Dodaj do ulubionych

Już nie mogę!!!

19.05.04, 11:56
Już nie wytrzymuję. Ostatnią noc całą przeryczałam, jestem na etapie
wyobrażania sobie własnego pogrzebu - i oczywiście sposobów najmilszego
samobójstrwa. Wariuję już, a najwcześniejsze termiony u psychiatrów są w
nastęopnym tygodniu,.
Obserwuj wątek
    • hesperis Re: Już nie mogę!!! 19.05.04, 12:12
      na mój pogrzeb przyjdzie trochę rodziny i wszyscy będą płakać
      będzie trochę ludzi, których spotykałam i którym wydaje się, że nie wypada nie
      przyjść

      a potem wszyscy wsuną bigos
      ---

      żle się czujesz.... hm...
      może: do izby przyjęć szpitala lub nieustępliwość w przychodni?
      może: poszukać telefonu zaufania - może będą mogli do kogoś skierować, żeby
      szybciej...

      ---
      intencje dobre - lecz napędu mi brak
      ale pozdrawiam jak potrafię...
      :]
      ---

      extinuhesperis
    • o0oo Re: Już nie mogę!!! 19.05.04, 12:14
      Z tego co pisałaś wynika, że nie byłaś jeszcze u lekarza. Moment kiedy
      decydujemy się na wizyte jest najcięzszy, i dlatego idziemy bo już dluzej tak
      nie możemy. Ale lekarz z pewnościa ci pomorze. Jesli juz dluzszy okres bylas w
      depresji, pomysl,ze to tylko tydzien i jest nadzieja na poprawe. Byc moze twoje
      mysli spowodowane sa tym ze nie bylas jeszcze u doktora i nie widzisz szansy,
      ale to sie zmieni jak zaczniesz sie leczyc Moge ci tylko banalnie polecic zebys
      skoncentrowala sie na przyjemnych rzeczach i gleboko oddychala gdy nerwy ci
      puszczaja. Sa techniki relaksacyjne ktorych mozna sie nauczyc cwiczac pare
      tygodni, proste rzeczy zdziwilabys sie jak pomoc potrafia.
      • hesperis Re: Już nie mogę!!! 19.05.04, 12:19
        kim jesteś o0oo
        nie wiem
        ?

        zaliczyłam Cię do niszczycieli(a)
        może niesłusznie
        może słusznie

        extinuhesperis
        • hesperis nie chcę byś udowodnił, że nie jesteś wielbłądem 19.05.04, 12:47
          mam w głowie mętlik
          i nie mam z kim tego wyprostować

          zechciałbyś porozmawiać?
          - jeśli nie, rozumiem

          bo są dwa możliwe rozwiązania...
          moja paranoja buszuje po zwojach

          mętlic continous

          eth. / extinuhesperis

          ---

          nie obrażaj się
          • o0oo Re: nie chcę byś udowodnił, że nie jesteś wielbłą 19.05.04, 12:49
            czy pani do mnie pisze bo swoj nik widze o co chodzi?
            • hesperis dobra - cofam todos 19.05.04, 13:18
              - nie mam siły się mylić

              -----
              życzę szczęścia

              extinuhesperis/ eth.

              ---
              btw. pani - dobre
              - pani nie pisze, pani oszalała :(
      • pobieda Re: Już nie mogę!!! 19.05.04, 13:10
        To prawda, trudno mi się było zdecydować, cały czas próbowałam sobie
        wytłymaczyć że to po prostu kilkumiesięczny kryzys - ale teraz już nie mogę
        tego ukrywać, Coś mi jest, w niczym nie widze sensu, mimo że nie mam realnych
        powodów by tak się zachowywać.
        Spwóbuje oddychać, choć wiesz- sam jakie to ciężkie w takich chwilach.
        DZięki za słowa oty=uchy
    • huckleberry-wild Re: Już nie mogę!!! 19.05.04, 14:41
      nie szukaj realnych powodow. To przeciez do niczego nie doprowadzi. Normalny
      człowiek by zapytał jak Ci pomoc, ale chyba nikt tutaj. Tutaj ci bardziej
      wtajemniczeni wiedza, ze nie mogą zrobic nic. Nic nie osiagniesz tym postem,
      choc pewnie doskonale juz o tym wiesz, ze w tym całym gownie zawsze kazdy
      siedzi sam, i sam musi z niego wyjsc albo poddac sie pokornie i przeczekac. Na
      chwile mija i az tak bardzo nie boli. Realnych powodow chyba nie ma sensu
      szukac, nie jestes temu winna, ale walczyc musisz. Najgorzej jest wtedy gdy sie
      całkowicie przestaje robic cokolwiek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka