z_oddali 16.04.10, 20:43 mało słychać o zakochaniu, motylkach, szaleństwie namiętności... Nikt? Nic? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leziox Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 20:47 No bo zimno,krew jeszcze krazy bo krazy ale jeszcze nie ma porywow namietnosci.Jasna sprawa ze jak ciepelko i sloneczko to samiczki odkrywaja rozne obszary wybladlych przez zime cial,samce zaslinieni zimowa abstynencja lakomie na to patrza i wszystko gra jak grac powinno.Tymczasem zadna z samiczek nie zaryzykuje odkrycia czegokolwiek ze wzgledu na mozliwe powiklania po zapaleniu pluc,a i chlopy chowaja narzady w cieplych zakamarkach i nawet ekshibicjoniscie parkowi nie wylaza do roboty. Odpowiedz Link
z_oddali Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 20:54 czyli zastój? Niedobrze. Fakt, zimno i niezbyt wiosennie. Odpowiedz Link
rudka.a Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 21:16 Poczekaj..niech no tylko cieplej sie zrobi... Wtedy nastąpi prawdziwy buuum ))) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 21:21 Jeśli chodzi o mnie - niezmiennie i niezależnie od pór roku pałam gorącym uczuciem do ludzkości...w porywach Odpowiedz Link
rudka.a Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 21:25 Chyba chodziło o jakies motylki w brzuchu )) Odpowiedz Link
z_oddali Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 21:30 Ej, było tez o namiętności Wierzycie w te motylki? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 22:02 Gdybym ich nie czuła, to może bym i w nie wierzyła, ale nie muszę Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 21:30 Moje motylki są odporne na niskie temperatury i wiosna nie jest im potrzebna Za to ja nie mam nic przeciwko temu, żeby ta cholera wreszcie osiadła na dobre, zamiast pokazywać czubek stopy w drzwiach Odpowiedz Link
hermina26 Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 21:27 No ja się bede jutro z Ryśkiem całować, ale nie wiem czy coś z tego będzie Odpowiedz Link
zegor Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 21:30 Jeśli Cię poliże, to znaczy,że bierze Cię w opiekę Taki koci zwyczaj..... Odpowiedz Link
leziox Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 21:41 Slyszalyscie Foremki?Jak Lezio was polize to znaczy tez ze bierze was w opieke.Bede brac przyklad ze swiata zwierzat,a co! Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 21:55 Leziu, ale ten kocur, o którym Herminka pisze, tylko po twarzy liże. Chyba nie będziesz się tak wygłupiał? Odpowiedz Link
hermina26 Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 21:59 Tylko? To jeszcze mało?! Przecież mówie, ze to nieznany mi jeszcze kocór to przecież nie będziemy sie aż tak spouchwalać Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 22:05 Z nieznanym nikt Ci nie każe się spoufalać, ale przeciez Lezio nieznany nie jest... Odpowiedz Link
hermina26 Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 22:17 No Lezio nie. Ale ja tu o Rysiwym lizaniu a nie leziowym - o tym drugim nic nie wiem , a o pierwszym dowiem się juz jutro Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 22:10 Lezio, i będziesz nas obsikiwał na własność też? Odpowiedz Link
nawrotka1 Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 22:27 To chyba raczej psie obyczaje, a nie kocie Odpowiedz Link
hermina26 Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 21:47 On jest potwornie poligamiczny - wszystkich liże Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 22:32 To i lepiej- nikt nie będzie smutny, że go nie polizał Odpowiedz Link
hermina26 Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 22:35 A gdzie miejsce na wyjątkowc, szczególnosc i przyjaźń po grób! Pzatym ja coś jest do (lizania) wszystkiego to jest do niczego Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Wiosna, a jakoś 16.04.10, 22:38 Ja bym tak nie powiedziała o kocie, co potrafi czuć mietę do wszelkiej ludzkości zaskarbiajac sobie tym samym wielu miłośników Odpowiedz Link
leziox Re: Wiosna, a jakoś 17.04.10, 17:14 Mysle ze macie conajmniej dziwne pomysly na znaczenie przeze mnie mojego terytorium.Ja najzwyczajniej rzucam pawie i juz wiadomo co i jak. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Wiosna, a jakoś 17.04.10, 17:50 Rozumiem, że Twoje pawie natychmiast po rzuceniu oznakowuja się wyjmując transparent z napisem : HIC IACET LEZIO ? Odpowiedz Link