Dodaj do ulubionych

terapia grupowa a indywidualna

27.02.12, 21:00
hej, czy ktos z was chodzil na terapie grupowa??? bylam dzis u psychologa i poradzila mi ze najlepiej gdybym chodzila na grupe- ma byc to po prostu rozmowa, o emocjach prowadzona przez 1 terapeute i psychola, w grupie 8 kobiet.
Albo terapia indywidualna- spotkanie raz na 2 tygodnie.
Nie wiem co robic? nie wiem czy terapia grupowac w ogole ma jakis sens???
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: terapia grupowa a indywidualna 27.02.12, 21:20
      jeżeli jakaś ma to chyba wlaśnie grupowa,
      • czarna_wolga Re: terapia grupowa a indywidualna 27.02.12, 21:47
        No w ogóle jeśli jakaś ma w ogóle sens. Ale to zalezy co kto lubi.
        • awanturka Re: terapia grupowa a indywidualna 28.02.12, 05:26
          można wybierać na zasadzie "co kto lubi"
          ale raczej należałoby wybierać pod kątem skuteczności
          ja tam uważam, że dobrze prowadzonej terapii się nie lubi
          skuteczna psychoterapia musi boleć.. (tak myślę)
          • eeela Re: terapia grupowa a indywidualna 28.02.12, 12:11

            > skuteczna psychoterapia musi boleć.. (tak myślę)

            Z jednej strony się zgadzam, ale są rzeczy, które lubię w swoich sesjach. Lubię to, że rozmawiam z osobą, która wie, że nie wystarczy mi "wziąć się w garść" i że motywowanie się do poszerzania życiowych aktywności jest dla mnie bardzo trudne. Lubię słyszeć, że są postępy, i że mogę być dumna z tego, jak walczę z chorobą, bo sama mam skłonności do obwiniania się, że nie robię wystarczająco, że za wolno, że jestem za słaba.

            Ale to prawda, że po większości sesji wychodzę jak wyżęta ścierka.
      • awanturka Re: terapia grupowa a indywidualna 28.02.12, 05:25
        jak dla mnie tylko grupowa !
        (pod warunkiem, że dobrze prowadzona)

        jeden z bardzo wielu powodów dlaczego jestem za grupową

        trudniej dostrzega się błędy w mysleniu o sobie i świecie
        w postrzeganiu świata i ludzi o siebie

        natomiast świetnie te błędy wychwytuje się u kogoś
        a potem - o. kurcze! przecież ja mam tak samo...
        • czarna_wolga Re: terapia grupowa a indywidualna 28.02.12, 09:46
          Tak to prawda awanturka mówi prawdę mój były lekarz uważa żeby uzyskać taki efekt co na terapii grupowej trzeba chodzić na indywidualna co najmniej kilka lat.
          Dzięki terapii do wiesz się jak dużo błędów robisz i jak bardzo twoje życie przez twoje czyny myśli i słowa jest wykolejone. O tym ze szkodzisz nie tylko sobie ale i też innym.
        • zoliborski_goral Re: terapia grupowa a indywidualna 06.03.12, 14:56
          Czyli jak skuteczna tabletka, to gorzkie świństwo, aż wykręca, jak operacja, to taka że połowę wnętrzności wycinają, jak psychoterapia to taka, że aż będziesz stękała z bólu i poniżenia od tej prawdy o sobie. A ta prawda jest jak lekarstwo i operacja razem wzięte no plus oczywiście że jest bardzo wstrętna. No i straszna jest, aż strach w lustro spojrzeć. Tak Cię wyleczą że się nie pozbierasz i popamiętasz na całe życie :-D
      • al_bundy123 Re: terapia grupowa a indywidualna 28.02.12, 07:46
        a jaką to przewagę ma terapia grupowa nad indywidualną gdy nie chodzi o takie problemy jak fobie społeczne tudzież inne ? bo po raz kolejny zbieram się do rozpoczęcia takowej (tzn. myślę o indywidualnej) i tak się zastanawiam nad tym.
        Pozdrawiam
        • awanturka Re: terapia grupowa a indywidualna 28.02.12, 14:06
          Ja bym wybrała w takiej sytuacji grupową.
          trudno Ci radzić - przeciez nie wiele wiem o Tobie
          • al_bundy123 Re: terapia grupowa a indywidualna 28.02.12, 16:02
            ja chciałem się dowiedzieć dlaczego terapia grupowa jest dużo lepsza (tzn. jest polecana z tego co widzę po kilku wcześniejszych postach) od indywidualnej poza przypadkiem fobii społecznej i tym podobnych :]
            Pozdrawiam
            • awanturka Re: terapia grupowa a indywidualna 28.02.12, 16:07
              Nie mam specjalnych argumentów "za".

