01.06.21, 08:43
Czym powinien wyróżniac się kandydat zgłoszony przez Kosiniaka-Kamysza i popierany przez Gowina? Powinien umieć coś tam coś tam, ale nie powinien być bardziej przyzwoity od tych, którzy go zgłosili. Prof. Wyrzykowski:

Prawa człowieka stały się przedmiotem obowiązkowym na I roku studiów. Rozpoczęte zostało przygotowanie podręcznika przez pracowników Zakładu oraz prof. Wiącka, który, w związku z moim przejściem na emeryturę, miał przejść do Zakładu Praw Człowieka. Gdy zbliżał się finał prac nad podręcznikiem, prof. Wiącek jako koordynator przedmiotu oświadczył, że zarządził, iż podstawą dydaktyczną nie będzie przygotowany podręcznik, lecz jeden z istniejących już podręczników akademickich.

Po krótkim czasie okazało się, że prof. Wiącek zaprosił jeszcze dwóch kolegów z innych katedr i razem opracowali – bez udziału pracowników Zakładu – nowy podręcznik. A wśród wyeliminowanych z prac nad podręcznikiem były osoby, które przez wiele lat tworzyły krajową i międzynarodową renomę Zakładu: Adam Bodnar – przebywający na urlopie okolicznościowym w związku z wyborem na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich, Adam Ploszka – laureat I nagrody za najlepszą pracę doktorską w konkursie „Państwa i Prawa”, Krzysztof Śmiszek – specjalista z zakresu równości i antydyskryminacji, czy Barbara Grabowska-Moroz. Co więcej, dr Barbara Grabowska-Moroz, mimo że wygrała konkurs na stanowisko adiunkta, nie została zatrudniona.

Okoliczności tego zdarzenia były tak skandaliczne, że w proteście podał się do dymisji ówczesny prodziekan Wydziału będący przewodniczącym komisji konkursowej, prof. Łukasz Pisarczyk. Nie powinna być zaskoczeniem informacja, że stanowisko adiunkta zostało chwilę później obsadzone. Natomiast B. Grabowska-Moroz została zatrudniona na Uniwersytecie Groningen w Holandii. Dobrze dla niej, ale na pewno nie dla Zakładu Praw Człowieka.

Czy kierownik Zakładu Praw Człowieka wyraził jakiekolwiek stanowisko w ciągu ostatnich sześciu lat w sprawach konstytucyjnych czy w sprawach praw człowieka? Czy ktokolwiek słyszał jego wypowiedzi dotyczące nielegalnego zatrzymywania demonstrantów, naruszania Konstytucji? Czy zabierał głos, gdy prowadzona była nagonka na osoby LGBT? Czy na Radach Wydziału zabierał głos w sprawie deformy wymiaru sprawiedliwości?


Red. Siedlecka:

Jeżeli mamy człowieka, który przez sześć lat nie uznał za stosowne podpisać się pod żadnym stanowiskiem własnej rady wydziału w sprawie praworządności, choć podpisywali się jego koleżanki i koledzy, to mam zasadnicze obawy, czy będzie w stanie wypowiadać się w sprawach właściwych RPO tam, gdzie trzeba się postawić władzy. A taka jest rola Rzecznika w sytuacji, gdy władza nie szanuje praw i wolności gwarantowanych Konstytucją

Kim jest Marcin Wiącek, kandydat na RPO opozycji i Gowina? „Przez sześć lat ani razu nie zabrał głosu”
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Kandydat 02.06.21, 07:19
      W państwie z inteligencją i klasą średnią skrajnie prawacką trudno się dziwić, żeby aktorzy polityczni i kandydaci do konstytucyjnych urzędów nie byli prawakami.

      Kłaniam się nisko.
      • oby.watel Re: Kandydat 02.06.21, 09:20
        diabollo napisał:

        > W państwie z inteligencją i klasą średnią skrajnie prawacką trudno się dziwić,
        > żeby aktorzy polityczni i kandydaci do konstytucyjnych urzędów nie byli prawaka
        > mi.

        Boty potrafią bardziej inteligentnie odpowiadać i nie gadają w kółko tego samego.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka