girl_42 Re: A w Warszawie 01.12.16, 20:54 Za to w Gdańsku biało....,taaaakie płatki wielkie padały. Odpowiedz Link
girl_42 Re: A w Warszawie 01.12.16, 20:59 Juz w domu jestem. A byłam ja sobie dzis w Stolycy Odpowiedz Link
leziox Re: A w Warszawie 01.12.16, 21:00 No tak sobie wyskoczyć do stolycy na lody i z powrotem. A czemu nie, komunikacja bądź co bądź coraz lepsza z Warszawą i Wybrzeżem. Odpowiedz Link
girl_42 Re: A w Warszawie 01.12.16, 21:03 Komunikacja była bardzo miła,prywatna i świetnie nam się gadało. Nawet nie zauważam kiedy droga się skończyła I to nie lody były tylko kurs w zarabistej klinice. Odpowiedz Link
leziox Re: A w Warszawie 01.12.16, 21:05 Kurs czy nie kurs, jak dobre towarzycho to sam pojechałbym na taki kurs naturalnie coby tylko komuś potowarzyszyć a nie tylko na loda...E no, na lody znaczy. Ekhm... Odpowiedz Link
girl_42 Re: A w Warszawie 02.12.16, 12:24 Za to dziś pomieszanie z poplątaniem....wiosna lato jesień zima Cóż za pogoda Odpowiedz Link
anus-hka Re: A w Warszawie 02.12.16, 12:39 U mnie wieje halny ...i wszystko na ten temat hyhy Odpowiedz Link
anus-hka Re: A w Warszawie 02.12.16, 13:04 hyhy no moze...ale ja jednak wolę konkrety...ściemnianie pogodowe jakie obecnie mamy doprowadzają mnie do szaleństwa.... Odpowiedz Link
anus-hka Re: A w Warszawie 02.12.16, 13:12 W ogóle moim zdanie...zimę powinniśmy przesypiać...chociaż miesiąc w hibernacji...same korzyści...duzą ilość snu...mała ilość zanieczyszczeń ( ogrzewanie na minimum ) spadek wagi...szczupłe na wiosnę (!!)...a że trochę wściekłe...to nic dużo seksu trochę jedzenia i już wróci wszystko do normy Odpowiedz Link
girl_42 Re: A w Warszawie 02.12.16, 13:33 Święta racja. Nie musiałabym teraz elaboratów pisać A tak się teraz rozpisałam,że sama jestem w szoku Odpowiedz Link
anus-hka Re: A w Warszawie 02.12.16, 14:44 A no Ty to się wykształcasz inaczej deko ...to są inne parametry Odpowiedz Link
anus-hka Re: A w Warszawie 02.12.16, 18:44 No ja kochana milczę zawzięcie...wszak przyznaj niewiasto że na własne życzenie to...he? Odpowiedz Link
girl_42 Re: A w Warszawie 02.12.16, 18:55 Masz rację. Masz ciało jak żeś chciało Ale śmiem też stwierdzić,że chyba jestem uzależniona od pobierania nauki Niestety Rajcuje mnie uczenie,zdobywanie wiedzy no i oceniania Odpowiedz Link
anus-hka Re: A w Warszawie 02.12.16, 19:05 Ojej...to się sama możesz zadowolić...fajnie Odpowiedz Link
girl_42 Re: A w Warszawie 02.12.16, 19:40 Tylko gdzie to w czeluściach mojego ego siedziało tyle lat ? Odpowiedz Link
anus-hka Re: A w Warszawie 02.12.16, 19:45 Widocznie wzór na relację chemiczną uzupełniłaś i machina ruszyła Odpowiedz Link
girl_42 Re: A w Warszawie 02.12.16, 19:58 Skończyłam....,napisałam w końcu mój elaborat. Miał mieć najmniej 10 stron,co zrobię jak mój ma 20.... Taka wena Odpowiedz Link
anus-hka Re: A w Warszawie 02.12.16, 20:01 Gratulacje!!! Można oblać...jest pretekst!! Odpowiedz Link
girl_42 Re: A w Warszawie 02.12.16, 20:11 Właśnie wylałam....,a takie to winko dobre było Odpowiedz Link
girl_42 Re: A w Warszawie 02.12.16, 20:46 Na stół. Dobrze,że w kuchni a nie na klawiaturę jak kiedyś Odpowiedz Link
leziox Re: A w Warszawie 03.12.16, 14:10 Najlepiej walić bezpośrednio z gwinciora w przełyk, to nic się nie uleje. Ale jak chce się hrabiankie odgrywać, to się i wino marnuje, i stresa się z tego powodu dostaje, a gdyby z gwinciora było to by tego nie było tylko radocha by była na promilkach. Odpowiedz Link
anus-hka Re: A w Warszawie 03.12.16, 15:29 Można zainstalować rurkę....zagłębić jeden jej koniec w butelkę a drugi w bezpiecznej głębokości w przełyk ( nie za głęboko coby odruchu wymiotnego nie było) i ssać... Odpowiedz Link
leziox Re: A w Warszawie 03.12.16, 17:17 A odczuwanie smaku to gdzie? To tak samo jakby sie piło wódkę w zastrzykach. Odpowiedz Link
girl_42 Re: A w Warszawie 03.12.16, 18:29 Podobno kierowcy tamponik z alkoholem w dupsko wkładają a alkomat na 0 wychodzi Odpowiedz Link
girl_42 Re: A w Warszawie 03.12.16, 19:11 Ale faza jest Ejjjj....a skąd wiesz,że piecze ? Odpowiedz Link
leziox Re: A w Warszawie 03.12.16, 19:20 Dobre pytanie, ale Andzia nie ma samochodu zdaje się. Odpowiedz Link
dunajec1 Re: A w Warszawie 03.12.16, 20:04 Jak to skad wie ze piecze? Bo raz jak na podpaske wylalo sie troche spirytusu salicylowego to i pieklo, ot co. Odpowiedz Link
leziox Re: A w Warszawie 03.12.16, 20:09 Mimo wszystko wolę wlewać sobie alkohol w gardło a nie wsadzać go w dupę. Odpowiedz Link
anus-hka Re: A w Warszawie 03.12.16, 21:57 Wlewać w doope to tak trochę jak...profanacja...? Odpowiedz Link
anus-hka Re: A w Warszawie 04.12.16, 00:07 ...w czasach kiedy się podpaski potrzebowało to inne trunki były w obiegu dunajec1 napisał: > Jak to skad wie ze piecze? > Bo raz jak na podpaske wylalo sie troche spirytusu salicylowego to i pieklo, ot > co. Odpowiedz Link