Dodaj do ulubionych

Oficjalny wátek dla Wigiljowców

24.12.10, 21:05
No teraz zdawac szybko raporty-kto zatlukl w szale alkoholowym tesciowá,kto przez pomylke przelecial owieczke ,lub sasiadow suczke,u kogo wybuchl gásior z bimbrem,kto sie nazarl jak potwor i teraz lezy na oklep i palcem ruszyc nie moze...ITD:slowem-jesli macie co do zreferowania to szybko z tym koksem.
Flaszka otwarta,mozem zaczynac.
Jazda!
Obserwuj wątek
    • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 24.12.10, 21:11
      Problem tylko maly w tym
      Zeby bylo gadac z kim
      Skonczcie zarcie wezcie chlanie
      Razem uderzymy w banié!

      Moze szopke jakás malá
      Zrobic nam by sie tu zdalo
      Zeby wrzalo na forumie
      I nie smucic sie juz w tlumie.
      • teletoobis Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 24.12.10, 21:15
        Nie skrzecz, bos nie Pteros
        Zjadlem, wypilem, wszedlem do siebie na gorke i flaszeczke otwarlem
      • jootro2010 Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 24.12.10, 21:18
        big_grin

        Obiecałam to i jestem,za upiora Wigilijnego mogę robić big_grin,
        ale owieczki ni barana "przelatywać" ani mi się śni uncertain
        To lecim Lezio..smilesmile
        • teletoobis Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 24.12.10, 21:21
          a kota?
          • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 24.12.10, 21:22
            Kota sie nie da,kot podrapie w miejscu dowolnym...
            • teletoobis Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 24.12.10, 21:32
              musze Ci uwierzyc na slowo jako doswiadczonemu kociarzowi smile

              P.S owieczki teraz tez nie mozna, bo owce sa kotne
              • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 24.12.10, 21:34
                Na slowo nie musisz,wystarczy sobie to tylko wyobrazic i juz.
                • teletoobis Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 24.12.10, 21:36
                  po mnie mozna sie wiele spodziewac, ale chyba nie az tak drastycznej wyobrazni smile
      • leziox Likwidacja swiat 24.12.10, 21:21
        Dla wielu znany opis ale akurat dzisiaj wrécz wypada to przytoczyc.Aktualna wersja nieco poprawiona.
        Temat zawsze na czasie bo zawsze sie znajdzie jak nie to to inne swieto.

        Święta -tu BN-należy zlikwidować,ponieważ:
        -należy chronić lasy,więc na całym świecie ocaleje paręnaście milionów choinek,a
        papier zużyty na kretyńskie kartki pocztowe też wart jest paręset tysięcy sztuk
        drzew a przeliczony na dolary tez swoje kosztuje
        -kasę wydawaną na parę dni obżarstwa i opilstwa można wydać rozsądniej i np.w
        styczniu pić za to cały miesiąc,samemu,a nie z bandą zwyrodnialych pasożytów która zwali się
        nam na odwiedziny aby nas obezrec i opic na krzywy ryj
        -trzydniowe,ckliwe udawanie miłości do bliźniego nie będzie musiało wywoływać w
        nas uczucia obrzydzenia,bo wszyscy i tak kłamią bez przerwy oraz o tym wiedzą,a spojrzenie w tych dniach w lustro skutkuje natychmiastowym pawiem na szklo
        -sporo ludzi będzie żyć nadal,zamiast ginąć w pożarach choinek,lub umierać od
        przejedzenia i zatrucia gorzałą,jak też ginąć z rąk własnych krewnych podczas kłótni przy
        stole wigilijnym i w wypadkach samochodowych po pijanemu lub z powodu ekstremalnych warunków pogodowych ktore zawsze sa takie same w tym czasie
        -na tacę dla pazernego księdza możemy kopsnąć kasę co niedzielę,wyjdzie zresztą
        taniej,bo na święta „wypada” niby dać nieco więcej niz co laska a co laska dzisiaj stówe w dowolnej walucie naturalnie
        -trzeba żyć spokojniej i nie dostawać jobla przy sprzątaniu mieszkania i myciu
        okien,bo zrobić to można zawsze,a jeszcze lepiej wychlać zamiast-browarek i nie sugerowac sie pierdol.tymi ktorzy postawili sobie za punkt honotu uprzatniecie calorocznego brudu akurat tuz przed swietami
        -szał zakupów doprowadza niejednego do zawału,wylewu lub innego nagłego zejścia
        przez stress,a niby po cholerę sprawiać sobie lub innym taką przyjemność
        -zaproszony do domu biedny bezdomny może podpalić nam mieszkanie,pijąc ukradkiem przy
        choince z prawdziwymi świeczkami denaturat z piersiówki,a jeżeli nawet i nie,to
        zawsze może nam jeszcze zgwałcić psa lub użyć rybek z akwarium na zagrychę do
        denaturatu
        -benzyna spalona na dojazd do krewnych i innych ludzi,których normalnie nigdy
        nie odwiedzamy,bo do tej pory nie udalo nam sie zwalczyc uczucia nienawisci do nich odczuwanej za zlodziejskie przejécie 100 metrow kwadratowych ziemi ornej w Muchoborze Dolnym-wystarczy nam na 3 miesiące dojazdów do pracy,w ktorej to pracy zarabiamy a nie tracimy tak jak przy kontaktach z dowolnymi krewnymi
        -nie trzeba będzie się wieszać,skakać z 20 piętra,lub stressowac pana maszyniste prowadzacego pociág zrobieniem z siebie plamy na szybie lokomotywy,na coi bedziemy mieli niewatpliwa ochote widząc na zawiadomieniu z banku,jaką ratę kredytu świątecznego musimy zapłacić w styczniu...

        Same zalety.I nie gadajcie mnie tu o tradycji,duchu świątecznym i innych
        słodziutkich bzdurkach,wmawianych wam przez lata przez
        nauczycieli,rodziców,dziadków, babcie,propagandę gazetowo-telewizyjną,bo
        człowiek tak tym nasiąknął,że nie wyobraża sobie iż można inaczej.A można!

        • jootro2010 Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 21:36
          A owszem,że można bez obżarstwa,pijaństwa..ot wygodnie się rozsiąść
          w ciszy od gwaru z muzyką w tle,książką pod ręką,lampką wina,kawą na stoliku
          z blaskiem świec,rybkami w akwarium,ptakami którym akurat się chce w takt
          turturilić i kotem śpiącym na fotelu,z uśmiechem zerkając za okno gdzie
          wieje,pada i jest coraz zimniej,a dla frajdy klikam po klawiaturce laptopika
          mając gdzieś udawane zadęcie i grę pozorów..smile
          Nie mam mordu w oczach,a mam takie święta jakie chcę smile
          • teletoobis Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 21:37
            Oj przepraszam! Bez pijanstwa nie mozna smile
            • jootro2010 Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 21:41
              Noo dobra to każdy pije co lubi smile..jak nie można,to nie można nie pić,
              człowiek nie wielbłąd to fakt
              • teletoobis Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 21:43
                ami kaktus...
                Poza tym na trzezwo trudno przezyc ten czas.Najchetniej wytrzezwialbym 2 stycznia, byle tylko czas szybciej przelecial
                • jootro2010 Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 21:47
                  Hmm...a dlaczego aż taka długa luka,
                  naiwnie się też zapytam,a co jest nie tak z tymi dniami ?
                  • teletoobis Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 21:51
                    sa sztuczne i ciagna sie jak smrod po galotach.
                    Poza tym kot gada tylko w wigilie, poza tym musze z nim tylko o czyms milczec
                • leziox Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 21:49
                  Z tym przezywaniem to roznie bywa,jesli nie ma sie wokolo paru osób na ktorych nam zalezy lub kogos kto nam wzburza w zylach krew no to to trudno,swieta traca swoj czar.
                  A tymczasem,nie wiem,jak u was,snieg mnie zasypuje po pas i jutro bedzie pewnie go juz po narzády.
                  Juterko,tak czulem jakos przez skóre ze z ciebie czlowiek spokoj ceniácy sobie smile
                  • teletoobis Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 21:52
                    to samo mysle. Owszem jest bkilku wesolych i przyjaznych gorali obok, ale i tak to sa samotne swieta.
                    Dlatego niech mina jak najszybciej
                  • gab.bo Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 21:53
                    pada ale deszcz sad
                    i chyba jutro zrobię wyjątek, zjem to co upiekłam smile
                    chwaliła się nie będę ale pyszności mi wyszły smile
                    • teletoobis Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 21:54
                      Jak mozesz jeszcze o zarciu gadac?
                      Ja moge juz tylko pic smile
                      • gab.bo Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 21:58
                        mogę wink
                        mało zjadłam a piła będę jutro smile
                        • teletoobis Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 21:59
                          co masz zrobic jutro, zrob dzisiaj. Jutro mozna poprawic smile
                          • gab.bo Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:02
                            jednak poczekam, jak wypiję teraz, zaraz, w tej chwili, już - to padnę wink
                            • teletoobis Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:06
                              mnie sie tez tak wydawalo i przezylem
                              Sprobuj, moze sie Tobie tez uda? smile
                              • gab.bo Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:13
                                upić? z pewnością wink
                                • teletoobis Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:15
                                  No to na co czekasz> Nie bede sie czul tak samotny smile
                                  • leziox Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:17
                                    No ale toz cholera jasna Tubol wcale nie jestes samotny.Pijemy razem z toba smile
                                    A i po to ten watek,obiecalem go komus,kto zreszta na razie sie nie zjawil.Moze zajety...
                                    W kazdym razie dopoki jest o czym rozmawiac to dobrze jest i tyle.
                                    • teletoobis Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:20
                                      mowilem o samotnosci w upojeniu alkoholowym....
                                      wokol sami trzezwi smile
                                      • gab.bo Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:22
                                        pewien jesteś? wink
                                        • teletoobis Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:30
                                          zdecdowanie
                                          Ja sam musialem sie salwowac ucieczka od goscinnej rodziny Wjtasa, bo w ich tempie juz dawno bym lewitowal, a jeszcze o 12 za GS trza isc i masluski, maluski zaspiwac smile
                                          • jootro2010 Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:34
                                            A na ile gardziołek to będzie chorał smile
                                            • teletoobis Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:35
                                              w zeszlym roku cosi ok 50 chlopa
                                              To zalezy ilu udo sie łod bab uciyc i zamiast do kosciola za GS przylyzc smile
                                              • jootro2010 Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:38
                                                smile))
                  • jootro2010 Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:00
                    smile)
                    Bo nie cierpię udawanej bufonady Lezio,a może to też kwesta tego,
                    że u mnie nigdy w święta się niczego nie udawało
                    i jeżeli kogoś nie trawiliśmy przez cały rok,to nie zmieniało się to i w święta,
                    a dlaczego mam udawać..coś...,ale to prawda wynosi się wiele poglądów
                    na świat,ludzi z domu smile)
                    • jootro2010 Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:05
                      Tu w paprykarzewie wieje,gwiździ i ...tadam jakieś drobne paskudy mokre
                      na nas plują z góry smile)
                      Byłam wygodnicka małpa i pyszny makowiec w cieście biszkoptowym
                      najnormalniej w świecie kupiłam...a co miałam godzinami padać na pysk
                      i pichcić,aby w święta nie mieć ochoty na nic ..ee tam też chcę sobie
                      poodpoczywać świętują a co smile))
                    • leziox Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:06
                      Sam lepiej tego bym nie powiedzial.To prawda,nagle nawracanie sie na czlowieka kochajacego swiat nigdy sie nie uwawaly.A niby co,Jezusowi wyszlo?Wiec co my mali ludzie mamy kombinowac.W kazdym razie ja nie jadlem zbyt wiele,zrobilem osmiokilometrowy spacerek przez sniegi i zawieje i nawet troche mnie w tej chwili ssie wiec do pieca nieco dorzuce ale obzerac sie na swieta dawno juz przestalem.
                      • jootro2010 Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:21
                        To ja tu czegoś nie rozumiem...no głupia jestem i już smile),
                        bynajmniej dla mnie święta to czas spędzony z tymi z którymi chcę go spędzić,
                        z osobami bliskimi,na rozmowach,prawdziwym uśmiechu,ale też na odpoczynku
                        i ciszy kiedy ma się na takową ochotę,ale na pewno nie na bezsensownym
                        napychaniu się jedzeniem na siłę,jedzenie to przyjemność nie upychanie bez sensu
                        w"kałdunie" po odruchy wymiotne...wiem,wiem...jestem porąbana smile)))
                        • leziox Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:42
                          Nie jestes porabana.Tylko czasami ludziom jest bardzo ciezko powiedziec:Nie.
                          I na tym polega ten problem.Bo rodzina bo to bo tamto.Prawda jest taka ze sami robimy sobie nasze prywatne pieklo.
                          • jootro2010 Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:44
                            Czyli po prostu ..precz z preczem i z piekielnikami smile)))
                            • leziox Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:46
                              Tak po prostu.Nie chce-nie mecze sie.I wypierdalac mi wszyscy z dooooomuuu!Teraz chce byc sama!
                              Wyobrazasz sobie jak by sie co niektorzy zdziwili na takie haselko?
                              • jootro2010 Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:50
                                smile))
                                Moich ani bliskich,ani mi bliskich znajomych nie dziwi to iż potrafię
                                powiedzieć... fajnie ale czas na każdego z nas byśmy już odpoczęli od siebie
                                i nikt się nie obraża smile)..ale mnie albo się "kocha" albo nienawidzi
                                nie ma stanów pośrednich smile)))))
                                • leziox Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:52
                                  To zupelnie tak samo jak mnie.I chyba Tubis tez ma tak podobnie jakos ale nie chce go tu zbyt szeroko reklamowac bo kasy mnie za reklame nie da big_grin
                                  • jootro2010 Re: Likwidacja swiat 24.12.10, 22:54
                                    smile)))
                                    • jootro2010 Dobra..to jak na spowiedzi.. 24.12.10, 22:59
                                      ..Jak to jest z waszymi marzeniami..są czy się wstydzicie do nich przyznawać big_grin
                                      • rudka-a Re: Dobra..to jak na spowiedzi.. 24.12.10, 23:08
                                        Marzenia się spełniają suspicious tylko straaasznie długo to czasem trwa smile
                                        • jootro2010 Re: Dobra..to jak na spowiedzi.. 24.12.10, 23:12
                                          smile
                                          Warto czekać na ich spełnienie...czy nie uncertain,ja obstawiam marzenia
                                          i frajdę kiedy się spełniają big_grin
                                          • rudka-a Re: Dobra..to jak na spowiedzi.. 24.12.10, 23:16
                                            Jasne, że warto czekać smile to sie chyba nadzieją nawet nazywa...
                                            nooo...frajda, jak sie spełniają, a jak nie, to się mówi, że szczęście go omija wink)
                                            • jootro2010 Re: Dobra..to jak na spowiedzi.. 24.12.10, 23:20
                                              big_grin
                                              To coś tu nie gra..z tymi powiedzonkami,bo jak się ma to iż nadzieja jest matką
                                              głupich do wejście w g..no,które jakoby jest oznaką szczęścia uncertain
                                              • leziox Re: Dobra..to jak na spowiedzi.. 24.12.10, 23:28
                                                Alez alez...Marzenia trzeba od natury wyrywac silá,nikt nam ich nie zapewni na tasmie ani w markecie.Wiec ewolucje po ryju i tluc w dupé az nam co wyrzyga.
                                          • leziox Re: Dobra..to jak na spowiedzi.. 24.12.10, 23:17
                                            Nie wstydze sie swoich marzen.Tylko jako maniak mam marzenia wygórowane zeby wytargowac od Ewolucji tyle ile sie da-im wiecej sie chce tym wiecej mozna uzyskac.
    • z_oddali Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 24.12.10, 23:28
      Zamiast referowania chciałabym Wam życzyć dobrych Świąt, takich jakich pragniecie, z tymi, z którymi chcecie, w miejscu Wam ulubionymsmile Niech to będzie czas radości a nie przejadania się i uśmiechów na siłęsmile
      • 17lipiec1976 Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 24.12.10, 23:38
        cudna była Wigilia w tym rokusmile
        • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 24.12.10, 23:41
          Co kolejny nick zaglada to sie wszyscy tutaj ciesza,bo w koncu stanowimy jakis tam zbiór interesujacych przypadkow przyciagajacych sie w dziwny sposob nawzajem i oby tak dalej.
          Milo was poczytac a i Lipcus odezwal sie ludzkim glosem smile
          • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 00:22
            Nawet w swieta nie mozna pogaworzyc tyle ile by sie chcialo.
            Narod oszalal i idzie wczesnie spac.
            Trudno.
            A ja marze o trance atlantic girls...
            • samanta1 Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 08:54
              Umarłam wczoraj z przezarcia, sama sobie chyba zaczne treny pisac sad
              • teletoobis Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 09:12
                A dzis zmartwychwstalas- czyli mamy Wielkanoc smile
                • samanta1 Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 09:53
                  To moze zaczniemy od malowania jajek?tongue_out
                  • teletoobis Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 09:59
                    Tobie tylko przyjemnosci w glowie.

                    Cycki se pomaluj smile
                    • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 10:11
                      Zreszta to na wielkanoc sie robi z tego co wiem.Przynajmniej xsiadz mowil kiedys ze jajka to mu maluja na wielkanoc wiec cos o tym wiedziec musial.
                      • teletoobis Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 10:12
                        no ale skoro Samcia wczoraj umarla, a dzis pisze, to znaczy, ze musiala zmartwychwstac...
                        jest kac Leziu?
                        • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 10:17
                          Nie ma kaca,oraz zoládek tez nie boli,jadlem i pilem wstrzemiezliwie wiec nie ma klopotów.W koncu pól flaszki whisky przez pare godzin to na rozgrzewke tylko.
                          A tak a propos to tych zombi na forum coraz wiecej jakby sie robilo...
                          • teletoobis Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 11:07
                            Przezarty tez sie nie czuje. Byc mmoze dlatego, ze sliwowica o odpowiednim stezeniu doskonale wspomaga trawienie
                            Natomiast herby z sliwowica nie potrafilem sobie z ranca odmowic. Trza pojsc na jakis spacer moze, coby dopalacza w posrtaci tlenu zzyc

                            O jakich Ty zoombie mowisz?
                            • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 11:19
                              Np o tych co zmartwychwstaja...
                              • teletoobis Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 12:01
                                No to Wyznawcy Dlugowlosego Zyda zaraz sie na Tobie przejada za nazywanie go zoombie smile
                                • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 16:20
                                  Ja nie o tym faciu mówilem tylko ty nawiazywales do osoby Samanty,ktora miala dzisiaj zmartwychwstac,ale jak sie chla litrami sliwowice przemycana cholera wie skád,to sie natychmiast zapomina co tak wlasciwie sie mówilo jeszcze niedawno.
                                  • teletoobis Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 21:43
                                    Sliwowica nie z przemytu, ale oryginaly z Łącka
                            • solidaruch777 Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 11:30
                              Ja wczoraj o suchej twarzy, w Wigilię robaka nie moczę za to dziś po nerach, wątrobie i po migdałkach na fest będzie. Ferajna przychodzi po południu a bateria chłodzi się już w lodówce, żarełko też czeka. Noże i tasaki przezornie pochowałem bo cholera wi, co komu do łba walnie gdy trafiony gorzałą a wiadomo jak w rodzinie - bywa że jak po gorzale co niektórzy wpadną w pijacki szał to trup pada gęsto i nie ma zmiłuj - jak to w rodzinie wink udanego świętowania Siostry i bracia w Waszej Melynie i nie pozabijajta się po spożyciu smile
                              • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 16:21
                                Ja mysle ze wiekszosc to i tak juz do tego stopnia ululala lezy ze ani oni sobie ani tym bardziej komus niczego zrobic nie sa w stanie.
                                Tubis pojechal na sanki i tez znikl.
                                • jootro2010 Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 16:56
                                  smile
                                  Cześć Leziox...hmm...może Tubisowi dzieciaki sanki zwinęły,
                                  a on brnie w stronę Geesu... konie "za-strajkowały"?? big_grin
                                  • solidaruch777 Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 22:36
                                    Koń nie bydlę, też człowiek i jak walnie kielicha /jak w Misiu i nie tylko/ to furę pociągnie. Tekst linka
                                    • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 22:43
                                      To by sie nawet zgadzalo,podobno zdarzaly sie czesto konie-alkoholiki wsrod koni wéglarzy.
                                      Tak czy inaczej-ciezka praca wplywa na picie dodatnio.
                                      • solidaruch777 Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 22:56
                                        Mieszkałem kiedyś /urodziłem się tam i wychowałem/ na warszawskiej Woli na Żytniej a okno mojego pokoju wychodziło naprzeciwko składu z węglem i skupem butelek - w bloku mieszkalnym. Zajeżdżały tam co dzień platformy z węglem ciągnione przez perszerony - ogromne konie - jak słonie takie wielkie. Furmani i węglarze w oczekiwaniu na zrzutkę węgla chlali gorzałę na koźle i co i raz któryś z nich schodził /zawsze młody/ i dawał szyjkę butelki do mordy koniowi. Nie powiem ,jarało je to i aż parskały po zaprawce wink ps. Na zagrychę żarły owies z worków na mordach wink
                                        • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 23:07
                                          Hihihi...zaczynaja mnie sie coraz bardziej podobac te opowiesci.
                                          • solidaruch777 Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 23:12
                                            Hihihi - ja w tym siedziałem - po kokardkę wink i nie oddam tych wspomnień za powtórkę życia np w pałacach i marmurach wink takich kumpli jak wtenczas na tamtym podwórku nie miałem już nigdy więcej. Boże !! wróć mi to choć na rok błagam wink
                                            • z_oddali Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 23:15
                                              Uwazaj o czym marzysz, bo moze sie spelnic smile
                                              • solidaruch777 Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 23:21
                                                Nawet nie wiesz jak ja tego pragnę wink znowu z kumplami grać w oczko i pokera, chodzić na dziewczyny, prywatki i jeździć pod Wawkę na noce na ryby wink z alpagami oczywista w plecakach i wąskotorówką z dworca południowego - do Baniochy na stawy wink jest tu u Was ktoś z Wawki i pamięta tamto ?
                                                • z_oddali Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 23:25
                                                  Powrot do czasow mlodosci, beztroskiego zycia, imprez do rana smile Forever young, a tu niestety chwilowo nie wymyslono niesmiertelnosci, choc Mr. Nobody juz wie, ze istniejesmile
                                                  • solidaruch777 Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 23:33
                                                    Sorki ale w błędzie jesteś wink bo moje życie nie było beztroskie. Od szesnastego roku życia nauka i praca ,później dwa lata wojska a później ożenek i praca na rzecz ojczyzny oraz rodzinki przeze mnie z wolnej woli założonej wink a mimo to pogodziłem jedno z drugim. Na moim podwórku wszyscy byli tacy - pokazać że ma się szpan czyli być niezależnym od swoich starych nie to co teraz. Kochanych kumpli miałem a jakie dziewczyny były - w dym za nami szły a my za nimi wink
                                                  • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 23:34
                                                    Mieszkalismy chyba na bardzo podobnych podworkach tak mnie sie wydaje jakos.
                                                  • solidaruch777 Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 23:40
                                                    Skąd jesteś ale szczerze wink
                                                  • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 25.12.10, 23:57
                                                    Szczerze to ja nawet na policji nie rozmawialem,ale z Warminsko-Mazurskiego tam gdzie Kopernik miodem pitnym nagrzany walesal sie po korytarzach i mu wyszlo de revolutionibus orbium celestium ale tylko dlatego ze spadl ze schodow idac po nastepna porcyjke do lochu.
                                                  • solidaruch777 Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 26.12.10, 00:02
                                                    Mazury to mój najukochańszy region, oczywiście poza Mazowszem wink służba wojskowa w Orzyszu na szkółce to był początek mojej miłości do tych stron. Później zakładowy ośrodek wypoczynkowy Bajka koło Ostródy a teraz Jerutki koło Szczytna gdzie często jeżdżę na wypoczynek. Co będę gadał sam wiesz wink Warmia i Mazury to raj na ziemi.
                                                  • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 26.12.10, 00:25
                                                    W zasadzie tak tylko biednie troche tam ostatnio sie zrobilo a i jesli sie kuligu uskuteczniac nie chce to najlepiej jednak od maja do wrzesnia tam bytowac.
                                                  • solidaruch777 Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 26.12.10, 00:31
                                                    Uwierz mi że biednie jest też i w Wawce i w okół niej. Na jesieni jeździliśmy do Kampinosu na grzyby - i żeby coś wychlać przy okazji wink ile tam biedy !! mamy popas w lesie ,jemy i zaprawiamy się a podchodzi gostek z nikąd i mówi że nie co szamać. Dałem Mu kanapkę i piersiówkę. I tyle tego bo co gadać.
                                                  • solidaruch777 Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 26.12.10, 00:44
                                                    Przepraszam ale jestem trafiony w punkt i zaraz muszę spać. I jedno o co proszę Leziów to jedno - szanujcie kobiety kochani dobrze ? dajcie Im walić się po ryjach kopać po mordach ale szanujcie Je dobrze ? na gazie kochani bo padam na dywanik, woła mnie już do siebie klacz i mówi że to rozkaz jest - ihahaha woła mnie wink trzymanko kochani.
                                                  • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 26.12.10, 00:57
                                                    Nigdy,bedac z kims wymagam od tego kogos nietyklanosci cielesnej.Jako mezczyzna dysponuje naturalnie mozliwoscia skucia mordy kobiecie czego nigdy tak naprawde nie zrobilem.Ale umowa jest umowá-szanujemy sie i nie dopuszczamy do rekoczynów.
                                                    Osoba lamiaca jednostronnie umowe nie jest juz dla mnie wiarygodna i nie zaszkodzi jesli komus dajac plaskacza otrzyma go zaraz z powrotem.Niech poczuje jak to smakuje.A kobiety to zadna swietosc,tylko ludzie jak wszyscy i szanujac je jako mezczyzni oczekujemy od nich takiego samego szacunku jaki one chcialyby miec od nas.
                                                    Jest akcja-jest reakcja.
                                                  • solidaruch777 Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 26.12.10, 11:51
                                                    Chyba nieźle Tobie jakaś laska dała popalić leziox, sorki że wtrącam się. Mnie Matka i Babcia nauczyły szacunku do kobiet i tak mi zostało. Nie ruszę kobiety ,nie tknę Jej siłą ,najwyżej zaatakowany dam dyla i tyle wink miłego drugiego dnia Świąt Melynie ja dzisiaj też będę chlał jak i wczoraj. A wchodzi w gardzioł oki nie powiem wink
                                                  • leziox Re: Oficjalny wátek dla Wigiljowców 26.12.10, 16:19
                                                    Kazdy reaguje inaczej i patrzy na te sprawy z inego punktu widzenia.Dawanie dyla to tez wyjscie,ale cale zycie tez nie mozna uciekac,zwlaszcza przed tego rodzaju problemami.Bo sa i owszem,kobiety ktore lubia i owszem tluc od czasu do czasu faceta po ryju,czesto nawet w towarzystwie-tak tak to tez chamki-i jesli sie takiej nie oduczy na czas to potem tym bardziej trudno.Ciebie nauczono szacunku do kobiet-i bardzo dobrze.Ale jak ma sie to w odniesieniu do kobiet ktorych nie nauczono szacunku do mezczyzn?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka