bj2d
07.10.11, 07:07
Półtora roku brania leków (odstawiłam miesiąc temu), rok psychoterapii (wciąż trwa), czułam się świetnie, myślałam, że góry mogę przenosić... Wystarczyła jedna trudna (subiektywnie) sytuacja i rozsypałam się kompletnie. Czy to znaczy, że to wszystko nic nie dało, że nic zrobić ze sobą nie jestem w stanie? Czy w ogóle warto?