sam1984
16.06.05, 21:04
Dobrze znany mówca rozpoczął seminarium trzymając w ręku dwudziestodolarowy
banknot.
Do dwustu osób na sali skierował pytanie:” Kto chciałby dostać ten
banknot?”. Ludzie zaczęli podnosić ręce. Spiker powiedział:”Mam zamiar dać
ten banknot jednemu z was, ale najpierw pozwólcie że coś zrobię” i zaczął
miąć banknot. Pokazał zgnieciony banknot i zapytał:” Kto w dalszym ciągu to
chce ? ”Ręce znowu się podniosły.”A gdybym zrobił to?” -zapytał mówca i
rzucił banknot na ziemię. Podeptał go butami i podniósł, był pomięty i
brudny.”A teraz kto chce te pieniądze?”- ręce podniosły się po raz
trzeci. „Moi przyjaciele, odebraliście bardzo cenną lekcję. Nie ma znaczenia
co zrobiłem z tym banknotem, ciągle chcieliście go dostać, ponieważ nie
zmniejszyłem jego wartości. To jest wciąż warte 20 $.
Wiele razy w życiu jesteśmy powaleni na ziemię, zmięci i rzuceni w błoto
przez decyzje, które kiedyś podjęliśmy i okoliczności, które stanęły nam na
drodze. Czujemy się przez to mniej wartościowi .Ale to nie ma znaczenia co
się stało i co się jeszcze stanie
– TY nigdy nie stracisz swojej wartości: brudny czy czysty, zmięty czy w
dobrej formie, jesteś ciągle bezcenny dla tych, którzy cię kochają. Wartość
naszego życia nie wynika z tego co robimy, ani nie zależy od tego, kogo
znamy, lecz KIM JESTEŚMY.
Jesteś wyjątkowy – nigdy o tym nie zapomnij! Licz swoje błogosławieństwa,
nie problemy”.