Dodaj do ulubionych

Ból niedający oddychać

30.08.05, 12:01
Zrobilam najwieksze glupstwo swojego zycia...po ponad 3 latach powiedzialam
chlopakowi,ze chce troche odpoczac,przemyslec,ze ma mi dac troszke czasu...a
on tez czas wykorzystal inaczej.to juz trzy tygodnie od kiedy jest z inną.a
ja nie moge się pozbierać,ból jst tak wielki ze odbiera mi zdolnosc
myslenia,nie pozwala noramlnie oddychac.staram sie zeby moje kontakty z nim
byly poprawne,ale on traktuje mnie jak najwiekszego wroga.nie moge zniesc
mysli ze on jest z nią,nie mysle o czyms innym,czasem bol jest tak wielki ze
zwala mnie na podloge i juz sie z niej nie podnosze.oczy zapuchniete od
placzu ale nie potrafie wziac sie w garsc.wiem ze to banalne,ale wzystko
stracilo sens,nic juz nie jest dla mnie wazne,mam zaczac studia na ktore
czekalam od miesiecy,a teraz jest mi to obojetne...biorę rudotel ale on nie
pomaga..
najgorsze jest to ze niewyobrazam sobie zycia z kims innym,innych rak,oczu i
ust,nie chce byc z kims innym!
mama zmusza mnie do jedzenia bo wygladam juz jak wiorek,sa dni kiedy nie
wychodze z lozka,juz nie wiem jak wolac o pomoc,jednak wiem ze nikt mi nie
pomoze.
jednoczesnie wiem ze powinnam go olac i nie robic z siebie idiotki,ale ja
wciaz probuje zlapac z nim kontakt.
a te wszystkie banaly "on nie jest ciebie wart,nie zaslugiwal,sa tysiace
innych" są gó.....no warte:(
Obserwuj wątek
    • hasanet Re: Ból niedający oddychać 30.08.05, 12:53
      raggio.del.sole napisała:

      > staram sie zeby moje kontakty z nim
      > byly poprawne,ale on traktuje mnie jak najwiekszego wroga.
      Pewnie się boi, że zawiśniesz mu się na szyi.
      > czasem bol jest tak wielki ze
      > zwala mnie na podloge i juz sie z niej nie podnosze.
      Wal się raczej na coś przeznaczonego do leżenia - zdrowiej.
      > wiem ze to banalne,ale wzystko
      > stracilo sens,nic juz nie jest dla mnie
      Wększość ludzi poznało to uczucie, a jakimś cudem żyje w dobrym humorze aż do
      samej śmierci.
      > najgorsze jest to ze niewyobrazam sobie zycia z kims innym,innych rak,oczu i
      > ust,nie chce byc z kims innym!
      Nie ma przymusu. Po co sobie miałabyś to wyobrażać? Piszesz książkę?
      > jednoczesnie wiem ze powinnam go olac i nie robic z siebie idiotki,ale ja
      > wciaz probuje zlapac z nim kontakt.
      Zrobił Cię w lewo, aż miło, a Ty się jeszcze przejmujesz, jak on oceni Twój
      intelekt. Lustro zbite. Jesteś wolna.
      > a te wszystkie banaly "on nie jest ciebie wart,nie zaslugiwal,sa tysiace
      > innych" są gó.....no warte:(
      Prawie każdy/a to wie.
      asa
    • mskaiq Re: Ból niedający oddychać 30.08.05, 16:23
      Ten bol bierze sie z zalu nad Soba, dlatego placzesz, taki zal jest prawie nie
      do zniesienia.
      W tej chwili jestes pod bardzo silnym stresem, idz na dlugi spacer, probuj
      nawet biegac. To zwolni wiele tego stresu. Po tym spacerze sprobuj sie
      zdrzemnac, moze Ci sie udac.
      Kup rowniez Sobie jedzenie, to bardzo wazne. Potrzebujesz duzo sily aby pokonac
      to co sie dzieje w Tobie.
      Probuj za wszelka cene nie budzic zalu nad Soba i nad strata chlopaka, bo to
      dewastuje Ciebie.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • azx Re: Ból niedający oddychać 30.08.05, 18:01
      Coś między wami nie wyszło. Układ, żeby sobie dać odpocząć, przemyśleć, świadczy że z soba w coś pogrywaliście a chłopak powiedział "sprawdzam" (kto na tym gorzej wyjdzie). Na razie musza opaść emocje. Najlepiej zrobisz robiąc dobrą minę do złej gry.
      • raggio.del.sole Re: Ból niedający oddychać 30.08.05, 23:30
        dokladnie tak mowia moi rodzice,ze on tylko robi mi na zlosc a i tak bedziemy
        razem..no ale przeciez on kogos ma:/
        • azx Re: Ból niedający oddychać 30.08.05, 23:36
          Musiałas nieźle go wpienić. No, nie wiem, będziecie czy nie będziecie ale niewątpliwie sytuacja ma dla Ciebie wielką wartość pedagogiczną. Wiesz, z perspektywy niektóre rzeczy widzimy zdumiewająco inaczej. Tylko mu nie rób scen, bo to z pewnością nie pomoże. Najlepiej spokój na twarzy choć serce krwawi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka