keisha85
27.01.06, 13:04
przez chwile myslalam, ze juz jest lepiej, ze wyjde z tego i bede normalnie
zyc ale lipa.coraz bardziej sie odsuwam od wszystkiego,na zewnatzr jestem
zgorzkniala i niemila dla innych, w srodku codzien sie sypie.myslalam by
zapisac sie do jakiejs grupy, ponoc terapia grupowa to fajna sprawa...kurcze
mam siebie dosc, tego ze nie umiem sie pozbierac.moze ktos powinien mnie mocno
kopnac w d...ile sie mozna uzalac nad zyciem?przez cale zycie!!! i to mnie
przeraza...przynajmniej na polu sie ocieplilo:P