Dodaj do ulubionych

nienawidze

20.09.05, 10:14
swojej matki i starego, to przez nich jestem taka spie..na emocjonalnie.
nienawidze, ale musze z nimi mieszkac. nienawidze.
Obserwuj wątek
    • euforyk Re: nienawidze 20.09.05, 11:09
      leniu moze bys przeszla sie do jakiegos psychologa?
    • o-ren_ishi Re: nienawidze 20.09.05, 11:18
      Pytanie:
      1.A co ci zrobili?

      Pytanie:
      2.W jakim wieku jestes, ze musisz z nimi mieszkac?
      • euforyk Re: nienawidze 20.09.05, 11:20
        ale ty jestes wscibska ;-)
        • o-ren_ishi Re: nienawidze 20.09.05, 11:40
          > ale ty jestes wscibska ;-)

          A Ciebie lubie :D
          • len_nad_leniami Re: nienawidze 20.09.05, 12:06
            co mi zrobili? no wlasnie, zrobili mnie. ale jak matka sie czepia, to teraz jej
            odpowiadam, ze mogla mnie nie rodzic. jest mi ich zal. maja tak samo
            beznadziejne zycie. tylko praca i tv. nie moge patrzec na nich, bo jest mi ich
            cholernie zal. nie wiem po ch.. mnie rodzila, ja sie nie prosilam na swiat i
            musze sie meczyc.
            • euforyk Re: nienawidze 20.09.05, 12:09
              syndrom krolewny na ziarnku grochu
              • len_nad_leniami Re: nienawidze 20.09.05, 12:15
                co to jakas nowomoda w srodowisku, tworzenie syndromow w/g postaci
                bajopisarskich? piotrus pan, ksiezniczka itak itaka sratata.
                • euforyk Re: nienawidze 20.09.05, 12:24
                  sratu tatu gowno kupka
                  groszek wierci ci poldupka
                  a ze zadek masz wrazliwy
                  charakterek twoj krzykliwy

                  twarzyczke gniewnie naburmuszysz
                  ze sie strasznie meczyc musisz
                  bo twoj tata był w twej mamie
                  i nie pytal cie o zdanie

                  a swiat inny niz bys chciala
                  zmusza cie bys wciaz plakala
                  mija sie z twym wyobrazeniem
                  i dlatego jestes leniem
                  • len_nad_leniami Re: nienawidze 20.09.05, 12:26
                    hehe! no no, drugi Tuwim nam rosnie.
                • zyrafa46 Re: nienawidze 20.09.05, 12:30
                  ...poproś, by zamknęli TV i zauważyli, ze mają córkę. Telewizja zabija życie
                  rodzinne. Delikatnie im zasugeruj, ze zamiast oglądać przeżycia obcych ludzi,
                  którym za to płacą, by gadali przed ekranem wymyślone historie...niech pogadają
                  ze swoja własną córeczką. Jesteś człowiekiem, którego oni na świat przywiedli.
                  I - nie wazne, czy masz 10 czy 40 lat. Czy chcą tego, bys wyprowadziła sie od
                  nich jak od obcych? Bo nic Was nie łączy oprócz chaty :-(. Nie jesteś wcale
                  leniem. Jakbyś była moja córką - dałabym Ci w pupę za takie głupie gadanie ;-)
                  Pozdrawiam, Żyrafa
                • hasanet Re: nienawidze 20.09.05, 14:18
                  Jak się chcesz wysadzać, najpierw sam musisz coś wiedzieć. Baśnie uznano - nie
                  bez racji - za archetypy i jako takie znajdują zastosowanie w psychoterapii.
                  Powstają całe serie bajeczek dla małych dzieci terapeutycznym charakterze, min
                  uczące radzić sobie z lękiem. Ot, choćby taka Papuzińska.
            • tristezza Re: nienawidze 20.09.05, 12:22
              ja sie nie prosilam na swiat i
              > musze sie meczyc.

              wydajesz sie sobie jedyna z tym problemem?
              bede banalna, ale przypomne Ci, ze dotyczy wszystkich

              dziecko - produkt uboczny milosci (St.Jerzy Lec)
              taki lajf...
              • len_nad_leniami Re: nienawidze 20.09.05, 12:23
                ale ja nie siegam poza obreb wlasnego pepka. jeszcze do tego nie dojrzalam.
                jestem ja ja ja JA i tylko ja!
                • zyrafa46 Re: nienawidze 20.09.05, 12:35
                  gorycz się wyczuwa na odległość. Tyle goryczy to już trujące, nie tylko dla
                  Ciebie.
                  Ż.
                • o-ren_ishi Re: nienawidze 20.09.05, 13:37
                  Przejdzie Ci jak sie zakochasz...
                  ...szczesliwie.

                  Blabla, jest to mozliwe.
              • hasanet Re: nienawidze 20.09.05, 14:22
                tristezza napisała:

                > dziecko - produkt uboczny milosci (St.Jerzy Lec)
                > taki lajf...
                Nie rozumiem. Przecież właśnie tak powinno być. Dziecko się prawidłowo
                kształtuje pod skrzydlami kobiety i mężczyzny, lecz rodzice to nie niewolnicy,
                jak się dzisiaj wyprawia.
                • zyrafa46 Re: nienawidze 20.09.05, 15:08
                  ...przyjemnie czuć się kochanym. Tez przez rodziców. Niektórzy są kochani ale
                  tego nie czują. Dlaczego nie czują? Oooooo, to juz moze byc dłuższa opowieść.
                  Wielowątkowa.
                  Żyra
                • tristezza Re: nienawidze 20.09.05, 15:31
                  hasanet napisała:
                  tristezza napisała:
                  >
                  > > dziecko - produkt uboczny milosci (St.Jerzy Lec)
                  > > taki lajf...
                  > Nie rozumiem. Przecież właśnie tak powinno być. Dziecko się prawidłowo
                  > kształtuje pod skrzydlami kobiety i mężczyzny, lecz rodzice to nie
                  niewolnicy,
                  > jak się dzisiaj wyprawia.


                  moze i masz racje Aneto. od czasow Leca akcje dziecka w hierarchii stada zbyt
                  ostro poszly w gore...
                  a tak dla scislosci, to chyba te mysl nieuczesana znieksztalcilam. nie chce mi
                  sie szukac, ale zdaje sie, ze powinno byc: czlowiek - produkt uboczny milosci
                  pozdrawiam
                  t.
    • mskaiq Re: nienawidze 20.09.05, 16:59
      Im wiecej nienawidzisz tym silniej ranisz Siebie. Nienawisc jest w Tobie, nie
      siega Twoich Rodzicow, siega Ciebie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • miriam11 Re: nienawidze 20.09.05, 17:11
        mskaiq napisał:

        > Im wiecej nienawidzisz tym silniej ranisz Siebie. Nienawisc jest w Tobie, nie
        > siega Twoich Rodzicow, siega Ciebie.
        > Serdeczne pozdrowienia.
        Ludzie to cud, no po raz pierwszy zgadzam się z Maskiem :-) Faktem jest, że
        nienawiść tak naprawdę rani osobę nienawidzącą. Tylko teraz jak to zmienić? Ja
        tu widzę jednak temat do przepracowania na psychoterapii.
      • euforyk Re: nienawidze 20.09.05, 17:25
        mskaiq napisał:

        > Im wiecej nienawidzisz tym silniej ranisz Siebie. Nienawisc jest w Tobie, nie
        > siega Twoich Rodzicow, siega Ciebie.

        no i co z tego, nie rozumiem wogole, wydawalo ci sie kiedys mask ze nienawidzac,
        odzialujesz jakos na ludzi czy co? wlasnie dlatego sie nienawidzi, bo sie boi "i
        nie siega sie rodzicow".
    • de-bordo Re: nienawidze 21.09.05, 11:10
      Leń po mojemu- wcale nie tak po...ana jak się jej wydaje.

      Napisała że jest tylko Ona i nie dojrzała do wyjścia poza swój pępek -
      najzdrowszy objaw -
      Wrzeszczy krzyczy nienawidzi i wini wszystkich - chyba dość zdrowe podejśćie
      do życia.............wrzody jej nie dosięgną - może chrypka
      Dla mnie miodzio..........puki wrzeszczy znaczy że żyje..........
      Pozdrawiam

      • zyrafa46 Re: nienawidze 22.09.05, 00:48
        Ja też tak myślę jak de-bordo. Jak ktos połozy uszy po sobie, ucichnie, zrobi
        wszystko potulnie, co mu kazą.......ech, co tu pisać.

        Smiech to zdrowie - znacie?

        A ja właśnie (tu na użytek lenia, ale to jest uniwersalne!!!!) wymyśliłam:
        Bunt to zdrowie*






        cicho: tak z czuciem, z czuciem oczywiście :-)





        jak kiedys mojemu staremu telewizorowi przywalałam piąchą - było dobrze. Gdybym
        tak młotem..... czy ja wiem????? :-))))) UWAGA! Ja pisze o telewizorze.
        Telewizorze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka