asixaj
12.01.06, 08:25
rok temu rozpadl sie z hukiem moj kilkuletni zwiazek. Jak dla mnie bylo to
jak grom z jasnego nieba.. Bardzo ciezko to przezylam (zwazajac na to ze dwa
tyg przed rozpadem zwiazku poronilam ciaze, to bylo to dla mnie pieklo
wszystko razem). Teraz strasznie boje sie zwiazkow. Bardzo chce kochac i byc
kochana. Poznalam swietnego mezczyzne, ktory naprawde okazywal mi swoje
zainteresowanie, ale po kilku tyg wystraszylam sie ze zaczynam o nim za
bardzo myslec i chyba jakas bariere teraz wytwarzam bo on tez zmienil swoje
zachowanie.. nie jest juz tak czuly i zainteresowany jak jeszcze tydzien-dwa
temu.. Moze to dla was glupie, ale ja juz nie mam sily.. nie chce byc cale
zycie sama.. :-((((