03.04.12, 10:49
dla każdego jest czymś innym...? spotkałam koleżankę, która uciekła przede mną, bo związała się ze starszym mężczyzną, zaczęłam się zastanawiać czy jej się wydawało, że ja będę oceniać, ani nie mam chęci ani prawa. Uciekła już przed wszystkimi znajomymi, jedyny kontakt to rzadki i jedynie telefoniczny. więc czy to wstyd ?
Obserwuj wątek
      • k-amea Re: Wstyd 03.04.12, 10:56
        no wiesz, jej wybór... 60 letni pan i 33 letnia kobieta mnie osobiście ani to grzeje ani ziębi, wiec nie rozumiem czemu przede mną ucieka? mnie takie zachowanie śmieszy, decydujesz się na taki związek jest ci dobrze to chodź z podniesioną głową i olej gadaczy
        • koguciik-2972 Re: Wstyd 03.04.12, 10:58
          samo z siebie się nie wzięło - widać plotki tak jej się dały we znaki, że wolała olać wszystkich i trzymać się tego co dla NIEJ ważne. Ludzie bywają wyjątkowo podli i mają wyjątkową radoche z mieszania się w cudze życie. Tak dla zabawy.
          • sorel.lina Re: Wstyd 03.04.12, 11:06
            A wyobrażacie sobie, żeby relację kobieta 33/ mężczyzna 60, odwrócić?
            To by dopiero było dziobanie! A i takie układy się zdarzają... Inna rzecz, że z niewielkimi widokami na przyszłość...
          • 1agfa Re: Wstyd 03.04.12, 13:00
            Cześć, Koguciku smile
            Kogucik napisał:
            "...Ludzie bywaja wyjątkowo podli i maja wyjątkową radochę z mieszania sie w cudze zycie. Tak dla zabawy..."

            Mnie sie wydaje, że to "mieszanie sie" szczególnie raduje tych, którzy własnego życia - po prostu - nie mają, lub jest niezadawalające. A że żyć trzeba, to zaczynają żyć cudzym. Łącznie z zaglądaniem do łożek.
            W tej kwestii, to musi być licho u nich, oj licho! Zatem potrzebny jest erzatz - cudze życie, rozpatrywane i oglądane na wszystkie strony z podszewką włącznie wink
            • koguciik-2972 Re: Wstyd 03.04.12, 13:11
              1agfa napisał:
              > Mnie sie wydaje, że to "mieszanie sie" szczególnie raduje tych, którzy własnego
              > życia - po prostu - nie mają, lub jest niezadawalające. A że żyć trzeba, to za
              > czynają żyć cudzym. Łącznie z zaglądaniem do łożek.
              > W tej kwestii, to musi być licho u nich, oj licho! Zatem potrzebny jest erzatz
              > - cudze życie, rozpatrywane i oglądane na wszystkie strony z podszewką włącznie
              > wink

              i właśnie o tym mówimy - masz całkowitą rację. Czymś żyć trzeba. A jak się nie ma własnego życia, to tą lukę zapełnia się cudzym. I o ile to przyjemniejsze i bezpieczniejsze - oceniać, komentować, sądzić - będąc widzem. Albo próbować komuś zamieszać kierując się swoimi priorytetami. Ale to świadczy o podglądaczach a nie o podglądających. Dlatego w sumie żal mi takich. Trwonić życie na tak prymitywną rozrywkę ?
              • 1agfa Re: Wstyd 03.04.12, 13:30
                Kogucik napisał:
                "...Albo próbować komuś zamieszać, kierując sie swoimi priorytetami. Ale to swiadczy o podglądaczach, a nie o podglądających. Dlatego w sumie mi żal takich. Trwonić życie na tak prymitywną rozrywkę ?..."

