Dodaj do ulubionych

Terapia Gestalt

08.12.05, 17:42
Tak jak większość z Was masz problem pt"DEPRECHA"- już od kilku lat.
Prtóbowałem sobie pomóc w różny sposób. Ostatnio dobry znajomy polecił mi
terapię w konwencji GESTALT. ... Dajcie mi znać jakie są Wasze doświadczenia,
jak to wygląda, czy to pomaga i czy warto w to wchodzić. Wielkie dzięki.
Pozdro i trzymajcie się.

Ps. śmieszny Pan z Wrocławia, który za każdym razem jak ktoś pyta o
psychoterapeutę z Wrocławia to wrzuca swoją reklamę (... psychoterapeuta
Gestalt) niech nie odpowiada...
Obserwuj wątek
    • aneja Re: Terapia Gestalt 08.12.05, 20:15
      Absolutnie nie masz racji ironizujac sobie na temat tej "reklamy".
      Psycholog, którego poleca pregdim jej własciwie nie potrzebuje - Jego mądrość,
      wielkie serce, prawość, zawodowa kompetencja, przekazywana jest od człowieka do
      człowieka.
      Korzystałam z pomocy tego ośrodka, znam ludzi, którzy tej pomocy zawdzięczaja
      bardzo wiele.
      Moja wdzięczność nie zna granic.
      aneja

    • teterak Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 12:58
      terapia gestalt jest tak malo popularna, nie chcecie sie dzielic wrazeniami,
      czy to forum sluzy tylko wzajemnemu nakrecaniu sie w depresji a nie pomocy w
      znalezieniu wlasciwej terapii?
      • lucyna_n Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 13:05
        a może Ty zaczniesz?
      • oliwiia Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 13:05
        Też zauważyłam, że większą popularność mają wątki dotyczące samej depresji, a
        ludzie, którzy piszą, że coś im się udało, bądź dzielą się swoimi pozytywnymi
        doświadczeniami w radzeniu sobie z depresją, czy nerwicą nie spotykają się
        raczej z zainteresowaniem. Takie wątki mają niewiele odpowiedzi:-(( Ciekawe..
        • lucyna_n Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 13:06
          bo to jest forum chorych a nie zdrowych, optymizm w depresji to towar mocno deficytowy.
          • oliwiia Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 13:09
            zgadza się, ale czy nie chodzi tu o to, by próbować z tego wyjść?
            • lucyna_n Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 13:16
              chodzi, ale trzeba umieć widzieć więcej niż tylko to co się najbardziej rzuca w oczy.
              • oliwiia Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 13:23
                trzeba również zaakceptować fakt, że każdy ma prawo do swojego sposobu myślenia
                i interpretowania
                • lucyna_n Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 13:24
                  ja akceptuję, a Ty?
                  • oliwiia Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 14:02
                    akceptuję, i dlatego nie chodzi mi o przekonanie kogokolwiek do swoich racji,
                    lecz o ich swobodne wyrażanie
                • hasanet Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 13:49
                  Wszystko pięknie, ładnie, ale nie mogę się zgodzić z interpretacją wyprowadzoną
                  z takiego sposobu myślenia, że moja d..a służy do kopania.
      • teterak Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 15:19
        przeciez nikt nikogo nie kopie. jedni sa na forum po to by wzmacniac swoj kokon
        depresji, a inni by sie z niego wydostac. to obiektywny komentarz a nie atak
        personalny
        • nocny.lot Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 15:23
          Obiektywny? Wrozka jestes? Panem Bogiem?
          • teterak Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 15:43
            nie. jestem teterakiem.
            przepraszam za niescislosc: moze powinno bylo pojawic sie
            slowo 'podswiadomie'...
            • nocny.lot Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 15:48
              Ze niby "podswiadomie owijaja sie w kokon depresji"?
              • insignificant Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 15:54
                raczej nieskuteczna,wyciaga tylko pewne rzeczy na wierzch,a reszta pozostaje,w
                'letszych' przypadkach moze cos zdzialać w fobiach,depresji o wiele
                skuteczniejsza i sprawdzona jest metoda terapii dynamicznej.
                • teterak Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 15:57
                  czy to opinia z autopsji?
                  a jakie sa twoje wrazenia odnosnie zniwelowania 'zamrazania' emocji?
                  • insignificant Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 16:05
                    wiesz można tak powiedzieć..nie chcę sie rozpisywać ale wiem co nieco na ten
                    temat :)
                    • teterak Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 16:10
                      szkoda ze nie chcesz sie podzielic szerszymi wrazeniami. dzieki za jakakolwiek
                      opinie
                • nocny.lot Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 16:00
                  Nie wierze w skutecznosc metod psychoterapii. Wierze w skutcznosc dobrych
                  psychoterapeutow.
                  • insignificant Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 16:04
                    no to jest najważniejsza istota calej terapii trafić na osobę która będzie nam
                    odpowiadała indywidualnie i pomoże nam zmienić,usunać to co powoduje taki,a nie
                    inny stan rzeczy:)
                    • nocny.lot Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 16:47
                      yhy... no wlasnie. nie zawadzi tez troche fartu:)
              • teterak Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 15:54
                ze niby podswiadomie wybieraja ta droge ucieczki przed rzeczywistoscia
                • nocny.lot Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 15:57
                  Odnioslem wrazenie, ze czynisz im z tego zarzut. Tymczasem - taka to choroba.
                  • teterak Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 16:06
                    taka to choroba ze nie chce sie wyzdrowiec. i nie bedzie sie chcialo dopoki
                    jest sie gosciem forum, gdzie na pytanie o metode terapii padaja odpowiedzi-
                    sztuk jedna
                    • nocny.lot Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 16:12
                      Och, nie wiem, czy wypowiedzi o psychoterapii sa skuteczniejsze od psychoterapii. Ale, ale...
                      Rozumiem, ze chcesz napisac cos pomocnego dla osoby inicjujacej watek. A moze jest tak, ze
                      drogowskazy nie ida droga, ktora pokazuja?
                      • teterak Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 16:29
                        z autopsji: wypowiedzi o psychoterapii sa kompletnie nieskuteczne, sama
                        psychoterapia - wierze, ze tak. stad moje zainteresowanie watkiem.
                        nie sadzisz ze- niezaleznie od indywidualnosci psychoterapeuty- na jego
                        skutecznosc w konkretnym przypadku wplywa tez szkola/teoria ktora praktykuje.
                        nie kierowalbys sie -bedec laikiem- poczuciem ze ktoras z teorii
                        psychologicznych jest ci subiektywnie 'blizsza'?
                        • nocny.lot Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 16:44
                          Ale czemu blizsza? Wyobrazeniom innych piszacych na forum na temat tego, gdzie sa wezly
                          sznurow, w ktorych siedze?
                          Toc taka psychoanaliza jako teoria nie trzyma sie kupy, mozna ja tysiac razy rozwalic na
                          kawalki. A jednak sa osoby, ktorym pomogl dobry psychoanalityk. Mnie nie pomogl.
                          Powtarzam - lecza osoby, metody nie lecza.
                          • teterak Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 16:56
                            'glownie' to chyba jednak leczymy sie sami.
                            a te osoby (profesjonalisci), ktore nam pomagaja zostaly w jakis sposob
                            uksztaltowane. ich osobowosc, otwartosc, inteligencja to priorytet, ale teoria
                            (nie metoda!) z ktora sie zetkneli(na ktorej sie uksztaltowali) tez ma
                            znaczenie.
                            nie bedac profesjonalista, majac pojecie o kilku teoriach psychologicznych
                            raczej 'na wyczucie' sklaniam sie ku ktorejs z nich. nie jest to wybor
                            racjonalny, bo nie jest poparty wystarczajaca wiedza. to raczej subiektywna
                            wiara.
                            czy nie byloby dobrze gdyby moj psychoterapeuta nalezal do tego samego wyznania?
                            • nocny.lot Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 17:05
                              Tak, leczymy sie sami. Problem polega na tym, ze wiele osob traktuje to zbyt doslownie:)
                              Na ostatnie pytanie Twojego posta nie mam dobrej odpowiedzi. Sklaniam sie raczej ku dobremu
                              spotkaniu, niz ku wspolnemu wyznaniu;)
                              Umknelo mi - leczysz (leczylas) sie gdzies?
                              • teterak Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 17:14
                                a jakze! stosowalam pseudoautopsychoterapie- nie polecana, ale jednak
                                doprowadzila mnie do ogranicznia konsekwencji choroby i rozpoczecia (na
                                dniach!) leczenia przy wsparciu profesjonalisty tym razem.
                                licze na dobre spotkanie. zastanawia mnie tylko czy moj nadmiernie
                                racjonalizujacy umysl bedzie potrafil sie otworzyc przed kims, z kim nie zgodze
                                sie w kwestii merytorycznej - teorii dzialania psychiki. to kwestia aksjomatow
                                intelaktualnych - niezalezna od faktu ze emocjonalnie mam nierowno pod
                                sufitem...
                                boje sie ze strace pierwsza szanse
                                • nocny.lot Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 17:17
                                  Uuuuuuu...... Tym bardziej wypada Ci zyczyc dobrego spotkania. Co niniejszym czynie:)
                                  • teterak Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 17:22
                                    cokolwiek 'Uuuuuuu......' znaczy w terminologii lotow nocnych - szczerze
                                    dziekuje.
                                    milego weekendu zycze! (czy na tym forum to nietaktowne..?)
                                    • hasanet Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 17:24
                                      teterak napisała:

                                      > milego weekendu zycze! (czy na tym forum to nietaktowne..?)
                                      Trochę tak. Nie wypada też życzyć wesolych świąt.
                                    • nocny.lot Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 17:26
                                      czyt.: UUUuuuUUU.
                                      Dzieki:)
                                      • hasanet Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 17:35
                                        Wojna psychologiczna, alarm przed nalotem?
                                        • nocny.lot Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 17:41
                                          Mniej wiecej. Sygnal przed starciem dwoch samowiedz.
                                          • hasanet Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 17:46
                                            _ Lotnik! Kryj się!_ tak to szło?
                                            • nocny.lot Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 17:54
                                              Nie zaszkodzi wyjsc z okopow. Na pierwszej sesji nie musi sie udac, ale...
                                              • hasanet Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 17:58
                                                Moja specjalność to wyjść z okopów i zginąć albo też inaczej: za mną pojdą inni.
                                                • nocny.lot Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 18:13
                                                  A nie ku Zyciu?
                                                  • hasanet Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 20:47
                                                    Polec bohatersko to świetlany przykład, który pieśń gminna poniesienie przez
                                                    pokolenia. To chyba nieśmiertelność, nie?
                                                    Za mną pojdą inni do polowej garkuchni albo na jednego do kasyna. To chyba jest
                                                    życie, nie?
                                                  • nocny.lot Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 21:25
                                                    Pewnie. To JEST zycie. Ale to pierwsze - oby.
                        • insignificant Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 16:49
                          przecież to mówi samo przez się,lata praktyki czynią swoje.zdobywa się w ten
                          sposób doświadczenie.lepiej jest udać się do kogoś kto ma już jakąś 'marke'
                          wyrobioną.bo z tym tak jest,że łatwiej się o tym mówi,a trudniej wprowadzić to w
                          życie.co z tego,że będziesz znał tysiące teorii jesli nie będziesz umiał ich
                          umiejętnie wykorzystać,a co to typu terapii to myśle,ze wszystko zależy od
                          konkretnego przypadku i często bywa to kwestią sporną.kazdy najlepiej zachwala
                          swoje.jakkolwiek nie oznaczałoby to,że pewne rodzaje terapii sprawdzają się
                          lepiej od innych w moim odczuciu.
                          • teterak Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 17:02
                            oczywiscie ze bycie teoretycznym pacjentem psychoterapii kompletnie mija sie z
                            celem.
                            na jakiejs podstawie trzeba jednak dokonac wyboru.sa biale i czarne listy
                            ginekologow- to bardziej wymierna dziedzina medycyny. na jakiej podstawie
                            szukac psychoterapeuty jesli nie na podstawie paru hasel przy nazwisku (np.
                            teoria/terapia gestalt)?
                            najlepiej byloby znac tysiac teorii i conajmniej polowe z nich stosowac, ale ja
                            akurat lubie swoj zawod i nie mam ochoty go zmieniac - studiowac psychologii
    • nocny.lot Re: Terapia Gestalt 09.12.05, 13:30
      Szczerze mowiac - sprawdz to sam. Trudno powiedziec, czy Gestalt bylby dla Ciebie dobry, bo
      tez nie za bardzo wiadomo, w czym tkwia korzenie Twojej depresji. Moje doswiadczenie z
      Gestaltem (troche przekreconym, ale niech tam) to jedyne dobre i w miare udane doswiadczenie
      psychoterapeutyczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka