Dodaj do ulubionych

Psychika w śmietniku

11.11.19, 15:42
Nie, nie wywaliłem jej tam.
Sama się udała.
Z pisaniem będzie kiepsko jeśli się trochę nie otrząsnę.
Na razie jedyne czego chcę, to przeklinać.
Tak dla kurażu, kjm.
Obserwuj wątek
    • leziox Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 15:58
      Ale chyba udam się do pobliskiej melyny i zakupię srodki uspokajające w postaci jakiegoś Jasia W.
      Jak się już bawić, to na całego.
      • coco.franelka Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 17:05
        Jaś ci nie pomoże, tylko może sprowadzić (jak to Jaś) nowe kłopoty smile
      • coco.franelka Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 17:12
        A tak w ogóle to co, albo kto, tak cię wkurzył? W zęby raczej nie dostałeś, bo nikt by się nie odważył wink, z sąsiadem/sąsiadką się pokłóciłeś? muza cię opuściła i natchnienia nie masz? A może dzisiejszy dzień (święto)? Rozchmurz się szefie, nie będzie tak źle big_grin
    • coco.franelka Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 17:04
      A przeklnij sobie szefie, przeklnij, jeśli to ma pomóc. Pamiętaj, że nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być lepiej. Przetrwaj ten dzień, jutro będzie lepiej smile
      • leziox Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 17:39
        Duchy przeszłości wygrzebały się z krypt, kjm.
        I nie tyle straszą ile wkurwiają.
        • coco.franelka Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 17:57
          A polubownie z tymi duchami nie można? żeby wróciły tam skąd wylazły? To może egzorcyzmy?? w wykonaniu szefa oczywiście... Parę kjm, i jeszcze inne....
          • cambria1.2 Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 18:00
            Zagonic z powrotem do szafy!
            • leziox Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 18:37
              Jessu, jakiego mam wkurwa.
              • coco.franelka Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 18:41
                Kurna szefie, powiedz kto cię tak wkurwia, a już my się nim zajmiemy! suspicious Zmasowany atak przypuścimy! Zetrzemy w pył!
                • leziox Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 19:15
                  Franelka, ten ktoś już dawno jest pyłem.
                  NIestety, swoim dawnym postępowaniem potrafi wkurwić jeszcze dziś.
            • dunajec1 Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 18:39
              "gdyby mial kropidlo i sw. wode...." to moze i by zagonil do szafy.
              • coco.franelka Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 18:44
                big_grin widać pomaga.... a do szafy chować... i tak będą wiecznie w tej szafie klekotać?? Trzeba wywalić jak najdalej! na rozstaje dróg! big_grin
        • garcia6 Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 19:08
          Lezio na przeszłosć już nie mamy wplywu...wiec nie ma sensu...
          Cokolwiek to jest to sie nie daj...sam postaraj sie byc Panem sytuacji...
          aczkolwiek wiem ze czasem pewne sprawy sa malo zalezne od nas samych.
          Na zdrowie i pozdrawiam.
          • leziox Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 19:13
            Najgorzej jest, kiedy przeszłość, której nie możemy zmienić, rzutuje na teraźniejszość.
            I dopóki się szamba nie zamknie, oraz wnet po tym nie spali paru mostów, to nie ma się nigdy spokoju.
            Myślę że nadszedł na to czas najwyższy.
            Dziękuję wszystkim za dobre słowa.
            • garcia6 Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 19:22
              ...czyli jednak musisz odwrocic role i byc Panem sytuacji smile
              ...a co wkurza najbardziej? ...bezsilnosc...
              • leziox Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 19:28
                No tak bo bezsilnie się wściekać jest jakoś tak na pusto, a najlepiej wiedzieć móc, co by tu bejsbolem pogłaskać...np.
                • garcia6 Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 19:46
                  nie...to nie Ty masz sie wsciekac smile Czemu ktos lub cos ma miec lepiej? smile
                  • leziox Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 21:06
                    No ale jeśli pogłaszczę bejsbolem, to ja się potem już wściekać nie będę.
                    • coco.franelka Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 21:09
                      O kurna... schodzić szefowi z linii strzału! Chować się kto może! .... szef powie kiedy będzie można wyjść, co? bo pić się chce.... tongue_out
                      • leziox Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 21:21
                        Gdybyście byli dobrymi towarzyszami broni, sami byście się na masażyk bejsbolem wystawili, tak z czystej przyjaźni, cobym nie musiał dlugo szukać po mieście kogoś. Teraz zimno i przeziębić się przez takie co łatwo można.
                        • coco.franelka Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 21:24
                          Oj... my dbamy o zdrówko szefa big_grin szef się przeleci trochę, zmarznie, to i złość już przejdzie wink
                          • leziox Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 23:30
                            Gdy się tak bliżej zastanowić nad tytułem wątku, to można by pomyśleć że chodzi w nim o psychikę podczas wyrzucania śmieci.
                            • coco.franelka Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 23:49
                              big_grin przy tej czynności wszystko możliwe big_grin
                              • leziox Re: Psychika w śmietniku 11.11.19, 23:57
                                Chyba że mieszka się w wieżowcu i ma się zsyp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka