Dodaj do ulubionych

jaka terapia?

19.12.10, 14:42
Witam, depresje a raczej dystymię mam od dziecka. Ostatnie lata to mnóstwo złych wydarzeń w życiu, które w końcu zaowocowały kompletnym poddaniem się. Przez 10 miesięcy nie pracowałem (z tego 6 na zwolnieniu). Nawet gdy nie miałem środków nie byłem w stanie zebrać się do szukania pracy. W końcu jakoś się udało, przepracowałem kolejne pół roku, udało się dlatego, że mogłem wychodzić na dłuższy czas i spać/odpoczywać gdzie popadnie. Potem znowu się wyłączyłem i teraz jestem na zwolnieniu które pewnie skończy się wylotem. Jestem w trakcie terapii, od dwóch lat, o charakterze behawioralno-poznawczym. Kumam już bardzo dobrze gdzie popełniam błędy w myśleniu, jak bezsensowne są moje przekonania że do niczego się nie nadaje itd. Ale to mi nic nie pomaga. Mam wrażenie, że ktoś zabrał całą moją energię. Czasem siedzę na łóżku, nic mnie nie boli, mam niby fizycznie siłę a jedynie co mogę zrobić to się położyć albo włączyć jakiś głupi serial. Jestem również na lekach ale słabo na mnie działają. Moje pytanie w zasadzie tyczy się tego, czego jeszcze powinienem spróbować? Jak mam wrócić do życia? Jak wreszcie wystartować? Czy macie może doświadczenie z innego rodzaju terapiami? Może powinienem spróbować jakiegoś innego podejścia?
Wimate
Obserwuj wątek
    • nihil-istka Ciezka praca fizyczna 19.12.10, 15:47
      Sproboj , ciezkiej , zdrowej pracy fizycznej na swiezym powietrzu. Zima odsniezanie, latem kopanie trawnikow. Przez 10 godzin dziennie, zmeczenie skrajne i zdrowy zwierzecy sen.
      Z niejedego zrobilo to mezczyzne.
    • mskaiq Re: jaka terapia? 20.12.10, 12:05
      Twoj rozsadek juz wie co jest bezsensowne ale masz rowniez emocje ktorych
      wiecej sluchasz niz rozsadku.
      Sama terapia nie wiele Ci da jesli nie bedziesz wdrazala w zycie tego co nauczylas
      sie na terapii. Wiesz co robisz zle wiec nie rob tego. Zeby jednak moc nie robic
      tego trzeba zmierzy sie z emocjami.
      Jesli pojawia sie na przyklad uczucie zmeczenia a rozsadek pokazuje Ci ze nie
      powinnas byc zmeczona to nie idz do lozka.
      Warto robic regularne cwiczenia, moze to byc hata joga, moga to byc cwiczenia
      terapia polarity czy integracja strukturalna albo po prostu bieganie, plywanie, itp.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • panna.m.igotka Re: jaka terapia? 20.12.10, 16:12
        Trudno się nie zgodzić z powyższą wypowiedzią. Trzeba się zmuszać do jakiejkolwiek aktywności fizycznej, tylko, że czasem nawet na to sił brak.

        Do autorki postu:
        Może powinnaś odwiedzić lekarza, skoro bierzesz lekarstwa, które przynoszą marny skutek to szkoda twojego zdrowia. Ponadto spróbowanie innych form terapii może być dobrym rozwiązaniem. Tak czy inaczej myślę, że warto spróbować. Pozdrawiam.
        • mskaiq Re: jaka terapia? 21.12.10, 09:42
          Nie trzeba sie zmuszac do aktywnosci fizycznej. Trzeba zrozumiec ze sa emocje
          czesto nieswiadome, ktore nie pozwalaja na aktywnosc fizyczna.
          Cala radosc jaka czlowiek doswiadcza plynie z ciala, jak mozna byc szczesliwym
          kiedy w ciele jest pelno blokad ktore nie pozwalaja nas swobodny przeplyw
          energii.
          Energia to rozkosz i pochodzi ona z ciala, tyle ze to cialo musi byc wolne od
          wszelkich blokad.
          Pisza o tym Freud, Perls, Blake, Reich, Lowen i wielu innych znaczacych terapeutow,
          mysle ze warto sie z tym opiniami i badaniami zapoznac.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • wimate Re: jaka terapia? 21.12.10, 11:00
            No tak, to się zgadza. Chodziłem przez jakiś czas na akupresure i to trochę pomagało. Niestety jakoś teraz nie mogę znaleźć odpowiedniego masażysty. Bardzo chciałem iść na taki rodzaj terapii jaki proponował Lowen ale nie widzę żeby ktoś w Polsce to robił. Problem mam taki, że moje ciało jest tak napięte i mam tak zesztywniałe mięśnie, że myśl o jakiejkolwiek aktywności fizycznej mnie przeraża. Jak tylko zacznę coś robić to od razu odpadam, zaczyna mnie boleć głowa, bić serce itd. Nie wiem jak to przemóc.
            • mskaiq Re: jaka terapia? 21.12.10, 11:50
              Wierze ze twoje miesnie sa spiete a to powoduje ze wszystkie Twoje suply
              cielesne odpowiadaja suplom psychicznym.
              Stad jest zmeczenie i zle samopoczucie.
              Moze sprobuj hata joge, albo sprobuj poszukac cwiczenia Lowena ktore
              mozesz wykonywac sama.
              Nie wiele sie zmieni u Ciebie jesli Twoje cialo bedzie w takim stanie jak
              obecnie.
              Serdeczne pozdrowienia.
            • edytunia86 Re: jaka terapia? 21.12.10, 13:43
              Chyba mam to samo.
    • marcinkrak86 Re: jaka terapia? 12.03.11, 17:05
      Witaj !
      Ja byłem na gesztalr czy jakiś tak i poznawczo-bech , i nic wszystko ładnie pięknie i nic po za tym. Ktoś mi poleciła psychodynamiczną i to chyba jest to zmienia mi się podejście do jakiegoś zagadnienia w moim przypadku jeśli chodzi o żonę i nie chodzi i kontrolę myślenia ;D
      Poleca kogoś kto mi pomaga jeśli jesteś z Krakowa to
      Psycholog
      Piotr Wereszczyński 889008780
      mam jego stronę to dołączę
      krakowskipsycholog.pl
      • lucyna_n Re: jaka terapia? 12.03.11, 23:41
        już przestań wklejać te reklamy, jak taki dobry to stać go chyba na wykupienie banerka, jak go nie stać to najwyraźniej nie jest dobry.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka