pobieda
12.05.04, 03:14
Mam kryzys, od kilku tygodni nie chce mi się nic robić, nie widzę w niczym
sensu, myślę o samobójstwie, mimo, że mam wspaniałego faceta, prace, dużo
rzeczy mi się udaje, a jednak mam problem z podejmowaniem decyzji, z
zamęczaniem się problemami. Nie umiem przez to normalnie funkcjonować. Nieraz
po ptacy przychodzę i płaczę w poduszkę, czuję się strasznie - czuję się
niezdolna do tego życia. najchętniej bym siedziała w domu, nigdzie nie
wychodziła i nie podejmowała żadnych decyzji. Czy to depresja, czy jakaś
nerwica? Pomóżcie, nie mogę z tego wyjść!