Dodaj do ulubionych

pytanie do Pana dr

21.01.17, 14:33
Chciałabym zapytać o znieczulenie ogólne a leki Kwetaplex xr i Lamotrix. Czeka mnie zabieg operacyjny w okolicach jamy ustnej i o ile samo znieczulenie mnie nie przeraża to fakt, że nie będę mogła przyjmować leków drogą doustną. Kilka miesięcy temu zabrakło mi leków i nastąpiło pogorszenie stanu zdrowia, nie chciałabym tego samego przeżywać kolejny raz. Jest jakiś inny sposób ich przyjmowania?
Obserwuj wątek
    • ekspert.grupa_synapsis Re: pytanie do Pana dr 21.01.17, 20:44

      Szanowna Pani,
      1. Nie ma innego sposobu przyjmowania Ketrelu i lamotryginy niż drogą doustną.
      2. Nie mam precyzyjnej wiedzy dotyczącej interakcji środków używanych w znieczuleniach z lekami psychotropowymi, jest to domeną lekarzy anestezjologów. O ile mi jednak wiadomo, nie powinno być istotnych problemów z przyjmowaniem Pani leków w okresie okołooperacyjnym. Anestezjolodzy są bardzo zainteresowani tym, żeby leczenie prowadzone z powodu innych chorób nie było przerywane. Nawrót choroby, czy to nadciśnienia tętniczego, czy depresji, jest tym, czego naprawdę chcą uniknąć. Jeśli operacja przypada na wczesne godziny przedpołudniowe dość częstą sprawą jest, że anestezjolog poprosi o nieprzyjęcie jednej, ostatniej dawki leku, aby chory był w pełni na czczo (chodzi o brak treści pokarmowej w żołądku) i żeby niezwłocznie wrócił do przyjmowania leków po operacji. Jeśli będzie możliwe przyjcie porannej dawki leków na kilka godzin przed operacją, to prawdopodobnie zostaną one normalnie podane. Nieraz jest możliwość przesunięcia pory przyjęcia leków tak, żeby została zachowana ciągłość leczenia. Oczywiście podstawą jest poinformowanie lekarza o wszystkich lekach jakie Pani przyjmuje i powodach z jakich są stosowane.
      Stanisław Porczyk, psychiatra
      Grupa Synapsis
      www.synapsis.pl
      • martyna2525 Re: pytanie do Pana dr 21.01.17, 22:09
        Dziekuje za odpowiedz.
        Nie boje sie samego zabiegu bo juz nie raz mnie operowano, natomiast tego ze przez kilka dni nie bede mogla niczego, czyli lekow tez, przyjmowac doustnie, a nie chce znow czuc sie źle.
        Nie ufam lekarzom, jeśli chodzi o leki, ponieważ po ostatnim zabiegu, to mnie sie oberwało od reumatologa, że nie odstawiono Azathopryny w czasie pooperacyjnym a odstawienie nie leżało w mojej gestii a w gestii lekarza prowadzącego. Jeśli On mi otwarcie mowi ze "na tych lekach " sie nie zna, to trudno mowic o zaufaniu .
        • ekspert.grupa_synapsis Re: pytanie do Pana dr 22.01.17, 12:53
          Rozumiem. Radziłbym poprosić swojego lekarza, prowadzącego leczenie qwetiapiną i lamotryginą, o proste zaświadczenie o treści: "leki potrzebne z takiego i takiego powodu, w razie konieczności przerwy w ich przyjmowaniu proszę uczynienie tego na możliwie najkrótszy czas, w przeszłości miały miejsce istotne pogorszenia stanu zdrowia w bardzo krótkim czasie po zaprzestaniu farmakoterapii". Osobiście nieraz pisałem takie zaświadczenia dla moich pacjentów.
          Stanislaw Porczy, psychiatra
          Grupa Synapsis
          www.synapsis.pl
          • martyna2525 Re: pytanie do Pana dr 22.01.17, 14:15
            Dziekuje.Postaram sie zrobić wszystko by przerwa była jak najmniejsza, a reszta zalezna bedzie od lekarza prowadzącego.Choć niepokój mam zwiazany z tym ze to nie zostanie uwzglednione i znów będe sie meczyc z nawrotem.
            • martyna2525 Re: pytanie do Pana dr 24.01.17, 19:21
              Panie Doktorze czy to możliwe ze niewiele pamietam ze stanu mieszanego?przeciez bylam swadoma. Te wspomnienia jakie mam to nie jestem ich pewna czy to sie wydarzo czy nie, moze to byl sen bo zawsze mam barwne sny. Jak czytam moje wpisy to mam wrazenie ze pisala to inna osoba.
              Miewalam tak w okresach depresyjnych ale wtedy przesypialam całe dnie, nie wiedziałam ktory jest dzien co bylo a co nie.
              To dwa rozne stany.
              • ekspert.grupa_synapsis Re: pytanie do Pana dr 24.01.17, 23:09
                Nie mam na to pytanie klarownej i prostej odpowiedzi. Uruchamia ono różne moje przypuszczenia i myśli i nie wiem w jakim stopniu mogą one Pani dotyczyć. Nie wiadomo mi, nie czytałem, nie zauważyłem u moich pacjentów, żeby jakąś szczególnie charakterystyczną cechą stanu mieszanego było to, że gorzej się ten okres pamięta. Jednak w chorobie dwubiegunowej, także w stanie mieszanym, może mieć miejsce mniejsza lub większa niepamięć. Moim zdaniem będzie zawsze to się wiązało ze znacznym nasileniem objawów. W depresji (szczególnie właśnie w depresji w przebiegu CHAD) może się zdarzyć takie zwolnienie myśli, że pewnego okresu czasu można w ogóle nie zachować w pamięci. W manii inaczej, odbiera się bodźce z ogromną szybkością i w tak wielkiej liczbie, że nie jest możliwe ich zapamiętanie. Przy tym zaabsorbowanie swoimi pomysłami, planami i ich realizacją może być ogromne. Skutkiem tego może być nawet pokaźna luka w pamięci.
                W stanie mieszanym mogą oczywiście wystąpić niektóre cechy depresji i manii.
                Czymś zupełnie innym jest „niepamięć pozorna” związana z brakiem krytycyzmu w okresie manii. Nawet, gdy się pamięta swoje zachowania, to można zachować je w pamięci w sposób tak wybiórczy i nieprawdziwy, że jest to jakby pewien rodzaj niepamięci. Osoba w okresie manii czuje się często całkowicie zdrowa, więc „nie pamięta ”, że zachowywała w nieprawidłowy sposób. Jest to jednak raczej brak zrozumienia dla tego w jaki sposób się myślało i zachowywało niż faktyczna niepamięć.
                Na koniec: czasem może odgrywać pewną rolę mechanizm czysto psychologiczny. Jeśli nie chcemy zaakceptować swojej choroby to możemy nie chcieć pamiętać niektórych naszych zachowań.
                Stanisław Porczyk, psychiatra
                Grupa Synapsis
                www.synapsis.pl
                • martyna2525 Re: pytanie do Pana dr 25.01.17, 09:36
                  Dziękuję za odpowiedz.
                  Z tamtego czasu pamiętam 4 doby bez snu, szczątki z wizyty u lekarza, i to że szukałam 6 piętra. Może faktycznie jest tutaj problem bardziej psychologiczny.
                  • martyna2525 Re: pytanie do Pana dr 24.02.17, 18:51
                    Dziś, mi Ktoś mądry zasugerował mi ze mialam duzo wczesniej objawy chad (znamy sie zalania dziejow). Fakty: Od 17 r życia cierpię na bezsennosc. Był czas, ze pediatra leczyła mnie benzodiazepanem.Ta bezsennosc byla okresowa glownie wiosna-lato, bo wtedy mialam wiecej sily, dzien dluzszy wiec niepotrzebowałam tyle snu. Z odbicia jesien-zima byla taka sennosc ze spalabum 24h.
                    Nauczylam sie z tym zyc i planowac zajecia, zimą byle przetrwac by nadgonic wiosną.W szkole sredniej po polrocznym pobycie w szpitalu wrocilam akurat na wiosnę i na koniec roku nie tylko nadrobilam zaleglosci a jeszcze wyprzedzilam klase.
                    Ja z Nim sie nie zgadzam, nie widzę tego. W tamtym czasie padlo pierwszy raz diagnoza anoreksja.Pamietam, ze wtedy tez sie z tą dg nie zgadzalam.
                    Zastanawiam czy to mozliwe ze juz wtedy moglam chorowac na zaburzenia afektywne?
                    • ekspert.grupa_synapsis Re: pytanie do Pana dr 24.02.17, 20:28
                      Tak, to jak najbardziej jest możliwe.
                      Stanisław Porczyk, psychiatra
                      Grupa Synapsis
                      www.synapsis.pl
                      • martyna2525 Re: pytanie do Pana dr 25.02.17, 08:59
                        Dziękuje
                        • martyna2525 Re: pytanie do Pana dr 07.04.17, 09:23
                          Mam pytanie o generyki lekówów. Rozumiem ze sa rownie skuteczne skoro sa przepisywane. Natomiast zdziwilo mnie to ze jeden generyk od drugiego moze sie roznic i byc bardziej skuteczny. Chetnie poznam Pana zdanie na ten temat.
                          • klaudia1508 Re: pytanie do Pana dr 13.04.17, 21:39
                            Panie Doktorze mam pytanie dziś bylam u lekarza i zaproponował mi po porodzie o ile zorganizuje opiekę nad dzieckiem hospitalizacje w celu szybszego i lepszego doboru leków. Powiedział że przy moim szybko zmiennym przebiegu dobór leków może być dlugi a na oddziale może to przebiec sprawniej. Temat mam do przemyslenia i przedyskutowania z mężem. Chcialam zapytać Pana jak wygląda taka hospitalizacja. Przyjęta byłabym na oddział chorób afektywnych. Ile może trwać i jak wygląda dobór leków. Czy to zespół lekarzy czy mój lekarz prowadzący decyduje o doborze leków? Czy mam tam jakiś wpływ na moje leczenie? Czy są jakieś przepustki żebym mogła widywać dzieciątko? Na samą myśl że zostawie moją córeczkę pod inną opieką przeraza mnie ale wiem że bardzo potrzebuję pomocy bo choroba robi ze mną co chce. Lekarz przekonywał że było by to racjonalne inaczej może to trwać wiele miesięcy a ja będę się dalej męczyć.
                            • ekspert.grupa_synapsis Re: pytanie do Pana dr 14.04.17, 16:28
                              Na większość z Pani pytań nie potrafię odpowiedzieć. Wstępne sprawdzenie tolerancji leków, ustalenie początkowych dawek, obserwacja pierwszych efektów działania – na to powinno wystarczyć kilka tygodni. Pełniejszej oceny skuteczności danego sposobu leczenia nie da się jednak dokonać w tak krótkim czasie. Leczenie w szpitalu prowadzi, i za nie odpowiada, indywidualny, przydzielony danemu choremu lekarz. Różne decyzje lecznicze mogą jednak być podejmowane w sposób bardziej zespołowy, wiele do powiedzenia może mieć też ordynator. Rzeczywiście jakieś sensowne ustalenia dotyczące sposobu leczenia Pani mogą szybciej dokonać się w szpitalu. Jest jednak dość radykalne posunięcie – hospitalizacja niedługo po porodzie. Nie jest moją rolą to oceniać.
                              Stanisław Porczyk, psychiatra
                              Grupa Synapsis
                              www.synapsis.pl
                            • mardaani.74 Re: pytanie do Pana dr 14.04.17, 17:42
                              Jeżeli bierzesz to rozwiązanie pod uwagę musisz się czuć naprawdę bardzo źle.
                              Może powstrzymaj się z decyzją do czasu rozwiązania? wtedy zobaczysz czy dajesz radę czy nie, bo teraz to mam takie wrażenie (oczywiście może być ono całkiem mylne) że ponieważ boisz się tego macierzyństwa to podświadomie chcesz "uciec" przed tą nową sytuacją.
                              Dla mnie wizja zostawienia noworodka i zamknięcie w szpitalu na czas w sumie nieokreślony to jakiś koszmar, ale bywają sytuacje że to mimo wszystko najlepsze wyjście. Mam jednak cichą nadzieję że tak drastyczne środki nie będą jednak potrzebne, a jeśli już to na krótki czas.
                          • ekspert.grupa_synapsis Re: pytanie do Pana dr 14.04.17, 17:04
                            Leki generyczne są dobrymi, pełnowartościowymi lekami. W związku z tym, w praktyce, nie myślę kategoriami: oryginalny/generyczny.
                            Stanisław Porczyk, psychiatra
                            Grupa Synapsis
                            www.synapsis.pl
                            • klaudia1508 Re: pytanie do Pana dr 14.04.17, 20:48
                              Co mam napisać. Czuję się mega różnie. Są dni dobre i bardzo krytyczne. Lekarz prowadzący ze względu na moje ultra szybkie zmiany nastroju i ostatnio zgłaszane silne myśli s zaproponował takie rozwiązanie. Kieruje nim jak powiedział obawa o moje myśli s i to że w tak szybkich zmianach widując się co jakieś 3 tygodnie ciężko cokolwiek zaobserwowac, a co dopiero reakcje na leki. Tłumaczył mi że dzięki takiemu pobytowi mógłby poobserwowac moje zmiany kazdego dnia. No i nie musiałby sam decydować o farmakoterapii tylko razem z ordynatorem. Przeraza mnie perspektywa zostawienia dziecka pod opieką męża, mamy czy kogokolwiek. Ale jestem już tak zmęczona tą chorobą i brakiem pomocy. Pewnie ze względu na dziecko nie zdecyduję się na takie rozwiązanie. Mam cicha nadzieję że jednak ambulatoryjnie uda mi się dobrać jakieś leki które złagodzą tą zmienność. Może masz rację tak bardzo boję się że nie poradzę sobie z maleństwem że chce od tego uciec. Lęk o to że nie będę umiala się zająć córeczka towarzyszy mi każdego dnia.
                              • mardaani.74 Re: pytanie do Pana dr 14.04.17, 21:50
                                Ja myślę że dasz radę, ale dobrze by było gdybyś miała zorganizowaną fachową pomoc do dziecka na ten początek, ktoś kto będzie po prostu dzień w dzień przychodził i pomagał Ci w opiece nad Młodą zanim nie ustabilizują Cię leki, i nie wrócisz do sił. Mąż pewnie będzie bardzo pomocny, ale on sam będzie w stresie, no i pewnie będzie musiał wrócić do pracy po kilku dniach. Wam obojgu przyda się takie wsparcie.
                                No i umówić się z lekarzem i mężem tak, że jakby czasem okazało się że myśli s czy silne lęki czy inne "kwiatki" jednak nie dawały odetchnąć to mówisz że w skali jest 10/10 i trzeba Cię zabrać na leczenie. Taki rozumiesz scenariusz wejścia do atmosfery.
                                Żebyś miała alternatywne drogi wyboru w zależności od sytuacji, nie czuła że jesteś pod jakąś ścianą. Żebyś z jednej strony nie czuła się złapana w pułapkę że oto za chwilę zostaniesz sama z dzieckiem i depresją i boisz się że nie dasz rady, a z drugiej że za chwilę musisz iść na dobrych kilka tygodni do szpitala a możesz to znieść ciężko, bo jeszcze tak naprawdę nie wiesz jak zareagujesz emocjonalnie na dziecko i np mogłoby się okazać że szpital zabukowany a Ty czujesz że nie jesteś w stanie znieść tej rozłąki. Na Twoim miejscu zostawiłabym sobie ten wybór otwarty na czas po, nie sądzę żeby to miało w czymkolwiek zaszkodzić, a nie będziesz taka pod presją. Lekarza rozumiem, z jego punktu widzenia tak jest najłatwiej i najbezpieczniej, ale ja czuję że Ty zniesiesz te pierwsze dni/tygodnie lepiej niż Ci się wydaje, a ten początek jest naprawdę ważny i bardzo bym chciała żebyś mogła te dni przeżyć ze swoją mężem a nie na oddziale, jakkolwiek wiadomo, choroba może nie pozwolić, ale może jednak nie będzie aż tak źle i wizja jest gorsza niż działanie, jak często bywa.
                                Bardzo mocno trzymam kciuki za to żeby Twój mózg tym razem sprawił Ci pozytywną niespodziankę i szybko zareagował na leczenie i żeby już wkrótce wszystko wróciło do normy i żebyś mogła odetchnąć. Bardzo jesteś dzielna, naprawdę.
                                • mardaani.74 Re: pytanie do Pana dr 14.04.17, 21:52
                                  swoim mężem (chochlik się wkradł)
                              • martyna2525 Re: pytanie do Pana dr 15.04.17, 07:17
                                Po porodzie do 6 tyg hormony sie uspokoją, zaczniesz leczenie.To juz jest jakis plus.Moze wyklaruje sie co jest chorobą a co hormonami.Ja jestem dobrej myśli.
                                Ciaża bywa zapalnikiem wielu chorób np cykrzycy typu 1 przykladem jest celebrytka Mandaryna, stqardnienia rozaianego, i.innych chorób. Dlatego ciaza wplywa na zaostrzwnie objawow Chad dodaj do tego brak leczenia . Teraz bedzie juz tylko lepiej.
                                • klaudia1508 Re: pytanie do Pana dr 18.04.17, 14:13
                                  Panie Doktorze mam jeszcze pytanie dotyczące tego jak ma działać wlasciwie dobrany stabilizator. Czy ma on działać też na takie wahania dobowe? Przykladowo czesto mam w miarę równy nastroj nagle czuję jego obnizenie po czym znowu podwyzszenie do tego często rozdraznienie. Przypomina mi to stany przypominające napięcie przedmiesiaczkowe. Jesteś to równie ciężkie do wytrzymania jak te zmiany duże. Czy stabilizator ma na celu wyrownania takich zmian? Powiedziałabym że są to takie jakby dobowe wahania. Z gory dziękuję za pomoc.
                                  • ekspert.grupa_synapsis Re: pytanie do Pana dr 18.04.17, 22:57
                                    Tak, absolutnie tak. Jeśli wahania nastroju i napędu występują w ciągu jednej doby i są rzeczywiście zmianami chorobowymi, to można mieć nadzieję, że leki stabilizujące będą miały na to korzystny wpływ. Celem leczenia jest zawsze pełna stabilizacja, ale nie zawsze udaje się to w leczeniu uzyskać.
                                    Z szacunkiem
                                    Stanisław Porczyk, psychiatra
                                    Grupa Synapsis
                                    www.synapsis.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka