Dodaj do ulubionych

podróż samolotem, fotelik 9-18

11.01.12, 11:41
Jak sobie z tym radzicie? Powiedzmy, ze lece samolotem, na miejscu musze miec fotelik - akurat mam Besafe X3, czyli niezly ciezar. Nadaje go na bagaz? Chyba nie, przeciez bagazami sie niezle rzuca. Czyli tacham na poklad. A na miejscu loteria, pasuje do taksowki czy wynajetego auta czy nie, nawet zakladajac, ze montuje go przodem...
Czy mozna gdzies w PL/przez net kupic takie cos, jak w tym filmiku pokazuje Britax? w 1:00
www.youtube.com/watch?v=PodrcXwDBvw&feature=relmfu
Obserwuj wątek
    • meggi502 Re: podróż samolotem, fotelik 9-18 11.01.12, 19:50
      hejka. nie wiem czy można kupić gdzieś to czego szukasz. jedyne co mogę napisać, to to że nie da się wnieść fotelika samochodowego na pokład. nadaje się je w punkcie dla bagażu o nietypowym/niestandardowym wymiarze.
      ja raz leciałam z fotelikami i powiem że to jest porażka. kupiłam w Polsce drugie i nie ma już z tym problemu, bo wyjazd z trójką dzieci to jest hardcore z masa bagażu plus 2 ciężkie foteliki besafe to dla 2 osób dużo za dużo. z jednym dzieckiem może się udać. ja swoje foteliki zawinęłam najpierw w folię bąbelkową a później w czarny worek. aha i wykupiłam ubezpieczenie. pozdrawiam
      • hugo43 Re: podróż samolotem, fotelik 9-18 11.01.12, 20:41
        dokladnie,ja tez nadawalam jako bagaz specjalny,bez dodatkowych oplat poszlo,zarowno w warszawie jak i w stambule,gdzie sie przesiadalismy.
    • 1mzeta Re: podróż samolotem, fotelik 9-18 12.01.12, 12:50
      Nie sądzę żeby jakiekolwiek linie lotnicze pozwoliły ci wnieść na pokład fotelik samochodowy (może z wyjątkiem 0-13- my wnieśliśmy). Nadaj go jako bagaż specjalny- poczytaj w regulaminie tych co nimi lecisz jakie mają formy bagażu.
      Ja latam często do moich rodziców i kupiłam młodemu drugi fotelik co jest na stałe u nich- nie wyobrażam sobie tak częstego tułania się po lotniskach z fotelikiem- ja nawet wózka nie biorę ze sobą.
    • ponponka1 My latamy z Multitechem 12.01.12, 13:27
      Zostal on specjalnie dokupiony do podstawowego BS Combi. Dlaczego - bo jest na pasy i w zasadzie pasuje do kazdego samochodu (no tyle ze w mniejszych ogranicza miejsce dla pasazera z przodu)

      Zatem wyglada to tak, ze nadajesz fotelik jako specjalny bagaz. Dla dzieci do dwoch lat Wizzair nie placisz bo wozek i fotelik sa wliczone w cene dziecka. Powyzej dwoch lat za jedno musisz zaplacic. nam sie dwa razy udalo nie placic - jak lecielismy z Torp (Oslo-Sandefjord) - widocznie personel niekumaty do konc w przepisach. Za to w Gdansku policozno nas bez szemrania. Musisz sprawdzic przepisy dla danej linii lotniczej. W kazdym razie fotelik w drugie klasie nie moze byc wniesiony na poklad.

      Na lotnisku Torp sa specjalne duze foiliowe worki - mocna przezroczysta folia. I tasmy. Nie ma problemu z zapakowaniem. Nie licz na takie luksusy na polskich lotniskach. Lepiej zapoatrzyc sie w folie i tasme we wlasnym zakresie.
      • olatb Re: My latamy z Multitechem 12.01.12, 21:40
        latanie z besafe to masakra - nasz co prawda przetrwał loty, ale zdemolował go mój małżonek próbując znaleźć w 50-stopniowym upale pasujący do niego samochód w wypożyczalni. Kupiliśmy w końcu Nanię Ferrari, ale z mocowaniem w taksówkach było średnio, trafiały nam się same stare auta z dziwnymi kanapami i fotel siedział średnio stabilnie. Miałam wiecznego stracha i mimo innych planów szybko wypożyczyliśmy auto.
        My lataliśmy z fotelem Lufthansą, nigdy nie płaciliśmy, nawet jeśli był dodatkowym bagażem. I ciekawa historia - zawsze pakowaliśmy fotel w folię i ta folia była w mizernym stanie na koniec. A ostatnio jak wracaliśmy z wakacji na lotnisku nie było punktu foliowania i nania poleciała jak stała, tylko w tym worku, który ma w zestawie. Zakładaliśmy, że wyjedzie w częściach, a na worku nie było ani dziurki, nic. Wyszło nam, że nie zafoliowane fotele lepiej traktują?
        • ilhenny Re: My latamy z Multitechem 12.01.12, 22:20
          a ja to robię tym Apramo Hestia fotelik mieści się po złożeniu do torby między ubrania które robią za amortyzatory smile wiem że fotelik nie ma crash testów, jednak ja mogę sobie pozwolić na takie cudeńko, jest bardzo dobrze wykonany z firmowym zamkiem jak w Besafe czy Maxi Cosi niestety trudno go zamontować prawidłowo, może dla tego że montaż wygląda na banalnie prosty
          • 1mzeta Re: My latamy z Multitechem 13.01.12, 15:27
            Skoro nie ma crash testów to jaką masz pewność co się z nim stanie podczas wypadku ?
            Są inne dobrze wykonane foteliki bez crash testów z firmowym znakiem o jakim wspominasz i te są wg. ciebie beee bo przecież każdemu tłumaczysz, że jak fotelik to tylko z crash testami.
            Szczerze- rozwaliła mnie ta twoja wypowiedź.
            • ilhenny Re: My latamy z Multitechem 14.01.12, 15:21
              wiedziałem że będzie zadyma zresztą nie po raz pierwszy mamy problem samolotowy i foteliki w innych krajach
              jeśli jestem w kraju gdzie jeździ się na osiołkach i wielbłądach a samochód z pasami to klasa LUX gdzie maksymalna prędkość jest poniżej 50 km/h to zapewniam cię że jest wszytko OK nawet w takim foteliku

              dla złożenia całości
              w krajach południowców w wypożyczalniach foteliki są bardzo kiepskie
              na lotniskach potrafią połamać fotelik ( chociaż od dwóch lat nikt nie zgłaszał problemu )
              jeśli chcemy wypożyczyć samochód w obcym kraju bierzmy najprostszy w montażu fotelik bo pasy samochodowe nie zawsze są takie jak byśmy chcieli

              i dla bardziej wtajemniczonych w Polsce jest 12 lat 150 cm a foteliki do 36 kg i zakaz montażu fotelików na przednim siedzeniu jeśli samochód ma poduszkę
              czemu w Beneluksie mogą jeździć niższe dzieci bez fotelików czemu w USA produkują foteliki do 50 kg czemu w Skandynawii można montować foteliki na przednim siedzeniu czy tam dzieci są narażone na większe niebezpieczeństwo niż u nas
              i kilka cyferek w tamtym roku zginęło na polskich drogach ponad 4000 osób z wzrostem do roku ubiegłego czemu
              • 1mzeta Re: My latamy z Multitechem 14.01.12, 18:00
                "jeśli jestem w kraju gdzie jeździ się na osiołkach i wielbłądach a samochód z p
                > asami to klasa LUX gdzie maksymalna prędkość jest poniżej 50 km/h to zapewniam
                > cię że jest wszytko OK nawet w takim foteliku "

                Tylko jak ktoś kiedyś na tym forum napisał, że: w kraju powiedzmy X gdzie drogi są lepsze, kultura jazdy na dużo wyższym poziomie, prędkość dopuszczalna na drogach niższa niż w Pl i jest to przestrzegane, a co za tym wszystkim idzie statystyki wypadkowe dużo niższe niż w Pl i że wtedy można sobie pozwolić na fotelik albo bez crash testów albo na taki co ma niższe oceny niż 4 gwiazdki to ta osoba została nieźle "pojechana" za taki właśnie tok myślenia.

                To mnie dziwi.
    • abigail83 Re: podróż samolotem, fotelik 9-18 13.01.12, 10:49
      W takim razie już się cieszę na podróż samolotem - zamierzam zabrać fotelik na pokład, a gdy linie mi tego zabronią, będzie dym wink przeczytajcie tu flyingwithchildren1.blogspot.com/ część pt carseats. na zachętę:

      In a car seat, the aircraft could turn upside down and it can still hold your child. There was recently a small aircraft accident in Canada where the only survivor was a three year old girl strapped into a car seat.
      • 1mzeta Re: podróż samolotem, fotelik 9-18 13.01.12, 12:38
        Dym to dopiero będzie jak cię na pokład nie wpuszczą i na lotnisku zostaniesz po odlocie samolotu- sam ci uszami pójdzie z nerwów. Kupując bilety masz obowiązek zapoznać się z ich regulaminem i dokonując transakcji zgadzasz się z jego warunkami.
        Druga sprawa to taka, że fotel musi dla bezpieczeństwa nie tylko dziecka być zapięty pasami trzypunktowymi- pokaż mi samolot, który takie ma- przynajmniej ja takim nie leciałam jeszcze. Jaki jest sens zapinać fotelik samochodowy w niepoprawny sposób ? Raz, że stwarza to zagrożenie dla dziecka, a dwa, że jest zagrożeniem dla współpasażerów.
        Z samego faktu, że poprawny montaż fotelika na pokładzie samolotu jest wątpliwy dałabym sobie spokój.

        -
        • mrukumaster Re: podróż samolotem, fotelik 9-18 13.01.12, 14:15
          Powiem szczerze, że fotelik w samolocie też jest zależny od linii lotniczych ale na lotnisku to bym za bardzo się nie rzucał bo po prostu Pani odprawiająca powie do widzenia i nie wejdziesz do samolotu wink
          • olatb Re: podróż samolotem, fotelik 9-18 13.01.12, 22:04
            samolotem mogą latać amerykańskie foteliki, w instrukcji jest rozdział jak go poprawnie przyjąć do fotela w samolocie. Mają też naklejki, że są atestowane przez jakąś federację lotniczą i dopuszczone do takiego użytkowania i amerykańskie linie lotnicze to honorują. To wyjaśnia ten przypadek z Kanady. Nie spotkałam się z tym w Europie.
            Za to jako ciekawostkę dodam, że stewardessy wybałuszały na mnie oczy jak pytałam o dodatkowy pas do przypięcia córki do mnie, który dają linie europejskie. Nie widzieli tam takiego wynalazku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka