Depresja a praca- proszę o radę

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 13:30
Witam Was serdecznie. Mam ogromny problem , a wydaje mi się ,że tutaj parę
osób mi w nim pomoże.

Otóż mój pracownik wrócił właśnie do pracy po długim pobycie w szpitalu, jest
na lekach p/depresyjnych. Wszyscy życzymy mu jak najlepiej, przejmujemy się
jego chorobą ucieszyliśmy się, że wszystko zmierza ku dobremu.
Tymczasem okazuje się, że nie radzi sobie ze swoimi obowiązkami. Dodam, że
jest to odpowiedzialne i samodzielne stanowisko, a błędy z jego strony mogą
narazić zdrowie ,a nawet życie innych ludzi. Jest to bardzo poważna sprawa.

Wysłałam go na urlpo i nie wiem co będzie dalej. Proszę powiedzcie mi czy to
jest przejściowe, czy to zależy od stanu danej osoby? Czy to sprawiają leki?
Czy kiedykolwiek będę mogła zostawić tą osobę samą w pracy? Takie są jej
obowiązki. Czy mam czekać, czy mam prosić o zaświdczenie od lekarza, że jest
zdolna do wykonywania swojej pracy?
Z drugiej strony, bardzo lubię tego człowieka, chcę mu pomóc, wiem ,że
choroby się sobie nie wybiera, a ja muszę mieć osobę do pracy całkowcie
odpowiedzialną za swoje czyny, bo to może grozić poważnymi konsekwencjami.
Dziękuję za opinie. Pozdrawiam.
    • Gość: @ Re: Depresja a praca- proszę o radę IP: *.crowley.pl 21.10.04, 14:01
      Witam !
      Niestety nie każdy ma szczęście mieć tak dobrego, mądrego i wrażliwego
      pracodawcę. Zdecydowana większość bez mrugnięcia okiem pozbyłaby się
      natychmiast takiego pracownika pod pierwszym lepszym pretekstem. Ma człowiek
      szczęście w nieszczęściu !
      Nie jestem specjalistą, z doświadczenia wiem tylko, że każda choroba przebiega
      u każdego inaczej, a co dopiero tak złożony problem, jak depresja. Trudno tu
      coś konstruktywnego poradzić, ale przepisy wymagają chyba, aby po dłuższym
      zwolnieniu (niezależnie od choroby) przedkładać takie zaświadczenie pracodawcy.
      Tak było w moim przypadku po powrocie do pracy po przebytych kilku operacjach i
      zwolnieniu dłuższym niż miesiąc.
      Pozdrawiam !!!
      @

      PS. Może zdradzisz, chociaż w przybliżeniu, co to za firma tak troszczy się
      jeszcze o pracowników ? Ciekawi mnie to, gdyż mój pracodawca nie ma
      najmniejszych skrupułów w pozbywaniu się pracowników mających problemy
      zdrowotne.
      • gniadykon To nie firma sie troszcy tylko ludzie w niej 21.10.04, 15:43
      • Gość: keta Re: Depresja a praca- proszę o radę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 17:03
        Ta firma o którą pytasz to apteka
    • mskaiq Re: Depresja a praca- proszę o radę 21.10.04, 15:35
      Mysle ze mozesz Mu bardzo wiele pomoc. W tej chwili musisz kontrolowac to co
      robi az pokona depresje. Twoja wiara w to ze ja pokona jest podstawa. Staraj
      sie dawac Mu jak najwiecej pracy, im wiecej bedzie zajety tym mniej bedzie
      myslal o rzeczach ktore przynosza depresje.
      Daj Mu podejmowac decyzje ale te wazne powinnas podejmowac Ty. Obserwujac te
      malo wazne decyzje bedziesz wiedziala gdzie On jest. Kiedy zauwazysz poprawe,
      daj Mu wiecej odpowiedzialnosci. Mysle ze po pol roku mozesz miec z Niego
      pelnowartosciowego pracownika.
      Wazne sa rowniez kontakty z Nim, traktuj Go jak normalnego czlowieka (on
      jest!!!) ale nie wywieraj presji, jest zbyt slaby aby ja wytrzymal.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • gniadykon Tak, tak, dowal mu tyle pracy, żeby nie wiedział 21.10.04, 15:48
        kim jest, to i o depresji zapomni...A na poważnie, to raczej daj mu tyle obowiązków, ile jest w stanie wykonać bez szkodzenia firmie. I kieruj się oczywiście zdrowym rozsądkiem.
        • Gość: keta Re: Tak, tak, dowal mu tyle pracy, żeby nie wiedz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 17:01
          Oczywiście ,że będzie miał i ma szansę w pracy. Mam nadzieję, że wdroży się do
          niej jak najszybciej, bo czas jest tu ważny. On jest nam wszystkim bardzo
          potrzebny, dajemy mu to do zrozumienia, ale narazie jakby to do niego nie
          docierało
          • rzeznia_nr_5 Re: Tak, tak, dowal mu tyle pracy, żeby nie wiedz 21.10.04, 17:42
            Coś mnie po plecach smyra że zostaniesz Pracodawcą Roku.Tylko nie dawaj mu
            przygotowywać receptur.
    • awanturka Re: Depresja a praca- proszę o radę 21.10.04, 18:18
      Jezeli podasz mi swojego e-maila to przekaze Ci kilka sugestii na temat rozwiazania problemu, o ktorym piszesz (znam problem z autopsji - od strony osoby chorej).
      • Gość: keta Awanturka wysłałam Ci @ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:42
        • awanturka Odpowiem w sobote. Pozdrowienia! 22.10.04, 14:17
      • Gość: kabanos A co tu sztuczne tajemnice robisz? Napisz, może IP: *.idzik.pl / 62.111.185.* 21.10.04, 23:42
        komus jeszcze pomożesz. Od czego to forum, od obnoszenia się z tajemnicami? To niepoważne.
        • rzeznia_nr_5 Re: A co tu sztuczne tajemnice robisz? Napisz, mo 21.10.04, 23:46
          Gość portalu: kabanos napisał(a):

          > komus jeszcze pomożesz. Od czego to forum, od obnoszenia się z tajemnicami?
          > To niepoważne.


          Kabanosem mi to zwisa ale kabanos ma w sumie racje.
        • awanturka Re: A co tu sztuczne tajemnice robisz? Napisz, mo 22.10.04, 15:04
          Gość portalu: kabanos napisał(a):

          > komus jeszcze pomożesz. Od czego to forum, od obnoszenia się z tajemnicami? To
          > niepoważne.


          Wiesz, staram sie nie robiec z moich doswiadczen tajemnicy i czesto pisze o wielu sprawach otwarcie (np. na forum CHAD), ale chyba zdajesz sobie sprawe z tego, ze mimo wszystko nie wszystko mozna upubliczniac. A z tajemnicami sie nie obnosze, tylko nie mialam innej mozliwosci kontaktu z osoba, ktora zalozyla ten watek, bo nie zalogowala sie na forum i wystapila jako gosc.

          Tyle wyjasnien.

          Pozdrawiam! - awanturka
    • Gość: @ Re: Depresja a praca- proszę o radę IP: *.crowley.pl 22.10.04, 13:08
    • Gość: @ Re: Depresja a praca- proszę o radę IP: *.crowley.pl 22.10.04, 13:25
      Dzięki za odpowiedź ! Teraz już rozumiem, że chodzi tu też o zdrowie i życie
      klientów. Ale swoją opinię odnośnie Twojego podejścia do pracownika
      podtrzymuję. Oby tacy trafiali się jak najczęściej !
      Co do zaświadczenia o zdolności do podjęcia pracy po zwolnieniu dłuższym niż 30
      dni, to przepisy wymagały go obligatoryjnie jeszcze 2,3 lata temu. Musiało coś
      takiego być w aktach pracownika, bo inaczej nie mógł być dopuszczony do pracy.
      Moja kadrowa pokazała mi taki przepis wykonawczy do kodeksu pracy i wręczyła 4
      stronicowy formularz formatu A4 do wypełnienia przez lekarza. Twierdziła, że
      tego wymaga od niej inspekcja pracy i boi się kontroli.
      Może teraz to się zmieniło ?
      W moim przypadku było takich zwolnień kilka (kilka operacji) i za każdym razem
      to samo.
      Ale i tak pracodawca dopiął swego zaszczuwając mnie w przeróżny sposób (teraz
      mówi się mobbing) skutkiem czego rozstaliśmy się. Mam po tych przeżyciach
      wspomnienie w postaci nerwicy, a teraz pocieszenie, że takie postępowanie to
      nie norma w dzisiejszych czasach.
      Bardzo serdecznie pozdrawiam !!! i sprawdź, jak wygląda obecnie sprawa
      wspomnianych zaświadczeń o zdolności do pracy.
      • Gość: keta Dziękuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 17:09
        • awanturka Juz zdazylam napisac do ciebie. Otworz poczte! 22.10.04, 19:02
Pełna wersja