leziox
01.03.13, 11:06
Ladny byl ten kawalek mieska,sliczny,rózowy,wywolujacy u ludzkiego zwierza apetycik na cos wiecej.
Duzy byl ten kawalek.
Potem powerowal na patelnie.
Po obróbce termicznej skurczyl sie wiecej niz o polowe.
I teraz ja sie pytam:czy to krasnoludki ukradly troche?Czy po prostu na patelnie wypelzly z mieska chemiczne dodatki,które zwykle miesko napulchniaja i bez tych dodatkow zrobilo sie go o tyle mniej?
I czy wiemy,co jemy?Ano nie wiemy,bo nie kazdy ma w domu laboratorium chemiczne,aby zbadac,co za swinstwo sobie akurat przyrzadzil.