"Dlaczego właściwie kobieta nie mogłaby zostać papieżem?.
- Z powodów fizjologicznych. Tuż przed miesiączką dochodzi do swoistego
obrzęku mózgu. Kobiety są tak przepełnione płynami fizjologicznymi, że ciężko
im zachować zdrowy rozsądek. A co dopiero zarządzać czymś tak ogromnym, jak
Kościół katolicki."
To nie dowcip tylko wypowiedz pani lekarki, działaczki prawicowych ruchów
pro-life Hanny Wujkowskiej. Nie wiadomo czy smiac sie czy plakac, ale mnie jej
wypowiedz bardzo rozbawila

Podejrzewam, ze w/w pani byla wlasnie przed
miesiaczka i plyny fizjologiczne zaklocily jej rozsadek
Milego weekendu wszystkim zycze!
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7657185,Dlaczego_kobieta_nie_moze_byc_papiezem.html