thistle1 28.04.04, 13:28 czy ktoś z Was leczy się psychoterapeutycznie na depresję czy tylko farmakologicznie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aneta10ta Re: psychoterapia 28.04.04, 13:50 Parokrotnie poddawałam się psycho. Właśnie leczę się pigułami z depresji. Czy umiem wykorzystać nabytą wiedzę i umiejętności w czasie psycho, niech ocenią Forumowicze, którzy mnie znają od dłuższego czasu. Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
thistle1 Re: psychoterapia 28.04.04, 14:55 Aneta,a czy mogłabyś powiedzieć, jak długo trzeba poddawać się psychoterapii,aby wrócić do stanu normalności? dlaczego parokrotnie poddawałaś się psycho...? a sama nie zauważasz u siebie zmian? bardzo ważny jest to dla mnie temat,bo mam zamiar poddać się psycho... i zastanawiam się ,czy mi ona pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: psychoterapia 28.04.04, 21:20 thistle1 napisała: > Aneta,a czy mogłabyś powiedzieć, > jak długo trzeba poddawać się psychoterapii,aby wrócić do stanu normalności? A kto powiedział, że celem psycho jest osiągnięcie normalności? > dlaczego parokrotnie poddawałaś się psycho...? Kolejno uczyłam się wychodzenia z doła i popadania w niego. Obstukałam cały proces. Ile na to potrzeba czasu, to pewnie kwestia indywidualna. > a sama nie zauważasz u siebie zmian? Oczywiście, tak. Odwołuję się do świadectw osób trzecich, bo wiesz jak się podchodzi do zdania osób chorych psychicznie, czemu się zresztą nie dziwię. > bardzo ważny jest to dla mnie temat,bo mam zamiar poddać się psycho... > i zastanawiam się ,czy mi ona pomoże. Cholera to wie. Istnieją liczne uwarunkowania, w tym jaka jest psycho. Podchodź! Co masz do stracenia? Te resztki zdrowia i nędzny żywot? Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
thistle1 Re: psychoterapia 28.04.04, 15:01 zauważyłam,że na tym forum wszyscy tylko o lekach mówią i o samopoczuciu a o psychoterapii nic. wkurza mnie to bardzo,że w Polsce depresję tylko zalecza się lekami.do tej pory leczyłam się farmakologicznie u takiej pani psychiatry,ale ona mi się nie spodobała,wywaliłam zapisane mi przez nią leki po trzech miesiącach brania,teraz się sto razy lepiej czuję niż podczas kuracji.wczoraj poszłam do innego psychiatry i mówię,że potrzebuję psychoterapii i czy może mi kogoś polecić.nie umiał mi nikogo polecić i przekonywał,że na depresję tylko leki pomogą,znów wypisane mam trzy recepty.jestem wsciekła!!!!nienawidzę leków!!!! potrzebuję psychoterapii!!! Odpowiedz Link Zgłoś
randybvain Nie albo albo ale i 28.04.04, 15:07 Leki zmieniają poziom hormonów i takich tam. Psychoterapia podwyższa samopoczucie i rozwiązuje problemy. Jedno MUSI być związane z drugim, bo fizjologicznych problemów nie zlikwiduje się gadaniem i przytulaniem, a psychologicznych tabletkami. Owszem, efekty są, ale narkotykowe. Równie dobrze można się uchlać - i efekt jest krótkotrwały. A więc jedyna droga do wyleczenia prowadzi przez oba sposoby leczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
thistle1 Re: Nie albo albo ale i 28.04.04, 15:17 zgadza się Randybvain,ale dlaczego wszyscy faszerują się tabletkami tylko? ilu z Was poddało się psychoterapii? po wywaleniu leków czułam się przez kilka dni jak na detoksie,miałam lęki,koszmary,leżałam w łóżku,w głowie mi szumiało tak jak by mi za chwilę miała czaszka pęknąć.potem mi przeszło i teraz czuję się lepiej,nie mam zamiaru brać tego świństwa.mówiłam to psychiatrze,ale wogóle się tym nie przejął,tylko zapisał inne leki. dlatego dla mnie tylko psychoterapia wchodzi w grę,tylko chciałabym,aby ktoś mi powiedział,jakie są jej efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Nie albo albo ale i 28.04.04, 21:34 thistle1 napisała: > dla mnie tylko psychoterapia wchodzi w grę,tylko chciałabym,aby ktoś mi > > powiedział,jakie są jej efekty. Nadspodziewane, niespodziewane. Ogromnie wiele zależy od Ciebie samej. Psycholog da Ci narzędzia, raczej je pokaże, a sfabrykować już musisz sama. Ty musisz machać nimi własnymi rękoma. Bywa to przykre i męczące. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
izzabell Re: Nie albo albo ale i 28.04.04, 18:16 ok, ale przeciez fizjologiczne problemy, biora sie w tym wypadku akurat z psychologicznych problemow... wiec raczej jest tak ze po psychoterapi (oczywiscie skutecznej) mijaja ci i psychiczne i fizyczne dolegliwosci. Moim zdaniem leki TYLKO pomagaja przetrwac zle dni. ale napewno nie lecza. chyba ze sa leki leczace emocje, ale ja o takich nie slyszalam. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Nie albo albo ale i 28.04.04, 21:25 andybvain napisał: > Leki zmieniają poziom hormonów i takich tam. Psychoterapia podwyższa > samopoczucie i rozwiązuje problemy. Jedno MUSI być związane z drugim, bo > fizjologicznych problemów nie zlikwiduje się gadaniem i przytulaniem, a > psychologicznych tabletkami. Owszem, efekty są, ale narkotykowe. Równie > dobrze > można się uchlać - i efekt jest krótkotrwały. Kilkudniowe przydołowanie nazywasz krótkotrwałym efektem? Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: psychoterapia 28.04.04, 15:42 bo w leki trzeba wierzyć żeby działały Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: psychoterapia 28.04.04, 21:27 Za placebo taką kasę? Już taniej do Bozi po prośbie. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue to marnie chyba trafiłaś... 28.04.04, 21:19 mam na myśli lekarza.. mnie moja lekarka już na pierwszej wizycie spytała czy chodzę do jakiegoś psychologa.. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_zombie Re: psychoterapia 28.04.04, 17:40 myślę, że leki pomagają leczyć objawy, a mogą wyleczyć tylko depresję na tle biologicznym i ciekawi mnie ile osób na taką depresję cierpi? czy ktoś z was może powiedzieć, że: miało szczęśliwe dzieciństwo, mnóstwo przyjaciół, wiele sukcesów, było kochane...itd. a tu nagle zaczęła się u nich depresja? Odpowiedz Link Zgłoś
sukubus Re: psychoterapia 28.04.04, 21:58 Ach psychoterapia,ja jakoś nie byłem w stanie się na to nabrać choć bardzo chciałem. Odpowiedz Link Zgłoś
rumiankowa Re: psychoterapia 29.04.04, 18:53 dr_zombie napisał: > (..) czy ktoś z was > może powiedzieć, że: miało szczęśliwe dzieciństwo, mnóstwo przyjaciół, wiele > sukcesów, było kochane...itd. a tu nagle zaczęła się u nich depresja? Nawet jesli moze tak powiedziec to wcale nie znaczy, ze tak wlasnie bylo - niestety. Moze tu dzialac silne wyparcie. Czesto slyszalam od ludzi z problemami depresyjno-nerwicowymi czy zaburzeniami odzywiania, ze rodzina jest swietna itd. A za chwile np mowili, ze nie moga sie leczyc, bo rodzina by tego nie akceptowala. Odpowiedz Link Zgłoś
mar_lena Re: psychoterapia 29.04.04, 00:02 Zgadzam sie z nevada, moj psychiatra tez polecil mi psychologa. Moze pora zmienic psychiatre? Wydaje mi sie ze nie ma co liczyc wylacznie na leki. Tak jak Randy powiedzial, uwazam ze psychoterapia musi byc zwiazana a lekami i vice versa. Ja od 7 miesiecy chodze na terapie. Jest ciezko i czasami nie ma ochoty tam isc, ale nie wyobrazam sobie mozliwosci zmian w moim zyciu bez psychoterapi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ilonadw Re: psychoterapia 29.04.04, 11:30 Od listopada zażywam Seroxat i równocześnie uczęszczam na psychoterapię. Ostatnio nawet pani psycholog zaproponowała abyśmy spotykały się rzadziej (dotychczas co tydzień), bo widzi poprawę. Bardzo chwalę sobie i Seroxat i terapię, na którą co tydzień biegam ochoczo, bo wiem że być może rozwiążę kolejne błędne koło w mojej psychice. Jednak bez leków, zwłaszcza na początku, chyba nie dałabym rady, więc wg mnie jedno z drugim łącznie to najwłaściwsze rozwiązanie. dr_zombie: miałam szczęśliwe dzieciństwo, rodziców, rodzeństwo, przyjaciół, zawsze byłam lubiana i zaradna; obecnie mam kochającego męża, dobrą pracę, mieszkanie, samochód, wakacje co roku za granicą i co się stało??? nagle pod koniec października dopadł mnie pierwszy atak paniki (oczywiście zanim wyjaśniło się co mi dolega minął miesiąc - na szczęście miałam kasę na lekarzy i badania, bo zapewne zeszłoby się dużo dłużej...), po objawach nerwicowych przyszło załamanie i depresja (podejrzewam, że właśnie z tego powodu, że nie wiedziałam co mi jest); to było zaskoczenie dla wszystkich; na szczęście rodzice, siostry i mąż opiekowali się mną jak niemowlakiem i udało mi się stanąć na nogi, wrócić do pracy, zacząć terapię i czuć się tak jak wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
rumiankowa Re: psychoterapia 29.04.04, 18:58 thistle1 napisała: > czy ktoś z Was leczy się psychoterapeutycznie na depresję czy tylko > farmakologicznie? Leczylam sie farmakoligicznie, a jak nabralam troszke sil to zaczelam psychoterapie. Teraz nie biore lekow, a wspieram sie samą terapia, juz nie tak czesto jak kiedys, bo nie mam juz tak silnej potrzeby, ale jeszcze co nieco zostalo do rozwiaznia. Ja tu czesto pisze o psychoterapii, az mnie jedna osoba zastopowala, ze przesadzam z tym zachwalaniem ;) Jesli czujesz, ze potrzebujesz psychoterapii to tak jest :) A wiec szukaj i dzialaj, powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś