Dodaj do ulubionych

depresje jesienne

28.08.09, 12:37
jesień idzie... jakoś nie chce mi się jeszcze myśleć że wakacje i ciepłe
słoneczko zachodzą... ale tornistry dzieciakom piorę i spódniczki szykuję...
dobrze że zajęć dużo i nie ma czasu na rozmyślania...
dzieciaki deprecha maniakalna, ostatni weekend wolności...

przyjaciele opaleni odzywają się powoli po urlopach, dzwonią i piszą, widać
czas nadchodzi jesienny...

więc pytam co tam u Was po wakacjach ? jak żyjecie....
Obserwuj wątek
    • zaciszanna Re: depresje jesienne 28.08.09, 13:02
      Moje dziecię nie może się doczekać nowej szkoły ;) Myślisz, że jej przejdzie? :D
      A ja no cóż... Nie cierpię upałów, więc widzę dobre strony jesieni, poza tym,
      mam mnóstwo pomysłów, tych związanych ze szkołą też, i chciałam je z Tobą przy
      okazji obgadać, bo z tego co się zdążyłam zorientować masz trochę wspólnego z SP
      2 :) A raczej RR przy SP 2 ;)

      No i jesień i jej kolory... Warto na to czekać, choć świadomość, że zaraz potem
      będzie zima, śnieg i szaro buro i ponuro nie nastraja pozytywnie, to dla tych
      dni we wszystkich ciepłych kolorach ziemi - warto :)
      • guayazyl1 Re: depresje jesienne 28.08.09, 15:41
        no ludzie...
        jeszcze slonce wysoko. jeszcze upaly jak w tropikach. jeszcze smak
        jagodzianek swiezy. jeszcze sloneczniki nie wydlubane. jeszcze
        opalenizna trzyma. jeszcze zdjecia nie posortowane. jeszcze milosc
        wakacyjna esemesuje.
        a wy juz macie depresje.

        depresja jesienna ale i zimowa (bo pogoda nie trzyma sie u nas
        kalendarza) wystepuje wtedy:

        tnij.org/d6cb
        • zaciszanna Re: depresje jesienne 28.08.09, 15:48
          Dla mnie to te upały mogłyby się już skończyć... ;)
          Czekam na odrobinę chłodu - 22 stopnie dla mnie mogłoby tak być cały rok :D
          • w.iwo Re: depresje jesienne 28.08.09, 17:09
            przy monitorze u mnie chłodno w lecie ;o)
            zapraszam na rozmowę, nawet o SP2...

            trudno mi się rozruszać, ale praca już mnie goni... napisz do mnie na pocztę
            ,jeśli będziesz miała ochotę poklikać na gg... siedzę ostatnio przed monitorem
            na okrągłe 24 h, chociaż nie na kompie... po początku września wystartuję znów
            na fabryce, brak czasu i ludzi - to niestety boli... od września również ruszy
            kalendarz...


            • zaciszanna Re: depresje jesienne 28.08.09, 20:13
              No to... you've got mail ;)
          • ralphie Re: depresje jesienne 28.08.09, 20:31
            powtórzę za Guay'em: nooo luuuuuuudzieeee!! litości :)
            Jarzębiny jeszcze nie ujrzałem, może dlatego, że wycięli... liście soczyście
            zielone.. może troszkę wcześniej ciemno się za oknem robi ale to jeszcze na
            depresje za wcześnie... fakt! dzisiejsza poranna mgła dała już namiastkę tych
            jesiennych ale słońce dzielnie się przedzierało, więc wyciągać krótkie spodnie z
            szaf! nie damy się jesieni ;)
            • w.iwo Re: depresje jesienne 28.08.09, 21:40
              no trochę przerysowany ten tytuł wątku, ale ... ilekroć spotykam teraz znajomych
              wszyscy wzdychają i szykują się do jesieni...
    • zaciszanna No i... 29.08.09, 13:27
      jaką piękną jesień mamy! :D
      • narewa Re: a może by... 29.08.09, 17:23
        zrobić jakieś spotkanie,pochwalić sie opalenizną,póki
        jest,opowiedzieć o letnich przygodach?Co WY na to?
        • zaciszanna Re: a może by... 29.08.09, 20:11

          w.iwo zaprasza na 11.09 do biblioteki na wystawę (ja tam sądzę, że to raczej Jej
          wernisaż :) ), to może by tam? :)
          • narewa Re: a może by... 29.08.09, 21:39
            To będzie w piatek,jeśli znów nie wyjadę na łono przyrody,napewno
            będę.
            • zaciszanna Re: a może by... 29.08.09, 21:49
              Grzyby się już pokazują, ale takiej okazji nie przepuszczę :)
              • w.iwo Re: a może by... 30.08.09, 12:19
                podobno niedaleko mojej chatki z piernika dużo grzybów zamieszkuje ocienione
                miejsca pod pniami... sąsiedzi chadzają z koszami co roku na spacerki... tyle że
                ja widuję zwykle muchomory, piękne czerwone i jadalne ponoć jednorazowo ;)
                no widać do tego trzeba mieć dar... jak rozdawali to w innej kolejce stałam ;))
                • zaciszanna Re: a może by... 30.08.09, 15:35
                  A ja już mam kilka maślaków znalezionych w lasku... No dobrze no, to chyba było
                  właśnie gdzieś w okolicach Twojej chatki :)
                  • w.iwo Re: a może by... 30.08.09, 21:36
                    uważaj na takie chatki, zwykle mieszkają w nich czarownice ;)
                    • zaciszanna Re: a może by... 31.08.09, 09:33
                      Co tylko może znaczyć, że to magiczne miejsca :)
                      • w.iwo Re: a może by... 31.08.09, 16:55
                        jak mój znajomy mówił - póki młoda to nimfa i rusałka... potem tylko wiedźma hehe
                        • zaciszanna Re: a może by... 31.08.09, 17:24
                          Noooo ;) Coś w tym jest, za chwilę to faktycznie wiedźmami zostaniemy :P
                          P.S. Tak. Na pewno zaczyna się jesień. Właśnie się rozpoczynają powakacyjne
                          awantury z dziecięciem... :|

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka