zgodnie z
          > prawem na oś ???
          > A może tata tam wali piwsko i to ci przeszkadza jest jak to powiedziałeś w tej
          > "armij bluźniących pijaków " ja bym powiedział smakoszy piwa
          > A co ty wiesz o 1985 roku w tym czasie nawet tu autobus nie dojeżdżał
          > 212 miało pętle koło starostwa kiedyś biurowca Fabryki domów
          >
          „Smakosze piwa”….
          Kilka dni temu miałem okazję obserwować zgromadzenie kilku smakoszy piwa w okolicach sklepu przy pętli. Konwersacja składał się prawie z samych ku…, chu… i pochodnych (nazwałbyś ich pewnie „miłośnikami soczystej mowy”). Jeden, pijany już jak bela (powiedziałbyś pewnie „ekscentryczny w zachowaniu”), poszedł się odlać za sklep (wg Ciebie takie zachowanie to „niewinny ekshibicjonizm”). Apeluję do Ciebie słowami klasyka- nie nazywaj szamba perfumerią…
          Takie zachowania wśród osób pijących publicznie piwo na Osiedlu Młodych (inne, dużo mocniejsze alkohole zresztą też), jest raczej niechlubnym wyjątkiem. Większość siedzi spokojnie i pozornie nie wadzi nikomu. Mnie i- jak sądzę- wielu osobom przeszkadza to jednak, i to bardzo. Przeszkadza mi przede wszystkim skala zjawiska. To, że dzieje się to na skalę wprost masową miał/a pewnie na myśli lombardele, pisząc o marginesie stanowiącym normę.
          Pytasz się, gdzie można robić to zgodnie z prawem? Poważnie? Nie wiesz?
          Uwaga o autobusie linii 212 jest ciekawa z historycznego punktu widzenia, nie ma jednak żadnego związku z głównym tematem dyskusji. A uwaga o tacie pijącym piwsko jest po prostu nie na miejscu. Przed tego typu osobistymi wycieczkami (tak jak i przed piciem browara przed sklepem) powinna powstrzymać Cię kultura osobista.
          • amonides Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 27.08.09, 07:07
            Nie wiem gdzie można legalnie wypić piwo na oś poważnie
            Np wracasz z kolegami z pracy chcieli byście wypić po browarku .Tylko gdzie to
            zrobić .Dlaczego nie ma miejsca do tego przeznaczonego ,przecież nie wszystkich
            stać na to aby iść do Pubu i za piwo zapłacić 6 czy 8 zeta .
            Za to że piją pod sklepem bełty i gorzałkę załatwiając potrzeby fizjologiczne
            za sklepem jestem za aby to ukrócić i KARAĆ
            Ale tak jest pod każdym sklepem w Legionowie

            kufaja123 Pozdro hej
            • madziulec Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 06.09.09, 18:13
              Przedziwne.

              Chcesz wypic po browarku jak to okreslasz.
              A kto Ci broni. Zapros swoich kolegow, jak sie nawala potencjalnie jak
              messerszmity i beda w stanie takim, ze pety beda rzucac na podloge (bo przeciez
              siedzac gdzies na laweczce rzucacie na ziemie) to posprzatasz nastepnego dnia.
              Jak ktorych niechcacy zwrocic w drodze do kibla, posprzatasz po nim, a nie ...
              popatrzy na to jakis spacerowicz z psem tudziez matka z malym dzieckiem.
              Inne plusy intregracji w domku moge wymieniac ;)

              Milego delektowania sie zlocistym napojem ;)
              • amstaffan Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 07.09.09, 07:38
                @madziulec, przepraszam bardzo, ale czy ty musisz wrzucać wszystkich do jednego
                worka. Uważasz, że wszyscy pijący piwo to degeneraci? Że muszą upijać się do
                nieprzytomności? Wymiotować pod siebie, śmiecić? Gratuluję takiego podejścia.
                @amonides, miał to zapewne na myśli, że wracając z pracy wypije z kolegami
                piwko, a jako osoba dorosła wolno mu. Dlaczego ma pić soczek. Jeśli nie
                rozrabia, nie śmieci, to o co chodzi. Na festynach z okazji Dnia Dziecka piwo
                leje się litrami, ludzie chodzą nawaleni i jakoś nikomu to nie przeszkadza.
                Pozdrawiam.
                • madziulec Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 07.09.09, 07:47
                  Nie wrzucam.
                  Tylko dlaczego nie moze tego piwka w domu wypic?? Bezdomny a internet ma w
                  komorce??
                  Bo jakos nie widze problemu spotkania sie ze znajomymi w domu ;)

                  (PS
                  jakby nie patrzec ostatnio na ulicahc nie widze butelek po tanim winie, widze za
                  to pelno puszeczek po amatorach wlasnie takiego "picia piwka" i petow, po
                  amatorach integracji z kolesiami, niech sie integruja u siebie, i po sobie
                  sprzataja).
                  • amstaffan Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 07.09.09, 08:32
                    Owszem, można pić w domu, również nie widzę problemu,lecz w tym co napisałem,
                    nie chodzi o jakieś imprezy domowe. Chodzi raczej, o szybkie wypicie jednego
                    piwa z kumplami po pracy. Dajmy na to, że jest lato, słońce dogrzewa, wychodzi
                    się z pracy, jest jakieś pól godziny do autobusu, to dlaczego nie można wypić
                    tego piwa. Według ciebie, powinno się kupić po piwie, iść do kogoś do domu na 10
                    minut, wypić i uciekać. To jakiś absurd.
                    • kufaja123 Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 07.09.09, 10:22
                      amstaffan napisał:

                      "to dlaczego nie można wypić tego piwa".

                      Odpowiedź "bo po prostu nie wypada" Cię z pewnością nie
                      usatysfakcjonuje. Idąc zatem po najmniejszej linii oporu- bo prawo
                      tego zabrania:
                      Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach
                      i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na
                      miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów

                      (art. 14 ust. 2a ustawy o przeciwdziałaniu alkoholizmowi)
                      • amstaffan Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 07.09.09, 13:26
                        Owszem, prawo jest prawem, nie neguję tego. Prawo również zabrania, deptania
                        trawnika, a dzieci robią to nagminnie. Art. 144. § 1. Kto na terenach
                        przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność albo depcze
                        trawnik lub zieleniec lub też dopuszcza do niszczenia ich przez zwierzęta
                        znajdujące się pod jego nadzorem,
                        podlega karze grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany.(kodeks wykroczeń)

                        Dlatego, że jakieś dziecko chodzi po trawniku powinienem wzywać SM, a nawet
                        zastosować areszt obywatelski? Ludzie, trochę wyobraźni.
                        • kufaja123 Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 07.09.09, 14:14
                          Jesteś jak widzę miłośnikiem erystycznych chwytów i pozamerytorycznych argumentów w stylu „a u was biją Murzynów”…
                          • amstaffan Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 07.09.09, 15:12
                            Nie, jestem miłośnikiem normalności. Co ludzkie, jest dla ludzi. Jeśli ktoś
                            pijąc to piwo, nie jest wulgarny, bądź obsceniczny, to dlaczego ma mi
                            przeszkadzać. Erystyczne chwyty i pozamerytoryczne argumenty, jak to ładnie i
                            mądrze brzmi, tylko nijak ma to się do mojego postu. Picie piwa jest,
                            wykroczeniem? Jest. Deptanie trawy jest wykroczeniem? Jest. Gdzie tu jest
                            doprowadzanie sporów do korzystnego rozwiązania, bez względu na prawdę?
                            Zmuszałem kogoś do uznania moich racji? Prawda to prawda. Jednemu się podoba,
                            innemu nie. Ktoś nie lubi picia piwa w miejscach publicznych, a inny deptania
                            trawników. Proste.
                            • kufaja123 Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 07.09.09, 16:43
                              amstaffan napisał:

                              > Nie, jestem miłośnikiem normalności. Co ludzkie, jest dla ludzi. Jeśli ktoś
                              > pijąc to piwo, nie jest wulgarny, bądź obsceniczny, to dlaczego ma mi
                              > przeszkadzać. Erystyczne chwyty i pozamerytoryczne argumenty, jak to ładnie i
                              > mądrze brzmi, tylko nijak ma to się do mojego postu. Picie piwa jest,
                              > wykroczeniem? Jest. Deptanie trawy jest wykroczeniem? Jest. Gdzie tu jest
                              > doprowadzanie sporów do korzystnego rozwiązania, bez względu na prawdę?
                              > Zmuszałem kogoś do uznania moich racji? Prawda to prawda. Jednemu się podoba,
                              > innemu nie. Ktoś nie lubi picia piwa w miejscach publicznych, a inny deptania
                              > trawników. Proste.



                              Zapytałeś się, dlaczego nie można pić piwa publicznie. Odpowiedziałem Ci, że prawo tego zabrania (wspominając mimochodem o kulturze osobistej).
                              Nagle do argumentacji włączyłeś Bogu ducha winne dzieci depczące trawę.
                              Czy to, że dzieci depczą trawę sprawia, że picie piwa jest legalne? Nie sprawia. Twoja argumentacja była pozamerytoryczna, a mówienie o depczących trawę dzieciach jest erystycznym chwytem w stylu „a u was biją Murzynów”. Mam nadzieję, że teraz wyrażam się jasno.
                              Możesz uważać publiczne picie piwa za coś normalnego. Prawo (jak również dobry obyczaj) stoi jednak po stronie tych, którzy tak nie uważają.
                              • amstaffan Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 07.09.09, 18:09
                                kufaja123 napisał:
                                > Zapytałeś się, dlaczego nie można pić piwa publicznie. Odpowiedziałem Ci, że pr
                                > awo tego zabrania (wspominając mimochodem o kulturze osobistej).
                                > Nagle do argumentacji włączyłeś Bogu ducha winne dzieci depczące trawę.
                                > Czy to, że dzieci depczą trawę sprawia, że picie piwa jest legalne? Nie sprawia
                                > . Twoja argumentacja była pozamerytoryczna, a mówienie o depczących trawę dziec
                                > iach jest erystycznym chwytem w stylu „a u was biją Murzynów”. Mam
                                > nadzieję, że teraz wyrażam się jasno.
                                > Możesz uważać publiczne picie piwa za coś normalnego. Prawo (jak również dobry
                                > obyczaj) stoi jednak po stronie tych, którzy tak nie uważają.

                                Zgadzam się w 100 %, że picie piwa jest wykroczeniem i, że nie można pić
                                publicznie. Jest to jasne jak słońce. Wplątałem te Bogu ducha winne dzieci,
                                tylko dlatego, żeby zaznaczyć, że prawo obowiązuję każdego. Nie tylko smakosza
                                piwa. Jest takie powiedzenie: "Kali ukraść krowę to jest w porządku, Kalemu
                                ukraść krowę to jest źle". To samo jest z każdym z nas, nikt nie jest
                                kryształowy. Każdy łamie prawo, w mniejszym lub większym stopniu. Nie wiem jakie
                                miałaś przeżycia jeśli chodzi o picie , ale jesteś najwyraźniej przewrażliwiona
                                w tym temacie. Mieszkam na tym osiedlu od lat, i nigdy nie miałem problemów. Jak
                                już pisałem, wszystko jest dla ludzi, tylko z głową. Pozdrawiam.
    • amonides Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 19.09.09, 21:50
      @ kufaja123 myślisz że ten kto pie browarek pod sklepem nie ma kultury
      osobistej ? Może ma więcej od nie jednego który pie to piwo w domu Takim którym
      to przeszkadza to taki picuś glancuś przed sklepem nie ale pójdzie do domu
      nachla się i rozrabia po nocy .

      Niedługo przez takich świętoszków to nic nie będzie można zrobić
      zakaz tego zakaz tamtego
      niedługo będę musiał wykopać tunel i nim się poruszać po oś bo takim jak wy
      glancusiom będzie to przeszkadzać .

      Z pracy do domu jak koń z klapkami na oczach nikogo nie znać z nikim nie pogadać
      kupić piwo usiąść przed TV i oglądać KLAN albo Jak oni śpiewają TO MI WOLNO
      Ale pogadać z kolegami przy piwku tego nie JESTEM WOLNYM CZŁOWIEKIEM I BĘDĘ
      ROBIŁ CO CHCĘ

      W normalnym kraju piwo jest napojem chłodzącym
      Byłem w Paryżu piłem piwo pod wieżą Eiffla przechodzący policjant powiedział mi
      NA ZDROWIE
      U nas na oś był bym potraktowany jak pijak zaraz jakieś mandaty
      Bądźmy normalni

      • kufaja123 Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 23.09.09, 16:43
        amonides napisał:

        > @ kufaja123 myślisz że ten kto pie browarek pod sklepem nie ma
        kultury
        > osobistej ? Może ma więcej od nie jednego który pie to piwo w domu
        Takim którym
        > to przeszkadza to taki picuś glancuś przed sklepem nie ale pójdzie
        do domu
        > nachla się i rozrabia po nocy .
        >
        > Niedługo przez takich świętoszków to nic nie będzie można zrobić
        > zakaz tego zakaz tamtego
        > niedługo będę musiał wykopać tunel i nim się poruszać po oś bo
        takim jak wy
        > glancusiom będzie to przeszkadzać .
        >
        > Z pracy do domu jak koń z klapkami na oczach nikogo nie znać z
        nikim nie pogada
        > ć
        > kupić piwo usiąść przed TV i oglądać KLAN albo Jak oni śpiewają TO
        MI WOLNO
        > Ale pogadać z kolegami przy piwku tego nie JESTEM WOLNYM
        CZŁOWIEKIEM I BĘDĘ
        > ROBIŁ CO CHCĘ
        >
        > W normalnym kraju piwo jest napojem chłodzącym
        > Byłem w Paryżu piłem piwo pod wieżą Eiffla przechodzący policjant
        powiedział mi
        > NA ZDROWIE
        > U nas na oś był bym potraktowany jak pijak zaraz jakieś mandaty
        > Bądźmy normalni
        >
        >
        Postulujesz mocno za normalnością, jak widzę. Ja za każdym razem jak
        na osiedle wjeżdżam, widzę obszczymurów siedzących na ławkach,
        chwiejących się gdzieś przy sklepie, grupy „smakoszy” z browarem w
        ręku i k…wą na ustach. To jest dla Ciebie normalność? To jest ten
        świat, który chcesz pokazać swoim dzieciom? To pytania retoryczne,
        daruj więc sobie odpowiedź z określeniami w stylu świętoszek i picuś
        glancuś.
        • lombardele Re: W końcu coś się ruszy na Osiedlu Młodych:) 23.09.09, 18:12
          amonides skoro twierdzisz , że w normalnym kraju można napić się pod
          sklepem piwa to ja się pytam w jakim ? odpowiedź znam , są kraje
          bardziej cywilizowane od naszego i tam nawet nie kupisz alkoholu w
          sklepie gdzie również sprzedaje się artykuły spożywcze . jakbyś
          postanowił się napić pod sklepem to poniósł byś takie koszty że
          inaczej byś zaczął myśleć .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka