asdzxcvfsrggxdfsd Re: Zabawki PRL 11.11.23, 11:06 Ale nie miały - jak ten kośmiczny pojazd pod mleczną na zdjęciu kopułką - świateł dyskotekowych Odpowiedz Link
leziox Re: Zabawki PRL 11.11.23, 12:22 Przykro mi bardzo, ale o takich zabawkach mogłem sobie wtedy tylko pomarzyć. Ani samochodu na baterię, ani kolejki też nie miałem. Co sobie wymyśliłem, to miałem, nic poza tym. W związku z tym trudno mi się tutaj będzie wypowiedzieć n/t. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Zabawki PRL 11.11.23, 12:25 Aż tak źle było? Bo przecież jak już coś do kupienia z zabawek było, to tanie było... Nie to co "hifi" z innego wątku. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Zabawki PRL 11.11.23, 12:34 Spoko, rozumiem. U mnie było nieźle nie ze względu na dochody rodziców, ale ojciec był zaopatrzeniowcem i zwoził z ZSRR a wujostwo (to od węgorzy) miało krótki spacer do NRD. W efekcie miałem rzeczy tanie - ale o których niektórym się w Polsce nie śniło. Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Zabawki PRL 11.11.23, 13:12 Marzyłam o lalce, koleżanka miała, a ja nie miałam...czasem dała sie pobawić, powozić w wózku...czasem chodziłam do ciotki....miała piękna lalkę, zamykała oczy, płakała, chyba z paczki z Ameryki....siadałam na wysokim progu w kuchni i bawiłam się. Potem odkładałam na łóżko i wracałam do domu. Dorosła byłam, ciotkę odwiedzałam, a lalka wciąz siedziała w tym samym miejscu...moje marzenie z dzieciństwa... Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Zabawki PRL 11.11.23, 13:14 Nie no, lalkę - co prawda bez zamykanych oczu - to średnio zdolny manualnie rodzić ukręci z jakichś gałganków Chyba, że właśnie na tych oczach Ci zależało. Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Zabawki PRL 11.11.23, 13:19 Potem mama kupiła jakąś lalkę, nawet miała dodatkową sukienkę do przebrania... ale lalka ciotki, to była taka moja mała bolączka....miała miećiutki brzuszek, rączki, a ta moja, to plastik.... Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Zabawki PRL 11.11.23, 13:22 Była też wańka wstańka....ale nie dawało mi spokoju, co tam w środku ma i grzechocze...to rozbroiłyśmy ją z siostrą, ale podkablowała najstarsza siostra i jako, że byłam najmłodsza, to poszło na moje konto zniszczenie... Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Zabawki PRL 11.11.23, 13:39 ruda.replay napisała: > i jako, że byłam najmłodsza, to poszło na moje konto zniszczenie... Zemsta po latach była? Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Zabawki PRL 11.11.23, 14:04 Siostra miała kosmetyczkę, zamykaną na klika - jakby dwie duże kulki, reszta z jakieś folii...trzymała tam kredki...spodobało mi się to zamykanie, otwieranie... i folia pękła, nie umiałam tego naprawić, siostra darła się wniebogłosy, krokodyle łzy kapały, kredki zabrała, język wystawiła i po zabawie Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Zabawki PRL 11.11.23, 13:22 Z gałganków to można zrobić całą garderobę sukienek... Na mięciutki brzuszek - wata. Tego w PRL nie brakło. Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Zabawki PRL 11.11.23, 13:26 Co Ty mię tu gałgankową lalką chcesz zadowolić! ja chciałam tę piękna lalkę, a nie ze szmaticzku i oczkami z guzików... bo zacznę tupać nogami Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Zabawki PRL 11.11.23, 13:40 Tak staram sie pomóc a mamusia jak zwykle jak - z pazuramy! Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Zabawki PRL 11.11.23, 13:45 Czy Ty wiesz, jak czuje się mała wręcz zrozpaczona dziewczynka, z długimi warkoczykami, która musi oddać tę upragniona zabawkę? gdyby mi ciotka dała tę lalkę do domu...chociaż na jeden dzień!... ale nie dała..pochwaliłabym się koleżankce Krysi...ale marzenie nie chciał sie spełnić Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Zabawki PRL 11.11.23, 13:48 Wiem jak czuł sie mały chłopiec, który dostał elektroniczny zegarek z kalkulatorem. W sumie na uja mu kalkulator był, ale szpan był A potem na kolonii ktoś mu zaebał... Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Zabawki PRL 11.11.23, 14:06 Nie było, jak dzisiaj jest...całe pudła zabawek, pięknych, kolorowych i..nuda, bo nie ma sie czym bawić....lalka, zabawka cieszy chwilę... Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Zabawki PRL 11.11.23, 14:10 ruda.replay napisała: > Nie było, jak dzisiaj jest...całe pudła zabawek, pięknych, kolorowych i..nuda, > bo nie ma sie czym bawić....lalka, zabawka cieszy chwilę... Jakie pudła, byle najnowośniejsy smartofon, osobliwie japko... Odpowiedz Link
leziox Re: Zabawki PRL 11.11.23, 13:23 Tak w ogóle, to chyba opublikuję tutaj z czasem maleńką część wspomnień, dotyczącą zabaw małego Lezia i rówieśników, tylko musiałbym wybrać odpowiednie fragmenty. A jest z czego wybierać. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Zabawki PRL 11.11.23, 13:41 leziox napisał: > Tak w ogóle, to chyba opublikuję tutaj z czasem maleńką część wspomnień, dotycz > ącą zabaw małego Lezia i rówieśników, tylko musiałbym wybrać odpowiednie fragme > nty. A jest z czego wybierać. Dajesz! Też moze coś o sobie sklecę. Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Zabawki PRL 11.11.23, 13:53 Taką kurcię miałam, znosiła jajka i żabkę skaczącą na pompeczkę Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Zabawki PRL 11.11.23, 14:26 Hm....nie pamietam.... ale po odpuście takiego gnata mieć, to było coś Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Zabawki PRL 11.11.23, 14:28 Pf, na Rynku Jeżyckim to przez cały rok! Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Zabawki PRL 11.11.23, 14:50 bączuś....syn miał.... swojego nie pamiętam... Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Zabawki PRL 11.11.23, 15:09 ruda.replay napisała: > bączuś.... No nie, bączus obowiązkowo. Odpowiedz Link
leziox Re: Zabawki PRL 11.11.23, 14:52 ruda.replay napisała: > Hm....nie pamietam.... > ale po odpuście takiego gnata mieć, to było coś > > To był bardzo marny kapiszonowiec. Ja to od małego latałem z korkowcem w kieszeni, który czynił rzeczywiście niesamowity huk. Odpowiedz Link
a74-7 Re: Zabawki PRL 11.11.23, 15:20 Kurke zolta tez posiadalam , ale jeszcze przed nia mialam pieska Dingo - tzw zabawka dynamiczna A baczkiem chwalilam sie w innym watku. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Zabawki PRL 11.11.23, 15:22 a74-7 napisał: > Kurke zolta tez posiadalam , ale jeszcze przed nia mialam pieska Dingo - tzw z > abawka dynamiczna O takich było więcej jak chyba marynarz wspinający się po pociąganiu sznureczka. Odpowiedz Link
ruda.replay Re: Zabawki PRL 11.11.23, 15:24 O, buu...nie było mi dane mieć takiego pieska.... znaczy się ciągnięty za sznureczek spacerował? Odpowiedz Link