Dodaj do ulubionych

problem z komunikacja

13.08.15, 16:14
Mam problem z komunikacja z dwiema osobami, nie wiem z czego to wynika ale w jakis przedziwny sposob interpretują to co mowię, moje zachowanie zupełnie na opak i wynikają z tego nieporozumienia,niekomfortowe dla mnie akcje i beznadziejne sytuacje, do tego kazda z nich dorobiła mi gębę na podstawie mylnych interpretacji.Z jedna łączy mnie kontakt czysto formalny, nie jest to przyjaźń czy bliższa znajomość wiec tu mam łatwiej, moge poprostu to olać, czy nawet ograniczać kontakt do niezbędnego minumum, nie mam zupelńie ochoty udowadniać jej ze sie myli zreszta to nic nie da bo cos szwankuje u nas ewidentnie wlasnie w komunikacji. Jednak z ta druga osoba juz mam problem bo jest to osoba z mojej rodziny, tu co nie zrobie jest kanał,utrzymuje kontakt jest fatalnie, odcinam sie jest jeszcze gorzej.Chcialabym zeby ten kontakt był jaknajbardziej znośny i bez fermentu co jest trudne,szukam sposobu na te osobę,jesli moje zachowania odbierane sa na opak, nie zmienię tego co mozna zrobic by było poprawnie, poprostu byc i niewiele sie odzywać? Ktos ma jakis pomysł?
Obserwuj wątek
      • hansii eeehhh.... 13.08.15, 19:19
        duchswiety6 napisał(a):
        ja używam rąk i nóg gdy widzę, że adwersarz ma problem ze zrozumieniem tego co mówię,


        uzyj jeszcze cos wiecej, bo zupelnie Cie nie widze, a chcialbym...
      • duchswiety6 Re: problem z komunikacja 13.08.15, 21:07
        wolfbreslau napisał:

        > cale to forum , jest najlepszym przykladem problemu z komunikacja :-)

        niekoniecznie - Twoją postawę względem innych i siebie odczytałam doskonale jak i zresztą zacnej szamanki he he

        • wolfbreslau Re: problem z komunikacja 14.08.15, 18:59
          duchswiety6 napisał(a):

          > wolfbreslau napisał:
          >
          > > cale to forum , jest najlepszym przykladem problemu z komunikacja :-)
          >
          > niekoniecznie - Twoją postawę względem innych i siebie odczytałam doskonale jak
          > i zresztą zacnej szamanki he he
          >

          a mozesz mi wyjasnic jaka to postawa?.bo wydaje mi sie ,ze przemawia przez ciebie raczej egocentryzm , niz racjonalny osad sytuacji.........zdradze ci , ze zasadniczo nie prezentuje tutaj zadnej upersofnifikowanej postawy. ci najwyzej pozwalam sobie prostowac ewidentne przejawy glupoty i naduzywania klamstw........reszta tresci , jest mi niemal obojetna. traktuje to jak swego rodzaju ciekawostke w odniesieniu do pewnych osob....i tylko tyle sie to rozni od obojetnosci idealnej , lub moze to swego rodzaju cwiczenie semantyczne......:-)
          pozdrawiam moja droga.....swoja wypowiedzia upewnilas mnie wlasnie w tym co napisalem wczesniej: komunikacja , to kulawy kon tutejszego forum :-)
          bo nic nie zrozumialas z moich "komunikatow " i nie ty jedna .
          gadal dziad do obrazu , obraz do niego ni razu, na obrazie baba byla, ani glupia, ani mila,gadal dziad wiec z samą ramą, baba zaś nie była damom :-)

          itd etc
    • elizaj1 Re: problem z komunikacja 14.08.15, 09:23
      To jest naprawde duży problem jesli chodzi o kontakty, gdy druga strona interpretuje wszystko na opak,nie da sie porozumieć normalnie,nie wiem wciaz w czym tkwi problem bo nie mam tego z innymi ludzmi.
      • feministkapl Re: problem z komunikacja 14.08.15, 11:18
        Ja mysle ze to zwiazane jest z intencjami takich ludzi - moze byc ze wcale nie chca dopuscic do owocnej komunikacji z toba, ze chca cie zdyskwalifikowac w jakis sposob, ale wez tez pod uwage to ze rozne umysly widza swiat roznie. To tak podobnie jak z daltonistami - nie dostrzegaja kolorow niektorych czy odcieni - nie maja tego czegos co sprawia ze takie sie widzi, wiec zielony widza jako szary, itp. A to czy sa tego swiadomi to osobne pytanie.
    • mona.blue Re: problem z komunikacja 14.08.15, 09:43
      Do kontaktu potrzebna jest wola obu stron. Jezeli piszesz, ze z innymi masz dobra komunikacje, to widocznie te dwie osoby sa toksyczne dla Ciebie, widocznie one utrudniaja kontakt, a wtedy albo mozesz o tym z nimi porozmawiac, ale jezeli nie bedzie dobrej woli z ich strony to sama nic nie zdzialasz.
      • szaman.ka Re: problem z komunikacja 15.08.15, 02:44
        mona.blue napisała:

        > Do kontaktu potrzebna jest wola obu stron. Jezeli piszesz, ze z innymi masz dob
        > ra komunikacje, to widocznie te dwie osoby sa toksyczne dla Ciebie, widocznie o
        > ne utrudniaja kontakt, a wtedy albo mozesz o tym z nimi porozmawiac, ale jezeli
        > nie bedzie dobrej woli z ich strony to sama nic nie zdzialasz.
        Bardzo słusznie Mona napisała, że do kontaktu potrzeba woli obu stron. Słusznie też napisał Wolf, że to forum jest przykładem problemu z komunikacją. Słusznie też napisała Feministka, że czasami nie ma dobrej woli do komunikowania się, czego też bardzo dobrym przykładem jest to forum.
        Na proces komunikacji oprócz oczywiście znajomości jej zasad , składa się nastawienie i stosunek do osoby, z którą się komunikujemy.
        Jeśli nasz stosunek jest wrogi, to często się zdarza, że nie okazujemy takiej osobie szacunku i zrozumienia.
        W komunikowaniu pomocny jest wysoki poziom empatii. Są osoby , które są jej pozbawione. Zdarzają się też osoby, które mają tak niską samoocenę, że każdą uwagę ( nawet ogólnej natury) biorą do siebie i traktują jako obrazę.
        Takie osoby mogą mieć zafałszowany obraz samych siebie- tworzyć iluzje na swój temat, a nieakceptowane u siebie cechy i emocje projektować na innych i im je przypisywać. Są bardzo nadwrażliwe na swoim punkcie.
        Jest też wiele osób, które w komunikacji nie dążą do nawiązania kontaktu, lecz do zdominowania i podporządkowania sobie drugiej osoby. Przykładem są dyskutanci, którzy przystępując do dyskusji uznają swój pogląd jako jedynie słuszny i nie mają gotowości zmienić ani o jotę swoich poglądów pod wpływem argumentów oponenta.
        Dyskusja z taką osobą mija się z celem , ponieważ może prowadzić jedynie do przepychanek słownych i frustracji.
        Są też osoby, które każdy odmienny pogląd uważają za obraźliwy dla siebie. U takich osób również występuje bardzo niskie poczucie własnej wartości, chociaż może pozornie wydawać się inaczej, ponieważ maskują go sztucznie wykreowanym obrazem siebie- na użytek otoczenia i same zaczynają w niego wierzyć.
        Za taką postawą kryje się silna potrzeba akceptacji i wręcz żądanie: " bądź taki jak ja".

        Mnie osobiście zniechęcają takie postawy, bo szkoda mi życia na przepychanki z takimi osobami i końcżę swoją działałaność na tym forum.

        Załączam pozdrowienia dla : Malwi, Wiolci, Mony, Nvv, Wolfa, Hansiego, Torado i wszystkich osób dobrej woli.
        Kontakt poprzez email jest nadal ze mna możliwy.



        W Twoim, konkretnym przypadku proponuję, by zrobić sobie ćwiczenia, które są bardzo pomocne w usprawnieniu komunikacji z osobami , z którymi chcielibyśmy ją poprawić.

        Cwiczenie jest takie:

        1.Stań w miejscu i w dużej odległości od siebie wyobraź sobie osobę , z którą masz problemy, stojącą naprzeciwko Ciebie.
        2. Teraz pomyśl; jakie emocje w Tobie budzi ta osoba? Pomyśl co chciałabyś by zmieniła u siebie, by ten Wasz kontakt się poprawił ? Co Cię w niej złości> Czego nie lubisz u niej? Czego oczekujesz od niej?
        3. Teraz przejdź na miejsce, na którym uprzednio stała wyobrażona przez Ciebie osoba i stań się na chwilę nią. Spójrz teraz jej oczami na siebie stojącą tam gdzie Ty stałaś przed chwilą i zadaj sobie te same pytania;
        zobacz co tę osobę złości w Tobie? Co ją denerwuje? Może się czegoś obawia, albo jakimś zachowaniami ją irytujesz? Czego ona chciałaby od Ciebie i czego oczekiwała? Innymi słowy : co musiałabyś u siebie zmienić, by mogła bliżej podejść do Ciebie?

        4.Gdy odpowiesz sobie na te pytania przejdź z powotem na swoje pierwotne miejsce i powtórnie spójrz na nia i odpowiedz na te pytania jak wyzej. Co się zmieniło? Czy mogłabyś zmodyfikowac swój stosunek do niej? Czy byłoby Cię stać na to, by podejść bliżej do niej?

        5. Po wykonaniu pkt.4 przejdź znowu na jej miejsce i powtórz swoje pytania i zastanów się nad odpowiedziami. Co się teraz zmieniło, kiedy obie znacie bardziej swoje motywy? Czy mogłabyś teraz jako ona bliżej podejść do siebie ? Jeśli tak, to podejdź.

        I tę zmianę opcji można powtarzać tak długo, aż się spotkacie naprzeciwko twarzą w twarz.
        Jest to bardzo pomocne ćwiczenie i właściwie wykonane- pozwala poprawić wzajemną komunikację.
        • szaman.ka PS 15.08.15, 03:34
          Zamierzałam jeszcze napisać na koniec, a zapomniałam o tym, że jedyną osobą, u której widzę duży postęp w rozwoju- pośród stalych uzytkowników forum, które miałam okazję poznać podczas mojej kuletniej działalności na forum,( z długimi przerwami w tej działalności) - jest To niemożliwe.

          Kiedyś musiałam stoczyć z Tobą krwawy bój, ale teraz Twoje wypowiedzi nieraz mnie zaskakują zarówno poziomem wypowiedzi jak i poszerzoną wiedzą psychologiczną.Widzę też , że wyciągasz wnioski z tego, co się do Ciebie pisze.
          Trzymaj tak dalej !


          Takimi osobami, u których dostrzegam też postęp w rozwoju na przestrzeni lat, (ale z Wami boju nie toczyłam) są też: Mona- widać u Ciebie pozytywne rezultaty psychoterapii
          oraz Malwi- Twoja zdolność autoanalizy i autorefleksji sprawiła, że osiągnęłaś również znaczne postępy na ścieżce rozwoju mimo, że nie korzysytałaś do tej pory z psychoterapii.

          Gratuluję Wam i życzę Wam i wszystkim, którzy pragną się rozwijać; dalszego bujnego rozwoju.
          A Tobie Wiolcia gratuluję znakomitych ocen i życzę byś mogła spełnić swoje marzenia i ambicje zawodowe. Życżę Ci tego z całego serca, bo wiem, że będziesz bardzo dobrą terapeutką.
          • duchswiety6 Re: PS 15.08.15, 08:40
            a jeszcze co do mojego egocentryzmu - cóż wymaganie od kogoś minimum kultury,empatii chyba nie jest zbytnim wykroczeniem.

            Wiesz wczoraj wpuściłam policję o 6 rano - pan pomachał odznaką i myślał,że wrażenie to na mnie zrobi,bo nakazu od prokuratury nie mieli - moja dobra wola no i strach o brata.
            Na koniec uj śmieć jebany zaczął mnie jeszcze straszyć w moim własnym domu,że za ukrywanie przestępcy grozi mi wyrok,a dzieci dom dziecka powiedział to przy mojej córce 10 letniej,która potem zaczęła się martwić.
            Tylko wziąć i zajepać śmieciowi aby nauczył się kontrolować co mówi i przy kim - palant będzie straszył mnie czy mojego dzieciaka.
            Oczywiście według niego "cel wyższy" aby uzyskać oczekiwany efekt.
            Tylko,że mnie cele wyższe gooowno obchodzą jeżeli przy tym krzywdzi się drugiego człeka.
            Ale tak to już jest kto silniejszy ten rządzi i może sobie pozwalać na takie zachowania.
            Tylko,że mnie już nikt nie będzie miał okazji sponiewierać a potem zbanować tłumacząc się głupkowato potem - dobrymi he he intencjami,którymi zdaje się piekło jest wybrukowane.

          • kardiolog Re: PS 15.08.15, 10:05
            Szaman.ko, już miałem się wylogowac idąc w Twoje ślady (zresztą moje ślady już dawno zawarte) ale przeczytałem Twoje pożegnanie i zatrzymałem się przy nim by odpisać. Nie znam Twoich wątków, od bardzo dawna nie zaglądałem na fpsych, ale jakoś smutno mi się zrobiło po przeczytaniu. Jeszcze 10 lat temu było tu więcej osób, wchodziłem, czytałem wypowiedzi innych, pisałem. Odszedlem z tego miejsca, bo nie mogłem znieść chamstwa, mentalnego prostactwa i chorej zazdrości o wirtualny byt. W tym odejściu też udzielono mi tez aktywnej "pomocy".Jak piszesz poniżej i ja wielokrotnie zmienialem pozycję, by lepiej zrozumieć interlokutora i siebie. Miałem dużo empatii (wciąż mam ale poza forum) i chęci, próbowałem zrozumieć położenie i zachowania innych. Próby zakończyły się totalnym fiaskiem. Po 10 latach na fgw ( a może dłużej), wiem, że powinienem znacznie wcześniej dac sobie spokój z materią, która pozostała niezmienna. To też lekcja, że nie wszystko można zmienić. Trochę jak śmierć- nie przywrócisz zmarłego do życia nawet jeśli bardzo pragniesz.
            Nie znam Cię ale i ja życzę Ci wszystkiego najlepszego w dalszym życiu. Życzę abyś nigdy nie musiała tak jak ja żałować spędzonego czasu i podjętego wysiłku, abyś wyniosła stąd tylko to co najważniejsze. By nie zasmutać do końca- ale i ja wynioslem z forum (mimo goryczy) też coś cennego- wirtualną znajomość z jedną osobą, dzięki której mogłem doświadczać zdarzeń z innego pryzmatu w przestrzeni i czasie.
            Wszystkiego naj Tobie!
            Kłaniam się,
            Kardiolog
            • 1klementyna Re: PS 15.08.15, 10:55
              Zgadzam się z tym, co napisaliście Ty i Szamanka. Głównym problemem tego forum jest to, iż zadomowiły się na nim osoby, które chcą zmieniać wszystkich, tylko nie siebie. Jestem tu stosunkowo niedługo, ale w całym moim życiu nie spotkałam się z takim chamstwem i prostactwem, jakie jest codziennością na tym forum. Wiem, że dopuszczają się tego osoby zaburzone, ale jest to marnym usprawiedliwieniem. Moją empatię, której mam spore pokłady, zostawiam również na kontakty pozaforumowe oraz z wybranymi osobami z forum, z którymi udało mi się złapać lepszy kontakt. Smutne to...
              • duchswiety6 Re: PS 15.08.15, 11:11
                1klementyna napisał(a):

                Jestem tu stosunkowo niedługo

                pod którym nickiem?

                bo zdaje się kilka tu ich było.

                i zdaję się,że czepiałaś się o to innych użytkowników - oczywiście he he to z empatii

                Kiedyś już jakiś śmieć próbował mi udowadniać choroby psychiczne - by schować swoje patologiczne zachowanie.
                Nie udało się bucha cha cha - jedyne co spowodował to dół z którego nie potrafię wyjść,przekroczył granicę nie tylko dobrego smaku ale i granicę człowieczeństwa.
                Zmarnował kilka lat mojego życia upierając się przy swoich założeniach bucha cha cha.
                No ale tak - wywłoce się wydawało,że z racji tego,że ma kasę pozycję to może wszystko.
                Niestety nie nie może - skutki zakładam obserwuje tutaj.
                A co do formy wypowiedzi - nie jestem drobiazgowa i sponiewieranie kogoś przez inwektywy czy " w białych rękawiczkach " jak zrobiła to szamanka nie ma dla mnie specjalnego znaczenia.
                • 1klementyna Re: PS 15.08.15, 11:27
                  To mój drugi nick, a na forum jestem niespełna dwa lata. Tamten nick założyłam przypadkiem i nie podobał mi się. Dlatego postanowiłam zmienić. Tobie zarzuciłam kiedyś dyskutowanie miedzy nickami, czego ja nie robię, a to jest ogromna różnica.;)
              • feministkapl Re: PS 15.08.15, 11:31
                'Moją empatię, której mam spore pokłady,' he he he he he - empatie sie okazuje wiolciu a nie gada o niej ze sie ja ma ! ... nie pisali o tym tam w tych twoich ksiazkach? Poszukaj!
                • 1klementyna Re: PS 15.08.15, 11:48
                  Chodzi Ci o empatyczne przyzwolenie na chamstwo i prostactwo pod swoim adresem? Jest coś takiego, jak stawianie granic, ale zakładam, że nie wiesz, o czym piszę. ;)
                  • feministkapl Re: PS 15.08.15, 12:03
                    wiolciu, tlumaczyc to mozna temu ktory ma wole by zrozumiec - tobie to jak grochem o sciane! .. wiec odwal sie ode mnie bo mnie juz nudzisz cholernie.
                  • duchswiety6 Re: PS 15.08.15, 12:04
                    1klementyna napisał(a):

                    > Chodzi Ci o empatyczne przyzwolenie na chamstwo i prostactwo pod swoim adresem?
                    > Jest coś takiego, jak stawianie granic, ale zakładam, że nie wiesz, o czym pis
                    > zę. ;)

                    Ty za to wiesz wtrącając się między mnie a szamankę.
                    Wykazałaś się wybitnie empatią he he w tamtej sytuacji,a teraz abyś mogła i miała powód spadaj - a co do banowania - jakie znaczenie kto?
                    Ale krzyczałaś najgłośniej debilko jak i przypiertalałaś się do moich kont.
                    Nie musisz mnie banować - sama to zrobię.
                    Nie ma nic na czym by mi zależało,a dodatkowo spotykając śmiecie,które nie znają granic drugiego człowieka chce mi się po prostu płakać.
                    I jeszcze jedno - stawianie granic nic Ci nie da he he.
                    Psychologiczna papka.
                    • 1klementyna Re: PS 15.08.15, 12:31
                      Anka, odpowiedź była do Feministki, a nie do Ciebie, bo staram się odpowiadać we właściwym miejscu.;)

                      I dopóki będziesz mnie wyzywać, nie będę z Tobą dyskutować. Przeczytaj definicję słowa "debil", bo odnoszę wrażenie, że go niewłaściwie używasz.
                      • duchswiety6 Re: PS 15.08.15, 13:04
                        1klementyna napisał(a):

                        > Anka, odpowiedź była do Feministki, a nie do Ciebie, bo staram się odpowiadać w
                        > e właściwym miejscu.;)
                        >
                        > I dopóki będziesz mnie wyzywać, nie będę z Tobą dyskutować. Przeczytaj definicj
                        > ę słowa "debil", bo odnoszę wrażenie, że go niewłaściwie używasz.

                        doprawdy myślisz że zależy mi na dialogu z kimś kto się do mnie przyjepał nie będąc lepszym, nie dość że debil to i jeszcze z zawyżona samoocena.

                        ha ha ha no odpadam - ale dzięki za poprawienie humoru.
                • malwi.4 Re: PS 15.08.15, 13:01
                  Szamanka nigdy Anki nie sponiewierala. To Anka zaczęła śladem Ledy dyskredytować Szamanki wiedzę, na co Szamanka zapytała "kim jest Anka? " i opisała to, co Anka pisze tu o sobie bez przerwy.

                  Nie wiem czemu boli Anke, że Szamanka wspomniała jej pracę (wiadomo jaką) skoro Anka uważa, że ta praca dała jej takie doświadczenie i mądrość życiową, że może jawnie pogardzac Szamanką, która jedynie kilka książek przeczytała. Szkoda, że Anka ze swą wybitną madroscia nic w życiu nie osiągnęła.
                  • feministkapl Re: PS 15.08.15, 13:05
                    Mam pomysl!

                    Tez sie wraz z nimi gdzie indiej przenies Malwi i tam sobie roztrzasajcie kto kiedy jak i co powiedzal!

                    I zajmij wlasnymi osiagnieciami - bo czas ucieka a ty wciaz w lesie!

                    Powodzenia!
                    • malwi.4 Re: PS 15.08.15, 13:20
                      Ale mnie już tu nie ma. Też miałam dość tej zawisci, zawziętosci, mściwości. Utrzymuję kontakty pozaforumowe. Tam się przeniosłam właśnie.

                      Nic nie osiągnęłam? No faktycznie. Wg standardów Anki na pewno nic. Zero prawdziwego doświadczenia życiowego.

                      Ale nie martwcie się o moje osiągnięcia. Ja z nikim nie rywalizuje, nie ścigam się. Jest dobrze jak jest. W pracy ok. Jestem niezależna finansowo. To moja życiowa podstawa. Wiedzieć, że sobie sama w życiu dam radę.
                      • feministkapl Re: PS 15.08.15, 13:34
                        taka rada ode mnie Malwi ze, jesli wypowiadasz swa opinie na temat osiagniec innych ludzi to badz przygotowana ze twoje wlasne osiagniecia tym stawiasz pod lupa - i to co ja widze to ze trzymasz sie wciaz fartucha i smoczek w gebie mielisz ze strachu przed szerszym swiatem!

                        Porownujac, Anka okazala odwage - ty swoja trenujesz wciaz nasladujac tu zle wzory dwoch prostaczek - a to czym dla Anki sie skonczylo to zupenie osobny temat!

                        Fakt ze sporo o tym nam napisala ale bardzo watpie zeby po to zeby znow dostac po glowie - a na pewno nie od kogos takiego jak wy!
                        • malwi.4 Re: PS 15.08.15, 13:49
                          Zaskoczyłaś? Skoro ty, Leda i Anka ocenianie Szamanke, wyzywacie od śmieci to może same się przedstawicie kim jesteście i co w swym życiu robicie i co wam daje prawo do oceny Szamanki?

                          Tu oceniasz też i moje życie, podczas gdy ją twego nie oceniłam nigdy.

                          A jakie ma osiągnięcia Anka? Jaką ona wykazała się odwagą. Odwagą to by się wykazała jakby w cholerę rzucila męża skorto on taki zły i sama na siebie zarobiła.
                          • feministkapl Re: PS 15.08.15, 13:56
                            O! Obronczyni szamanki sie odezwala!

                            Czy to od tego jak cie do placzu doprowadzila wolisz jej pod noz nie podejsc?

