niechcący dowiedziałam się, że 2% rocznej produkcji whisky w typowej destylarni wyparowuje, znika, normalka...producenci nazywają właśnie te 2% whisky dla aniołów - ładnie

)
a to co zostaje, przez niektórych nazwana jest "rudą wódą na myszach" która nawet do pięt nie dorasta naszej wódzie - zapewne przez tych co nigdy nie kosztowali

)
Ja - nie wiem jak to sie stało - nie miałam okazji degustowac i nie mam zdania
Jest jednak szansa, ze to sie zmieni alebowiem dostałam łapówkę

)
www.pokertexas.pl/images/jack-daniels-butelka.jpg