mifune85
29.04.15, 03:20
Witam. Pisałem tutaj na tym forum kiedyś i ktoś mnie może pamięta:)Od 3 lat biorę wenlafaksynę 150 mg i symlę 100 mg. Taka kombinacja na mnie zadziałała i pomogła mi w końcu coś ruszyć. Przez ostatnie 2 lata sporo się w moim życiu wydarzyło-ożeniłem się, kupiłem mieszkanie, założyłem własną firmę, miesiąc temu urodziła mi się córka. Nie tryskam jakoś bardzo energią, ale w porównaniu do tego co było w przeszłości to jest dobrze. Dawno nie byłem już u lekarza(recepty wypisuje mi internista) i muszę się wybrać ale chciałbym was też spytać kiedy jest najlepszy moment na obniżenie dawki. W przeszłości nie miałem żadnych efektów ubocznych odstawiania leków ale najdłużej brałem jeden lek przez 1,5 roku. Czy uważacie, że jakiekolwiek majstrowanie przy dawce w mojej sytuacji jest rozsądne czy lepiej pozostać przy tym co jest?