kolczasty_nemo 09.06.10, 11:16 Wystarczy jeden ...dzisiaj jest Dzień Przyjaciela.. www.youtube.com/watch?v=SESSqK_xdvA Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
debi_bebi Re: Przyjaciel... 09.06.10, 11:26 Ja mam Przyjaciółkę, szt. 1, ale za to od 36 lat ta sama Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Przyjaciel... 09.06.10, 11:27 Właściwie to chciałabym mieć też Przyjaciela, ale wszyscy mówią, że to niemożliwe. Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Przyjaciel... 09.06.10, 11:31 Myślisz, że przyjaźń różnopłciowa jest faktycznie niemożliwa..? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Przyjaciel... 09.06.10, 11:41 Nie wiem. Niby głos wewnętrzny mówi mi, że możliwa, ale jako że osobiście nie posiadam... Póki nie doświadczę, wstrzymam się od wydania jednoznacznej opini Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Przyjaciel... 09.06.10, 12:29 Ponoć granicą jest ..łóżko.. Noo, nie wiem.. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Przyjaciel... 09.06.10, 12:00 Wolę przyjąć mniej optymistyczną wersję, a potem dowiedzieć się, że nie miałam racji Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Przyjaciel... 09.06.10, 12:46 Chiba, nie chiba. Jest możliwa przyjaźń z mężczyzną, jeśli dobrze się rozumieją i na początku wszystko wyjaśnią. Każde wtedy wie, co może się po drugiej osobie spodziewać, jaka ta osoba naprawdę jest, bo niekiedy mylnie może być interpretowane. Uważam, że z przyjacielem można spać w jednym łóżeczku, oczywiści jak jest taka koenieczność(nie kusząc losu, tu słówko do kobiet) i nie ma prawa nic się wydarzyć. Wiecie jak to jest. Przyjaciel, to kotś taki, że jak przyjdzie oddać życie za osobę, którą kocham, to on by był wtedy przy mnie i trzymał mnie za rękę. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Przyjaciel... 09.06.10, 12:59 No tak... jakby była deska, to jak rozmawiać w nocy. Kukałbyś co chwilkę, podnosząc głowę nad nią cholibka. Masz szczęście, że nie potrafię się w światło zamienić, choć właściwie to byłoby dobre hmmm Wiesz dlaczego, kilka szybkich... Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Przyjaciel... 09.06.10, 13:01 Przecież napisałem... >Noo, nie wiem.. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Przyjaciel... 09.06.10, 13:18 Jeden mam taki numerek i kiedyś się już wypuściłam nieświadomie, to teraz nie podaję. Żadne zabijanie w desce są drzazgi to można sobie nawbijać. Trzeba będzie wyheblować. Umrę za raz przez Ciebie ze śmiechu. Do picia się nie nadaję w żadnym wypadku, mogę przesłać kogel mogel ze śmietany i truskawek (słodziutki),nie pod językiem, tam jest zastrzeżone miejsce.. Trzeba ją rozumieć, na mój własny sposób Odpowiedz Link
leziox Re: Przyjaciel... 09.06.10, 13:56 Racja,wyjatkowo przyznaje Milky racje.Mozna byc przyjacielem plci przeciwnej,nie sekszác sie,bo jesli sie czlek z przyjacielem zseksi to z reguly jest juz po przyjazni.Wiec panowie,chcacy sie przyjaznic z kobietami musza sprawe postawic jasno-kutasa zawsze trzymam na smyczy, kiedy spie z przyjaciolka.I to funkcjonuje Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Przyjaciel... 09.06.10, 15:08 A czy ja bym tez mogła takiego kutasika na smyczy potrzymać? Odpowiedz Link
leziox Re: Przyjaciel... 09.06.10, 15:13 No to zalezy Debi,jaki ty bys miala status,ale podejrzewam ze prowadzimy stosunki przyjacielskie -wiec bys mogla. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Przyjaciel... 09.06.10, 15:21 No, u Ciebie powinnam już chyba posiąść status łysego konia, więc ... patataj Odpowiedz Link
leziox Re: Przyjaciel... 09.06.10, 19:28 Lesny,ty tez wszystkiego wiedziec nie musisz... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Przyjaciel... 09.06.10, 19:51 O czym Panowie tak tajemniczo rozprawiacie, hę? Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Przyjaciel... 09.06.10, 20:34 Debuś z panami jest tak, że czasami trudno ogarnąć, mają jakieś swoje męskie tajemnice głęboko schowane i tylko nielicznym pozwalają tam wejść(mam ich dostatek). Jak zwykle składam co nieco, słucham i jeszcze gdzieś tam sobie zaglądam. Chiba muszę zwolnić bo nie nadążam ostatnio, potrzebuję, aby doba miała co najmniej 48godź, gdzieś podanie trzeba złożyć, ale nie wiem gdzie, do nieba mnie nie chcą, a do piekła nie wpuszczą , to: If The Lights Go Out Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Przyjaciel... 09.06.10, 20:50 Trafiłeś w sedno. Uważam, że nasze obecne życie to "czyściec" i tylko od nas zależy jak go stworzymy, przeżyjemy, w jaki sposób go wzbogacimy. Podoba mi się właśnie taki a nie inny i to bardzo, nie zamieniłabym się. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Przyjaciel... 09.06.10, 21:03 Tak, tak, teraz mamy czyściec, a "piekło, to inni" Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Przyjaciel... 09.06.10, 20:50 Ja tam prawie każdą tajemnicę potrafię wywęszyć, jak tylko chcę. Jednak zdecydowanie wolę, jak sama mi się powierza Odpowiedz Link
leziox Re: Przyjaciel... 09.06.10, 21:10 Gadac mozna wszystko teoretycznie,praktycznie jednak trzeba sie pilnowac bo tu jakies elementy wészá. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Przyjaciel... 09.06.10, 21:38 Cmok A w Leziu chwilowo poutrwalamy paranoję, może nam się wreszcie z czymś sypnie Odpowiedz Link
leziox Re: Przyjaciel... 09.06.10, 22:21 No nie wiem,gdybym wydal wszystkie swoje kochanki to moglaby byc pewna awantura,a nie jaja. Ale jeszcze mi jaja mile... Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Przyjaciel... 09.06.10, 22:36 Pomyślałam Lezio... o Tobie i o tym co napisałeś i przyszedł mi na myśl wiersz Jacka Kaczmarskiego: "Testament mój" z niego można wiele przytoczyć... Odpowiedz Link
z_oddali Re: Przyjaciel... 09.06.10, 22:28 Przyjaciele są bezcenni w życiu. Mam dwie przyjaciółki i jednego męskiego przyjaciela od zawsze Tak, poznaliśmy się w dniu urodzenia, ale to już całkiem inna historia. Odpowiedz Link