                            Wszyscy tu Malwi wiemy ze gdyby cie mocniej przycisnac to w lament uderzysz i kajac sie bedziesz i przepraszac bez konca, a potem d.. lizac na wszelki wypadek, wiec uwazaj no tam!
                          • duchswiety6 Re: PS 15.08.15, 13:57
                            malwi za cwana jestem abyś odwróciła moją uwagę od tego CO NAPISAŁA SZAMANKA jak tak bardzo Ci jej żal to ponoć zostawiła maila wypiertalaj i tam sobie opowiadaj - bo nie wszystkim chce się czytać to co piszesz,a jak chcesz się bawić w sędziego to rób to przynajmniej bezstronnie.
                            A nie przez pryzmat sympatii to tej ściery,a tak po za tym nawet nie myślałam,że ma tak wyjepane ego i manię wyższości he he.
                            Wi liluchna - prawda objawiona :D
                            • duchswiety6 Re: PS 15.08.15, 14:05
                              duchswiety6 napisał(a):

                              > malwi za cwana jestem abyś odwróciła moją uwagę od tego CO NAPISAŁA SZAMANKA

                              jestem bardzo wyczulona na takie wpisy/słowa pozbawione empatii.
                              I nie tylko w stosunku do siebie :D

                              Skoro one Cię nie rażą czy klementynki - no to powodzenia i obyście nigdy nie musiały czytać coś podobnego pod własnym adresem.Dając pozwolenie na wyczyny potwora pozbawionego uczuć wyższych.
                              A jeszcze na protest zbanowane,bo ktoś ma taki kaprys.
                              Mnie już nigdy nikt nigdzie nie zbanuje wolę zrobić to sama - nikt nigdy nie dokuczy,będę miała to o czym marzę i to co chcę osiągnąć - spokój.
                              Tutaj liluchna wraz z towarzystwem bardzo sie przysłużyli :)
                              Przynajmniej wiem czego chcę.
                              • duchswiety6 Re: PS 15.08.15, 14:10
                                Nie prowokuj malwi bo zaraz Ci wkleję tego posta w którym śmieć się przyjepał nie tylko do tego że pracowałam w burdelu - a tak po za tym oceniałam Twoje postępowanie w życiu realnym co robiłaś,że rościsz sobie prawo aby pisać do mnie w ten sposób?
                                Nie - więc wypiertalaj.
                                • duchswiety6 Re: PS 15.08.15, 14:25
                                  ale masz rację zapłaciłam dużą cenę za to,że zaufałam pierw śmieciowi z tamtego forum,a teraz tutaj.
                                  Chyba se pokutę zadam za swoją głupotę bucha cha cha.
                                  Oczywiście,że ze ścierwami nie wygram na tym świecie,a właściwie piekle.
                                  No ale ktoś kiedyś musiał przelać czarę goryczy i he he przykro mi że padło to na kogoś kto w swoich oczach jest miły,sympatyczny i ogółem the best- ale cóż takie życie.
                                  A życie to nie jest bajka niestety.
                                  Ja tam wolałam nikomu nie dokuczać W TAKI SPOSÓB raz dlatego,że bozia obdarzyła mnie empatią i miałam świadomość że to co mi sprawia przykrość to i drugiej osobie też może,a po za tym wiem,że istnieją osoby z podobnymi doświadczeniami i brać odpowiedzialność za czyjeś zdrowie,życie samopoczucie to za dużo jak na mnie.
                                  A co do inwektyw?
                                  He he krytykować/a właściwie bronić mam prawo a to,że komuś się nie podoba forma to już nie mój problem.
                  • duchswiety6 Re: PS 15.08.15, 13:27
                    malwi.4 napisała:

                    > Szamanka nigdy Anki nie sponiewierala. To Anka zaczęła śladem Ledy dyskredytowa
                    > ć Szamanki wiedzę, na co Szamanka zapytała "kim jest Anka? " i opisała to, co A
                    > nka pisze tu o sobie bez przerwy.

                    Malwi ten śmieć czepiał się mnie od samego początku odnośnie żydów - byłam ciekawa jak to jest z tym właściwie. Tym-bardziej,że wujkowi eksa zabrali dom,ziemię wygnali.Śledziłam politykę i ich poczynania i to,że sami gotują sobie drugi holokaust to ich sprawa.
                    A gdybym nie lubiła Niemców,Czechów to co?
                    Mam chyba kogoś darzyć sympatią,a kogoś nie i za to co zrobili w MOJEJ rodzinie nie pałam do nich sympatią.A to coś k u r w a nie rozumiało pomimo,że wyjaśniłam swoje stanowisko.

                    >
                    > Nie wiem czemu boli Anke, że Szamanka wspomniała jej pracę (wiadomo jaką) skoro
                    > Anka uważa, że ta praca dała jej takie doświadczenie i mądrość życiową, że moż
                    > e jawnie pogardzac Szamanką, która jedynie kilka książek przeczytała. Szkoda, ż
                    > e Anka ze swą wybitną madroscia nic w życiu nie osiągnęła.

                    A jakim prawem Szamanka "wspomina" moją pracę - prosił ją o to ktoś ?
                    Zrobiła to z rozmysłem,świadomie.
                    I jeszcze bana wyłapałam za śmiecia.
                    Jak Ci tak bardzo jej żal to podała swój mail - żegnam.
                    Żegnam i to forum - bana sama sobie zapodam :D

                    Nie będzie jakiś debil decydował o moim istnieniu lub nie - nawet jeżeli to tylko świat wirtualny.
                    • duchswiety6 Re: PS 15.08.15, 13:35
                      a wiesz malwi ostatnio matka mi dopiertalała ( tak,tak podałam jej po raz kolejny rękę ) że wszystko co mam to zawdzięczam eksowi i szczęściu bucha cha cha.

                      W życiu osiągnęłam to co chciałam - jednak nie radzę sobie z brakiem człowieczeństwa w człowieku i nie muszę.

                      Lepiej dla mnie jak po prostu zniknę niż użerać się z chorymi ścierwami ( ulubiony epitet liluchny względem m,nie bucha cha )

                      tak tak Szamanka mi napisała "tylko" liluchna mi napisała tylko ( ta to dopiero dojepała do pieca wraz ze swoimi he he pożal się boże przyjaciółmi ) koledzy mnie TYLKO zgwałcili,a matka mnie TYLKO gnębiła.

                      Czego ja właściwie he he chcę.
                      Przecież tak naprawdę nikt z nich nic takiego nie zrobił po za "tylko"

                      baj.
                      • duchswiety6 Re: PS 15.08.15, 13:53
                        a tak ogółem to się zastanawiam po co w ogóle prawo?
                        Po co jakieś normy prawne skoro nieucywilizowani czy z brakiem empatii uprawiają he he kanibalizm?
                        Znieść prawo i niech będzie prawo silniejszego ziefff.

                        Ale przyjmując,że jesteśmy ucywilizowani to chyba warto zastanowić się nad tym co się robi,bo skoro brak empatii to beknąć można.
                        Mi osobiście łazić po sądach sie nie chce - zresztą marna satysfakcja,bo c h u j zawsze zostanie c h u j e m i ani kasa ani pozycja tego nie zmieni.
                        • feministkapl Re: PS 15.08.15, 14:02
                          No to wyciagnij wreszcie z tego wniosek i zacznij bardziej uwazac co i do kogo mowisz - kontrolowac siebie sama - bo stwory ludzkie sa w przeroznych kolorach i wielu kombinacjach cech - wredne, zlosliwe na ogol, i wlasnego tylka pilnujace.

                          Tych prawdziwie nieszkodliwych to jest jedynie jak na lekarstwo i ze swieca trzeba szukac!
                    • malwi.4 Re: PS 15.08.15, 14:05
                      A ty swiadomie z premedytacją wysmiewalas ją za kilka przeczytanych książek. To po tym wspomniała Ci Twoja pracę. Ale już koncze, bo zaraz wkroczy Clarofeministka i powie że rozgrzebuje stare wypowiedzi podczas gdy ona by chciała żeby jedynie te jej pasujące na tapecie były , jak to, że Szamanka burdel wspomniała. Ale dlaczego to zrobila to już wspominać nie wolno. Ona do znudzenia powtarzać będzie, że Szamanka o burdelu napisała. Zdarta płyta. I że Wiolcia jej posty kasuje.

                      Nie wiem jaki Ty masz uraz do Szamanki z przeszłości. Ja po prostu widziałam, że przyłączyłaś się do krwiożercze bandy, która próbowała wbić zęby w gardło Szamanki. I się udało. Wykonczyły ją. Kobiety ...

                      Nie odchodzi. Zostaniecie sobie we trójkę. Bez prostaczek i śmieci. Trzy damy.
                      • 1klementyna Re: PS 15.08.15, 14:21
                        Toż przecież napisała Feministka, że największym zagrożeniem dla kobiet są inne kobiety. ;)

                        W opisie forum jest napisane dla kogo zostało ono stworzone i nie rozumiem, dlaczego osoby mające coś do powiedzenia w temacie psychologii mają ustąpić miejsca zaburzonym,który uwili sobie na nim gniazdko. A wpisy związane z tematyką forum są traktowane hejterstwem. Przykładem jest choćby ostatnia sytuacja z wątku obok, o DDA.

                        Może niech te "trzy damy" założą sobie inne forum i tam uprawiają to, co lubią?
                          • mona.blue Re: PS 15.08.15, 14:26
                            mona.blue napisała:

                            > Też jestem za tym, niech zalicza sobie swoje forum np. Hejterstwo.
                            Miało być: niech założą
                          • 1klementyna Re: PS 15.08.15, 15:37
                            Myślę, że to Ty pod GS-em dużo czasu spędzałaś, skoro tak za nim tęsknisz i wielokrotnie wspominasz. Nawet ten prostacki język Ci został, mimo wielu lat edukacji, czym się wielokrotnie chwalisz. Cóż, z chama pana nie zrobisz. Zamilknij więc już, ok? ;)
                            • feministkapl Re: PS 15.08.15, 15:41
                              no wlasnie to taki problem z toba - ze ty upierasz sie ze to co ty myslisz to jakas prawda jest, i jeszcze bys chciala zebym ktos swoje zycie modyfikowal podle tych twoich mysli...

                              Z byka spadlas?!
                            • feministkapl Re: PS 15.08.15, 15:57
                              .. co do jezyka mojego jakim do ciebie pisze to przyznaje ze tepota twoja do tego mnie doprowadzila wreszcie - bo tobie nawet gdy tlustym drukiem wielkimi literami sie cos pisze to nie rozumiesz - stad ta desperacja chamko z pipidowka, niech wreszcie do ciebie dojdzie. Jestes jak upierdliwy rzep na psim ogonie!
                              • 1klementyna Re: PS 15.08.15, 17:03
                                Przypominam, że to nie ja do Ciebie pisałam pierwsza, ale Ty do mnie. :D :D :D

                                Każde miejsce pochodzenia jest lepsze niż warszawski rynsztok, tak sobie myślę.;)

                                • feministkapl Re: PS 15.08.15, 17:08
                                  o rany!

                                  Nie dosc ze daltonistka to i z amnezja - z silna zawiscia do warszawiakow.

                                  Jednym slowem - chamskie kompleksy!

                                  Rece opadaja!

                                  A rozpedz ty sie kobieto dobrze glowa do przodu i walnij nia o sciane - moze zaskoczy!

                                  A jak za malo to meza popros zeby przylozyl - tym razem silniej!

                                  • 1klementyna Re: PS 15.08.15, 17:39
                                    Szkoda mi Ciebie, biedna, samotna, nieszczęśliwa kobieto!

                                    Już Ci pisałam, że nie w każdym domu tłukli się i tłuką tak, jak u Ciebie. Taka patologia to margines. Nie generalizuj więc. I ochłoń, bo za mocno się nakręciłaś, widzę! Już wystarczającej rozrywki dostarczyłaś czytającym, wystarczy!

                                    I nie mam nic do warszawiaków, ale takich, których jedyną zaletą nie jest to, że pochodzą ze stolicy.;)

                                    • feministkapl Re: PS 15.08.15, 17:49
                                      O!

                                      A ilez razy do ciebie trzeba mowic zebys przestala snuc tu te swoje fantazje na moj temat?!

                                      Takie zachowania jak twoje charakterystyczne sa dla ofiar domowej przemocy - gdy w glowe zarobi taka to potem leci na innych sie wyzywac, tchorzliwie bo oczywiscie temu od ktorego zarobila nie odwazy sie podskoczyc.

                                      A wracaj ty tam mendo mezowi glowe suszyc - a odemnie W A R A.

                                      • 1klementyna Re: PS 15.08.15, 18:03
                                        Myślę, że pisząc o swojej rodzinie byłaś szczera do bólu. I daje to zrozumienie Twojego funkcjonowania, ale go nie usprawiedliwia. Niepotrzebnie zaprzeczasz, bo zalinkować to można w każdej chwili. Rozumiem, że przetrawić nie możesz tego, iż inni mieli/mają lepiej od Ciebie. Tak się dzieje wtedy, gdy ktoś chce zmieniać wszystkich tylko nie siebie.
                                            • feministkapl Re: PS 15.08.15, 18:58
                                              alez wiolciu, nie mow az tak zle o samej sobie - obraz swiata ci to przyslania, jak widac. Wydz i sie przewietrz moze... jesli ci pozwola!
                                              • 1klementyna Re: PS 15.08.15, 19:55
                                                Mam adekwatną i stabilną samoocenę, dlatego Twoje teksty mogą u mnie wywołać jedynie uśmiech. Ale produkuj się, produkuj, póki masz widownię, bo coraz mniej osób chce tutaj zaglądać. :D

                                                Na szczęście nie jestem "feministką" i nie muszę pytać nikogo o zgodę, zastanawiać się nad tym, co inni powiedzą i udawać kogoś, kim nie jestem. :D
                                                • feministkapl Re: PS 15.08.15, 20:26
                                                  Jeszcze tu tym swoim jadem trujesz wiolciu?!

                                                  A kysz! Przeczytaj ty sobie moze caly watek od poczatku i policz ile razy ci mowilam na rozne sposoby zebys ty sie ode mnie odwalila!

                                                  Czytac nie umiesz ze zrozumieniem to jasne - a te poklady empatii ktore twierdzisz ze posiadasz jakos gleboko tam u ciebie ukryte bo ani sladu tu dzis po nich ... jak zawsze zreszta.

                                                  Zgin no ty maro nieczysta!
                                                  • 1klementyna Re: PS 15.08.15, 20:44
                                                    Jesteś niespójna, bo najpierw mnie zaczepiasz, po czym piszesz "odwal się". :D

                                                    Idź na terapię przepracować relacje z matką, to może zrozumiesz, dlaczego tak walczysz z kobietami: mną, Szamanką, Malwi, Moną, Anką i innymi, którym zdarzyło się pisać na tym forum. Mam dobrą pamięć do tego, o czym czytałam i w odróżnieniu od Ciebie nie konfabuluję. ;)
                                                  • 1klementyna Re: PS 15.08.15, 21:07
                                                    Nikt mnie nie lał, nie mogłam w takim razie żalić się na to. Znowu konfabulujesz, albo przypisujesz mi po raz kolejny swoją historię. Także ten "wytrzepany rozum", który może objawiać się problemami z pamięcią i wspomnianą skłonnością do konfabulacji. ;)
                                                  • feministkapl Re: PS 15.08.15, 21:09
                                                    no jak to? Przeciez to twoj preferowany styl!

                                                    No to opowiedz nam jak to ty swoje dzieci lalas tak az corka z toba gadac nie chciala gdy dorosla..
                                                  • 1klementyna Re: PS 15.08.15, 21:26
                                                    Kolejna konfabulacja, bo z córką mam relacje tak dobre, że nawet o tym nie marzyłam. Zawiść Tobą rządzi i projekcje, koleżanko! Zgorzkniała jesteś!
                                                  • feministkapl Re: PS 15.08.15, 22:51
                                                    ucze sie od ciebie - tak jak ty ode mnie nowych slow, prostaczko!

                                                    I ostrzegam cie ze, jutro na wycieczke jade wiec bronic sie nie bede mogla na bierzaco ale jesli po powrocie znajde tu jakies owoce twojej zgnilej wyobrazni na moj temat to kudly ci powyrywam tak ze az bedzie furczec!!! Zapamietaj!
                                                  • 1klementyna Re: PS 15.08.15, 23:07
                                                    Od Ciebie można nauczyć się czegoś więcej, oprócz chamstwa i prostactwa? To dopiero nowość! No i jeszcze zachowań przemocowych, zapomniałabym.;)

                                                    Nie uważasz, że trochę zapędzasz się z tą agresją? Nick Ci się znudził, czy brak wyobraźni doskwiera?
                                                  • 1klementyna Re: PS 16.08.15, 18:57
                                                    Z Twoją zawziętością i upodobaniem do targania za kudły, polecam walki w kisielu. Zgłoś się, nie będziesz musiała klepać biedy z socjalu i spokojniejsza będziesz.:P
                      • feministkapl Re: PS 15.08.15, 14:27
                        Co was - ciebie, szamankozolze i wiolcioklementyne - laczy to gleboka wiara w to ze jesli bedziecie cos z uporem twierdzic, i miesiacami o tym pisac, i glosno krzyczec przy kazdej okazji jaka sie pojawi - jak ten watek - to sam ten o ktorym te swoje prawdy wykrzykujecie wam uwierzy - a to jedynie, z braku innych slow, mozna nazwac GLUPOTA.

                        Do tego dochodzi jeszcze wasza zgnila moralnosc - jak ta, dla przykladu, szamanki o ubiorze uczestniczki wyjazdowej konferencji - ze sie sama prosila o seksualne molestowanie...

                        Sio!



                        • 1klementyna Re: PS 15.08.15, 15:25
                          Głupotą to jest to, że nie potrafisz wyciągać wniosków z informacji zwrotnych, jakie Ci tu wszyscy nieustannie wysyłają. :P
                          • feministkapl Re: PS 15.08.15, 15:39
                            Zademonstruj ty najpierw swoja a potem dopiero sie innych o ich braki czepiaj, taka moja rada wiolciu. I nie trac juz wiecej mojego czasu!
            • duchswiety6 Re: PS 16.08.15, 15:55
              to.niemozliwe napisał:

              > Dziękuję, to miłe z twojej strony.

              takie miało być - coś jeszcze chciałeś dodać aby usprawiedliwić biedną szamankę.

              Jeżeli tak to daruj sobie :)
                • duchswiety6 Re: PS 16.08.15, 22:40
                  to.niemozliwe napisał:

                  > >Jeżeli tak to daruj sobie :)
                  > Dzięki za radę, ale wolę sam decydować komu i co opowiadać na forum.

                  no to mnie możesz pominąć jeżeli chcesz bronić i usprawiedliwiać tą wywłokę z przerostem ambicji nad formą :)
                  no chyba że chcesz zarobić kilka ścierw:)
                    • duchswiety6 Re: PS 17.08.15, 08:16
                      to.niemozliwe napisał:

                      > > no chyba że chcesz zarobić kilka ścierw:)
                      > Dlaczego mnie ostrzegasz ? Zależy ci na mnie?

                      zależy mi aby następna osoba nie pisała hymnów pochwalnych w kierunku ścierwa jak to ma sie np. w polityce bo nic dobrego z tego nie wynika.
                      I dla tej osoby i dla ogółu.
                      • kardiolog Re: do laleczki z tego watku 17.08.15, 10:04
                        "zależy mi aby następna osoba nie pisała hymnów pochwalnych w kierunku ścierwa jak to ma sie np. w polityce bo nic dobrego z tego nie wynika.
                        I dla tej osoby i dla ogółu. "

                        masz jak w banku. wlasnie otworzylem prywatny mail domowy, z ktorego korzysta tez moja zona i widze, ze moja stalkerka napisala spod adresu mojego ostatniego urlopu (moj tel komorkowy i nawigacja urochomila najwyrazniej sledzenie w necie) niewybredny list. kto by pomyslal, ze wciaz jeszcze umiesz po niemiecku.
                        Do tego moja corka jest tez sledzona, jej rozmowy na facebooku, zakladam, ze ruchy jej komorki tez sledzisz.
                        skoro prosisz sie az tak bardzo o atencje, tak bardzo chcesz zwrocic na siebie uwage swoim gowniarskim zachowaniem, tak bardzo chcesz egzekucji to powiem tyle: egzekucji nie bedzie, eksperymentu majacego na celu wciaganie mnie w bagno nie bedzie. pisz do mnie prywatnie a ujawnie twoje dane osobowe. w koncu o to ci chodzi, bo sam jestes tak wielkim tchorzem, ze nie dasz rady. w koncu chodzi o eksperyment zimbarda. przez 15 lat wykorzystywalas ludzi do wlasnych celow o czym niejednokrotnie mowilem. teraz tez. pamietaj nie zlosc jest zla tylko ignoracja i obojetnosc. na szczescie masz jeszcze tych, ktorzy wskocza za toba w ogien. a teraz janinko plyn z falami gowien i nie wchodz mi wiecej w oczy.
                        kardiolog
                        • feministkapl Re: 17.08.15, 12:00
                          pamietaj nie zlosc jest zla tylko ignoracja i obojetnosc.

                          Trafne slowa!

                          A czyz to nie fascynujace z jakim zacieciem bronia tej swojej glupoty?... zupelnie jakby wiedza stalowe kolce miala, i smiercia w meczarniach grozila... Ehhh.
                            • feministkapl Re: 17.08.15, 13:47
                              ty to sobie ten artykul przeczytaj, tak a'propos tego co tu bylo przy okazji wspomniane:

                              kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107880,8452376,Hormony_czy_depresja_.html
                              Moze jednak warto sprawdzic..
                        • duchswiety6 Re: PS 17.08.15, 14:35
                          wiesz co feministka coś Ci napiszę - nie lubię osób,które próbują narzucić innym co mają robić,myśleć czy czuć.Większość niemyślących to łyka.
                          Takie sugerowanie ignorancji skutkuje rzeczywistością taka jaka jest.
                          Dlatego też dostajesz ode mnie ignora.

                          a co do ignorowania - owszem mam zamiar zignorować ten pojepany świat i wszystko co się z nim wiąże,bo jedyne czego potrzebuję to SPOKOJU.I to jest właśnie MOJA potrzeba - a ja chyba wiem najlepiej czego potrzebuję więc przestań jepać o hormonach,depresji i tym podobnych bzdetach.Do mojej potrzeby SPOKOJU złożyło się wszystko co się wydarzyło w moim życiu.
                          i to już naprawdę wszystko z mojej strony :)



                          • feministkapl Re: PS 17.08.15, 15:13
                            a ignoruj sobie wiedze ktora ci pod nos podsuwam ale, na milosc boska przestan nas juz tym goownem tu zalewac dzien i noc od dwoch lat juz prawie.

                            Chcesz stac w miejscu to stoj sobie ale przestan juz blokowac soba cale forum!!
        • duchswiety6 Re: problem z komunikacja 15.08.15, 10:42
          szaman.ka napisała:




          > W komunikowaniu pomocny jest wysoki poziom empatii. Są osoby , które są jej po
          > zbawione. Zdarzają się też osoby, które mają tak niską samoocenę, że każdą uwag
          > ę ( nawet ogólnej natury) biorą do siebie i traktują jako obrazę.

          lub banują,bo mogą :D
          Tobie wolno dopiertalać ale Tobie to już rzecz niedopuszczalna.

          powodzenia.

          ps. co do wrażliwości nadwrażliwości ( której nie potrafisz odnieść do drugiego człowieka ) wykazałaś się niebywałym egocentryzmem - wszyscy mają odbierać słowa i zapewne gesty tak jak byś Ty chciała bucha cha cha - niestety są różni ludzie z różnymi doświadczeniami i po to jest stworzone prawo aby chronić przed śmieciami typu lila i jej zacne towarzystwo.
          He he mój brat zrzucił debilowi czapkę na służbie - chyba też trafił na nadwrażliwca? bucha cha cha,bo wyłapał wyrok,a może jednak słusznie wyłapał wyrok,bo policjant poczuł się urażony.
            • feministkapl Re: problem z komunikacja 15.08.15, 12:00
              a czym wytlumaczysz wybiorcze znikanie moich czy twoich wpisow na bierzaco, nawet podczas rozmowy?

              Watki z liczba dochodzaca do 300 przez noc kurcza sie magicznie i o dziwo wpisy z twoja wredota znikaja jak dym, i jedynie we wspomnieniach naszych pozostaja?

              Blokada mojego i Anki nicka po awanturze o rozdete ego szamanki, jej zawyzona samoocene, takim charakterystycznym przykladem tego znikania - bo Anka wyjatkowo lagodnie wowczas jej napisala - a pomyjami oblala ja szamanka przekraczajac wowczas granice bezwzglednie!

              Ty jej wtorowalas - zablokowano jednak mnie i Anke. Czyz to nie ciekawe?

              Ewidentnym jest wiec to ze jednak masz cos wspolnego z tymi blokadami - a to ze klamiesz to juz dla nas tu zadna nowoscia wiolcioklementyno nie jest!

              Ja przeciz dobrze wiem, jak ci wiadomo, co prawda a co nie na moj temat ale ty tu ze skory wyskakiwalas miesiacami by bzdur o mnie nawypisywac by mnie zdyskredytowac - a szamanka zwykle ci wtorowala. Obie zakompleksine prowincjuszki jestescie - samoocene sobie zawyzacie kosztem innych! Fe ;(

              A ty, poza daltonizmem o jakim tu mowilam jestes jeszcze i wredna i zlosliwa. I prosta jak drut!

              Do opisu glownego tematu tego watku pasujesz jak ulal!
                • feministkapl Re: problem z komunikacja 15.08.15, 12:41
                  swoim sie zajmij kretynko - i pogodz ze o moim wiedzec nic nie bedziesz, przede wszystkim dlatego ze nie zyczyla bym sobie by ktos taki jak ty o nim dyskutowal. Bo jestes wredna, klamliwa, i glupia jak but - wiec ode mnie wara!

                  Dochodzi do twojego twardego lba cos czy wciaz nic?!

                  Szamance gratuluje decyzji odejscia z tego forum - tobie sugeruje razem z nia przeniesienie sie gdzie indziej, by tam sobie te swoje awantury wywolywac!

                  Tu nareszcie zapanowala sielanka, nowe nicko pisza by sie poradzic - i niech tak zostanie.

                  Bye!
      • 1klementyna Re: problem z komunikacja 15.08.15, 15:30
        Anka, zamiast roztrząsać to tutaj setki razy, idź na terapię i zrób wreszcie coś konstruktywnego. Chyba widzisz, że to, co robisz w żaden sposób Ci nie pomaga? Świata nie zmienisz, ale siebie tak.
        • duchswiety6 Re: problem z komunikacja 15.08.15, 15:43
          Chyba żartujesz?
          Ja mam iść na terapię,bo jakiś śmieć nie zna granic,nie posiada uczuć wyższych ani nie respektuje PRAWA?
          Żartujesz chyba?
          Może to TAKIM przydałaby się terapia,a nie mi?

          Oczywiście,że świata nie zmienię dlatego mam zamiar się z niego zawinąć - przykro mi,mimo że ślęczę tu już kilka lat nie potrafię sobie z tym poradzić i NIE MUSZĘ ale spoko nie będę tutaj już nikogo tym zanudzać.W sumie to mój problem.
          Zresztą pojawiłam się tutaj,bo kompletnie nie rozumiem TAKICH ludzi,a tłumaczenie że te osoby są "chore" jakoś nie trafia do mnie.
            • duchswiety6 Re: problem z komunikacja 15.08.15, 16:15
              mona.blue napisała:

              > I dlatego terapia dla osób wspoluzaleznionych, jeżeli twój partner pije lub ofi
              > ar przemocy dałaby Ci wiele, bo to nie o to chodzi, dlaczego on to robi, ale dl
              > aczego Ty w tym tkwisz.

              teoretycznie już nie tkwię,bo mnie już nie ma.
              śmiecie pokroju liluchna zniszczyły moją psychę - do tego stopnia,że odechciało mi się wszystkiego i dobre rady tutaj nic nie pomogą,a fizycznie mogę sobie być i tkwić gdzie chcę. Na tamtym forum znalazłam się chyba z jakiejś przyczyny? Nieprawdaż?
              I to nie znaczy,że mam być gnębiona bo jakiś niedojepany debil ujepał sobie coś w główce.
              Idąc tym tokiem myślenie może przestanę wychodzić zupełnie z domu - bo tacy istnieją?
              Albo może mam się nie odzywać,bo debil z przerostem ambicji nad formą chce sobie kogoś podporządkować.
              A niby z jakiej to racji?
              Przerabialiśmy to już i uważam temat za zamknięty. Nie odpowiadam za kogoś i tyle.
              Uciekam,bo nic nowego się tutaj nie dowiem i wątpię aby ktoś był w stanie zmienić moją postawę ale dzięki :D
              • mona.blue Re: problem z komunikacja 15.08.15, 16:45
                Skoro meczysz się od tylu lat, a dobrej rady nie chcesz przyjąć to zachowujesz się autodestruktywnie. Dlaczego nie chcesz uwierzyć, że terapia (która w Twoim przypadku byłaby bezpłatna), wystarczy poświęcić trochę czasu na nią, moglaby całkowicie odmienić Twoje życie, na takie, które byłoby satysfakcjonujące.
                • duchswiety6 Re: problem z komunikacja 15.08.15, 16:57
                  Nie będę nigdzie chodzić tylko dlatego,że jakiś niedojepany debil musi gdzieś realizować swoje sadystyczne zapędy.
                  Jedyną osobą jaka się nadaje na terapię to to "coś" a nie ja :D wraz ze swoimi przygłupimi przyjaciółmi - nie chce mi się tego tematu drążyć,bo do niczego nie doprowadzi,a dodatkowo mnie drażni,że to ja mam się leczyć,bo nie radzę sobie z CZYJĄŚ AGRESJĄ.
    • duchswiety6 Re: problem z komunikacja 15.08.15, 17:35
      i to by było chyba na tyle - jedyną rzeczą jaka by mnie satysfakcjonowała to ta osoba/y za kratkami i nawet nie dla OSOBISTEJ SATYSFAKCJI ale po to aby innych tak nie sponiewierała,bo nie sądzę abym była wyjątkiem w życiorysie takiej kreatury :D Niestety dostałam lekcję pokazową,że sprawiedliwość to mit dla przygłupów.Więc

      baj
    • feministkapl do elizaj1: 15.08.15, 18:09
      Podsumowujac, otrzymalas dzis tutaj doskonala demonstracje tego jak to sie odbywa z tymi interpretacjami prze niektorych ludzi - powodow takich kilka a zwykle to:

      - glupota
      - zlosliwosc
      - wygorowana samoocena
      - ciemnota
      - zawisc, itp.
      no ten wspomniany przeze mnie wczesniej 'daltonizm'.

      Sa ludzie-trupy, pamietaj!

      A wraz z pojawieniem sie demokracji wyplynely z roznych zakamarow uprzednio cicho siedzace typy przerozne ktore to po swojemu teze demokracje pojely - teraz mysla ze maja prawo oceniac zycie innych, ze to co mysla jest istotnym, ze ich wlasne interpretacje sa prawda absolutna - nie zdajace sobie sprawy jak waskie sa ich wlasne horyzonty.

      Najlepiej byloby takich szrokim lukiem omijac - ale nie zawsze sie da. Uciszyc takich - jak tu widzisz - prawie nie mozliwe, az sam taki nie padnie lub zajmie czyms innym.

      W realu moze jednak prosciej - wziac takiego na bok i zagrozic ze w zeby dostanie jesli jeszcze raz bedzie po swojemu wszystko interpretowal - bo kara to chyba jedyne co mogloby takiemu uperdliwcowi gebe zamknac. Probuj! ;)

      Powodzenia!
      • malwi.4 Re: do elizaj1: 15.08.15, 20:11
        Pisanie o czyims życiu to nic w porównaniu z wypisywaniem o kimś bzdur. A od bzdur to jestes ty. Myślisz, ze jak kilka razy napiszesz, że Wiolcie mąż tłucze a jej ojciec alkoholikiem był, to sprawisz, ze tak się stanie?? Wiolcia długo znosiła twoje kłamstwa, ze z rodziny patologicznej pochodzi. Aż pewnego dnia nie wytrzymała i wspomniała to, o czym sama tu pisałaś nie raz - że to w twoim domu problem z alkoholem był. Wypominasz jej prowincję a samej pewnie przyszło ci na jakiejś angielskiej prowincji samotne życie wieść. Oceniasz mnie - oceniam ciebie. Logiczne?

        Anki też nikt tu przez lata nie oceniał, ani jej życia. Ale ona wzięła się za ocenianie kompetencji Szamanki. To niechaj zaskoczona nie będzie, ze i jej życiorys zaintrygował bardzo, bo kimże ona jest, by oceniać wiedzę Szamanki?

    • malwi.4 Re: problem z komunikacja 15.08.15, 21:08
      mam za sobą jedno traumatyczne wydarzenie z zamierzchłej przeszłości i nie przyszło by mi do głowy roztrząsać go na publicznym forum. Właściwie to pewnie nikomu o nim nigdy nie powiem, bo nawet nie wiem jak o tym opowiadać.
        • malwi.4 Re: problem z komunikacja 15.08.15, 21:26
          Nikt tu się nie pastwi nad nią. To ona pastwi sie nad resztą świata uważając się za kogoś lepszego. Cokolwiek jej się w życiu przydarzyło nie daje je to prawa do gnębienie innych z myślą, że potulnie to gnębienie zniosą.

          Ma problem to niech uda się do specjalistów.



            • malwi.4 Re: problem z komunikacja 15.08.15, 21:36
              a ile razy ty sama piszesz "dobrze ci radze" podczas gdy twoje rady można w d.. wsadzić, bo patrzysz się na świat przez wąski pryzmat kobiet tłuczonych przez swych facetów i kobiet, które nie są w stanie bez faceta nic osiągnąć?
            • 1klementyna Re: problem z komunikacja 15.08.15, 21:41
              Anka potrzebuje fachowej pomocy, a takie roztrząsanie spraw na forum nie przynosi jej żadnego pożytku. Rozumiem, że Ty możesz chcieć przeżyć swoje życie, jęcząc na forum, bo jesteś sama, ale ona ma dzieci, za które jest odpowiedzialna. Jesteś w stanie to zrozumieć?
                • 1klementyna Re: problem z komunikacja 15.08.15, 21:55
                  Możesz mnie uważać za wredną, podłą i jaką tam chcesz, ale nic nie zwalnia Cię z odpowiedzialności za dzieci, które na ten świat sprowadziłaś i to chcę Ci uświadomić.

                  Spokój możesz osiągnąć decydując się na leczenie, ale Ty nie dajesz sobie na to szansy, niestety.
              • feministkapl Re: problem z komunikacja 15.08.15, 21:58
                wiolcia, a co ja poza tym ze zagranice wyjechalam sama napisalam? Ani nie napisalam co robie, ani co mam a czego nie mam, i nigdy jak to nazywasz nie biadolilam - o sobie powiedzialam bardzo niewiele co cie wnerwia. Owszem, narzekalam raz ze nudno mi wsrod obcych mi ludzi o innej od mojej wlasnej kulturze.

                Tak samo jak z toba, ktora to wbrew niezwykle zajmujacego zycia w otoczeniu rodziny, kochajacego meza i dzieci, i fantastycznych znajomych i, jak twierdzisz, niezmiernie bogatego zycia spedzasz je dzien w dzien od rana do wieczora a czesto i przez noce na tym forum.

                Czy to dla mnie sie tak poswiecasz moze?

                Czy moze jednak jestes, jak ja twierdze, wredna falszywa baba zyjaca zyciem innych ludzi bo twoje wlasne jest do doopy i nigdy sie juz w ciekawsze nie zmieni w tej dziurze w ktorej mieszkasz!
                • 1klementyna Re: problem z komunikacja 15.08.15, 22:21
                  Rozumiem, że masz problemy z pamięcią, ale przejrzałam Twoje posty i wiem, o czym pisałaś. W każdej chwili można do nich zajrzeć. Nie chcę tu wymieniać tego po raz n-ty, bo nie znajduję w tym przyjemności, ale zadziwił mnie taki ekshibicjonizm na publicznym forum.

                  A propos tego biadolenia, to przecież zarzuciłaś mi brak empatii z powodu tego, że Ty taka biedna wyjechałaś za granicę do pracy, daleko od kraju, znajomych itd, a ja tego nie rozumiem. Rozumiem, ale to był Twój wybór i nie widzę powodu do użalania się nad sobą. Jako młoda kobieta byłam przez jakiś czas w Kanadzie, gdzie pracowałam fizycznie, a w kraju umysłowo, i nie oczekiwałam z tego powodu jakiegoś specjalnego traktowania. Chciałam, pojechałam, pracowałam...

                  Spędzam na forum tyle czasu, na ile mam ochotę i Tobie nic do tego. :)
                  • feministkapl Re: problem z komunikacja 15.08.15, 23:02
                    A! To tym bogatym zyciem jakie prowadzisz jest grzebanie po archiwach formum! Ha ha ;)

                    No wiec wiolciu droga, twoj brak empatii rzucil mi sie niemal natychmiast w oczy bo wiedzialam jak malo o sobie napisalam a ty w odpowiedzi na to jak wiele - i pomyslalam ze przeciez nie wiesz do kogo piszesz, ze moglabym byc takim biedakiem ktory z koniecznosci za chlebem wyjechal i tula sie po swiecie bidula samotny a gdy kontak usiluje nawiazac z krajem macierzystym to tam taka raszpla jak ty go buch! i po glowie wali jak to jej wygodnie i jaka to ona bogata i szczesliwa i rozne inne tam banaly z pism kolorowych prosto wziete. Tym pokazalas mi swe barwy niemal natychmiast kretynko!!

                    W zyciu swoim fizycznie nie pracowalam, poza oczywiscie wlasnym domem ale i do tego zwykle mialam pomoc.

                    Twoje konfabulacje sa zywo wziete z twojego wlasnego zycia takim jakim TY je znasz - piszac je odkrywasz sie - i nie dopuszczasz do swojego zakutego lba ze inne zycie jest mozliwe. Istna, nudna, prowincjuszka!
                      • feministkapl Re: problem z komunikacja 15.08.15, 23:24
                        wiec pracuj tam pilnie Malwi a gdy juz doczlapiesz do emerytury i cie te grosze wyplacac beda podczas gdy synus po drugiej stronie swiata harowac na swojej malzonki utrzymanie bedzie to pomysl sobie czy nie warto jednak bylo szybciej do tej roboty isc niz poszlas!
                        • malwi.4 Re: problem z komunikacja 15.08.15, 23:33
                          Te 3 lata wycięte z życiorysu na mają emeryturę znacząco by nie wpłynęły. A znam wiele kobiet, które dziś majac dzieci dorosłe żałują, że tak im sie do roboty spieszyło, że nic nie pamiętaja z dzieciństwa swych dzieci. Ja się dzieckiem nacieszyłam. A nie mogąc wrócić do starej pracy wyszłam poza strefę komfortu i zyskałam zatrudnienie dużo lepiej płatne.

                          Poza tym ja na emeryturę nie liczę ciociu dobra rada. Sama sobie odkładam na przyszłość i na edukację dziecka. Poza tym mam nadzieję czuć się dobrze do końca swych dni i pracować. Dbam o siebie!