emi232 14.12.04, 20:23 hej, dzisiaj wzielam ostatnia tabletke efectinu, od jutra bez leków, napiszcie prosze czego moge sie spodziewac, jakich reakcji przy odstawianium bo troche sie boje jutrzejszego dnia z góry dzieki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aneta10ta Re: odstawianie EFFECTINu 14.12.04, 20:36 emi232 napisała: > napiszcie prosze czego moge sie spodziewac, jakich reakcji przy odstawianium > bo troche sie boje jutrzejszego dnia Zupełnie niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
giuseppe_pulkownik Re: odstawianie EFFECTINu 21.12.04, 07:20 aneta10ta napisała: > Zupełnie niczego. > Kompletnie? Niczego?! To co on zgłupiał?! Wiesz, jakby co,to pomogę. Jest blondie dlugonoga,ale jak w potrzebie jest kumpela moj z forum, co ludziom niesie pomoc na wiatru skrzydlach, to ja i jej pomogę. Zadne niczego. Nie ma niczego. Dam co trzeba Aneta, zachowaj spox. U mnie czy u Ciebie i kiedy, bo bym musiał odpowiednio zaplanowac depresję. Mam teraz na koniec tygodnia ją wpisaną w kalendarz,ale jak Cie przypililo, to mogę spokojnie na po świetach odłozyc depresjonizm. No to czekam na info pulkownik Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: odstawianie EFFECTINu 14.12.04, 21:06 jeśli odstawiasz z zalecenia lekarza, to ok najlepiej nie pytaj czego się możesz spodziewać, nie myśl o tym zbyt wiele, nie koncentruj się za bardzo na ewentualnych skutkach odstawienia, bo wyobraźnia to już taka podstępna "bestia" co może wywołać takowe objawy, choć może nie powinno ich być.. coś chyba niezbyt jasno mi to wyszło :| ale pozdrawiam, [nevada] Odpowiedz Link Zgłoś
reuptake Re: odstawianie EFFECTINu 14.12.04, 21:07 ja już o tym pisałem na tym forum, poszukaj. generalnie polecam odstawianie stopniowe. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: odstawianie EFFECTINu 15.12.04, 21:51 Taaa ja odstawiam fevarin od 3 tygodni i co??Czuję się świetnie i nie mam derpresji ale nie mogę odstawić tego gówna.Z efectinem miałem tez problemy z odstawieniem.Oglnie po tygodniu od wzięcia ostatniej tabletki mam takie objawy że umieram.Boli łeb jak nigdy,zawroty głowy kończące się przewracaniem czasem,pisk w uszach,pocenie się zimnym potem,osłabienie,blade ciało,zimne ciało pomimo leżenia w ciepłej kołderce i wogóle żygać się chce.Dziś minoł 10 dzień od ostatniej tabletki a schodziłem powoli jak lekarz kazał i dziś nie wytrzymałem i musiałem wziąć połuweczkę bo bym chyba trafił do szpitala:( dostałem gorączki choć chory nie jestem i myslałem że umieram.Wziołem połówkę i przeszło jak ręką odjoł a za 3 dni to samo będzie.I co mam zrobić żeby nie cierpieć bo niegdy nie odstawię tego choć bym chciał i mimo ze czuję się psychicznie rewelacyjnie.pomóżcie Odpowiedz Link Zgłoś
emi232 Re: odstawianie EFFECTINu 16.12.04, 22:30 troche mnie przerazilo to, a dokladnie jakie miales objawy jesli chodzi o efectin, ja poprostu niechialambym od nowa przechodzic tego co bylo jak zaczynalam brac leki, jak pomysle ze znowu 2 tygodni ciezkichmeczarni to mi sie moje zdrowie psychiczne zaczyna pogarszac i zaczynam myslec czy nie poudawac troche przed lekarzem zeby dalej kazal mi ten efectin brac. Odpowiedz Link Zgłoś
reuptake Re: odstawianie EFFECTINu 17.12.04, 18:28 to nie są cieżkie męczarnie. do wytrzymania. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: odstawianie EFFECTINu 17.12.04, 18:31 Zależy dla kogo nie są ciężkie.Każdy reaguje inaczej i to nie moja wina że zawsze byłem bardzo wrażliwy.Taki jestem i widocznie mój mózg za bardzo przeżywa odstawianie leków.Tylko nie wiem co teraz robić bo lekarz kazał odstawiać mi przez tydzień leki a gdzie indziej pisze że robi się to standardowo 60 dni więc chyba zacznę brać malutkie ćwiartki i będę starał się je co 3 dni skrajać po trochu Odpowiedz Link Zgłoś
reuptake Re: odstawianie EFFECTINu 17.12.04, 20:10 no tak, tylko pytanie bylo o efectin, a Ty odstawiasz inny lek. zgadzam sie, ze kazdy reaguje inaczej, wiec jesli jeszcze sie doda do tego, ze Twoj lek jest inny, straszenie ciezkim odstawianiem nie wnosi wiele informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: odstawianie EFFECTINu 17.12.04, 21:38 Teraz odstawiam fevarin i fakt to nie efectin.Ale mówię też o efectinie gdyż też go odstawiałem 2,5 miesiąca ale jak nie dawałem rady to po 2.5 miesiąca lekarz zalecił przejście na fevarin co nie było żadnym problemem więc odstawiałem efectin i fevarin odstawiam więc wiem jak to jest.Efectin ciężej się odstawia Odpowiedz Link Zgłoś
emi232 Re: odstawianie EFFECTINu 19.12.04, 00:01 jak to jest, wy mowicie ze leki nalezy odstawiac stopniowo a moj lekarz kazał mi poprostu przestac brac efectin z dnia na dzien, zadnego zmniejszania dawek itd, dzisiaj jest 2 dzien bez niego i jesli chodzi o samopoczucie psychiczne jest ok, za to z fizycznym troche gorzej, pierwszy dzien straszny bol glowy, ale minelo, za to mam jakies dziwne uderzenia goraca, wystarczy chwila i jestem zlana potem, do tego jakies blyski przed oczami, nie wiem czy to zawroty glowy czy cos innego............, mam nadzieje ze to szybko minie, jesli ktos zna jakies sposoby zeby to zalagodzic to bede wdzieczna, nie wiem , moze jakies ziola albo jakies leki bez recepty..... Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: odstawianie EFFECTINu 19.12.04, 09:19 W tym problem ze lekarze też kazali mi zawsze odstawiać nagle leki a tak nie mozna.Ty nie bierzesz drugi dzień ale zobaczysz co będzie 5tego albo za tydzień.Te błyski,bóle głowy,zawroty,osabienie spowodują że nawet wstawanie będzie niemożliwe bo będziesz czuła mdlenie.To podobno mija ale po 2-4 tygodni więc jak chcesz się męczyć... a zobaczysz będzie dużo gorzej.Mi nic nie pomagao żadne przeciwbólowe środki itp.musisz ułożyć sobie plan że co 2gi dzień bierzesz połówkę na wieczór i tak przez 2 tygodnie.Po 2 tygodniach co 2gi dzień ćwiartkę i tak przez tydzień.Po 3 tygodniach ćwiartkę co 3 dni a po tygodniu ćwiartkę co 4 dni i po następnym odstawiasz.Nie odstawiaj nagle bo czytałem że mozna dostać śpiączki albo nawet umrzeć:(( Ułóż sobie plan i przez miesiąc odstawiaj minimum a potem staraj się wogle nie brać.Zobaczysz weźmiesz pół tabletki to objawy po godzinie natychmiast przejdą. Odpowiedz Link Zgłoś
reuptake Re: odstawianie EFFECTINu 19.12.04, 10:50 po prostu bierz małe dawki, coraz rzadziej, kiedy faktycznie juz nie mozesz wytrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: odstawianie EFFECTINu 17.12.04, 18:04 Żałuję że wogóle zaczynałem brać jakiekolwiek leki.Zawsze jak zaczynałem to było ok nie miałem problemów ale zawsze jak odstawiam to jest to niemożliwe.Chyba skończy się tak że pojadę na detox bo inaczej nie dam rady.3 dni temu wziołem tebletkę bo tragicznie się czułem achhh ta głowa i zimne ciało i spanie od 21-11 ciekawe czemu tak ze mną było.Ludzie różnie reagują na odstawianie ja akurat reaguję na tyle silnie że szkoda mówić.Nie wiem co robić bo 3 dni temu wziołem tabletkę i znowu zaczyna mi się kręcić w głowie i znowu się zaczyna i znowu będę musiał łyknąć te narkotyki aby czuć się normalnie:(( Co ja mam robić a mogłem nie zaczynać brać leków gdybym wiedział że rozmowy z psychologiem więcej dają niż leki.... Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Odstawianie leków 17.12.04, 18:58 Tak już znalazłem w necie że należy odstawiać bardzo powoli te leki czyli od 6-60 tygodni nawet i to zależy od organizmu.Odstawia się bardzo powoli i dawkę zmniejsza się co 1-2 tygodni.Teraz już wiem jak odstawiać te leki. Odpowiedz Link Zgłoś
giuseppe_pulkownik Re: odstawianie EFFECTINu 21.12.04, 07:15 Niedoukiem jest lekarz, który efektin rozpoczyna od wielkiego halo, bo potrzebne jest powolne zwiększanie dawki i zatrzymanie poziomu,gdy ów wydaje się być optymalnym. Z odstawianiem jest tak samo,tylko nalezy być jescze czujniejszym. Jesli ktoś bral 1 kapsułkę, no to rezygnuje niby nagle. bo tego się nie wysypuje i nie dzieli proszku na 2 części.Ale, jeśli jeszcze jest kiepsko z klientem,to wraca się do leków. Inna sprawa,gdy effectinu bralo sie np. 3 kapsulki.Wtedy jasne,że najpierw z 3 do 2, potem do jednej, wreszcie wcale. Nie ma co tu straszyc. w czasie odstawiania łazić na wizyty, by lekarz sobie poogladal zachowanie pacjenta i wydal wyrok-powrót lub nie do effectinu czy innych takich. Ponieważ nie ma mskaiq-a, postaram się za niego wyajśnić jak to się ma z oceanem. Otóz najpierw, wiadomo, mskaiq powtarzal tu tumanom tysiace razy, nalezy udawać się w depresji na plazę australijską w okolicach Sydney /ale nie Polaka Sydneya, bo ten szczuje zaraz 198 dobermanami, a rolę asystentki fryzjerki, ktora czesze gwiazdę filmu i z kopciucha robi wraz z makijazystką, stylistką,wizazystką,dupasistką,krawcową,manikiurzytską i innymi srystkami, w filmie księżną Grace - tęże rolę asystentki fryzjerki, daje rolę tylko lodziarom poniżej 17,5 r.ż/ No więc powiedzmy,że mamy ocean i trza go odtsawić.Tez nie wolno nagle.Się stopniowo przepieszcza,a to nad morza tropików, potem Śródziemne,Bałtyk,jeziora mazurskie,rzekę obok domu Waldka Stasiaka, strumyk, a kończy się w starej balii z mydlinami, ktora zawsze nieomal, lato czy zima, stoi sobie na podwórku Euzebii Ołtarz. Wolałbym, by to mskaiq potwierdził,bo sam jestem tylko uczniem w kwestii odstawiania oceanu stopniowego.Naprawdę skromniusienkim ledwie pacholczyną, zdolnym i pojętnym, co skromnie powiem napomykając,że awansu to mnie one przecież za darmo te wojaki nie dadzą.Może być,że mnie wodzem naczelnym zrobią. Wszystko się moze zdarzyc, jak spiea jeden ze s lawnego trio nosów Lipnicka- Steczkowska-Jusis (Sczot Katarzyna nieco sobie podregulowała, ale malo, jak wyznała stryjecznej siorze mojej wujenki z Krakowa pułkownik z literówkami bo się tu zatrzymal nazbyt dlugo,a robota czeka, mundur też i inne sprawy ścisle tajne, nawet nie blagajcie, bo rozrzazone żelaza tajemnicy ojczyzny mej ze mnie nie wydobedą pułkownik Odpowiedz Link Zgłoś
oj_blanek Re: odstawianie EFFECTINu 21.12.04, 13:16 Emi zyjesz? Jak Ci tam. Wiesz lekarze rożnie gadaja. Ja odstawilam efectin 75 pod koniec lipca. Odstawialam 1tyg najpierw przez pierwszy tydz bralam pol ale bylo mi byle jak kac ogolne tak bym to nazwala. A w drugim tyg stwierdzilam za namowa lekarza jak szalec to bez kazku i odstawilam zupelnie. Po 2-3 tyg bylo mi juz w miare normalnie. Chociaz akurat konczylam prace i miala straszny zasow w biurze i to mi pomoglo. Bo nie mialam czasu na myslenie o tym ze nie daje rady i ze boli mnie glowa. Wiem ze kazdy reaguje inaczej ale pomysl sobie ze moze to tylko 2-3 tyg i bedzie ok. Uwazaj na diete bo ja przytylam ale to sa juz inne aspekty prochow. Ja w kazdym razie nigdy w zyciu juz ich nie chce brac, wole pic ziółka chodzic na terapie, robic wszystko tylko nie ta chemia. No ale tak bez niczego nie da sie przestac brac prochow, trzeba doprowadzic leczenie do konca. Pozdrawiam trzymaj sie:) Odpowiedz Link Zgłoś