Dodaj do ulubionych

Rozmowy MISTRZÓW

21.02.10, 01:21
www.zczuba.pl/zczuba/1,90957,7579693,Bez_dmuchania_nie_ma_skakania__czyli_w_olimpijskim.html
"Maciej Kurzajewski: Ach, jak pięknie nam się układają te igrzyska, Justyna Kowalczyk nie zawodzi i zdobywa kolejne medale! Panie Józefie?

Józef Łuszczek: Zgadza się, pięknie nam się układają te igrzyska, Justyna Kowalczyk nie zawodzi i zdobywa kolejne medale!

Jacek Wszoła: Irytuje mnie ta cała Kowalczyk.

Maciej Kurzajewski: Ale wypadek Petry Majdić, przyznacie panowie, straszny.

Krzysztof Hołowczyc: Wielkie mi rzeczy, wpadła do dołka i tyle.

Andrzej Person: Pozwoli pan, że odpowiem dwuwierszem: sam se Hołek wpadnij w dołek. Ale już nie roztrząsajmy, każdy ma prawo do własnej opinii. Takie rzeczy zwykle przecież dodają sił, historia sportu zna przecież takie przypadki. Ten niesamowity Harry Potter...

Krzysztof Hołowczyc: Spadnij pan sobie z pierwszego piętra, będziesz silny jak Pudzian.

Andrzej Person: Zwróćmy uwagę, że dzisiaj mamy walentynki.

Maciej Kurzajewski: Walentynki już jutro, tylko szkoda, że państwo nie widzieli, jak Krzysztof w czasie biegu tutaj krzyczał i dopingował. Przenieśmy się zatem do Kasiny Wielkiej, gdzie nasz reporter rozmawia z pierwszym trenerem Justyny Kowalczyk.

Reporter w Kasinie Wielkiej: A ze mną pan Zenon Szarotka, pierwszy trener Justyny Kowalczyk. Panie Zenonie?

Zenon Szarotka: Ach, jak pięknie nam się układają te igrzyska, Justyna Kowalczyk nie zawodzi i zdobywa kolejne medale! Gdy Justysia miała pięć lat, to przyszła do mnie i powiedziała, że chce wygrywać i już rok później była mistrzynią Polski. Wspaniała dziewczyna.

Maciej Kurzajewski: Widzimy jaka wielka radość dzisiaj w Kasinie. I na pewno przed telewizorami u Państwa w domach. Proszę zadzwonić do znajomych, rodziny i powiedzieć im, żeby też włączyli telewizory i byli tu z nami w jedynce w ten przepiękny olimpijski wieczór. Naprawdę warto. A teraz dzieci zapraszamy na dobranockę i przenosimy się do dwójki.

Cezary Żak: Bieganie na nartach jest jak aktorstwo, ja widzę, że jest wiele podobieństw. To bardzo trudne czasem wyjść na scenę.

Maciej Kurzajewski: Przenieśmy się zatem do Tychów, olimpijskiej stolicy Polski, gdzie nasz reporter rozmawia z pierwszym trenerem Justyny Kowalczyk.

Reporter w Tychach: A ze mną pan Daniel Gąsienica-Curuś, pierwszy trener Justyny Kowalczyk. Panie Danielu?

Daniel Gąsienica-Curuś: Pięknie nam się układają te igrzyska... he, he, he...

Reporter w Tychach: Widzę, że bardzo pan zadowolony. Czy zjadł pan dzisiaj jakieś rozweselające śniadanie?

Daniel Gąsienica-Curuś: Nie, tylko rozbawił mnie ten facet z wąsem z Kasiny Wielkiej, co mówi, że jest pierwszym trenerem Justyny Kowalczyk. Do mnie Justysia przyszła jak miała trzy lata i już pół roku później była mistrzynią Polski. Wspaniała dziewczyna.

Maciej Kurzajewski: A teraz szybko przenosimy się na tor łyżwiarski, gdzie nasz zawodnik za chwilę pojedzie w wyścigu. Piotrku?

Piotr Dębowski: Witam państwa. Wprawdzie Polak jechał już pół godziny temu, ale dzięki naszej specjalnej technologii możemy panu pokazać to ze znaczkiem na żywo. Polak jedzie w parze z Japończykiem. Wystartowali... Polak rozkłada siły... wciąż rozkłada siły... spójrzmy na czasy... tak, rozkłada siły... jest, Polak rozłożył siły! Tyle na razie z lodowiska.

Maciej Kurzajewski: Ach, jak pięknie nam się układają te igrzyska, Justyna Kowalczyk nie zawodzi i zdobywa kolejne medale. Maju?

Maja Włoszczowska: Ja od początku wierzyłam w medal. Adam to wielki mistrz sportu.

Apoloniusz Tajner: Jeśli chcesz, to mogę cię z nim poznać.

Magdalena Schejbal: Panie Ireneuszu...

Maciej Kurzajewski: A teraz hokej, mecz Finlandia - Szwecja, druga tercja, komentuje Dariusz Szpakowski.

Dariusz Szpakowski: Selanne. Kapanen. Jokinen. Pitkanen. Miettinen. Filppula. Koivu. Lehtinen.

Maciej Kurzajewski: Dziękujemy. Ale nie można zapominać też o innych naszych sportowcach. Świetnie pojechała Ewelina Staszulonek.

Krzysztof Hołowczyc: Zwróciliście uwagę, że one jadą w tej rynnie tak szybko, a w sankach nie ma kierownicy? Bardzo imponujące.

Cezary Żak: Saneczkarstwo jest jak aktorstwo, ja widzę, że jest wiele podobieństw. Bardzo stresuję się przed premierami.

Maciej Kurzajewski: Obejrzyjmy zatem jeszcze raz wywiad Bartosza Hellera ze Stefanem Hulą.

Bartosz Heller: 4 lata temu w Turynie byłeś szesanasty, teraz nie wiadomo, który będziesz, ale wygląda na to, że niżej.

Kamil Stoch: No tak.

Bartosz Heller: Jak oceniłbyś ten konkurs?

Kamil Stoch: Pierwszy skok był naprawdę dobry, ale w drugim natura mnie wycykała.

Maciej Kurzajewski: Tyle nasz młody skoczek. A my tu w studio nie możemy się nadziwić, jak pięknie układają nam się te igrzyska."


Jak pięknie układają się nam te igrzyska...

PS: Nie sądzicie, że ktoś powinien to wystawić? Jest tu jakiś reżyser?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka