dellabrown82
30.11.24, 18:47
Jak poradzić sobie ze stratą najukochańszego człowieka w swoim życiu? Niedawno zmarł mój mąż, który był tą przysłowiową połówką, w której istnienie w dzisiejszych czasach chyba już niewiele osób wierzy. Byliśmy razem 10 lat, a mam wrażenie, że z co najmniej 30. Zresztą, jak się poznaliśmy, to obydwoje mieliśmy odczucie, że znamy się już wiele lat. Tego nie da się opisać,ani żalu i bólu które nie pozwalają mi normalnie funkcjonować, tym bardziej że jestem osobą depresyjną, już kiedyś się leczyłam a teraz widzę przed sobą tylko otchłań nie do pokonania. Gdyby nie to, że mam pewne zobowiązania finansowe( ale już niedługo)i że żal mi mamy, która stara się jak może by mi ulżyć, zakończyłabym to cierpienie bez wahania. Nie mogę się doczekać kiedy znów przytulę się do męża...