w.iwo
04.09.09, 11:25
może ktoś mi wyjaśnić, dlaczego producenci odzieży tak się na nas kobietach wyżywają ?
przed 1 września tułałam się po sklepach w celu zakupienia słynnej białej bluzki do celów edukacyjnych... masakra... przerażająca większość modeli ma rozmiarówki z księżyca lub jak podejrzewam, z pism pełnych anorektycznych modelek... nawet podejrzewałam, że to może ja się zmieniłam i stąd moje nieobiektywne spojrzenie na świat... ale nie... inne klientki też zdumione patrzyły na bluzeczki, koszulki, zwężane w talii, z falbankami (jakaś moda), które nosiły przedziwne numery...
38- emka (chciałam kupić 36-38) wyglądała podejrzanie i rzeczywiście trudno było w nią wcisnąć nawet ramiona... natomiast rozmiar 42 nadal był tak szczupły że dopiąć guziki to był wysiłek... i tak w wielu sklepach... sprzedawczynie wzruszały ramionami na pytania klientek...
dla kogo oni to szyją ?
ps. informacja dla mężczyzn
dla kobiety rozmiar na metce jest istotny, tak dalece, że wystarczy zwrócić jej delikatną uwagę na ten temat i ciche dni macie zapewnione ;)