emomo
22.05.04, 14:12
otoż w moim rzeczywistym zyciu nic sie nie dzieje i jest beznadziejne, wiec
zyje sobie marzeniami, uwielbiam to, leze na lozku i snuje watek (mam pare
ulubionych, ale od jakiegos czasu jest to jeden), rozwijam, zmieniam, jestem
w nim tym kim chce, robie co chce, mam oczywiscie tez mnostwo przejsc i
klopotow, ale przez wszystko przechodze
czy tez tak macie? do czego to mnie doprowadzi?
spedzam czasem cale dnie w ten sposob