coco.franelka Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 11:17 Bo to jeszcze nie czas melyny melyna dopiero się budzi... jak przystało na dobrą melynę Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 11:19 Ale dziś.... myszy mogą harcować, bo kota nie będzie! ( podobno... bo z szefem to nigdy nic nie wiadomo ) Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 11:22 Może się okazać, że podgląda nas.... i w odpowiednim momencie wychynie zza węgła i.... oj... może być ciężko. Przede wszystkim skonfiskuje "nielegalne" flaszki i co wtedy?? I jeszcze swój koniaczek zamknie do sejfu Odpowiedz Link
dunajec1 Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 12:20 "Bylo cicho i spokojnie, a tu nagle.... ..jak pierdolnie..." Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 12:25 O to, to!!! Z szefem nigdy nic nie wiadomo.... Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 12:26 Oby tylko było CO! pies tańcował z czego... jak nic innego nie będzie to i spodek dobry Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 16:55 Znalazłam..... Dam ci jedną dobrą radę: Idź do dupy po posadę, lecz goryczy będzie osad, jeśli w dupie nie ma posad /Broniewski/ Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 16:56 ... i jeszcze raz Broniewski Jak to przyjemnie otworzyć oczy i zobaczyć -ba! cóż? - świat ten, i tak pięknie go radością otoczyć, i objąć światłem. Radość? Światło? No, a zgryzoty, gdy przymkniesz oczy? Żużlem burym wyda się złoto, mrok cię otoczy. Miejże oczy aż do spalenia jasno otwarte: na radość życia, radość tworzenia i że to życie coś warte. Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 16:57 I tym sposobem dałam znać, że już jestem na posterunku Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 17:31 Coś czuję, że samotnie wieczór spędzę na melynie Dobrze, że szef nie zapomniał o moim browarku był w szafce pod zlewem, muszę sprawdzić zakamarki może koniaczek swój zapomniał schować... Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 18:08 Czekam! na bratnią duszę w tej niedoli... Odpowiedz Link
leziox Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 18:33 Myszy niech harcuja a ja sobie popatrze,co z tego wyniknie Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 19:25 Może coś na filmie przyuważymy.... Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 20:47 Chociaż może bardziej i raczej - ochlapek Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 21:00 No, czas coś chyba chlapnąć prócz riposty... Odpowiedz Link
leziox Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 21:06 No to może ja coś jednak poleje zanim Kambryz pójdzie spać z kurwami. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 21:11 Mam jednego koguta i tego się trzymam Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 20:45 No i co?! Kolację zjedli, wiadomości główne obejrzeli i co dalej? Na melynę się nie wybieracie???! A na co czekacie? Ej.... a może szef zagrał i wygrał?? ale jeszcze wyników przecież nie było Kurna... spać już idziecie???? czy co?.... Odpowiedz Link
leziox Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 20:59 To nie o to chodzi czy wygrał czy nie. Chodzi mi o to, ze ciężko jest wygrzebywać sie spomiędzy rozgrzanych ,skropionych obficie szampanem, śniadych ud, aby coś napisać na melinie. Nawet nie wiecie jak się teraz poświęcam, i jak patrzy na mnie moja młoda Azjatka. Z wyrzutem. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 21:03 Z wyrzutem na twoje poświęcenie? Szampan dla Azjatki i jej ud! Odpowiedz Link
coco.franelka Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 21:10 To szef się rozpuście oddaje????!!!! Nic tylko przyjemności w głowie Odpowiedz Link
leziox Re: Ale cichuuutko... 15.11.19, 21:23 Dobrze ze ci cycki nie wyszly, grzechotniku Odpowiedz Link