                Jeśli juz dochodzi do "mieszania", jak to nazwałeś, to całkiem hadko. I tu pasuje słowo "wstyd".
                Mówisz, że trwonią na to życie...
                Skoro nie mają innego, a to jest być może jedyna alternatywa dla zaistnienia ?. Faktycznie żal takich...
                Miałbym większe współczucie, gdyby tacy "podglądacze" nie kaleczyli tych, za których ocenianie się biorą.
                Tak więc moje dla nich współczucie istnieje, ale nie jest zbyt wielkie wink
    • k.karen Re: Wstyd 03.04.12, 11:36
      Ciekawe co powiedziałaby kobieta w wieku balzakowskim,
      gdyby usłyszała od dwudziestoletniego mężczyzny, że jest starą babą
      i że "nie kręci" go nekrofilia.

      big_grin

      Słownik wyrazów obcych

      związany z życiem lub twórczością Honoré de Balzaca: Bohater Balzakowski. Temat balzakowski. Wiek balzakowski wiek kobiety od 30 do 40 lat – wyrażenie używane niegdyś w odniesieniu do kobiet przeżywających pierwsze problemy psychiczne związane ze starzeniem się.
      Honoré de Balzac (1799–1850), pisarz francuski, "Kobieta trzydziestoletnia" – jego powieść wydana w 1831 r
        • piotr_57 Re: Wstyd 03.04.12, 12:08
          k.karen napisała:

          > Najwięcej do powiedzenia o cudzych łóżkach mają ci,
          > którzy nie mają z kim dzielić swojego.

          ?? Twierdzenie dziwne.
          Mnie nie interesuje ani cudze "łózko", ani własne.
          To tylko wąziutki margines życia zupełnie niewart rozwodzenia się nad nim .
          • koguciik-2972 Re: Wstyd 03.04.12, 12:12
            piotr_57 napisał:
            > ?? Twierdzenie dziwne.
            > Mnie nie interesuje ani cudze "łózko", ani własne.
            > To tylko wąziutki margines życia zupełnie niewart rozwodzenia się nad nim .

            niestety, są tacy, co żyją tym właśnie. I od takich niech nas opatrzność strzeże big_grin
            • piotr_57 Re: Wstyd 03.04.12, 13:34
              koguciik-2972 napisał:
              > niestety, są tacy, co żyją tym właśnie. I od takich niech nas opatrzność strzeż
              > e big_grin
              >
              Jak ktoś zaczyna do mnie mówić o sexie to od razu go k..wa nie lubię!!
              Są rzeczy intymne, o których normalni ludzie nie opowiadają. Ja wiem, że teraz jest moda o gadaniu (nawet na wizji w tv), o obstrukcjach, o orgazmach, o nietrzymaniu moczu etc. ale dla mnie to ewidentne prostactwo. To są czynności fizjologiczne, to się robi, o tym się nie mówi. Niedługo zaczną w towarzystwie roztrząsać jak i którym palcem najlepiej dłubie się w nosie, albo jak drapać się po jajach czy dupie by później ręka nie śmierdziała.

              >
        • sorel.lina Re: Wstyd 03.04.12, 12:00
          Pamiętam, jak moja 12-letnia wówczas córka, zapytana o to, jaka jest jej nowa nauczycielka angielskiego, powiedziała: " Fajna, chociaż staaara! Ma 25 lat!"
          Wszystko jest względne, nieprawdaż?
          • koguciik-2972 Re: Wstyd 03.04.12, 12:10
            kiedyś była taka moda że się o rodzicach - starzy - mówiło - matka zawsze powtarzała (miała wtedy coś ponad 30 big_grin) poczekaj gówniarzu jak dorośniesz, to ci się perspektywa czasu zmieni - no i teraz mam czterdziechę na karku i jestem MŁODY big_grin big_grin big_grin
        • piotr_57 Re: Wstyd 03.04.12, 12:11
          sorel.lina napisała:

          > Wszystko wskazuje na to, że dziś "wiek balzakowski" przesunął się o co najmniej
          > dwadzieścia lat do przodu wink
          > Buziak, Karen! kiss

          Nie sądzę.
          Świadczą o tym tabuny młodych samotnych kobiet, zaraz po 30.
          30 już jest przez środowisko postrzegana jako "nieudaczna" pani, w średnim (balzakowskim) wieku.
          • koguciik-2972 Re: Wstyd 03.04.12, 12:16
            piotr_57 napisał:
            > Nie sądzę.
            > Świadczą o tym tabuny młodych samotnych kobiet, zaraz po 30.
            > 30 już jest przez środowisko postrzegana jako "nieudaczna" pani, w średnim (bal
            > zakowskim) wieku.

            takie czasy. To moje pokolenie stworzyło pojęcie - singla - albo kariera albo rodzina - wynikiem tego - na wielkim placu zabaw przed moim blokiem - bawią się już tylko gołębie
          • sorel.lina Re: Wstyd 03.04.12, 12:57
            piotr_57 napisał:

            > (...) tabuny młodych samotnych kobiet, zaraz po 30.

            Owszem, dużo jest samotnych trzydziestolatek, ale... coraz częściej są single z wyboru...
            Albo żyjących ze swoimi... "partnerami". To tacy "mężowie", wobec których nie ma się zobowiązań prawnych.


            > 30 już jest przez środowisko postrzegana jako "nieudaczna" pani, w średnim (bal
            > zakowskim) wieku.

            Jeśli nawet tak bywa (nie we wszystkich środowiskach jednakże!), to same 30-to latki - nieudaczniczki, jak piszesz, - w ten sposób raczej się nie postrzegają. Middle age crisis przychodzi dziś znacznie później... Zresztą, u panów podobnie. I wtedy zaczyna się poszukiwanie znacznie młodszego partnera/partnerki! Żeby potwierdzić... właśnie: co? smile
            • piotr_57 Re: Wstyd 03.04.12, 13:29
              sorel.lina napisała:

              > Owszem, dużo jest samotnych trzydziestolatek, ale... coraz częściej są sing
              > le z wyboru...

              Eee tam. A co maja powiedzieć? - że nikt ich już nie chce? Że bycie z samotna kobietą po 30 jest dla faceta obciachem?

              > Albo żyjących ze swoimi... "partnerami". To tacy "mężowie", wobec których nie m
              > a się zobowiązań prawnych.


              Nie musisz być złośliwa, wiem co to jest konkubinat. Kobiety w konkubinacie, nikt już w dzisiejszym społeczeństwie, nie uznaje za samotne. Nawet takie leśne dziadki jak ja.
              >
              > Jeśli nawet tak bywa (nie we wszystkich środowiskach jednakże!), to same 30-
              > to latki - nieudaczniczki, jak piszesz, - w ten sposób raczej się nie postrzega
              > ją.

              To nieważne co one myślą! Ważne jak "widzi je" środowisko. A jak nie pasuje Ci określenie środowiska, to zastosuje inne pojęcie : " Jak jest postrzegana (w przestrzeni publicznej) na tle swojego pokolenia".

              Middle age crisis przychodzi dziś znacznie później... Zresztą, u panów podo
              > bnie.

              Facet jest postrzegany zupełnie inaczej niz kobieta. Kobieta po 30 postrzegana jest jako dinozaur, facet 30-letni to ledwo opierzony kogutek big_grinbig_grinbig_grin

              I wtedy zaczyna się poszukiwanie znacznie młodszego partnera/partnerki! Ż
              > eby potwierdzić... właśnie: co?
              smile

              Uogólnienie.
              Nigdy nie interesowały mnie kobiety młodsze ode mnie. Zawsze lubiłem starsze od siebie. A jak tym, co mnie się podobały, zaczęły se rodzic wnuki, to kobiety przestały mnie interesować w ogóle big_grinbig_grin
              • koguciik-2972 Re: Wstyd 03.04.12, 13:47
                Nie musisz być złośliwa, wiem co to jest konkubinat. Kobiety w konkubinacie, nikt już w dzisiejszym społeczeństwie, nie uznaje za samotne. Nawet takie leśne dziadki jak ja.

                że się tak wtrącę jak starsi rozmawiają suspicious

                nie widzę nic złego w konkubinacie - problemy rodzą się dopiero wtedy, kiedy po nastu latach wspólnego pożycia i dorobku - jednemu się odwidzi - no i wtedy z reguły jedno zostaje z ręką w nocniku. Dla dobrego wspólnego życia papier aż tak potrzebny nie jest.
                • piotr_57 Re: Wstyd 03.04.12, 14:00
                  koguciik-2972 napisał:

                  > nie widzę nic złego w konkubinacie

                  Ja "złego" też nie widzę. Natomiast widzę wiele wad konkubinatu. Tak samo zresztą jak i małżeństwa.

                  - problemy rodzą się dopiero wtedy, kiedy po
                  > nastu latach wspólnego pożycia i dorobku - jednemu się odwidzi - no i wtedy z
                  > reguły jedno zostaje z ręką w nocniku.

                  Masz racje, ale w 90% konsekwencje ponosi kobieta. Chociażby tylko z racji różnego, zależnego od płci, postrzegania wieku.

                  Dla dobrego wspólnego życia papier aż ta
                  > k potrzebny nie jest.

                  Dla dobra współżycia nie. Ale dla utrudnienia rozstania, już tak.
                  Człowiek zdeterminowany i tak się rozstanie. Ale konkubinat daje możliwość rozstania się natychmiast, pod wpływem impulsu, małżeństwo takiej możliwości nie daje.
                  • koguciik-2972 Re: Wstyd 03.04.12, 14:32
                    Dla dobra współżycia nie. Ale dla utrudnienia rozstania, już tak.
                    Człowiek zdeterminowany i tak się rozstanie. Ale konkubinat daje możliwość rozstania się natychmiast, pod wpływem impulsu, małżeństwo takiej możliwości nie daje.

                    dlatego w momencie rozstania, dawno nie liczy się to co dwoje ludzi łączyło, a jedynie co które wydrze. A do tego papier jest już niezbędny
              • sorel.lina Re: Wstyd 03.04.12, 13:59
                piotr_57 napisał:


                > Eee tam. A co maja powiedzieć? - że nikt ich już nie chce? Że bycie z samotna k
                > obietą po 30 jest dla faceta obciachem?

                A skąd Ty, Piotrze wiesz, że nikt ich już nie chce?
                To nie fakt, to jedynie Twoje zdanie.
                big_grin

                > Nie musisz być złośliwa, wiem co to jest konkubinat.

                Nie jestem złośliwa. Śmiałam się tylko z "poprawnej politycznie i feministycznie" nowomowy. smile

                > To nieważne co one myślą!

                Dla nich ważne!

                > Facet jest postrzegany zupełnie inaczej niz kobieta. Kobieta po 30 postrzegana
                > jest jako dinozaur

                A facet jako sponsor! wink Piotrze, chyba popadamy w skrajności i uogólniamy. smile



                • piotr_57 Re: Wstyd 03.04.12, 14:22
                  sorel.lina napisała:
                  >
                  > A skąd Ty, Piotrze wiesz, że nikt ich już nie chce?

                  Z netusmile

                  > To nie fakt, to jedynie Twoje zdanie.
                  big_grin

                  to niekoniecznie musi być rozbieżne.


                  > > To nieważne co one myślą!
                  >
                  > Dla nich ważne!

                  Ale ja nie pisałem o nich tylko o tym jak są postrzegane. W tej dziedzinie zdanie ich jest zupełnie bez znaczenia!!

                  >
                  > > Facet jest postrzegany zupełnie inaczej niz kobieta. Kobieta po 30 postrz
                  > egana
                  > > jest jako dinozaur
                  >
                  > A facet jako sponsor! wink

                  Nie, facet koło 30 dopiero wchodzi w dorosłe życie. Od zawsze wiadomo, że kobiety dojrzewają wcześniej niż mężczyźni. Siłą rzeczy muszą się też wcześniej starzeć.

                  Piotrze, chyba popadamy w skrajności i uog
                  > ólniamy.
                  smile

                  Nie, mówimy o zjawiskach socjologicznych. A to zawsze ma pewne walory uogólnień.
                  >
                  >
                  >
                  • sorel.lina Re: Wstyd 03.04.12, 14:36
                    piotr_57 napisał:

                    > > A skąd Ty, Piotrze wiesz, że nikt ich już nie chce?
                    >
                    > Z netusmile

                    Aaa, no to: Roma locuta, causa finita! big_grinbig_grinbig_grin

                    > > To nie fakt, to jedynie Twoje zdanie.
                    big_grin
                    > to niekoniecznie musi być rozbieżne.

                    Ale zbieżne też nie, prawda? smile

                    > Nie, mówimy o zjawiskach socjologicznych. A to zawsze ma pewne walory uogólnień

                    Nie jestem socjologiem, nie badam zjawisk, obserwuje tylko ludzi... pojedyńczch... I intuicyjnie wyciągam wnioski dla siebie. smile

                    • piotr_57 Re: Wstyd 03.04.12, 14:50
                      sorel.lina napisała:

                      > Nie jestem socjologiem, nie badam zjawisk, obserwuje tylko ludzi... pojedyńc
                      > zch... I intuicyjnie wyciągam wnioski dla siebie.
                      smile

                      To chyba sobie nie pogadamy, bo mnie nie interesują odczucia poszczególnych ludzi. A ściślej rzecz ujmując interesują mnie właśnie tylko o tyle, o ile dotyczą szerzej pojmowanych zjawisk.
                      >
                        • sorel.lina Re: Wstyd 03.04.12, 15:11
                          koguciik-2972 napisał:

                          > albo to właśnie powód do wymiany poglądów smile

                          Dokładnie, Koguciku! smile
                          Piotrze nie da się zrozumieć zjawisk społecznych bez rozumienia ludzi. Tak uważam.
                          Jednym słowem : Nie ma socjologii bez psychologii!
                          Tak, jak nie ma fizyki bez matematyki. smile
                            • piotr_57 Re: Wstyd 03.04.12, 15:20
                              koguciik-2972 napisał:

                              > i nie ma jednostki bez ogółu

                              Oczywiście, że jest!!

                              a ogół tworzą jednostki.

                              To (prawie) zgoda.
                              A to "prawie" dotyczy tłumu. Tłum nie zakłada się z jednostek, jest rzeczywistością niepodzielna.
                                • piotr_57 Re: Wstyd 03.04.12, 15:43
                                  koguciik-2972 napisał:

                                  > ale już rodzina, wspólnota, społeczeństwo - to i ogół i zbiór jednostek

                                  zgadza się. Ale ta sama jednostka potrafi być czymś zupełnie innym w rodzinie, wspólnocie, społeczeństwie...
                                  Właśnie to nie przeszkadzało Hitlerowi być miłym uprzejmym człowiekiem w stosunkach towarzyskich. I tak naprawdę tylko takie spojrzenie na człowieka mnie interesuje, spojrzenie przez pryzmat jakiejś grupy społecznej. Nawet jeśli jest to tylko najbliższa rodzina.

                                  • koguciik-2972 Re: Wstyd 03.04.12, 15:46
                                    piotr_57 napisał:

                                    > zgadza się. Ale ta sama jednostka potrafi być czymś zupełnie innym w rodzinie,
                                    > wspólnocie, społeczeństwie...
                                    > Właśnie to nie przeszkadzało Hitlerowi być miłym uprzejmym człowiekiem w stosun
                                    > kach towarzyskich. I tak naprawdę tylko takie spojrzenie na człowieka mnie inte
                                    > resuje, spojrzenie przez pryzmat jakiejś grupy społecznej. Nawet jeśli jest to
                                    > tylko najbliższa rodzina.
                                    >

                                    i to jest właśnie czysta psychologia jednostki.
                                    • piotr_57 Re: Wstyd 03.04.12, 15:49
                                      koguciik-2972 napisał:
                                      >
                                      > i to jest właśnie czysta psychologia jednostki.

                                      Nie. Ale to nie jest moja tematyka, nie będę rozwijał rozmowy.
                                      >
                                      >
                                      • koguciik-2972 Re: Wstyd 03.04.12, 16:06
                                        piotr_57 napisał:
                                        > Nie. Ale to nie jest moja tematyka, nie będę rozwijał rozmowy.

                                        obaj swoje poglądy znamy i obaj wiemy że ich nigdy nie pogodzimy.

                                        Psychologicznie rzecz ujmując - mniej ważne poglądy, ważniejsze to że się własnych trzymamy.
                          • piotr_57 Re: Wstyd 03.04.12, 15:23
                            sorel.lina napisała:
                            > Piotrze nie da się zrozumieć zjawisk społecznych bez rozumienia ludzi
                            > .
                            Tak uważam.
                            > Jednym słowem : Nie ma socjologii bez psychologii!

                            Oczywiście, że jest. Socjologia jest opisem zjawisk zaistniałych. Psychologii nie potrafię dookreślić. Dla mnie to czysta szarlataneria.

                            > Tak, jak nie ma fizyki bez matematyki. smile

                            ??? Skąd takie twierdzenie? Bez matematyki nie można analizować zjawisk fizycznych, ale to nijak się ma do "istnienia" fizyki.
                            • koguciik-2972 Re: Wstyd 03.04.12, 15:31
                              socjologia to nauka o psychologii ogółu, o zależnościach, procesach, strukturach i wzajemnych korelacjach między ludźmi w określonych grupach. Psychologia to nauka która z ogółu zajmuje się jednostkami należącymi do tych grup. Jedno bez drugiego nie istnieje.
                              • piotr_57 Re: Wstyd 03.04.12, 15:45
                                koguciik-2972 napisał:

                                > socjologia to nauka o psychologii ogółu, o zależnościach, procesach, strukturac
                                > h i wzajemnych korelacjach między ludźmi w określonych grupach. Psychologia to
                                > nauka która z ogółu zajmuje się jednostkami należącymi do tych grup. Jedno bez
                                > drugiego nie istnieje.

                                Masz prawo tak uważać big_grin
                                grypami społecznymi zajmowano się na długo przed tym zanim zaczęto zauważać jednostkę, jako zjawisko naukowe.
                                • koguciik-2972 Re: Wstyd 03.04.12, 15:50
                                  żeby zaistniała grupa - muszą istnieć jednostki. Żeby zrozumieć zachowanie ogółu - trzeba zrozumieć zachowanie jednostek w poszczególnych grupach lub sytuacjach.

                                  jedyną grupą bez prawa jednostki jest wzmiankowany tłum - ale tłum powstaje też w określonych okolicznościach, mimo wszystko tworzą go jednostki i podlega zarówno prawom socjologicznym jak i psychologicznym. Najczęściej jednak podlega prawu karnemu... big_grin
                                  • piotr_57 Re: Wstyd 03.04.12, 16:03
                                    koguciik-2972 napisał:

                                    > żeby zaistniała grupa - muszą istnieć jednostki.

                                    Jak już mówiłem, masz prawo tak uważać, zresztą dzisiaj jest to spojrzenie powszechne.
                                    Ale nie zawsze tak było, a i dzisiaj nie wszyscy są o tym przekonani.
                                    Ja widzę to trochę inaczej.
                                    W moim pojęciu to nie jednostki tworzą grupę, a grupa kreuje jednostki.
                                    Musi istnieć grupa środowiskowa by mogła zaistnieć jednostka. Bez tego miałbyś Dżordża prosto z drzewa ( a i jego osobowość wykreowała grupa). .
                                    • koguciik-2972 Re: Wstyd 03.04.12, 16:10
                                      i żeby Ci zdziwić - to całkowicie się z Tobą zgadzam - to twierdzenie zgodne z socjologią - jedna strona medalu. Ale socjologia bada również zależności międzyludzkie - w grupie - a nie tylko wpływ środowiska na rozwój jednostki.
                                      • piotr_57 Re: Wstyd 03.04.12, 16:38
                                        koguciik-2972 napisał:

                                        > i żeby Ci zdziwić - to całkowicie się z Tobą zgadzam - to twierdzenie zgodne z
                                        > socjologią - jedna strona medalu. Ale socjologia bada również zależności między
                                        > ludzkie - w grupie - a nie tylko wpływ środowiska na rozwój jednostki.

                                        Wiem. Ale ja twierdziłem, że nie zajmuję się psychologia jednostki, a nie , że nie zajmuję się socjologicznym podejściem do jednostki. A to nie to samo.
                                        Zresztą powiem Ci tak : prawie od urodzenia znam człowieka który z biegiem lat został profesorem psychologii i socjologii, a moim ciotecznym bratem jest profesor teologii, etyk.
                                        Nawet z nimi nie chce mi się na takie tematy gadać, więc i na forum mnie to nudzi.
                                        • koguciik-2972 Re: Wstyd 03.04.12, 16:55
                                          piotr_57 napisał:
                                          > Wiem. Ale ja twierdziłem, że nie zajmuję się psychologia jednostki, a nie , że
                                          > nie zajmuję się socjologicznym podejściem do jednostki. A to nie to samo.
                                          > Zresztą powiem Ci tak : prawie od urodzenia znam człowieka który z biegiem lat
                                          > został profesorem psychologii i socjologii, a moim ciotecznym bratem jest profe
                                          > sor teologii, etyk.
                                          > Nawet z nimi nie chce mi się na takie tematy gadać, więc i na forum mnie to nud
                                          > zi.


                                          wiem big_grin
    • piotr_57 Re: Wstyd 03.04.12, 12:05
      k-amea napisała:

      ani nie mam chęci

      To zrozumiałe, też mi się przeważnie nie chce.

      ani prawa....

      A to niby dlaczego? / ?
      Odbieranie ludziom prawa dokonywania ocen, to jeden z głupkowatych nakazów/zakazów tzw "poprawności politycznej".
      Każdy ma przyrodzone prawo dokonywania ocen, zarówno ludzi jak i myśli, zdarzeń, a nawet cudzych ocen!!
      Inną sprawą jest natomiast głoszenie swoich ocen, to już podlega limitowaniu i to nie tylko kulturowemu, ale nawet i prawnemu.
      • k-amea Re: Wstyd 03.04.12, 23:10
        piotr_57 napisał:

        > k-amea napisała:
        >
        > ani nie mam chęci
        >
        > To zrozumiałe, też mi się przeważnie nie chce.
        >
        > ani prawa....
        >
        > A to niby dlaczego? / ?
        > Odbieranie ludziom prawa dokonywania ocen, to jeden z głupkowatych nakazów/zaka
        > zów tzw "poprawności politycznej".
        > Każdy ma przyrodzone prawo dokonywania ocen, zarówno ludzi jak i myśli, zdar
        > zeń, a nawet cudzych ocen!!

        > Inną sprawą jest natomiast głoszenie swoich ocen, to już podlega limitowaniu i
        > to nie tylko kulturowemu, ale nawet i prawnemu.

        bo widzisz Piotrze, niektóre osoby tu uważają mnie za nietolerancyjną i gdy mówie prawde prosto w oczy bo inaczej nie umiem.... niestety juz mam swój portret psychologiczny nakreślony na szczęście tylko wirtualnybig_grin

        • kkkkosmita Re: Wstyd 03.04.12, 23:22
          uważają mnie za nietolerancyjną i gdy mówie prawde prosto w oczy bo inaczej nie umiem....

          Przepraszam...wchodzę bez znajomości odniesienia.
          Natomiast:
          Prawda jest lepsza niż kłamstwo.
          Kłamstwo może w niektórych przypadkach być łaskawsze niż prawda.

          Jeśli mówi się prawdę to nie ma się co wstydzić, wręcz odwrotnie.
          Ważne jest jednak zachowanie możliwie wysokiego stopnia prawdziwość tej prawdy i sposób jej przekazania.

          W razie potrzeby wielu rzeczy można się nauczyć.
          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
            • kkkkosmita Re: Wstyd 04.04.12, 00:41
              Tak mi zawsze mówiono..., że lepsza najgorsza prawda...

              ale w życiu... już tyle różnych prawd na jeden temat widziałem...
              Ze czasem to już nie wiadomo... jaka to jest prawda...
              numer 1?????
              numer2 ?????
              czy numer3?????
              Natomiast kłamstwo... to paskudztwo i już!

              http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
              • koguciik-2972 Re: Wstyd 04.04.12, 08:21
                prawda to pojęcie obiektywne - opiera się na tym co się faktycznie zdarzyło.
                prawda - owszem - czasem zależy od punktu widzenia - ale wtedy przestaje być prawdą jako taką, a staje się subiektywną oceną sytuacji.

                a kłamstwo ? ma dwie wady - jak się rypnie - to dopiero wtedy wstyd
                i po pierwszym - zawsze już pozostanie brak zaufania.

                o - i to jest prawda.
                • kkkkosmita Re: Wstyd 04.04.12, 14:03
                  Noo przecież o tym napisałembig_grin
                  1. Prawda
                  2. Tyż Prawda
                  3. Gówno Prawda

                  (Tyż prawda i Gówno Prawda to tyyż jest czyjaś subiektywna prawda... tak odczytuję Tischnera
                  -nie ma prawdy obiektywnej. np. nie widzimy gołym okiem w podczerwieni, wszystko zależy od naszych możliwości poznawczych jak również od możliwości mózgu w interpretacji sygnałów... z reszty ciała. Mózgi są różne.
                  Czasem/często trzeba również uwzględnić zdanie Heisenberga w sprawie dokładności pomiaru...np. PRAWDY...)

                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • koguciik-2972 Re: Wstyd 04.04.12, 14:28
                      baba wyrżnęła orła na trawie.

                      12 osób widziało, że się o korzeń potknęła
                      10 osób twierdzi że się poślizgnęła na ...no na czymś tam
                      2 osoby są pewne że nie wyrżnęła tylko siadła

                      a prawdą obiektywną jest fakt że baba leży, 24 osoby dywagują czemu, a ani jedna nie pomoże babie wstać.
                      • piotr_57 Re: Wstyd 04.04.12, 14:41
                        koguciik-2972 napisał:


                        > a prawdą obiektywną jest fakt że baba leży, 24 osoby dywagują czemu, a ani jedn
                        > a nie pomoże babie wstać.

                        A niech leży! Czy jaj kazałem się ślizgać? co to jest- lodowisko? big_grinbig_grin
                        Weźmiesz taką szantrapę, pod rękę chcąc jej pomoc wstać, to powie, że ją obmacywałeś i do sądu pozwie o molestowanie!
                        Niech leży aż zgnije.
            • koguciik-2972 Re: Wstyd 04.04.12, 08:18
              no to prawdą jest, że piszący tu panowie, powiedzmy po czterdziestce, mogli się poczuć dziwnie, czytając o nekrofilii w takim kontekście. Prawdą jest też, że rzeczony "wstyd" to subiektywny osąd czyjegoś życia, a nie prawda.
        • piotr_57 Re: Wstyd 04.04.12, 08:12
          k-amea napisała:
          >

          > bo widzisz Piotrze, niektóre osoby tu uważają mnie za nietolerancyjną

          No i co niby z tego ma wynikać? Mnie też uważają za nietolerancyjnego i to wszyscy a nie tylko niektórzy, czy w związku z tym mam się zmieniać, albo powstrzymywać od głoszenia swoich poglądów?

          i
          > gdy mówie prawde prosto w oczy bo inaczej nie umiem....

          Ja też tak robię.

          niestety juz mam swój
          > portret psychologiczny nakreślony na szczęście tylko wirtualnybig_grin

          Nadal nie rozumiem, co niby ma z tego wynikać!!
          No masz jakiś tam portret i jakie z trgo wnioski ? ?
          >
          • k-amea Re: Wstyd 04.04.12, 16:45
            piotr_57 napisał

            >
            > Nadal nie rozumiem, co niby ma z tego wynikać!!
            > No masz jakiś tam portret i jakie z trgo wnioski ? ?

            a taki że nie przejmuje sie tym co kto sobie o mnie ubzdurał
            > >

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka