Dodaj do ulubionych

Norwidzianki 5

03.03.11, 15:15
W zasadzie 34 postów (bo tyle liczy sobie poprzednie wydanie Norwidzianek) to nie jest dużo, ale, że posty są zazwyczaj bardzo długie, doszedłem do wniosku, że czas na nową odsłonę.
Obserwuj wątek
    • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 03.03.11, 15:16
      Zawsze zastanawia mnie, dlaczego ludzie piszą na forum Kobieta, NIE POŚWIĘCIWSZY ANI CHWILI, żeby zapoznać się z jego specyfiką. Tam każdy w zasadzie problem zostaje wyszydzony.

      forum.gazeta.pl/forum/w,396,122706373,122706373,Talerzyki_problem_POMOCY_.html
      "Organizuję roczek w domu.
      Zaczynamy imprezę o 16:00 od kawy i torta.
      Mam problem, otóż: czy mam rozłożyć dla wszystkich talerzyki deserowe wraz ze sztućcami i wołać potem od każdego po kolei aby podał talerzyk na torta czy zastawić stół ale bez talerzyków deserowych tylko potem rozdawać każdemu z kawałkiem torta??
      Proszę się nie śmiać, może to głupi problem ale dla mnie póki co poważny problem, bo nie chcę alby goście pomyśleli że przytrafiła mi się gafa i zapomniałam talerzyków podać a jak np. rozdałabym je wcześniej i ktoś by się już poczęstował ciastem to potem mam wołać po kolei te talerzyki brudne i na nie nakładać tort??
      Bardzo prosze o jakieś sensowne rozwiązania."
      • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 03.03.11, 15:20
        ODPOWIEDZI:
        "a nie mówiłem, że kobieta trzymana w domu zmienia się w warzywo?"

        "Ja się idę pociąć"
        "W ząbki?"
        " Postaram się jak najdrobniej. Na koniec posłużę się tarką do czosnku. "
        "Miałem na myśli ząbki, na które kroi się torta. Właśnie, jak nazywa się fachowo ząbek torta?"

        "zaczynacie imprezę od "torta" jeeeezu... a co będzie potem, jak już ich zemdli... śledzie?"

        "Skonfiskuj talerzyki i wydawaj jeden i ten sam, z okruchami."
    • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 03.03.11, 15:21
      forum.gazeta.pl/forum/w,396,122754455,122754455,Czekac_na_miesiaczke_czy_do_lekarza_.html
      Temat wracający jak bumerang na FK- czyli sprawy biologiczne

      "Witam ;)

      Mam 18 lat. Okres miałam dostać 2 dni temu. Przed każdym okresem jakiś tydzień bolą mnie piersi, teraz w ogóle. Odchudzam się od 10 stycznia, prowadzę dietę 1500kcal i ćwiczę 6 razy w tygodniu, ćwiczenia po średnio 35-40 min. W 6 tyg schudłam lekko ponad 5 kg. 27 stycznia dostałam okres normalnie, jeszcze 2 dni przed terminem. Mój cykl trwa około 30-32 dni. Kilka tygodni temu uprawiałam z chłopakiem peeting. Ja mu robiłam dobrze ustami, po czym zaczeliśmy się całować i on mi robił dobrze ustami.. Moje pytanie jest następujące.. czy mógł jakimś sposobem przenieść swoje plemniki które mu 'dałam' całując się z nim w moje miejsca intymne i czy mogło pójść to głębiej ? Czy ten spóźniający się okres może być przez diete ? Jeszcze dodam ze przed okresem jakiś dzień, dwa mam rozwolnienie i tak miałam kilka ndi temu lecz okresu jak nie było tak nie ma. I ten ból piersi, który nie wystąpił..
      Czekam na odpowiedzi.."
      • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 03.03.11, 15:24
        Forum wykazuje zrozumienie:

        "ja przeczytałam, że on ci dobrze robił uszami. Czy ktoś jeszcze?
        boje się myśleć, czym skutkować może zapłodnienie od przetrawionego plemnika."

        "no paczpani, forum kobieta umiała znaleźć, ale apteki z testami cionżowymi to już nie... "
        "Pewnie to te plemniki jej na mózga padły. :P"

        "Tak, tak, a świstak siedzi i nie wie co zawija."

        "czy mi się wydaje, czy to co oni robili to wcale peeting nie jest?"
        "ta dzisiejsza mlodziez powiadam pani. Nic nie potrafia zrobic jak nalezy. No nic, kompletnie nic, powiadam pani. Ignorancja i tyle."
        "czyli mam rację, bo się pogubiłam
        a potem pójdzie do lekarza i powie, ze miała stosunke w plciowy a okaże się, że oni w kierki grali:/"

        "Jeśli po tym peelingu z chłopakiem zaszłaś w ciążę, to jedyny ratunek dla Ciebie widzę w co najmniej dwutygodniowym powstrzymywaniu się od sikania.
        Może cholernik się utopi."
    • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 03.03.11, 15:27
      Forum Kobieta na razie bije wszelkie rekordy w dostarczaniu tematów do Norwidzianek

      forum.gazeta.pl/forum/w,16,122789843,122789843,W_co_sie_ubrac_na_Komunie_dziecka_.html
      "W co się ubrać na Komunię dziecka...

      ... jak w tytule :)
      Wiem, wiem, że mamy dopiero (już) marzec ale wszelkie porady i opinie
      przyjmę chętnie już dziś.
      Proszę - napiszcie co byście ubrały..."

      • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 03.03.11, 15:31
        Forum dzieli się przemyśleniami:

        "bikini ale dołożyłabym pareo, żeby nie gadali"
        "ale japonki do tego czy szpilki?"
        "do tego szpilki, makijaż i wszystko na tip-top :D"

        Autorka:
        "Żarty, żartami - pytam serio; zwłaszcza te z Was, które takową imprezę mają za sobą..."

        Forum:
        "To jest impreza? A ja myślałam, że przeżycie duchowe, hmm..."
        "no weeeeź... to jest skomplikowana operacja logistyczna połączona z imprezą i prezentami,, a przeżycia duchowe? zapomnij;)"

        Autorka:
        "A co myślicie o długiej sukience w kolorze waniliowym?
        Klasyczny krój, bez rękawków, szerokie ramiączka, z przodu delikatny dekolt a raczej łezka, z tyłu głębszy...?"

        Forum:
        "długiej do ziemi? konkurencję chcesz dziewczynkom w kościele zrobić?"
        "To dziewczynki robią konkurencję pannom młodym :D"

        Propozycje:
        https://esensa.pl/data/gfx/pictures/large/2/6/1262_3.jpg

        "W albę."

        "Idź po prostu do butiku i oddaj się w ręce ekspedientek. Pewnie będą chciały wypchnąć jakiś długo wiszący na wieszaku ciuch, ale i tak to lepsze niż eksperymenty samemu bez wyczucia, w czym mi do twarzy i bez stylu. Potem jeszcze do kosmetyczki a na koniec do fryzjera."
    • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 03.03.11, 15:33
      Wątek z FK, już usunięty, alem skopiować zdążył. AHA- jego autorka została zdemaskowana jako troll- to dla tych, którzy mogliby się przejąć stanem zdrowia misia.

      "Witajcie
      Mam problem, narzeczony obudził się ze strasznym bólem głowy, później wstąpiło lekkie krwawienia z nosa i ust i zawroty głowy, ból głowy nadal nie ustępuje
      co to może być bo niestety nie da się namówić na lekarza a ja bardzo się martwię ;/ "

      • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 03.03.11, 15:38
        "To głupota. Szkoda się gryźć "

        "posadź go przed monitorem, bo tak w ciemno nie zdiagnozujemy"

        "pl.wikipedia.org/wiki/Gor%C4%85czka_krwotoczna_Ebola#Objawy_i_przebieg
        przykro mi :/ "

        "Dlaczego nie zadzwonisz na pogotowie ?? "
        "ależ po cóż, przecież już go janek zdiagnozował:) "

        Autorka się oburza:
        "napisałam że o lekarzu nie ma mowy, no i gratuluje wam że jest to dla was zabawne "

        Forum:
        "narzeczony to może być kryminalista poszukiwany listem gończym, dlatego tak dyga się iść do lekarza "
        "nie sądzę by akurat to zauważył lekarz , skoro czasami potrafią nie zauważyć złamanej nogi "

        "powiedz mu,że na forum napisali, ze musi do lekarza bo jednej forumowiczki siostra babci tak miała na trzy dni przed śmiercią"

        "ja myślę, że postępuje rozsądnie. poczeka aż koleś straci przytomność i spokojnie wezwie pogotowie, bo narzeczony nie będzie już tupał nogami że nie chce do pana w białym"

        Forum wykazuje troskę
        "i jak? Żyje?"
        "Żyje, ale co to za życie z zielonką?"
        • dzidzia_bojowa Re: Norwidzianki 5 03.03.11, 16:53
          Ja nie wiem Roman jak Ty możesz? Ludzie z z sercem na dłoni, jak księdzu spowiadają się, problemy mają, z ufnością się zwracają a a Ty i inni bez empatii tak się wyśmiewacie....Niedobrzy ludzie, niedobrzy...Jestem pełna dezaprobaty!







          Ale ten wątek z zapłodnieniem oralnym boski jest:)))))
          • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 03.03.11, 16:58
            Faktycznie boski jest, gdyż Boga trzeba byłoby, aby natchnąć plemniki do podjęcia takiej wędrówki. Do boju, maleństwa, do boju!
    • gazeta_mi_placi Re: Norwidzianki 5 06.03.11, 18:10
      forum.gazeta.pl/forum/w,572,122919655,,Gdy_chlopak_odkryje_siusiaka_.html?v=2
      • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 06.03.11, 19:43
        "co robić? Syn ma skończone 9 mies., od jakiegoś tygodnia odkrył siusiaka-podczas kąpieli i przed nią-jak nie ma pieluchy, ciągnie się za co tam się złapie i śmieje-to normalny etap "rozwoju"? Pozwlalać? Bo na razie zabieramy rączki." "Ja wiem,że musi odkryć że ma włosy, nos, siusiaka itd...ale on ciągnie chyba strasznie mocno-nic sobie nie zrobi?"

        "Zabierajcie rączki, niech się broń Boże nie zorientuje, że go ma."

        "Skończy się nim interesować jak skończy około 70-90 lat. Trochę cierpliwości."
    • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 06.03.11, 19:44
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,122840185,122840185,Czy_to_bedzie_sprawiedliwe_.html
      Czyli tym razem wątek emamowy- tym razem z serii "dzielenie skóry na niedźwiedziu".

      "Drogie emamy chcialam poznac wasze zdanie,opinie na pewien temat.Troche wstepu:Jest rodzenstwo i ich mama,mama mieszka w domu z synem,syn jest kawalerem i raczej zonaty nie bedzie.Dom jest pietrowy, uzgodnione na gebe ze corka dostaje jedna czesc po mamie i jej smierci a brat ma druga (parter lub pietro)Kto co bedzie chcial.do tego sa 3 kawalki ziemi w roznych czesciach miasta z tym ze jeden jest waski i to nadaje sie tylko na role,a 2 pozostale mozna na nich postawic np.domy za kilkanascie lat bo to tez grunty rol. ale kiedys beda warte.Corka a siostra brata ma 2 dzieci i meza.A brat jest chrzestnym obydwoch corek i rowniez ma inna chrzesnice.Pytanie:czy brat powinien dac 1 kawalek ziemi chrzesnicy tej trzeciej(ta chrzesnica to jest kuzynki corka)czy raczej powinien pomyslec o swoich siostrzenicach?Ciekawa jestem waszych opinii i z gory dziekuje."
      • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 06.03.11, 19:46
        "Gdybym była na miejscu tego kawalera i widziała ze ktoś oczekuje jakiejś " doli " to sprzedałabym w diabły swoją część i ruszyła w podróż dookoła świata
        Już widzę wściekłe miny ewentualnych " obdarowanych ""

        "Osobiście sądzę, że sprawiedliwie będzie, gdy w wieku np. 70 lat brat pozna pannę o połowę młodszą od swych chrześniaczek i w podzięce za umilenie mu ostatnich lat życia podaruje jej te skromne działeczki i swój udział w nieruchomości. Niech i on ma coś z życia i ta dziewczyna jakiś start w nowe życie, gdy jego zabraknie"

        "Jeśli ma ochotę, może postawić sobie na swoim kawałku ziemi ekskluzywny dom uciech i zapisać go w spadku burdelmamie, co, mam nadzieję, zrobi i każe się rodzinie, co go już uśmierciła, pocałować w tyłek."
        "tylko czy aby ta działka nie za wąska na burdel??"
        "Klienci chyba nie przychodza po to zeby polezec sobie wygodnie na 4 metrowej kanapie prawda?
        Wygod sie zachcialo...."
        "Jedna jest wąska, ale pozostałe dwie podobno się nadają.
        Może zatem być gmach główny plus filia, plus - na trzeciej, tej wąskiej działce - miejsce na ksiuty na świeżym powietrzu. Co prawda, będzie na siebie zarabiało tylko w ciepłe dni, ale myślę że może być całkiem konkretny popyt. Taki piknik na golasa, na przykład, bujny, barokowy, szampan się leje, szał ciał i uprzęży."
        • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 06.03.11, 19:47
          "No Ty chyba zartujesz? zima tez stoja i zarabiaja. na trasie bialystok-wawa ciagle widze jak stoja przy fotoradarze i to nie sa policjanci.
          jednej az mi sie zal zropbilo bo stala w mroz i sniezyce bez czapki i rekawiczek."
          "Czyli piknik całoroczny? No, może być. W sumie interes musi się kręcić, nie ma to tamto."

          Autorka inaczej formułuje temat:
          "Czy wy jako ta osoba ktora by miala te ziemie dalybyscie 1 kawalek tej 3 chrzesnicy zafriko a nie podzielilybyscie i dalyscie dzieciom siostry?Dodam ze nikt skory na niedzwiedziu nie dzieli a mama zyje i zyc bedzie dlugo,to wszystko jest juz podzieloneJa nie z tych co patrza aby miec jak najwiecej ale dodam ze ta 3 chrzesnica jest bogata i jej w zyciu niczego nie brakuje a te 2 od siostry...no bylyby pewnie zadowolone z wiekszej ilosci"
          • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 06.03.11, 19:49
            A forum odpowiada:
            "Gdybym miała taką ziemię i czułabym na karku oddech kochającej rodziny, postawiłabym dom publiczny, reszta jak wyżej."

            "nie zapominaj, że i brat i mama jeszcze dychają, mogą twoim córkom dorzucić równowartość dwóch płuc i dwóch nerek, jak je sprytnie opchną na rynku organów... kuj żelazo póki gorące, bo jak zaczną palić papierochy na potęgę tudzież chlać, to ogołocą ci dzieci z dodatkowych tysiaków!"

            "powinien przekazać na cele charytatywne"

            "Tylko pilnuj,zeby wiecej dzieci do Chrztu nie trzymal,bo chrzesnic do podzialu przybedzie"
    • gazeta_mi_placi Re: Norwidzianki 5 17.03.11, 21:24
      forum.gazeta.pl/forum/w,1157,123300881,,Rocznica_katastrofy_.html?v=2



      "No to Bogu dzięki - już się bałam, że zamiast orgii będą modły pod krzyżem :-(
      Swoją drogą znowu mnie w krzyżu łamie. "


      "A ja na psim łajnie na chodniku (chyba po rotweilerze) wywinąłem orła, uszkodziłem krzyż i rdzeń pacierzowy. Cz jestem wreszcie Prawdziwym Patriotą Genetycznym? Zawsze o tym marzyłem "

      Odp.

      "No, jak do końca życia będziesz czuł ten krzyż - to jesteś Prawdziwym Patriotą. Jak na Twoje dzieci owa dolegliwość przejdzie to również w genach wszystko zostanie zapisane. "

      "jeśli nie patriotą genetycznym, to na pewno kombatantem,
      w sumie współczuję, ale a propos seksu,
      to nie czegoś lepszego przeciw bólom krzyżowo-lędźwiowym niż seks, a zależności od natężenie bólów powinno się uprawiać go w odpowiedniej pozycji, od niemal pasywnej, do wyjątkowo aktywnej. Dotyczy to płci obojga. Na poważnie!
      A co do seksu w 10 kwietnia, to obawiam się, że posągowość, smutactwo i sztywność (nie penisa, niestety) takich rocznic działa wyjątkowo hamująco na libido. "
    • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 10.04.11, 16:32
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,123631733,123631733,Czy_zamieszkac_z_tesciami_wacham_sie_.html
      Czyli kolejny dylemat z cyklu - Co się komu należy i dlaczego mnie?

      "Sytuacja jest taka: przyszli teściowe mają dom bliźniak. Budowali go z wujkiem mojego faceta, ale on wyjechał do Stanów i im sprzedał swoją część. Teraz stoi prawie pusty to znaczy mieszka tam jego babcia, ale niedługo ma się przekręcić, a nawet jak nie to ma zamieszkać z teściami.
      No i oni zaproponowali że przepiszą na nas tą część domu.
      Mój przyszły mąż jest za, bo mówi że nie chce brać kredytu i że wtedy będziemy mogli kupić samochód itd.
      Ja sama nie wiem. Najbardziej mnie zniechęca do tego pomysłu że znajomi będą się śmiać, że jak to "mieszkasz z teściami? nie stać cię na mieszkanie?". Nie zniosłabym chyba takich pytań. Wiem, że są plusy, ale nie wiem, poradźcie coś, pewnie niektórzy tu byli w takiej sytuacji. Myślałam, żeby spróbować przez rok, dwa ale jak się człowiek przyzwyczaji to potem ciężko będzie coś zmienić. O teściów mi nie chodzi bo są spoko i nie będą chyba się mieszać."
      • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 10.04.11, 16:35
        "ty jeszcze popytaj, bo może oni by się razem z babcią przekręcili, w pakiecie, to wtedy jeszcze łatwiej wam będzie."

        "a jak się babcia zaweźmie i nie przekręci?"

        "Trzeba będzie podejść w nocy, trącić i szepnąć: babcia się przekręci, bo chrapie...."

        "to w ogródku se namiot postawią oflaguję i jeszcze w centrum uwagi ich pokażą z tym transparentem: babciu, wy...alaj!"

        "a babcie im faka sprzeda przez swoje okienko"

        "i jeszcze długi w spadku zostawi:)"

        "mnie fragment z babcią zachwycił:) "

        "No co Ty, z taką przekręconą? A jak się odkręci?!"

        "Można babcię przetoczyć po podłodze do drugiej części domu. "

        "A jak się okaże, że nierówne podłogi i się przyturla złośliwie z powrotem?"

        "No tak, taka przekręcana babcia to zmora"

        "Trza będzie wiedźmina na babcię nająć!"
        • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 10.04.11, 16:37
          "jak się odkręci i prz.pie... z bekhenda to się lali ze stanów przypomni pisownia słowa "wahać|"

          "Babcia-wahadłowiec będzie! Challenger Babcia! :D"

          "będzie cie straszyć przez ścianę. ja bym nie szła na ten układ."

          "Przypomnial mi sie kolega, ktory nie chcial zamieszkac ze swoim dziadkiem, bo: "i co, bede codziennie wstawal i sprawdzal, czy dziadek jeszcze cieply?""

          "Najgorsze, to jak babcia będzie podglądać przez okno łazienki, spodoba się widok, zaweźmie się, pokaże środkowy palec i przeżyje wszystkich, po czym napisze na forum, jak porobiła wszystkich."
    • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 12.04.11, 23:13
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,124249126,124249126,Zlapalam_kolege_z_pracy_za_tylek_.html
      Czyli lajtowy wątek z FK:

      "Wcale nie chciałam i wcale mi się nie podoba, ale mam taki nawyk, że jak mój facet się nachyla, to go zawsze klepię po tyłeczku, takie przyzwyczajenie, bo fajnie takie coś sobie poklepać i pościskać. :D

      No i ten kolega się z samego rana po coś tam w kuchni nachylił, a ja zaspana, nietomna, za wiele nie myśląc, cap go za tyłek!
      Koleś się obraca patrzy na mnie pytającym wzrokiem i otwiera ze zdziwienia usta, ja na to jak głup jeden, że nie chciałam, że to przyzwyczajenie takie i nawyk, lecz im więcej się tłumaczyłam, tym bardziej czułam jak purpurowa się robię.

      Przeprosiłam i polazłam czym prędzej do swojego biureczka i wnikliwie jak nigdy zanurkowałam w monitor. Facet równie zmieszany i zdziwiony wyszedł do swojego pokoju.

      O tyle ok, że nieszczęśliwie zmolestowany nie siedzi w tym samym pokoju co ja i bywa w pomieszczeniu w którym pracuję stosunkowo rzadko. Co nie zmienia faktu, że głupio mi głupio, ah głupio.

      Śmieszne czy nie, ale ja to normalnie nad odruchami bezwarunkowymi nie zapanowałam. :D
      A co będzie jak z przyzwyczajenia rzucę się na jakiego?"
      • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 12.04.11, 23:18
        "Myślę, że żarliwa, szczera modlitwa w skrusze pomoże."

        "jakiegoś dyrektora byś klepła, to awans da na miejscu."

        " Cie proszę Ty zachowaj powagę, jakby to dyrektor był, to już bym szukała nowej pracy, całe szczęście, że to zwykły szarak. :P "

        "no nie wiem, nie wiem, dyrektorzy to bardziej perwersyjni bywają od szarej masy pracującej."

        "Ciesz się, że klepnęłaś go w tył. Inaczej purpura by nawet nie pomogła ;)"

        "Ty się tutaj nie śmiej z cudzego nieszczęścia, tylko pomyśl jak mi pomóc, bo to się tak niewinnie zaczyna, a potem będą pisać w gazetach o tajemniczej gwałcicielce. :P
        Fakt o mnie napisze!"

        " Bandziesz sławna! Ogórem takiego zgwałcisz?"

        " Kiełbasą?"

        "Kaszanką - rozdziewiczanką"

        "No to teraz pozostało ci tylko siedzieć przy biureczku, wzdychac i rzucać mu powłóczyste spojrzenia:)"

        "w przeciwnym bowiem razie facet utwierdzi się w przekonaniu, że jego tyłek Ciebie rozczarował."

        "a to może skończyć się depresją lub rzucaniem kłod po nogi w pracy"
    • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 12.04.11, 23:32
      W tym wątku podano kilka fajnych sposobów na teściową:

      "Jestem po kilkutygodniowym pobycie w naszym domu TEŚCIOWEJ. Kupiłam już ziele ostrożnia (tzw. czarcie żebro) żeby odczynić uroki. Nie wierzę w czarownice, ale od jej złych spojrzeń i złych myśli zgęstniało powietrze w domu. Od chwili jej przyjazdu WSZYSTKO szło źle, czego bym się nie dotknęła pieprzyło się. To w sferze mentalnej. Natomiast w sferze bardzo przyziemnej to nie sądziłam, że można tak wpieprzać się w każdy aspekt życia innego człowieka. W pewnej chwili zaczęłam ja ignorować, nie odpowiadałam na jej 10 pytanie o to samo, a wierzcie CHCIAŁA WIEDZIEĆ wszystko. Inteligentny człowiek chyba by zrozumiał? Macie jakieś sposoby by bez zrywania kontaktów uprzytomnić teściowej, że jest niemile widziana?"

      "W trakcie jej snu okadź ją starą skarpetą męża, skarpeta musi być kilkudniowa lub po porządnym trenningu:-)"

      "Jeśli nie chcesz zrywać z nią kontaktu, to nie wiem, powieś czosnek przed jej wizytą, rozsyp sól na cztery strony świata, albo poszukaj skuteczniejszych czarów i uroków. Jak się będzie bardzo naprzykrzać, to polecam nazbierać w lesie muchomorków (koniecznie sromotnikowych), lub też zacząć hodować jakieś fajne roślinki, np. bielunia albo lulka..."

      "Musisz przejsc sie po calym mieszkaniu i obklaskac wszystkie katy. Mozliwie glosno."

      "A można puścić Rubika?"

      "Tesciowá koniecznie pod lód w zimie i splawiac.Jesli przezyje-to czarownica.Jesli nie-to kazdy moze sie pomylic."
    • gazeta_mi_placi Re: Norwidzianki 5 16.04.11, 15:41
      forum.gazeta.pl/forum/w,566,124374095,124374095,Terror_w_piaskownicy.html
    • morekac Re: Norwidzianki 5 17.04.11, 00:07
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,124351681,124351681.html?v=2&f=567&w=124351681&a=124351681&wv.x=0
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,124298795,,Czy_to_poronienie_.html?v=2&wv.x=2
      • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 17.04.11, 20:37
        Dobrze, że ktoś autorce wyjaśnił, w czym rzecz, bo inaczej biedne dziecko do końca życia żyłoby ze świadomością bycia mordercą brata/siostry poczętej.
      • 3.14-roman Re: Norwidzianki 5 17.04.11, 20:38
        A propos wątku o dzienniczku, mój stary wątek z propozycjami produktów dla mamuś ślicznych słoneczek.

        forum.gazeta.pl/forum/w,384,99234704,99234704,Produkty_dla_dumnych_mamusiek_slicznych_sloneczek.html
    • gazeta_mi_placi Re: Norwidzianki 5 19.04.11, 22:43
      Trudno mi wybrać tylko jeden wątek z tego forum:

      forum.gazeta.pl/forum/f,681,Ezoteryka_i_bioterapia.html
    • sootball Re: Norwidzianki 5 20.04.11, 21:57
      Ku-klux-klan.
      Raczej prowokacja, ale tak czy inaczej leżę :)
      f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4660302

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka