Dodaj do ulubionych

do Emjott - o bezsennosci

21.10.05, 13:52
Czesc Emjott!

Mam identyczny problem, tzn. bezsennosc i wielka milosc do stilnoxu. Ale mnie
psychiatra powiedzial, ze stilnox to bezpieczny lek, nie sugerowal, zebym
przez to miala isc do szpitala, a biore go od 7 lat. Dlatego zatkalo mnie gdy
przeczytalam , ze bylas w szpitalu, zeby skonczyc ze stilnoxem. Mam prosbe :
moglabys mi napisac ( jesli wolisz to na priva ) co Ci lekarze powiedzieli o
stilnoxie i jak Cie od niego odzwyczajali.

Cholera, powaznie mnie zaniepokoilas. Ja tez bylam w klinice zaburzen snu,
spalam tam jedna noc, zbadali mi przebieg snu. Stwierdzli, ze przyczyny
bezsennosci sa psychiczne, co dla mnie zreszta od poczatku bylo oczywiste.
Skierowali mnie do psychiatry, do ktorego codzilam przez 3 miesiace, ale gosc
mi nie odpowiadal, wiec przestalam. Teraz stilnox wypisuje mi siostra
lekarka.
Zarowno lekarze w tej klinice, jak i psychiatra stwierdzili, ze stilnox jest
nieszkodliwy. A leczyc sie powinnam, zeby usunac te psychiczne problemy,
ktore mi nie pozwalaja zasnac.
Mam jeszcze jedno pytanie - ile tabletek stilnoxu musisz wziac przed snem
zeby zasnac ?
Obserwuj wątek
    • al3xandra1 Re: do Emjott - o bezsennosci 21.10.05, 17:28
      Witam.
      Ja tez cierpie na bezsennosc od 8 lat. O stilnoxie moge powiedziec tylko tyle,
      ze uzaleznia. Bedzie ci bardzo trudno go odstawic. Siostra robi ci krzywde ze
      przez taki czas wypisuje ci lek zamiast pomoc go odstawic, chociaz wcale sie nie
      dziwie- ja tez zrobilabym wszystko zeby tylko zasnac.
      Obecnie przestawiam sie na inny lek- mirzaten i nie przynosi to efektu. Bralas
      to moze?
      • solaris_1971 Re: do Emjott - o bezsennosci 21.10.05, 18:46
        Bralam wiele innych lekow. Efekty byly takie :1) kompletny brak jakiegokolwiek
        efektu 2) totalne zamulenie nastepnego dnia uniemozliwiajace zupelnie
        jakiekolwiek funkcjonowanie zyciowe ; szczyt zamulenia - tak sie zgubilam, ze
        ledwo trafilam do domu, wylalam na siebie wrzatek, itd. Biore stilnox, bo po
        nim zasypiam a nastepnego dnia nie jestem zamulona. A to ze jestem uzalezniona,
        jest dla mnie oczywiste. Alternatywa dla tego uzaleznienia jest niespanie.
        • al3xandra1 Re: do Emjott - o bezsennosci 22.10.05, 09:56
          Wiem jak to jest. Na mnie tez praktycznie 90 % lekow ktore bralam dzialalo
          fatalnie- zawsz mialy mnostwo objawow ubocznych. To jest wlasnie dobijajace, ze
          wolimy spac wiedzac ze uzalezniamy sie od leku lub jestesmy uzaleznieni niz
          funkcjonowac bez nich, bo jest to praktycznie rownoznaczne z brakiem
          funkcjonowania. Nigdy nie jest dobry czas na rozpoczecie odchodzenia od lekow, a
          w dodatku z jaka meczarnia sie to wiaze.
          Aktualnie zmieniam lek i jestem u kresu wytrzymalosci, bo nie przynosi on
          zamierzonych efektow- snu i czasem tak sobie mysle, ze lepiej juz bylo wtedy jak
          bralam usypiacze, bo przynajmniej noc byla do zniesienia. I to jest wlasnie
          smutne, bo chyba jestesmy za mlodzi na takie problemy, a juz w nich twardo
          siedzimy...
          • luszu Re: do Emjott - o bezsennosci 24.10.05, 13:50
            Pozwole sobie tez o tym problemie napisac. Już nawet nie wiem od kiedy mam
            problemy ze spaniem i od kiedy łykam usypiacze.Aktualnie może nawet spię
            lepiej, ale rano to jest jesden wielki koszmar. Jestem po prostu nieżywa. Nie
            mam mozliwości "dodrzemać", bo muszę być od rana dyspozycyjna.
            Szukam między forumowiczami leku, który by dawał spac, ale nie
            zamulał.Napaliłam sie na lek o nazwie Trittico, ale też ktos pisał że na niego
            nie działa. Czy ktos leczył się w Klinice Leczenia Snu i Bezsenności (tak to
            się chyba nazywa) i z jakim skutkiem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka