Dodaj do ulubionych

zawroty a cwiczenia

16.10.05, 18:43
czesc
z ciekawosci chcialam Was o co zapytac
czy podczas cwiczen fizycznych miewacie zawroty glowy o takim nasileniu, ze
trzeba cwiczenie przerwac i sie polozyc ? (zawroty wirowe, nie mozna stac, nie
mozna siedziec, po 10-15 minutach wszystko wraca do normy)
jestem cholernie ciekawa z czym to ma zwiazek.
oczywiscie mam zaburzenia lekowe i moze to byc od tego, ale takich wirow
dostaje wlasnie gdy cwicze. Z tego tez powodu boje sie cwiczyc i od paru m-c
nie robie nic. Chodzi tu przede wszystkim o jakies podskoki, ruch itd.
Czy moze miec to zwiazek ze slaba kondycja? jak to wyglada u Was, czy u ludzi
bez takich zaburzen jak nasze ? wiecie, Wasze doswiadczenia itd. Szukalam w
necie, ale nikt takich sytuacji nie miewa, a jesli ktos ma, to kaza isc do
lekarza...
mialam badanie na blednik, cisnienie mam juz w normie - kiedys mialam skoki.
i wlasciwie nie wiem co robic - nie chce lazic, marudzic lekarzom, bo i tak
kazdy powie, ze to od nerwicy, tyle, ze ja w momentach cwiczen miewalam sie
swietnie pod tym wzgledem ;-) ja sobie chce cwiczyc, no ale te zawroty glowy
kompletnie mi obrzydzily wszystko.

pozdrawiam i oczywiscie licze na jakies odpowiedzi, rady itp.
Obserwuj wątek
    • zyrafa46 Re: zawroty a cwiczenia 16.10.05, 19:20
      masz prawidłowe ciśnienie krwi? jesteś wysoka? sPRAWDŹ TO (TO PIERWSZE HI HI)
      żYRAFA
      • sylwia_a_s Re: zawroty a cwiczenia 16.10.05, 19:21
        czesc :)

        wlasnie cisnienie mam juz normalne 120 na 80 mniej wiecej. puls w normie.

        jestem niska raczej 163 jakos ;p

        dalej prosze :)
        • zyrafa46 Re: zawroty a cwiczenia 16.10.05, 19:32

          > dalej prosze :)
          --------------------------------------
          Anemia: nie masz?









          cicho, niepewnie do siebie: przeżyła płukankę, nie pomstuje, uffff
          • sylwia_a_s Re: zawroty a cwiczenia 16.10.05, 19:50
            ja tu serio, a Ty sie nieladnie nabijasz :-)

            nie mam anemii
            • barbasia721 Re: zawroty a cwiczenia 16.10.05, 20:01
              witam...wiesz, mam podobne jak Ty dolegliwosci ...kondycja bardzo srednia i nadcisnienie na tle nerwicowym a intensywne ruchy powodowaly nieprzyjemne zawroty glowy ..zaczelam cwiczyc joge i na prawde jest o wiele lepiej...polecam wiec to co sprawidzilam na sobie...pozdrawiam
              • sylwia_a_s Re: zawroty a cwiczenia 16.10.05, 20:10
                ale wlasnie takie o charakterze wirowym ? jak na karuzeli ? czy chwilowe
                niestabilnosci ? (ze tak juz pytam dokladnie:)
                • zyrafa46 Re: zawroty a cwiczenia 16.10.05, 20:54
                  Poza tym sprawdź działanie leków...bywa różnie.

                  Żyrafa
                  • sylwia_a_s Re: zawroty a cwiczenia 16.10.05, 21:20
                    no wlasnie bralam kiedys seroxat, teraz asentre
                    bez lekow normalnie nie dalo rady funkcjonowac
                    no nie wiem... ale chyba zawroty nie pojawialyby sie tylko przy wysilku, gdyby
                    byla to wina lekow ?
                    w normalne dni pojawiaja się, ale nerwicowe, niezaleznie od tego czy leki bralam
                    czy ich nie biore. ba, z lekami mam mniejsze o wiele zawroty, wlasciwie rzadko
                    bardzo.

                    Pozdrawiam :-)

                    nie wiem czy jakies badania robic, czy po prostu sie nie wysilac az tak...

                    ps: przepraszam za tekst z nabijaniem :)
                • barbasia721 Re: zawroty a cwiczenia 16.10.05, 21:07
                  u mnie to raczej chwilowe niestabilnosci, ale dosc nieprzyjemniaste i upierdliwe...moim zdaniem jest to zwiazane z tym ze sie czlowiek ze tak powiem zasiedzi a pozniej chce nagle intensywnie poskakac a organizm nie jest na to po prostu gotowy..lepiej zaczac od wolniejszych cwiczen i powiazac to z prawidlowym oddychaniem a dopiero jak sie opanuje oddech mierzyc sily na zamiary:)
            • zyrafa46 Re: zawroty a cwiczenia 16.10.05, 20:52
              Nie nabijam się. Piszę o bliskiej mi osobie w Twoim wieku.
              Żyrafa
    • sylwia_a_s up 20.10.05, 20:23
    • hasanet Re: zawroty a cwiczenia 20.10.05, 20:54
      sylwia_a_s napisała:

      > ja sobie chce cwiczyc, no ale te zawroty glowy
      > kompletnie mi obrzydzily wszystko.
      Szukaj zestawu ćwiczeń, przy których zawroty głowy nie będą żadną przeszkodą.
      Wypróbuj inną dyscyplinę sportową. Być może przy jakimś innym treningu zawroty
      Ci samoistnie ustąpią. Nie znam się na tym, tak tylko piszę.

      • sylwia_a_s hasanet 21.10.05, 13:57
        dzieki, innego wyjscia nie mam :) chociaz chcialabym tez czasem pobiegac itd...
        no ale coz, tak musi byc widocznie

        pozdrawiam
    • mlasskacz Nie musisz skakac jak ta wariatka. Od tego kazdy 20.10.05, 22:18
      dostałby zawrotów głowy. Mozesz robić przysiady, pompki, brzuszki. No, całą hatha yogę i co tam jeszcze.
      • suchyxxx Re: Nie musisz skakac jak ta wariatka. Od tego ka 20.10.05, 22:37
        Hmm brałaś seroxat tak? Posłuchaj.Przy nerwicy jak najbardziej występują zawoty
        głowy bardzo często.Piszesz że jak brałaś lek to żadko bywały te zawroty głowy a
        jak nie brałaś leku to były prawie non stop? Miałem to samo plus jak nie brałem
        leków to oprócz pisków w uszach i zawrotach miałem : mdłości,bóle głowy,uczucie
        grypy i wyczerpanie że wstać nie mogłem.I co się okazało ? Że to migrena i leki
        na migrenę pomogły.Mylałem że to wina uzależnienia od seroxatu ale to niemożliwe
        aż w końcu okazało się że migrena bo takie leki jak seroxat łagodzą migrenę i
        dlatego jak ich nie brałem 2-3 dni to migrena wracała i to tak że nie mogłem
        funkcjonować.Miaem takie same akcje że jak ćwiczyłem to kręciło się we łbie aż
        prawie wywalałem się.Oczywiście nie musi być to migrena a znak nerwicy że jej
        nie wyleczyłaś.Więc jeśli trzeba to bierz jeszcze ten lek.Jeżeli przyjdzie pora
        na odstawienie leku a objawy będą trwały dłużej niż 3-4 tygodnie-czyli zawroty
        głowy itp. po odstawieniu antydepresanta to idź lepiej do lekarza i zrób badania
        na migrenę.Jest jeszcze inna sprawa że ludzie którzy brali seroxat i go
        odstawili po kilku miesiącach też przeżywali efekty odstawienne i to
        mocno.Trwały u nich te efekty odstawienne nawet rok czy dwa ale mijały.W moim
        przypadku po miesiącu niebrania leku byłem tak w złym stanie fizycznym że
        musiałem na własną rękę zacząć przyjmować leki przeciwmigrenowe i zawroty,bóle
        głowy oraz nudności przeszły.W tym jeszcze pomaga kawa rozpuszczalna z mleczkiem
        codziennie rano i osłabia objawy jakie opisujesz.Teraz dochodzę do wniosku że
        nie miałem nigdy migreny a dostałem jej przez zażywanie właśnie seroxatu.Wydaje
        mi się że to jest utajniony skutek uboczny trwały brania tego leku.Migreny
        dostałem od momentu odstawienia seroxatu i nier mijała i jak mówię tylko leki
        migrenowe i kawa mi naprawdę pomogły a ja myślałem że to uzależnienie.Czyli
        wychodzi na to że biorąc seroxat nawet przez miesiąc a potem odstawienie go
        powoduje migrenę do końca życia tylko nik tego nie uzasadnił i lek ten jest
        obracany dalej na rynku.Powiem tylko że jak biorę antydepresanty to nie muszę
        brać antymigrenowców bo objawy migreny ustępują pod wpływem antydepresantów
        jednak objawy migreny ustępują całkowicie po zażyciu seroxatu właśnie a po
        zażyciu innych antydepresantów objawy migreny maleją ale tylko w niewielkim
        stopniu dlatego w tym seroxacie coś musi być że 10-20% ludzi biorących powoduje
        trwałą migrenę do ko ńca życia.To tylko moje rozterki ale napisałem co możesz
        zrobić jak cię głowa boli i masz zawroty itp po odstawieniu seroxatu-iść do
        lekarza i stwierdzić czy to nie migrena i wziąć coś przeciwbólowego np.
        ibuprofen a ulga będzie natychmiastowa-wtedy będzie to migrena.Objawy
        odstawienne trwają max 2 tygodnie więc to norma ale jeśli trwają miesiąc i
        dłużej to polecam zbadać się pod kątem migreny bo seroxat to dobry lek na
        depresję ale chyba przyczynia się do uszkadzania naczyń krwionośnych koło głowy
        i to powoduje migrenę na stałe.Takioe jest zdanie na mój temat i jeli kiedyś
        media potwierdzą że ten lek powoduje migrenę nieodwrcalaną po zaprzestaniu jego
        przyjmowania to będzie spore odszkodowanie i bankrót firmy glaxo smith
        cline.Napewno wiele osób ma po seroxacie objawy odstawienne i to nawet trwajce
        rok i dłużej a dla mnie jest to poprostu migrena jako efekt uboczny przyjmowania
        tego preparatu i to do końca życia:(
        • suchyxxx Re: Nie musisz skakac jak ta wariatka. Od tego ka 20.10.05, 22:46
          Znowu popłyną sprzeciwy jak za czasów Gierka;p ale ja mam właśnie takie zdanie i
          tak się ze mną działo właśnie po seroxacie jak nie brałem-nie kłamię i mam
          potwierdzone że mam migrenę.A ja głupi brałem jak cpun seroxat żeby ulżyć bólom
          migrenowym choć na 2 dni i bałem się że to uzaleznienie.Jednak to migrena i
          teraz jak to odkryłem-a lekarze mówili że wmawiam sobie te bóle po odstawieniu
          antydepresantów-to jestem szczęśliwy bo żyje bez bóli:) Lekarze wmawiali że mam
          takie przykre objawy odstawienne bo sobie wmawiam i jestem psychiczny i ba już
          gotowi byli mnie zamknąć w wariatkowie a to tylko migrena na co żaden lekarz
          nawet rodzinny nie wpadł do póki nie zrobiłem badania eeg i nie zaczołem
          przyjmować leków na migrenę.Żebyście wiedzieli ile ja nerwów się najadłem przez
          to że lekarze mi mówili że ja sobie wmawiam bóle itp.Najgorsze że mój tatuś
          wierzył im i twierdził że sobie wmawiam to.Gdy zaczołem brać leki na migrenę
          stan się poprawiał z dnia na dzień a ojciec nie potrafił się przyznać że to ja
          miałem arcję podejżewają migrenę a nie on myślac że wmawiam sobie to.
          • suchyxxx Re: Nie musisz skakac jak ta wariatka. Od tego ka 20.10.05, 22:48
            Za to przynajmniej miałem satysfakcję jak opieprzałem mojego byłego psychiatrę
            że on mi wmawiał że ja sobie wmawiam że mam bóle i to na tle psychicznym a jak
            mu wykrzyknołem że to była migrena a on nawet nie zasugerowa że to może być
            przyczyną to si zamknoł i miałem radoch że ja miałem rację i wykrzyczałem mu to
            i od tamtej pory jest git:)
            • sylwia_a_s suchyxxx 21.10.05, 13:56
              nie ma to jak "obalic" jakis autorytet :P

              pozdrawiam :)
        • sylwia_a_s suchyxxx 21.10.05, 13:55
          e tam, ja bralam seroxat, a nastepnego dnia juz asentre. nie ma znaczenia czy
          biore leki, czy ich nie biore, jesli chodzi o zawroty w czasie cwiczen.

          - zawroty nerwicowe (poczucie niestabilnosci itd) zmalaly od kiedy biore leki.
          - zawroty wirowe podczas cwiczen sa takie same jak zadnych lekow nie bralam i
          jak leki biore.

          dzieki za slowa :)

          ps: ja caly czas się lecze, ja nic nie przerwalam :)
      • sylwia_a_s ha ha :) 21.10.05, 13:51
        ja nie skacze jak wariatka - ja nawet szybko isc nie moge! przysiadow tez nie
        moge :P i joga tez nieciekawe rzeczy wywoluje.

        ale dzieki za rady.
        po drugie, bardziej zastanawia mnie - ze czemu to sie dzieje... tak jakbym miala
        niewydolne serce, a przeciez mam jak najbardziej wydolne.

        pozdrawiam nerwusie :)
        • looserka Re: ha ha :) 21.10.05, 13:56
          Przyczyn zawrotów głowy może być wiele -np.problemy z odcinkiem szyjnym
          kręgosłupa.
        • mlasskacz To znaczy, że się zakochałaś. Innego wyjaśnienia 21.10.05, 14:10
          medycyna nie ma.
          • sylwia_a_s Re: To znaczy, że się zakochałaś. Innego wyjaśnie 21.10.05, 14:21
            nie strasz... po tylu latach zwiazku dopiero sie zakochalam ? :P

            medycyna w ogole jest zbyt logiczna, a tu tyle nielogicznych wytlumaczen moze byc.
            • suchyxxx Re: To znaczy, że się zakochałaś. Innego wyjaśnie 21.10.05, 17:20
              Może i być lekko skrzywiony kręgosłup albo niedotlenienie przy tych zawrotach
              kto wie? Ale jesli po przestaniu brania leków zawroty są takie same to widocznie
              przyczyna jest inna niż migrena.Może brak żelaza tzn. niedobór albo jakiegoś
              innego składnika? A może masz taki organizm i nic nie poradzisz? Jeśli to nie
              przeszkadza to nie ma czego się bać
            • mlasskacz Tak, niestety...musisz spojrzeć w oczy tej 21.10.05, 19:03
              straszliwej prawdzie!
              • hasanet Re: Tak, niestety...musisz spojrzeć w oczy tej 21.10.05, 19:55
                Przepraszam, że się wtrącę: w oczy czy w okulary?
                • sylwia_a_s Re: Tak, niestety...musisz spojrzeć w oczy tej 21.10.05, 21:26
                  od zawrotow glowy po okulary - cholera moze przyczyna jest wzrok ;)
                  • hasanet Re: Tak, niestety...musisz spojrzeć w oczy tej 21.10.05, 22:20
                    Słyszałam o czymś takim. Konkretnie chodziło o źle dobrane okulary.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka