bambok
05.05.10, 16:03
Witam.
Jak część z Wasz pewnie wie, w Zatoce Meksykańskiej na skutek
zatonięcia platformy wiertniczej BP doszło do ogromnego wycieku roby
naftowej.
Plama ropy ma powierzchnię 2 razy większą od satnu Maryland!
Trwa akcja ratunkowa. Ropa zagraża wybrzeżom Luizjany, Alabamy i
Florydy.
Zagraża morzu zamieszkanemu przez żółwie i delfiny.
Plama jest niebezpiecznie blisko chronionych nadmorskich terenów
mokradłowych w delcie rzeki Misisipi!
Zagrożone są podstawy egzystencji mieszkańców Luizjany żyjących z
połowu ryb i krewetek!
Pomimo to, prezydent Obama rozważa plan zwiększenia wydobycia ropy i
gazu u wybrzeży Ameryki, tak w Zatoce Meksykańskej, jak i w
dziewiczych morzach wokół Alaski!
Proszę, złużcie swoje poparcie dla wprowadzenia moratorium na
wydobucie ropy u wybrzeży Ameryki z ramienia organizacji Defenders
of Wildlife (Obrońcy Dzikiego Życia) wchodząc na poniższy link:
secure.defenders.org/site/Advocacy?cmd=display&page=UserAction&id=1765
Zajmie Wam to kilka minut, ale im więcej ludzi będzie pisać tym
silniejszy ich głos.
Podobno w Stanach niewielu ludzi wie o programie zwiększenia
wydobycia.
Musumy działać.
Mimo że Ameryka jest daleko, to Ziemia jest jedna i wszystko na niej
jest zesobą połączone jak w organziźmie żywym.
Z góry dziękuję