              Poprostu mam porównanie skuteczności jednej i drugiej.
              Ale to moje osobiste doświadczenie.

              pewnie też wiele zależy od terapeutów
              - jak na grupowej trafiłam na prawdziwych profesjonalistów
              • al_bundy123 Re: terapia grupowa a indywidualna 28.02.12, 16:19
                tzn. ja być może źle odbieram istotę terapii grupowej i po prostu zawężam możliwe jej stosowanie. A poza tym nie widzę jakiejś szczególnej potrzeby konfrontowania swoich doświadczeń z całą grupą (tzn. tak mi się wydaje póki co nie wiem może się mylę)
                • kontika82 Re: terapia grupowa a indywidualna 07.03.12, 18:49
                  nie widzisz czy się boisz..?
    • czarna_wolga Re: terapia grupowa a indywidualna 28.02.12, 15:11
      Jak chcesz sie w to bawic to posłuchaj psychologa prowadzącego.
    • tlenoterapia Re: terapia grupowa a indywidualna 28.02.12, 15:17
      lonely.stoner napisała:

      > hej, czy ktos z was chodzil na terapie grupowa???

      Zależy na jakich się ludzi na terapii grupowej trafi i jak terapeuta będzie prowadzić spotkania.

      Raz doświadczyłam, ze przez 3 miesiące na terapii grupowej nikt się nie odzywał, po za jednym panem ,który miał problem z erekcja.

      Innym razem też żadnych wartości z terapii nie wyniosłam po za tym, ze było bardzo śmiesznie i wesoło bo taka dowcipaśna grupa była.

      Były tez takie grupy, w których wszyscy siedząc na wykładzinie w kółku, płakali przez półtorej godziny dziennie wyduszając z siebie jakieś rozpacze.

      Na indywidualnych terapiach trzeba zobaczyć czy z terapeuta będziesz mieć dobry kontakt, oraz ustalić jaki cel ma być osiągnięty, jakie problemy chcesz pokonać, inaczej to nie wiadomo co się robi.
      Ważne jest jak długo, ile ma być tych spotkań, bo może sie okazać ze 5 spotkań i koniec.
      Albo ,ze masz czekać na te terapie 10 miesięcy bo jest kolejka.
    • lonely.stoner Re: terapia grupowa a indywidualna 28.02.12, 17:57
      hm, ja mysle ze to moze nie ma sensu.
      Ogolnie to nie jestem jakas smutna, przygnebiona, czy obwiniam siebie? raczej po prostu doskwiera mi taka pustka i poczucie bezsensu, ale na co dzien raczej jestem wesola i zywiolowa. Z osiganiec zyciowych jestem zadowolona.
      A psycholog u ktorego bylam utozsamia smutek z byciem nieszczesliwym, przeciez to sa 2 rozne sprawy... i zaczyna jakies teorie tworzyc ktore nijak pasuja nawet do chronologii wydarzen w moim zyciu. Sama studiowalam pokrewna dziedzine, pracowalam jakis czas (wspolprowadzilam terapie - tylko dla osob z innymi problemami niz depresja) i tak patrzac na to okiem 'eksperta' zaczynam myslec ze to jakas szarlataneria jest a nie profesjonalna pomoc.
      Zapisze sie na ta grupe eksperymentalnie i zobacze?? jak przyjdzie grupa zmeczonych zyciem, smutnych i zakompleksionych osob to raczej nie bede miec o czym z nimi gadac.
      Moze ja w ogole depresji nie mam????
      • ninananu Re: terapia grupowa a indywidualna 06.03.12, 12:50
        no to smutek, a poczucie bez sensu i pustka, to mi to wyglada na coś depresyjnego, ale maskowane. cos podobnego jak ja mam. czyli na zewnatrz banan, a w srodku pustka, wiec moze cos jest w tym. I postaraj się wyjsc z roli experta, bo to w niczym nie pomaga. Moze za bardzo chcesz pomoc innym a nie sobie - mowie to z wlasnego doswiadczenia - moje problemy w duzej mierze wziely sie stad, ze robilam za kolejnego terapeute w grupie. a tu gucio. wchodzilam w role. i trudno mi bylo pozniej role oddzielic od zycia, prace od innych spraw. a zawod mam/mialam dosc wykanczajacy emocjonalnie.
    • kontika82 Re: terapia grupowa a indywidualna 07.03.12, 18:48
      Ja właśnie skończyłam 3-mies terapię grupową - codziennie chodziłam na kilka godzin do Centrum Leczenia Nerwic i czegośtam;) na Dolną w W-wie. Wcześniej przez kilka lat chodziłam na terapię indywidualną. I powiem Ci tak - nie wiem z jakim problemem się borykasz, ale uważam, że grupowa jest niesamowicie skuteczna, dużo bardziej od indywidualnej. Na grupowej widzisz swoje "kawałki" u innych i modyfikujesz swoje myślenie (ktoś już tu napisał, że łatwiej zauwazyć u kogoś niż u siebie), a poza tym od razu "sprawdzasz" różne rzeczy z ludźmi, czyli ze światem. Jak chodzisz na indywidualną - zostajesz tylko na poziomie teorii. Na grupowej - od razu konfrontujesz się z ludźmi i widzisz jak to co robisz, co mówisz, jak się zachowujesz - wpływa na odbiór Twojej osoby przez innych. Polecam grupową niniejszym:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka