Dodaj do ulubionych

targowisko przy "Błękitym"

28.08.09, 10:14
ostatnio zwróciło moją uwagę stragany przy "błękitnym centrum"
czy może przenosi się tam nasze targowisko??
a co wy o tym sądzicie?? bo mi się to nie podoba
Obserwuj wątek
    • migmig1 Re: targowisko przy "Błękitym" 28.08.09, 10:56
      rzadko bywam w 'centrum', wczoraj akurat przejezdzalem zobaczylem te
      stragany i skojarzenie miałem natychmiastowe: Ukraina
      • godgod Re: targowisko przy "Błękitym" 28.08.09, 11:04
        Według mnie targowisko pasuje jak ulał do gmachu obok.
        • lmolinski Re: targowisko przy "Błękitym" 28.08.09, 12:54
          Po pierwsze - jest miejsce wydzielone na tego typu handel, po drugie
          taki ktoś robi konkurencję dla sklepów w okolicy, które muszą
          dodatkowo płacić za lokale. Więc to nie fair. Nie jestem jakimś
          zwolennikiem oczyszczania miast z ulicznych handlarzy, bo skoro ktoś
          chce uczciwie zarabiać pieniądze to nie powinno mu się bronić ale to
          troche lekkie przegięcie.
          • mamaaga9 Re: targowisko przy "Błękitym" 28.08.09, 14:50
            ostatnio był jeden stragan a już są trzy :-)))

            centrum Legionowa zamienia się w targowisko :-)))
            • guayazyl1 Re: targowisko przy "Błękitym" 28.08.09, 15:13
              jak handel jest legalny to mozecie sobie tylko pomarudzic. na
              przyklad nad tak zwaną przestrzenią publiczną w naszym miescie :)
              a jak jest nielegalny?
              Warszawa od wrzesnia proponuje taki sposob:
              ..."prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz podpisała wczoraj
              zarządzenie, w myśl którego zarządy dzielnic mogą rekwirować
              zawartość stoisk handlarzom, którzy ustawili swoje stragany w
              nielegalnych miejscach. Towar zwrócony będzie im dopiero wtedy, gdy
              zapłacą wszystkie koszty związane z przewiezieniem i składowaniem go
              oraz interwencją policji.Określenie tych kosztów powierzono zarządom
              dzielnic, ponieważ w poszczególnych miejscach mogą się one od siebie
              zasadniczo różnić – mówi naczelnik Wydziału Handlu i
              Przedsiębiorczości stołecznego ratusza Aleksander Jastrząb. –
              Przykładowo różne są standardy magazynowania oraz ceny najmu
              powierzchni magazynowej przez urzędy dzielnic. Ratusz ma nadzieję,
              że dzięki temu handlarze zdecydują się na wykupienie legalnych
              miejsc na bazarach."

              cytat z dzisiejszego Zycia Warszawy
        • dida38 Re: targowisko przy "Błękitym" 31.08.09, 00:14
          zgadzam się w 100%, sam "Błękitny" jest koszmarem architektonicznym , więc żaden
          bazar wizerunkowo już mu nie zaszkodzi....
      • lolla-on-line Re: targowisko przy "Błękitym" 14.09.09, 15:55
        cudnie trafne :))))
    • metron1 Inny aspekt sprawy 28.08.09, 16:53
      Oprócz tego że targowisko w tym miejscu wygląda obrzydliwie to
      zastanawiam się kto przy zdrowych zmysłach kupuje warzywa i owoce
      leżące przez kilka godzin przy drodze z takim natężeniem ruchu.
      Spaliny, pył ze startych opon, kurz to wszystko osiada na
      sprzedawanym towarze, jak widać kupujacym nie przeszkadza że kupują
      uwędzone w samochodowym dymie owoce i warzywa
      • godgod Re: Inny aspekt sprawy 28.08.09, 18:08
        A uważasz, że produkty na targowisku, czy nawet w sklepach są doworzone hermetycznymi i sterylnymi kontenerami? A może wierzysz, że to co kupujesz rano w sklepie, jest zrywane/dojone/przygotowywane poprzedniego dnia wieczorem ? Zapewniam Cię, że to są te same produkty. Może nawet z tej samej hurtowni. Może lekko przykurzone, ale tak, czy tak trzeba je umyć. A owoc na straganie raczej nie wchłonie dodatkowej dawki spalin. Co miało się w nim odłożyć, już się odłożyło podczas oprysków, czy innych tego typu akcji.
        Co do 'błękitnego bazaru', to zgadzam się, że to obciach, ale nie większy niż stacja PKP, budynek Tesco, bazar, różowy dach liceum, czy żaba w fontannie.
        Dziękuję za uwagę...


        metron1 napisał:

        > Oprócz tego że targowisko w tym miejscu wygląda obrzydliwie to
        > zastanawiam się kto przy zdrowych zmysłach kupuje warzywa i owoce
        > leżące przez kilka godzin przy drodze z takim natężeniem ruchu.
        > Spaliny, pył ze startych opon, kurz to wszystko osiada na
        > sprzedawanym towarze, jak widać kupujacym nie przeszkadza że kupują
        > uwędzone w samochodowym dymie owoce i warzywa
        • pleg Re: Inny aspekt sprawy 28.08.09, 18:39
          Jeszcze inny aspekt, którego nikt nie zauważa...
          ...ktoś to kupuje, a skoro są chętni to znaczy ci handlarze są potrzebni
          ps. przyznaję mi się zdarzyło parę razy owoce tam kupić
      • benieck Re: Inny aspekt sprawy 28.08.09, 20:42
        metron1 napisał:

        > Oprócz tego że targowisko w tym miejscu wygląda obrzydliwie to
        > zastanawiam się kto przy zdrowych zmysłach kupuje warzywa i owoce
        > leżące przez kilka godzin przy drodze z takim natężeniem ruchu.
        > Spaliny, pył ze startych opon, kurz to wszystko osiada na
        > sprzedawanym towarze, jak widać kupujacym nie przeszkadza że kupują
        > uwędzone w samochodowym dymie owoce i warzywa

        Owoce się myje przed jedzeniem a warzywa gotuje.

        Towar kupowany jest często prosto od rolników/sadowników. Rano kupuje się w
        części hurtowej targu towar a następnie rozkłada się stragan i handluje.
        Handlowcy często mają też swoich zaufanych dostawców, którzy przywożą im
        bezpośrednio towar. Czasem jeździ się też na Bronisze ale i tam ma się już
        swoich zaufanych dostawców. Człowiek znający się na rzeczy nigdy nie kupi towaru
        słabej jakości bo potem ludzie nie będą chcieli tego od niego kupować. Produkty
        są na pewno świeższe niż te z marketu. Pozdrawiam.
        • kka69 Re: Inny aspekt sprawy 28.08.09, 21:35
          Bardzo dobrze , że tam robi się bazar.
          Powinien być jeszcze jeden , bliżej ratusza, może wtedy ktoś z zarzadu miasteczka zobaczy jakie to jest uciążliwe.
          Bo prośby osób mieszkających w sąsiedztwie bazaru przy Sobieskiego o interwencje porządkowe nie przynoszą efaktów, albo mizerne.
          Może dzięki temu , że będzie więcej bazarków , da się lepiej żyć w okolicy bazaru Sobieskiego?
        • lolla-on-line Re: Inny aspekt sprawy 14.09.09, 15:58
          Swiezsze, bo szybciej dojezdzaja z Holandii do Legionowa ? :)
          • w.iwo Re: Inny aspekt sprawy 14.09.09, 18:15
            widziałam ostatnio kobitkę, która sprzedawała używane ciuchy - a pachołki przy
            błękitnym używała jako wieszaki...

            ------------------------------------------------------
    • lolla-on-line Re: targowisko przy "Błękitym" 14.09.09, 15:53
      nikomu kto ma odrobine zmyslu estetyki to sie nie spodoba. juz sam
      budynek blekitnego centrum jest szpetny i moglby byc wpisany na
      liste nowych ochydnych inwestycji, budowanych w stylu standardow
      tanich lat 90 i krzykliwej tandetnej kolorystyki. Ale co my tu
      mowimy o planowaniu przestrzenym i urbanizacji... jakim- czego ?...
      Rozejzyjmy sie po Zabkach, Legionowie, Jablonnie, brak stylu,
      porzadku, unifikacji, swiezosci. Planowanie zas w mysle wspolnego
      spolecznego dobra, a tak...mamy za to duzo banerow i mega bilbordow.
      Tak trzymac architekci i legionowskie wladze. Co raz dalej
      od "zgnilego zachodu" a blizej nam do dzikiego brudnego wschodu,
      gdzie wszystko co krzywe, przykryte jest kolorowym
      reklamowym "szajsem" ! Hura!
      Co do bazarku-nastepne balaganiarskie targowisko- definitywnie NIE !
      Uwielbiam targowiska, ale cywilizowane, wedlug europejskich
      standardow, z drzewami i rustykalnymi stoiskami, a nie rozrytym
      klepiskiem w srodku "miasta (?)"
      • antydualista Re: targowisko przy "Błękitym" 15.09.09, 21:33
        Pomysł targowiska w takim standardzie jaki widzimy jest dla mnie niezrozumiały.
        Na stronie UM napotkałem odpowiedż prezydenta na krytykę tego dziadostwa.
        Piszący odpowiedż sugerował, że to administracja Błękitnego wydała zgodę na
        handel. Z mojej wiedzy wynika, że jest to pomysł prezydenta Smogorzewskiego i to
        jego, osobisty podpis widnieje na zgodzie na handel. Dziwi mnie, że osoba, która
        jak twierdzi dba o estetykę miasta zgadza się na taki bałagan w centrum miasta.
        Nikomu nie przeszkadzają rozdeptane śliwki na chodniku i kosze zapchane
        resztkami warzyw? Dziwne. Ale podobno, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o
        pieniądze...
        • a-ksie Re: targowisko przy "Błękitym" 16.09.09, 10:41
          A pamiętacie obskurny namiot piwny w parku koło fontanny? Na to tez była zgoda
          prezydenta...
          • antydualista Re: targowisko przy "Błękitym" 23.09.09, 14:25
            oj, pamiętamy...

            wydaje mi się, że ktoś wziął sobie do serca ten bałagan przy Błękitnym. Byłem
            miło zaskoczony przechadzając się któregoś ranka - brak rozdeptanych owoców i
            resztek warzyw w koszach!
    • black_badboy Re: targowisko przy "Błękitym" 01.10.09, 23:13
      znikają stragany

      został tylko jeden kramik :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka