06.06.13, 10:39
Witam wszystkich jestem tu nowy mam 41 lat 7 miechów temu straciłem pracy nowej brak . Zawsze myślałem ze coś takiego jak depresja mnie nie złapie ale...stało się jest to straszne , brak snu w nocy nic się mi nie chce nawet ryczeć boję się samotności a przez większość dnia siedzę sam w domu , żona idzie do pracy a ja siedzę i myślę ale o niczym jak rozmawiamy o tym co mnie boli to zawsze powtarza ...masz rodzinę mnie Gabrysię... teraz ma jechać na dwa dni na jakieś szkolenie chce jechać choć nie musi a ja znowu zostanę sam z problemem .Sam bo córka ma 12 lat i chyba niczego nie rozumie co się dzieje , czasem nachodzą mnie różne dziwne myśli czy aby z tym wszystkim nie skończyć , w pokoju mam spakowaną torbę tylko gdzie iść moi rodzice są w podeszłym wieku tata jest po operacji serca i nie chcę go denerwować i dokładać mu moich problemów. Jak ktoś to przeczyta i miał podobnie a wygrał poradźcie co robić. Bo ja jak na razie widzę tylko jedno rozwiązanie zgasić za sobą światło to może świat będzie lepszy. pozdrawiam grzegorz
Obserwuj wątek
    • xuka Re: mam doła 06.06.13, 14:51
      Ryczy się raczej wtedy gdy robi się dobrze po okresie napięcia niż wtedy jak jest źle. Nikt nie płacze na horrorach, tylko na happy endach.
    • xuka Re: mam doła 06.06.13, 15:11
      Skoro już pan tak siedzi, myśli o niczym i czuje się sam, proponuję ściągnąć audiobooki i słuchać ludzkiego głosu. Jest taka teoria poliwagalna, że ludzie wariują, bo współczesny świat niszczy słuch i mniej się słyszymy. Podobno dzieciom autystycznym bardzo pomagało puszczanie nagrań z ludzkim głosem. Jakby coś pan dobrał tak, żeby pana wzruszyło. Coś o mężczyznie na zakręcie, który nie wytrzymuje ciśnienia. To by dało szansę układowi parasympatycznemu na odprężenie organizmu.

      polskadzieciom.home.pl/nslt/Polyvagal_PL_Final.pdf
      • grzegorzpiotrk Re: mam doła 06.06.13, 16:45
        Fajnie ze ktoś to przeczytał. A jeśli idzie o słuchanie "audioksiążek" odpada nic mnie nie cieszy straciłem wszystkie zainteresowania nawet codzienne oglądanie TVN24 przy porannej kawie nic tylko siedzę i myślę o czym myślę sam nie wiem od ostatniego postu tj od 11 siedziałem a raczej leżałem w łóżku i co dalej.......? chyba wrócę tam dalej wymiękłem totalnie rozwaliło mnie w przeciągu kilku dni szok co będzie dalej. Jakiś pomysł ......może jednak zgaszenie światła pomoże.
        pozdr. gpk
        • xuka Re: mam doła 06.06.13, 17:19
          A próbował pan się pociąć? Może żona zadzwoniłaby wtedy do rodziców? Albo po jakąś pomoc?
          • iso_1 Re: mam doła 06.06.13, 18:47
            Grzegorz

            Po pierwsze nie czytaj powyższych postów bo napisał je naczelny idiota tego forum.
            Proponuję nie odpisywać.

            A jeśli chodzi o depresję to zdecydowanie powinieneś pójść do lekarza.
            Z tego stanu w którym jesteś możesz wyjść jedynie dzięki lekom.
            Po 2-3 tygodniach od rozpoczęcia farmakoterapii poczujesz poprawę a z czasem depresja minie.
            Pozdrawiam
            • xuka Re: mam doła 06.06.13, 18:53
              Iso a co ty mógłbyś odpisywać?

              Kompetencje intelektualne i społeczne zerowe. Emocjonalny niedorozwój. Pozostaje ci tylko bierna poza przestraszonego króliczka z odbitym obrazem "naczelnego idioty" na swoich rozszerzonych w panice źrenicach.
              • grzegorzpiotrk Re: mam doła 06.06.13, 19:20
                Tak się domyślam czytając np o doradzaniu o pocięciu lub telefonie po pomoc , a do doktora idę niestety wizytę mam dopiero we wtorek 11/06/2013 i mam nadzieję że przyniesie to oczekiwany przeze mnie skutek no ale...to dopiero we wtorek muszę jakoś wytrzymać do wtorku jadę na Pramolanie jedynie to mógł mi zaproponować lekarz rodzinny. A CIĄĆ SIĘ NIE BĘDĘ
                • xuka Re: mam doła 06.06.13, 19:30
                  WYTRZYMASZ! Iso poczochra Grzesia po główce przytuli....a żonka znajdzie faceta na wyjeździe :))))
                • iso_1 Re: mam doła 06.06.13, 21:04
                  Zatem nie pozostaje Ci nic innego jak tylko czekać na wizytę u lekarza.
                  Współczuję Ci bo wiem w jakim jesteś teraz stanie.
                  Przeżyłem kiedyś głęboką depresję a kilka lat później nawrót choroby.
                  Musisz uzbroić się w cierpliwość bo poprawa nastąpi dopiero 2-3 tygodnie od rozpoczęcia farmakoterapii.
                  Przez pierwsze 2 tygodnie możesz mieć nasilone objawy depresji. TO się często zdarza.
                  Ja miałem nasilenie myśli samobójczych i znaczne pogorszenie nastroju.
                  Praktycznie leżałem 2 tygodnie w łóżku i wyłem.
                  Ale po 2-3 tygodniach nastąpiła poprawa i z dnia na dzień było już co raz lepiej.
                  Mam nadzieję że lekarz dobrze dopasuje Ci leki.
                  Pozdrawiam
                  • xuka Re: mam doła 06.06.13, 22:18
                    > Przeżyłem kiedyś głęboką depresję a kilka lat później nawrót choroby.

                    w tym samym czasie co leczyłeś grzyba i źle cię zdiagnozowali? chyba głęboką mitomanię.
            • anemiczna2 Re: mam doła 19.06.13, 10:58
              iso_1 napisał:

              >

              > Z tego stanu w którym jesteś możesz wyjść jedynie dzięki lekom.
              > Po 2-3 tygodniach od rozpoczęcia farmakoterapii poczujesz poprawę a z czasem de
              > presja minie.


              ja uważam iso , ze z tego stanu można wyjść jedynie dzięki pracy i płacy, bo siedzenie bez kasy na utrzymaniu innych nie lecza leki,
    • xuka Re: mam doła 06.06.13, 23:48
      Czego oczekuje pan Grześ?

      Może ciężka depresja nie wie co zrobić? Nie może bo tak ciężka? Światło chce gasić. A tu proszę jak co do czego wizyta umówiona za dni kilka. Postawa godna Grzegorza. Nawet deklaracje NIE BEDE SIE CIAL. Niezbadana jest moc terapii prowokatywnej. Wie co robić, tak tylko ściemnia o zgaszeniu światła.

      Pan Grzegorz oczekuje wsparcia. I to nie jest zła strategia. WYjasniona wedle wyzej cytowanej teorii. WYjasnia na poziomie biologicznym dlaczego pomaga nam tez muzyka, z tych samych względów co relacje społeczne. Kto wie moze jakby sluchac muzyki bez skupiania sie na muzyce, byloby lepiej niz gdy sie jej nie slucha. Do tego nic nie trzeba pracy to jest neurologia.
      • grzegorzpiotrk Re: mam doła 14.06.13, 11:41
        Witam
        Jest trochę lepiej dostałem prochy śpię całą noc, w ciągu dnia odczuwam lekkie telapanie i poddenerwowanie wtedy łykam kolejną pigułkę i tak ciągnę do przodu.
        pozdrawiam wszystkich
        p.s żona zostaje w domu powiedziała szefowi o moim problem zna mnie prywatnie i chyba jej odpuścił ten wyjazd.
        • zoliborski_goral Re: mam doła 14.06.13, 23:01
          Całkowicie zrozumiałe jest twoje samopoczucie ale z moich kilkukrotnych doświadczeń jako bezrobotnego wynika że im bardziej się chce tym mniej się może. Bo to nie jest kwestia spinki i dobrych chęci tylko zmiany sposobu patrzenia żeby np. dojrzeć możliwość o której się dotychczas nie myślało.
          • grzegorzpiotrk Re: mam doła 17.06.13, 10:26
            witam wszystkich właśnie mija tydzień od pierwszej tabletki na noc łykam 2/3 trittico 75mg rano servenon 1/2 tab 10mg wciągu dnia jak mnie coś dopada całą tabletkę afobam 0,25 mg i jakoś ciągnę tak dzień z dniem. Jak ktoś miał do czynienia z podobnym zestawem proszę o kontakt i info bo po tygodniu ćpania proszków jest różnie raz góreczka a raz okropny dół jak teraz
            • warriorforfreedom Re: mam doła 17.06.13, 14:13
              proszki nie są rozwiązaniem problemów,a jeszcze możesz się uzależnić,dlatego uważaj
              • grzegorzpiotrk Re: mam doła 17.06.13, 14:18
                Wiem tzn że prochy mogą uzależnić wszystko uzależnia papierosy te normalne i elektryki kawa alkohol no ale w tym momencie jestem w takim stanie że muszę je łykać bo nie wyrabiam bez nich nie ma mowy o spaniu.
                • larry4 Re: mam doła 18.06.13, 22:01
                  Masz dobry zestaw leków, a myślę tutaj o escitalopramie i trazodonie. Brałem oba leki przy czym po escitalopramie (brałem oryginał) nastąpiło całkowite wyleczenie, czyli ustąpienie objawów choroby. Kontynuowałem stosowanie escitalopramu przez dłuższy czas w dawce 5 mg, jako terapie podtrzymującą. Działanie leku oceniam bardzo dobrze, co związane było u mnie z szybkim ustępowaniem depresji, a przede wszystkim lęków. Po jakimś czasie (tygodnie) zorientowałem się, że jestem taki spokojny, że mogę normalnie funkcjonować i wtedy pomyślałem: kurcze! to był lęk!. Zdałem sobie sprawę, że oprócz objawów depresyjnych męczyłem się potwornie z powodu lęku, ale nie był to lęk przed czymś/kimś, tylko taki bezpodstawny. Trochę tez panikowałem, za dużo rzeczy zacząłem zawalać, wszystko mnie przerastało, a przede wszystkim męczyłem się sam ze sobą. Depresja, to potworna męka i chyba to jest najgorsze. Co do Trittico, to niektórzy mówią, że to taka psychiatryczna Viagra i jest w tym sporo racji. Działa dobrze nasennie i przeciwlękowo przez cały dzień (długi okres półtrwania). W zasadzie jest to lek przeciwdepresyjny, ale w dużych dawkach. w przypadku małych dawek ujawnia się jego działanie przeciwlękowe i nasenne. Mam nadzieje, że ten zestaw zadziała tylko trzeba czasu. z tymi lekami jest tak, że nie działają od razu. escitalopram wykazuje najszybszy początek działania, bo jak wynika z badań zaczyna działać po 6,6 dnia (tak: 6,6 dnia), ale do poprawy klinicznej, czyli ustępowania objawów depresji potrzeba dłuższego czasu. Jeśli chodzi o Afobam (zrozumiałem, że masz stosować doraźnie), jeśli nie musisz, to nie bierz. Jeśli potrzebujesz, bierz jak najmniej. Pamiętaj, najgorszą rzecz jaką możesz zrobić, to zgasić światło... Trzymam kciuki!
                  • grzegorzpiotrk Re: mam doła 19.06.13, 08:32
                    Witam larry4 dzięki za info na temat mojego zestawu , zaczynam dzisiaj ósmy dzień z prochami więc z tego co piszesz powinno być z górki no ale jest różnie , afobam biorę jak muszę jednak po siedmiu dniach łykania zestawu łykałem go pięć razy dziś jeszcze nie wiem co będzie zobaczymy.Jeśli jeszcze ktoś miał do czynienia z podobnym zestawem jak mój proszę o opinie i wrażenia.
    • anemiczna2 Re: mam doła 19.06.13, 10:54
      he.. żyjesz jeszcze??? światła nie gaś człowieku, bo sam sobie odejdziesz a zostawisz za sobą bagno- kobietę z małym dzieciakiem- chyba nie chcesz zrujnować im życia. nie posądzam Cię tez o bycie takim samolubem... to naprawdę trzeba być podłym żeby nie dbać o bliskie osoby.
      Ja gdybym nie miała dziecka to pewnie już bym się dawno rąbnęła.. ale nie mam ochoty ,żeby moje dziecko wychowywał ktoś inny, albo sam ktoś. Jakoś trzeba sobie poradzić.. proponuje obalić najpierw władzę Tuska, bo on jest temu wszystkiemu winien, mi ten koleś zrujnował młodość, przyszłość. siedzę na dupie jak wrzód w chałupie i nie mam kasy.
      • grzegorzpiotrk Re: mam doła 19.06.13, 11:30
        Światła nie zgasiłem więc żyje od tygodnia na prochach jak pisałem wcześniej raz lepiej raz gorzej, najbardziej doskwiera to siedzenie ta bezczynność 20 lat pracy z czego 15 za ladą w sklepie rozmowy z klientami doradzanie jaki sprzęt będzie dla nich najlepszy stali klienci mieli do mnie prywatny telefon i czasem ktoś zadzwoni co kupić . To nie Donald jest temu winien bo on odejdzie przyjdą nowi i dalej będą chapać pod siebie . A jakie prochy łykałaś o ile coś łykałaś.
        POZDRAWIAM
    • karola7611 Re: mam doła 19.06.13, 21:01
      depresja to tylko stan umysłu, wiem bo wiele lat z nią walczyłam. Jest rozwiązanie, w które ja wierzę bo mi pomogło.
      Jednak ktoś ciągle usuwa moje posty widocznie zależy mu aby ludzie chorowali. pewnie jakiś zachłanny lekarz (czytaj diler), który żyje z przepisywania recept na antydepresanty (czytaj, narkotyki).
      Nie pisze tu aby zarobić, po prostu mogę odsprzedać nagranie (za 1/5 ceny), które mi pomogło. Za darmo nie oddam bo sama zapłaciłam. A milionerką nie jestem w POlandii rządzonej przez złodzieji.
      Dajcie sobie pomóc! info na karola7611@wp.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka